a.adas
29.05.09, 14:14
W wątku
obok
kilkakrotnie linkowany jest bardzo ciekawy artykuł o odzyskiwaniu (nie mylić z
"tworzeniem Układu"). Rzeczywiście, dziś ledwie po trzech latach, brzmi
zupełnie inaczej niż wtedy. Całość
tu.
Mnie zaciekawił ten fragment:
Kostrzewski był w ekskluzywnym czteroosobowym gronie osób, które pierwsze
wiedziały, że już w marcu 2005 roku ruszy wielka kampania PiS i Lecha
Kaczyńskiego. Sprawa była trzymana w tajemnicy. Oprócz Kostrzewskiego zostali
dopuszczeni do niej przez braci Kaczyńskich kampanijni spece: Adam Bielan,
Michał Kamiński i Jacek Kurski.
(...)
W wyborach to PiS wydało najwięcej - dużo ponad 40 milionów. Wydało, bo miało.
Bo jak powszechnie wiadomo PiS PR się brzydzi, partią jest biedną, marketingu
politycznego nie uznaje. W 2005 zwyciężyło nie dzięki górze kasy do wydania,
billboardom, roli życia "prezydenta profesora" Lecha Kaczyńskiego, lecz dzięki
słusznemu gniewowi ludu - jeszcze nie zmanipulowanego przez WSI i WSI 24.