Dodaj do ulubionych

Grudzień 1981 - tak było

11.12.03, 02:15
Grudzień 1981 - tak było
Dwunastego grudnia 1981 r. o godzinie 16.00 komendant wojewódzki MO w
Katowicach płk Jerzy Gruba otrzymuje specjalny rozkaz - otworzyć kopertę z
hasłem "W". W kilka sekund później siły porządkowe są w pełnej gotowości do
działań.
W nocy z 12 na 13 grudnia do tysięcy mieszkań wkracza Służba Bezpieczeństwa
wspierana przez uzbrojonych milicjantów. Zapełniają się więzienne cele i
przygotowane specjalnie dla członków NSZZ "Solidarność" ośrodki odosobnienia.
Przerwana zostaje łączność telefoniczna. Opancerzone wozy blokują drogi.
O godzinie 6.00 przemawia generał armii Wojciech Jaruzelski, przewodniczący
Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, która powołała się poza konstytucyjnie i
przejęła pełnię władzy w kraju. Telewizja i radio ciągle nadają długą listę
nakazów i zakazów. Wprowadzono zakaz strajków i zgromadzeń. Ograniczono
swobodę
podróżowania. Wprowadzono godzinę policyjną. Do zmilitaryzowanych zakładów
pracy wkroczyli komisarze wojskowi. Tak rozpoczęła się wojna WRON-y z
narodem.
Nie groziła nam wówczas żadna obca interwencja, choć Jaruzelski kilkakrotnie
o
nią zabiegał w Moskwie.
Dekret o stanie wojennym był nielegalny i sprzeczny z konstytucją. Członkowie
Rady Państwa podpisywali w ową pamiętną noc dokumenty, których w ogóle nie
znali. Inni złożyli podpisy w kilka dni później we własnym domu. Oficjalnie
dekret o stanie wojennym ukazał się dopiero 18 grudnia 1981 r. w Dzienniku
Ustaw. Nie mógł on stanowić żadnej podstawy prawnej, usprawiedliwiać
jakiejkolwiek decyzji. Dotyczy to również tajnego szyfrogramu szefa MSW
Czesława Kiszczaka, który podpisany 12 grudnia o godz. 11.00 już o 16.00
dotarł
do wszystkich komend wojewódzkich MO. To właśnie z przyzwolenia na otwarcie
ognia do załóg strajkujących zakładów pracy, zawartego w tym szyfrogramie,
skorzystali ci, którzy zastrzelili i zranili górników śląskich kopalń.
Pierwszą reakcją na wprowadzenie stanu wojennego był szok. Ludzie pytali: z
kim
ta wojna? Kiedy zaczęli sobie uświadamiać, co się stało, postanowili
sprzeciwić
się bezprawiu. Bronili własnego honoru i godności. Decyzja mogła być tylko
jedna - strajk! Nie przelękli się gróźb, więzienia, demonstracji siły.
Domagali
się odwołania stanu wojennego, wypuszczenia z więzień kolegów,
przywrócenia "Solidarności".


---------------------------------------------------------------
powyzszy cytat dedykuje tym wszystkim, ktorzy historii najnowszej nie znaja,
jak i tym ktorzy jej juz nie pamietaja

beret
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: Grudzień 1981 - tak było 11.12.03, 02:41
      To absurd, jakby powiedział dzisiaj Miller z Wganerem i Jaskiernią.
      • Gość: Elżbieta Re: Grudzień 1970 - tak było IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.12.03, 04:00
        Grudzien 70"

        Tatusiu, co te krzyze znacza ?
        Czemu sa takie duze ?
        A tam na samej gorze,
        jakby trzymaly sie za rece
        - A te slowa, tablice - czy to jest rzecz swieta ?
        Czemu tu ludzie przychodza i polacza ?
        - A ta pani trzyma rece jakby sie modlila.
        Tatusiu, czy to jest mogila ?
        Czy tu mordowali Niemcy ?
        - Nie synku... Polacy.
        - Jacy Polacy ?
        Czemu milczysz Tatusiu ?
        Tatusiu... ty placzesz...

        (autor nieznany)
        =====================================================

        "Tren"

        O Was mysle, co w zmierzchu
        grudniowi cmentarni
        O Was w snieznej zadymce
        pogrzebanych noca
        Przy wstydliwym migocie
        grabarskich latarni...
        Was wspominam, zegnanych
        przez serc szloch
        studzwonny
        bratobojczo zabitych
        nie wiadomo po co...

        (F. Fenikowski)
        =====================================================

        Minelo 27 lat od tamtego Grudnia. 43 zabitych, 1060 rannych, ponad 10
        tys. aresztowanych (nich mnie ktos poprawi, jezeli ma aktualniejsze dane
        - te pochodza z 1980 roku). I co ? Ano nic. W dalszym ciagu czeski film
        - "Nikt nic nie wie".

        Kluczowa postac do ujawnienia kulis tamtych dni - gen. Jaruzelski, za
        pomoca mediow przekonal wiekszosc spoleczenstwa, ze jest uczciwym
        Polakiem, czlowiekiem honoru, patriota. Moze nim jest, nie wiem.

        Jezeli jednak jest takim wlasnie dramatycznym bohaterem jak sam siebie
        przedstawia, to:
        1. Dlaczego unika procesu sadowego w Gdansku. Jezeli jest uczciwym
        czlowiekiem i ma czyste sumienie, to wlasnie taka rozprawa sadowa mogla
        by byc byc najlepsza okazja do publicznego udowodnienia swojej
        niewinnosci.
        2. Dlaczego nie stawia sie na rozprawy sadowe zaslaniajac sie "lewymi"
        zwolnieniami lekarskimi ("lewymi" dlatego, ze jego "choroba" nie pozwala
        mu stwawic sie przed sadem, natomiast pozwala mu udzielac sie publicznie
        w tym samym czasie, co ostatnio zirytowalo nawet samego sedziego w tej
        rozprawie). Co ma wspolnego takie postepowanie z honorem ?
        3. Dlaczego zachowuje milczenie? Czyz milczenie to nie jest wyrazem
        lojalnosci w stosunku do jego bylych przelozonych z Moskwy ? Co to ma
        wspolnego z patriotyzmem ? A jezeli jest to patriotyzm, to wzgledem kogo
        ?

        Dlaczego szczura nie nazywa sie szczurem ?

        Pozdrawiam

        Irek Karaskiewicz


        • d_nutka Re: Grudzień 1970 - tak było 11.12.03, 08:45
          było 30mln Polaków podzielonych na tych co byli u władzy i koło niej i całą nic
          nie znaczącą resztę
          ale ten podział nie wziął się tak nagle z niczego i bez nijakiej przyczyny
          ten podział nie odbył się tylko polskimi rękami
          Polska nie była i nie jest wyspą odizolowaną od interesów swoich sąsiadów
          bliższych i dalszych
          kogo ukarać za nasze grudnie?
          jak ukarać?
          kto teraz "ukarany" jest najbardziej choć wyroku sądowego nie ma?

          tylu tu "praworządowców" prawa i sprawiedliwości a sprawiedliwości dla kogo się
          domagają?

          hipokryci prawa i sprawiedliwości, albo durnie
          d_nutka
          • studio.beret Kreska 11.12.03, 15:15
            No chyba nie kreska, a juz napewno nie ta gruba Mazowiecka.

            beret
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Grudzień 1981 - tak było 11.12.03, 17:17
      Tak było ale nikt nie chce już o tym pamiętac... naród który nie szanuje
      własnej historii jest narodem bez przyszłości
      • studio.beret Re: Grudzień 1981 - tak było 11.12.03, 17:32
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > Tak było ale nikt nie chce już o tym pamiętac... naród który nie szanuje
        > własnej historii jest narodem bez przyszłości


        Szanuj pamietajac.

        beret
      • iza.bella.iza Re: Grudzień 1981 - tak było 11.12.03, 17:54
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > Tak było ale nikt nie chce już o tym pamiętac... naród który nie szanuje
        > własnej historii jest narodem bez przyszłości

        Powiedz to Oszołomie tym, którzy wypyszczali się tu - na forum Kraj na temat IPN-u. Ileż to głosów się podniosło, że nam niepotrzebne to "grzebanie w grobach", jak to jeden tłumok określił.
        Ja wiem, że nawet jak IPN przeprowadzi jakieś śledztwo, to na wsadzenie wykrytych w jego wyniku sprawców do więzienia trudno liczyć, ale niech chociaż ludzie poznają ich twarze i nazwiska. Niech chociaż sąsiedzi przestaną się kłaniać tym bydlakom, a nawet niech im ktoś czasem nasra na wycieraczke pod drzwiami.
        • Gość: Rotte Re: Grudzień 1981 - tak było IP: 218.66.219.* 11.12.03, 19:55
          iza.bella.iza napisała:

          > niech im ktoś czasem nasra na wycieraczke pod drzwiami.

          Zrob to ty, bohaterko.
          • iza.bella.iza Re: Grudzień 1981 - tak było 11.12.03, 21:18
            Gość portalu: Rotte napisał(a):

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > niech im ktoś czasem nasra na wycieraczke pod drzwiami.
            >
            > Zrob to ty, bohaterk

            Tych bydlaków, których adresy są mi znane pilnują państwowi "ochroniarze", opłacani z moich podatków wbrew mojej woli. Jeśli możesz porzucić mi jakieś "nie obstawione", chętnie dostosuję sie do twojego polecenia.
            • Gość: Elżbieta Re: Grudzień 1981 - tak było IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.03, 20:27
              www.pamietamy.pl/13grudnia/
            • Gość: urbanek Re: Grudzień 1981 - tak było IP: 207.44.154.* 13.12.03, 20:34
              Jacy czlonkowie owej WRON-y jeszcze zyja?
              • Gość: urbanek Re: Grudzień 1981 - tak było IP: 207.44.154.* 13.12.03, 20:45
                Po co IPN ?
    • studio.beret Członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRO 13.12.03, 21:00
      Członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON):

      gen. armii Wojciech Jaruzelski (I sekretarz PZPR, premier rządu PRL, minister
      obrony narodowej)

      gen. dywizji Józef Baryła (wiceminister obrony narodowej)

      płk Kazimierz Garbacik

      płk Mirosław Hermaszewski

      gen. dywizji Tadeusz Hupałowski (minister administracji państwowej)

      admirał Ludwik Janczyszyn (dowódca Marynarki Wojennej)

      gen. brygady Michał Janiszewski (szef gabinetu gen. Jaruzelskiego)

      gen. brygady Jerzy Jarosz

      gen. dywizji Czesław Kiszczak (minister spraw wewnętrznych)

      gen. dywizji Tadeusz Krepski

      płk Roman Leś

      gen. dywizji Longin Łozowicki

      płk Tadeusz Makarewicz

      gen. broni Eugeniusz Molczyk (wiceminister obrony narodowej)

      gen. dywizji Włodzimierz Oliwa

      gen. dywizji Czesław Piotrowski (minister górnictwa i energetyki)

      gen. dywizji Henryk Rapacewicz

      gen. dywizji Florian Siwicki (zastępca członka Biura Politycznego KC PZPR,
      wiceminister obrony narodowej)

      gen. broni Tadeusz Tuczapski (wiceminister obrony narodowej)

      gen. dywizji Józef Użycki (dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego)

      ppłk Jerzy Włosiński


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka