Dodaj do ulubionych

C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza

09.06.09, 12:48
Z góry ostrzegam, że więcej tu będzie domysłów, domniemań, insynuacji i
pomówień, niż czegokolwiek innego, ale kto mnie zna, ten się nie zdziwi.

Chyboteza robocza jest mianowicie taka. Beznadziejny przepis o ciszy wyborczej
wkurza nie tylko większość forumowiczów, ale i pisowskich spinfelczerów. W
związku z tym postanowili oni uprzyjemnić nam wyborczy weekend uroczą
opowiastką o bestialskim skopaniu Cukier-Kokotki. Opowiastką, która miałaby
polityczną siłę rażenia, ale w żaden sposób nie zakłócałaby ciszy wyborczej.
Temat miał być grzany w radio, TV i na portalach internetowych przez pół
soboty i całą niedzielę, a w poniedziałek – wyciszony. Nie ma obdukcji, nie ma
oficjalnego zgłoszenia na policję – nie ma sprawy. Jednak z bliżej
nieokreślonych powodów nie odpalono tego newsa w odpowiednim momencie. Afera
wypłynęła dopiero wczoraj wieczorem, co postawiło panią Cukier-Kokotkę w
bardzo niezręcznej sytuacji, bo przecież w poniedziałek szalała na Naszej
Klasie, z uśmiechem udzielała wywiadu Sianeckiemu, aż tu nagle, we wtorek
rano, była zmuszona załkać do słuchawki, opowiadając TVN24 o szczegółach
swojej martyrologii. Niby aktorce nie powinno to sprawiać większego kłopotu,
ale licha komediantka może się w takiej sytuacji trochę pogubić. I stąd to
mylenie kolan z pośladkami i piątku z sobotą. Bardzo jestem ciekaw, czy na
policję wpłynie wreszcie oficjalne zawiadomienie. Baaardzo jestem ciekaw.
Obserwuj wątek
    • masuma Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 12:56
      Najśmieszniejsze w tym, że Rzepa napisała, że skopali ją
      ...w piątek :-))
      Nie mam sensu, gdzie co jest:-))
      • ayran Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 15:02
        masuma napisał:

        > Najśmieszniejsze w tym, że Rzepa napisała, że skopali ją
        > ...w piątek :-))

        W piątek? Ja przeczytałem, że w pośladek.
    • boblebowsky Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 12:57
      Hmmmm.... coś w tym może być, ale stawiałbym tu na Kurskiego jako organizatora
      całej akcji, który chciał w ten sposób odnieść sukces wyborczy i pokazać
      wewnątrzpartyjnej konkurencji i panu prezesowi, że niesłusznie z tego odcinka
      został zdjęty. Styl ewidentnie Jacka.
      Ktoś jednak z jakiegoś powodu wstrzymał całą akcję.
      • witek.bis Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:00
        Ja też obstawiam Kur..skiego. Ta cała Cukier-Kokotka to przecież jego dzieło. A
        poza tym on jest uważany za najlepszego specjalistę od takich akcji "za pięć
        dwunasta". Jednak w tym wypadku komuś mocno spóźnił się zegarek.
    • etwas-geheimnis Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:02
      Widze to podobnie ,ale troche inaczej.Pomysl iście gebelsowski,ale ze wzgledów
      taktycznych dobry.Taki szum tej pisobolszewickiej prowokacji móglby miec znaczny
      wpływ na wynik wyborów.Jednak pisowskie bojówki, to tchórze,zabraklo im odwagi
      Stalina.:-)Ona w ogóle powinna nie wiedziec ,ze ktoś ją zleje.Mysleli że pobicie
      bez pobicia tez zadziała ,a tu masz babo placek,gucio z tego.Kobitka teraz
      calkiem się zaplatała ,raz pobicie ,potem szarpanie ,czy ublizanie ,wersje juz
      jej sie mylą:-)Zupelnie jak ta Krawczyk z tym dzieckiem,które ma teraz ze 7 ojców:-)
    • zaba_pelagia Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:08
      jednym słowem - próba podpalenia Reichstagu, tylko zapałki zamokły
      ;-))))

      (to też insynuacja i pomówienie)
    • etwas-geheimnis Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:08
      Z tego moze być jeszcze calkiem śmieszna chryja.Policja została uruchomiona więc
      bedzie zmuszona wyjaśnic, czy nie było wezwania do nieistniejacego przestepstwa
      ,jesli nie złozy ona doniesienia.Wezma ją w obroty i ona może sypnąc ,kto i jak
      do tego ją namówił:-)Jakby Jacek to nie chce byc w jego skórze:-)
    • a.adas Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:09
      sobota to 06.06. Mam nadzieję, ze pobili jej o szóstej rano. Bo wtedy trop
      prowadziłby do "innych szatanów".

      Mam deja vu, bo sprawa coraz bardziej przypomina casus gejobombera. W mniejszej
      oczywiście skali. I albo wyjdzie "słabość państwa" albo któraś partia powinna
      mieć kłopoty. Tak źle, tak niedobrze. I pewnie dlatego już jutro zapadnie cisza,
      a wszyscy potraktują wczorajszą "wielką sensację" jak część folkloru
      politycznego. Moim zdaniem niesłusznie, ale co ja mogę?
    • dupetek Uważaj Witku! 09.06.09, 13:13
      Bo przyglądając się kaczkom mogłeś się zarazić spiskową teorią dziejów:) Może
      się okazać, że otaczają Cię sami wrogowie:)

      A, tak serio, to coś jest na rzeczy!! Zbyt dużo niespójności i niekonsekwencji.
      I do tego wszyscy odmówili pomocy: policjanci, lekarze, adwokaci...!
      • witek.bis Re: Uważaj Witku! 09.06.09, 13:16
        :)
        Dawno temu się zaraziłem. A lekarze, jak to lekarze - odmawiają pomocy!
        • a.adas Re: Uważaj Witku! 09.06.09, 13:54
          Uważaj, jeszcze premierem zostaniesz. A ja będę miał o czym opowiadać wnukom:

          Dawno dawno temu, za siedmioma górami i za siedmioma lasami, znałem potężnego
          człowiek, króla dobrego, który sam władał bajzlem [dziadku, a co to bajzel?
          Hans, nie przerywaj] zwanym wtedy Polską.

          A! nie bij dziadka po łysinie.

          Dziadku, a opowiedz jak to ze smokiem wawelskim wojowałeś...
      • zoro_wieczorowo_poro Jedno jest pewne 09.06.09, 13:20
        W takim kraju, gdzie na każdym kroku czyha na Kotke jak nie anonim od mordercy,
        to zorganizowana grupa kopiąca w kolano używająca przy tym słów powszechnie
        uznawanych za obelżywe, pani Kotkowa dalej mieszkać nie może. A tak się dziwnie
        składa, że znajomy pani Kotkowej, z partii do której nagle zapałała miłością,
        został europosłem. Może więc pani Kotkowa zechce objąć posadę np dyrektora biura
        europosła Kurskiego Jacka, bo kasiora na to jest niezła, a i na 5 lat zejdzie z
        oczu zamachowcom.
        Panu Kotkowi niestety też, no ale...
        • witek.bis Re: Jedno jest pewne 09.06.09, 13:27
          zoro_wieczorowo_poro napisał:

          [...]
          Może więc pani Kotkowa zechce objąć posadę np dyrektora biura europosła
          Kurskiego Jacka, bo kasiora na to jest niezła, a i na 5 lat zejdzie z oczu
          zamachowcom. Panu Kotkowi niestety też, no ale...


          Z tym panem Kotkiem, albo raczej panem Kotka, to żaden dramat, bo on chyba tego
          interesu specjalnie nie pilnuje. Jeśli szczęśliwym małżonkiem tej pani jest pan
          Peter Kotka, to nawet robotę znalazł sobie bardzo daleko od ukochanej, bo aż w
          czeskiej Pradze.
          • zoro_wieczorowo_poro Re: Jedno jest pewne 09.06.09, 13:30

            witek.bis napisał:
            Jeśli szczęśliwym małżonkiem tej pani jest pan
            > Peter Kotka, to nawet robotę znalazł sobie bardzo daleko od ukochanej, bo aż w
            > czeskiej Pradze.

            zaczynam zatem rozumieć skąd w tytule wątku to C.K się wzięło :D
            • witek.bis Re: Jedno jest pewne 09.06.09, 13:32
              :)
              Powinienem był napisać C-K, ale przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. ;-)
              • zoro_wieczorowo_poro C.K , K.u K. a na koncu C-K 09.06.09, 13:38
                Cesarsko Królewskie pasuje do Pragi. nawet bardziej niż kaiserlich und koniglich
                • witek.bis Re: C.K , K.u K. a na koncu C-K 09.06.09, 13:45
                  :)
                  Do Pragi pasuje, ale do Cukier-Kokotki trochę mniej.
                  • spokojny.zenek do niej pasuje K. und K. 09.06.09, 17:14
                    do niej pasuje K. und K.
                    Zdecydowanie.
      • masuma Re: Uważaj Witku! 09.06.09, 13:32
        dupetek napisał:

        I do tego wszyscy odmówili pomocy: policjanci, lekarze, adwokaci...!

        sPISek !
        • witek.bis Re: Uważaj Witku! 09.06.09, 13:34
          Jak jasna, najjaśniejsza cholera! To oczywista oczywistość. ;-)
      • pies_na_czarnych.o Re: Uważaj Witku! 09.06.09, 13:43
        Adwokat odmowil poniewaz ma uklady z PO i boi sie ich zemsty
        :o))))))))))) Tak powiedziala dla GW.
    • chateau Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:21
      Na pewno brunatni bojówkarze PO stłukli Cugier-Kotkę tak, że nie było śladów.
      Nawet ona sama zorientowała się dopiero dwa dni później, że została "bestialsko
      skopana" (copyright by Rzeczpospolita.) To dowodzi jedynie perfidii działania
      bojówek, faszyzm ante portas, panie.
      I tej wersji pisiaki będą się trzymać.
      • wos9 Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 13:56
        chateau napisał:

        > Na pewno brunatni bojówkarze PO stłukli Cugier-Kotkę tak, że nie
        było śladów.
        > Nawet ona sama zorientowała się dopiero dwa dni później, że
        została "bestialsko
        > skopana" (copyright by Rzeczpospolita.) To dowodzi jedynie
        perfidii działania
        > bojówek, faszyzm ante portas, panie.
        > I tej wersji pisiaki będą się trzymać.
        >
        Jarek już się trzyma!
    • dupetek Najwyraźniej rola przerosła aktorkę! 09.06.09, 13:39
      www.superstacja.com/ed981b2d83b83642922900b55eaf580b,video,show
      Już nie została pobita, tylko zwyzywana:)
      • dupetek Re: Najwyraźniej rola przerosła aktorkę! 09.06.09, 14:41
        Scena polityczna, to nie scena teatralna!! Nie wystarczy wykuć rolę:))
        • spokojny.zenek widać brudną łapę Kur...skiego 09.06.09, 17:15
          • ponte_aronte bardzo widać ;) 09.06.09, 18:05
            obrzydliwe to :(
            właśnie słyszałem p. Kotkę w Toku: trzech ją obstąpiło, jeden zwymyślał, drugi szarpał i kopnął w jej chore kolano po dwóch operacjach, więc SZYBKO ZWIAŁA
            • spokojny.zenek Re: bardzo widać ;) 09.06.09, 18:32
              W takim szoku była, ze o wszystkim zapomniała.
    • witek.bis Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 16:55
      - Dlaczego nie powiedziała pani red. Sianeckiemu, że została pani pobita?

      - Bo mnie o to nie pytał.


      Reszta jest milczeniem. A Sianko od dziś każdą rozmowę powinien zaczynać od
      sakramentalnego pytania "czy ostatnio został pan/pani pobity/a z przyczyn
      politycznych?"
    • ayran dwuznaczny zapis w umowie 09.06.09, 17:02
      Pani Anna miała do odegrania rolę, którą opisano jako "tuż przed wyborami
      zostałam pobita". Niestety w umowie zabrakło zapisu, kiedy miała odegrać pobicie
      tuż przed wyborami, w związku z czym pani Anna postanowiła odegrać rolę pobitej
      tuż przed wyborami na drugi dzień po wyborach. Premiera odbyła się wczoraj, a
      świadkami kolejnych pobić będziemy co kilka dni. I zawsze będzie to pobicie w
      czasie ciszy wyborczej przed wyborami 7 czerwca 2009.
      • etwas-geheimnis Re: dwuznaczny zapis w umowie 09.06.09, 17:06
        juz się wycofała,sprawa zamknieta.Chyba ma rację ,po co w pudle wyladować.
        • ayran Aniu, daj już spokój 09.06.09, 17:11
          ... zapłacimy ci, zapłacimy. Tylko już przestań.
          Jacek K.
    • isa.stern Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 18:30
      Bardzo jestem ciekaw, czy na
      > policję wpłynie wreszcie oficjalne zawiadomienie. Baaardzo jestem ciekaw.

      to by było zbyt piękne, Kotka mogłaby usłyszeć zarzuty o składanie fałszywych
      zeznań....
      • witek.bis Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 18:37
        :)
        No właśnie... A teraz może sobie w mediach cugierkocić do upojenia. Póki nie
        chlapnie czegoś, co sprawi, że umoczy cugierdupę.
        • isa.stern Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 18:50
          są pewne plusy, nie zauważyłeś jak wymiotło pisiory, a jeszcze wczoraj do
          późnych godzin nocnych ujadały nad martyrologią kotki, rozdzierając szaty
          (chociaż lepiej byłoby wspomnieć o czymś innym) nad bezwzględnością siepaczy z
          PO, nawet Kaczyński pragnął zaznaczyć, że jest umęczonym bohaterem AK...;)
          • witek.bis Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 19:06
            :)
            Fakt! Alfa.alfa jeszcze tu i ówdzie trochę pocugierkoci, ale i to bez
            przekonania. ;-)
    • dr.krisk Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 18:39
      Też mi to przyszło do głowy. Jak nic wygląda mi to na robotę spin
      doktorów: prosta praca a spaprana. Tylko oni potrafią tak uwalić
      najprostsze zadanie.
      Chyboteza wielce prawdopodobna.
      • witek.bis Re: Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 19:03
        Wydaje mi się, że ta chyboteza da się pogodzić z inną, według której afera
        Cugierkotki miała przykryć powyborczą chryję w PiS-ie. "Bestialskie skopanie
        Cugierkotki" miało być ostatnim odcinkiem przedwyborczej telenoweli, ale Rzepa
        najwyraźniej przestraszyła się, że zostanie uznana za całkiem jawnego i
        wyjątkowo bezczelnego współpracownika PiS-u i że wyjdzie na tym jak Dziennik na
        Katarynie. I dlatego ten odcinek został odwołany i nie poszedł w sobotę. Ale
        kiedy po "zwycięskich" wyborach Ziobro i Kaczyński zaczęli prześcigać się w
        składaniu sobie gratulacji, wzrosło zapotrzebowanie na jakąś aferę, która
        przykryłaby tę porutę. No i przypomnieli sobie, ze przecież mają gotową
        łajnobombę, której jak dotąd nie odpalili. I zdetonowali ją w poniedziałek
        wieczorem. Kłopot w tym, że Cugierkotka, która nie musząc w poniedziałek
        odgrywać roli bestialsko skatowanej, przez cały dzień radosna i kwitnąca
        szlajała się po Naszej Klasie i udzielała wywiadów, przez co jej workowe łzy
        poranne wzruszają już chyba tylko Alfę.alfę.
        • etwas-geheimnis Re: Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 19:06
          nawet alfa z niej się już smieje:-)
          • isa.stern Re: Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 19:07
            za chwilę pisiory będą nam wmawiać, że ona jest na usługach PO...;)
            • etwas-geheimnis Re: Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 19:08

          • witek.bis Re: Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 19:09
            :)))
            Niedawno przeczytałem jej post dot. wykształcenia napastników i wydało mi się,
            że sobie z Cugierkotki kpi. Ale szybko uznałem, że to chyba niemożliwe. A jednak
            - cuda!
            • etwas-geheimnis Re: Prawdopodobna chyboteza robocza..... 09.06.09, 19:13
              I nawet Tuska do tych cudów nie potrzebują:-)
        • dr.krisk Ano 09.06.09, 19:07
          witek.bis napisał:

          > Kłopot w tym, że Cugierkotka, która nie musząc w poniedziałek
          > odgrywać roli bestialsko skatowanej, przez cały dzień radosna i
          kwitnąca
          > szlajała się po Naszej Klasie i udzielała wywiadów, przez co jej
          workowe łzy
          > poranne wzruszają już chyba tylko Alfę.alfę.
          >
          No i cały suspens diabli wzięli! Tak to jest jak się bierze
          kiepskiego reżysera.....
    • chateau Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 09.06.09, 19:28
      Kluczowe jest wg. mnie
      > Jednak z bliżej nieokreślonych powodów nie odpalono tego newsa w
      > odpowiednim momencie.
      Do Dziennika nie próbowali, to zrozumiałe. Do Rzepy mają jakieś dojścia, ale
      widocznie ktoś inny miał w Rzepie większe mzimu.
    • jola.iza1 Re: Wituś?? 09.06.09, 19:33
      Odkąd zrobiłeś katarynie reklamę na FK, jakoś Ci nie wierzę??
      Tak jak łatwo można było dotrzeć do Kataryny, takoż i do Ciebie, Przyjacielu Kataryny.
      Kimkolwiek jesteś??
      Trudno i darmo, pomijając kobietę, aktorkę daj se luz?
      Nie rób ludziom wody z mózgu? ??
      Proszę:)
      • witek.bis Re: Wituś?? 09.06.09, 19:38
        :)
        Chętnie spełniłbym twoja prośbę, bo ani kobiet nie pomijam, ani ich próśb, ale
        za cholerę nie wiem, o co ci chodzi.
        • jola.iza1 Re: Wituś?? 09.06.09, 20:30
          http://www.facebook.pl/people/Katarzyna-Sadlo/1663064457
          I zaprzecz??
          • witek.bis Re: Wituś?? 09.06.09, 20:33
            :)))))
            Wiktor Be.?! Pudłoooooo! Jaki ja tam Wiktor. Skromny Witold jestem.
          • woda.woda Nieładnie. 09.06.09, 20:34
            Powiem więcej, paskudne to, co robisz.
            • witek.bis Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:36
              Intencje miała dość wredne, ale efekt osiągnęła raczej komiczny :)))
              • woda.woda Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:36
                Zgoda.
            • jola.iza1 Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:42
              Ależ, czemuż?
              Tak to działa, klik, klak i można wszystko??
              Opluć, insynuować??
              Zrobić wodę z mózgu??
              Ogólnie dostępne, zatem??
              Cóż więcej robię, niż światli forumowicze i dziennikarze?
              Wodo???

              • witek.bis Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:44
                Czyżbyś sugerowała, że zdradziłem prawdziwą tożsamość któregoś forumowicza?
                • jola.iza1 Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:54
                  witek.bis napisał:

                  > Czyżbyś sugerowała, że zdradziłem prawdziwą tożsamość któregoś forumowicza?
                  Tak, tak właśnie sugeruję.
                  Gdybyś nie zakładał tak dokładnie namierzających wątków??
                  Nigdy w życiu nie interesowałaby mnie Kataryna.
                  Rób tak dalej : )
                  • witek.bis Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:57
                    Co ty pieprzysz, kobieto (z całym szacunkiem, oczywiście). Pokaż mi choć jeden
                    mój wątek, który "tak dokładnie Katarynę namierzał". A póki tego nie zrobisz (a
                    nie zrobisz) będę cie uważał za dość wstrętną kłamczuchę.
              • ayran Re: Nieładnie. 09.06.09, 20:48
                Pani Izo, czy też Jolu.
                Spokojnie - położy się Pani spać, wypije rano jakąś herbatkę, aspirynę weźmie.
                Żadnego klina, broń Boże, bo to tak naprawdę nie pomaga.
                • jola.iza1 Re: Panie ayran 09.06.09, 21:14
                  Panu się wszystko z używkami kojarzy?
                  No to biednyŚ Pan:(
                  • ayran Re: Panie ayran 09.06.09, 21:23
                    jola.iza1 napisała:

                    > Panu się wszystko z używkami kojarzy?
                    > No to biednyŚ Pan:(

                    Ależ nie wszystko - tylko to, co tu Pani wypisuje. Ale jeśli to na trzeźwo
                    było, to chyba jeszcze gorzej.
                    • jola.iza1 Re: Panie ayran 09.06.09, 21:39
                      Ależ ja bym wolała bardziej się naćpać, upić, najarać?
                      Cóż zatem babcia wnukom, postkomunistyczna wypisuje?
                      • ayran Re: Panie ayran 09.06.09, 21:53
                        jola.iza1 napisała:

                        > Ależ ja bym wolała bardziej się naćpać, upić, najarać?

                        Nie rób tego. Już wystarczy.

                        > Cóż zatem babcia wnukom, postkomunistyczna wypisuje?

                        Jutro sobie na spokojnie przeczytasz.
              • woda.woda To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:02
                z namierzaniem ludzi w sieci, nieprawdaż?
                Ze śledzeniam prywatnych informacji o nich i ich upublicznianiem,
                nieprawdaż?
                • witek.bis Re: To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:04
                  To taki z niej numerek?
                • jola.iza1 Re: To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:18
                  Matko i panie Bosko??
                  Wodo, czym, gdzie?"?
                  Ja tylko szukam, takoż jak Witek szybko namierzył Katarynę, dawno temu.
                  Zatem??
                  Nieprawdaż, to tylko ta sama broń:(
                  • woda.woda Re: To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:21
                    Zapomniałaś o upublicznianiu prywatnych spraw Siwej i aferę z
                    Paczulą?
                    Ja nie zapomniałam.
                  • witek.bis Re: To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:23
                    Owszem - Katarynę "namierzyłem" dawno temu, ale nigdy jej personaliów albo
                    fotek nie upubliczniłem. Nigdy nie napisałem też niczego, co pozwoliłoby ją
                    zidentyfikować. Natomiast ty dajesz linka do strony Kataryny i pytasz, czy
                    jestem Wikrorem Be. A gdybym był? Na szczęście jesteś zbyt głupawa i prymitywna
                    żeby mnie namierzyć. I na tym kończę, bo w następnym zdaniu musiałbym ci chyba
                    ubliżyć, a staram się nie ubliżać kobietom.
                    • jola.iza1 Re: To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:32
                      Otóż, raz na zawsze??
                      Nigdy nie "namierzałam", żadnego forumowicza.
                      Ja tylko ,sprawdzam źródło:)
                      Zatem??
                      Pisałeś, ja tylko cytuję ogólnie dostępne??
                      • witek.bis Re: To nie pierwsza twoja pogróżka 09.06.09, 21:43
                        Najpierw wytrzeźwiej, bo cukierkocisz okrutnie. Chociaż z trzeźwą jolą_izą też
                        mi się chyba nie chce gadać.

                        PS
                        A gdzie te wątki, w których "demaskowałem" Katarynę? Przyznaj przynajmniej, że
                        zełgałaś i kładź się spać.
    • frank_drebin Facet albo masz cien dowodu na to, ze prowokacja 09.06.09, 20:36
      straszliwych siepaczy albo nie sadz andronow w stylu:
      witek.bis napisał:
      Jednak z bliżej nieokreślonych powodów nie odpalono tego newsa w odpowiednim
      momencie.
      Wiesz ja moge napisac, ze znam hipotetycznie przygotowywanych 10 prowokacji
      wszelakich partii. Ale wiesz z blizej nieokreslonych powodow nie moga naipsac
      jakich ;)
      A co do odpalania roznych pan. To sadzisz, ze jak PO odpalilo swego czasu
      Sawicka z zakropolonymi do oczu kropelkami na placz i "mdlejaca" przed kamerami
      to teraz straszliwi siepacze zawahaliby sie odpalic Cugier-Kotke ?
      • witek.bis Re: Facet albo masz cien dowodu na to, ze prowoka 09.06.09, 20:40
        :)))
        Akurat na to, że nie odpalono tego newsa w odpowiednim momencie, to dowód mam.
        Odpalono go bowiem dopiero w poniedziałek wieczorem, a więc w momencie bardzo
        nieodpowiednim. Nieodpowiednim, bo tego dnia Cukierkotka zdążyła się już
        napokazywać radosna i kwitnąca. A teraz zaciera ślady na Naszej Klasie :)))
        • frank_drebin Ale mi zupelnie nie o to chodzilo. Jaki sens ma 09.06.09, 20:47
          odpalanie czegos takiego po wyborach i niby czemu nie zrobiono tego przed
          wyborami ?
          Przeciez tu nawet nie trzeba bylo pozostanmy przy takiej terminologii odpalania
          odpalac jakiegos oficjalnego merdium. Wystarczyly wpisy na forach, blogach itp.
          A potem samo by sie potoczylo.
          witek.bis napisał:

          > :)))
          > Akurat na to, że nie odpalono tego newsa w odpowiednim momencie, to dowód mam.
          > Odpalono go bowiem dopiero w poniedziałek wieczorem, a więc w momencie bardzo
          > nieodpowiednim. Nieodpowiednim, bo tego dnia Cukierkotka zdążyła się już
          > napokazywać radosna i kwitnąca. A teraz zaciera ślady na Naszej Klasie :)))
          • witek.bis Re: Ale mi zupelnie nie o to chodzilo. Jaki sens 09.06.09, 20:53
            Próbowałem wyjaśnić to tutaj

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,96420748,96437858,Re_Prawdopodobna_chyboteza_robocza_.html
            I zwróć łaskawie uwagę na to, że nazwałem to wszystko "chybotezą". Co prawda z
            upływem czasy wydaje mi się ona coraz bardziej prawdopodobna, ale to ciągle
            "chyboteza".

            A tak po starej znajomości - bardzo szanuję błędnych rycerzy, ale angażowanie
            się w obronę Dulcynei Cukierkotki wydaje mi się mało rozsądne.
            • frank_drebin Ja pisze na temat twej chybotezy a nie bronie lub 09.06.09, 20:56
              nie Cugier-Kotki.
              Obrazowo napisze to napisze. To naprawde CHYBOTEZA. To mniej wiecej tak jakby
              Niemcy zrobili Prowokacje Gliwicka 17 wrzesnia 1939 r. Kiedy juz byla im
              potrzebna jak dziura w moscie.
              witek.bis napisał:

              > Próbowałem wyjaśnić to tutaj
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,28,96420748,96437858,Re_Prawdopodobna_chyboteza_robocza_.html
              > I zwróć łaskawie uwagę na to, że nazwałem to wszystko "chybotezą". Co prawda z
              > upływem czasy wydaje mi się ona coraz bardziej prawdopodobna, ale to ciągle
              > "chyboteza".
              >
              > A tak po starej znajomości - bardzo szanuję błędnych rycerzy, ale angażowanie
              > się w obronę Dulcynei Cukierkotki wydaje mi się mało rozsądne.
              • witek.bis Re: Ja pisze na temat twej chybotezy a nie bronie 09.06.09, 20:59
                Albo nie przeczytałeś zalinkowanego posta, albo go nie zrozumiałeś. Dla mnie to
                wszystko jedno - wisi mi to nacią od pietruchy. :-)
                • frank_drebin Kto mogl liczyc na to, ze cos takiego przykryje 09.06.09, 21:06
                  wzajemne "gratulacje" Ziobera i Kaczora ? No moze jedynie Kuchcinski ;)
                  Dzis Durczak prawie orgazmu dostawala jak pytal w Fuktach czy to rozpad PiS-u
                  zapomwiadajac o tym maetrial ...
                  Swoja droga to rozpada sie ten PiS, rozpada i rozpasc nie moze ;)

                  witek.bis napisał:

                  > Albo nie przeczytałeś zalinkowanego posta, albo go nie zrozumiałeś. Dla mnie to
                  > wszystko jedno - wisi mi to nacią od pietruchy. :-)
              • chateau Re: Ja pisze na temat twej chybotezy a nie bronie 09.06.09, 21:02
                Drogi Franku.
                Gdyby Niemcy upublicznili prowokację gliwicką 2 albo 3 września 1939 roku to
                Twoje porównanie byłoby uprawnione. Rozumiesz?
                • frank_drebin A 4-go wrzesnia to juz nieuprawnione ? ;) 09.06.09, 21:07
                  chateau napisał:

                  > Drogi Franku.
                  > Gdyby Niemcy upublicznili prowokację gliwicką 2 albo 3 września 1939 roku to
                  > Twoje porównanie byłoby uprawnione. Rozumiesz?
                  >
                  • chateau Re: A 4-go wrzesnia to juz nieuprawnione ? ;) 09.06.09, 21:09
                    Widzę, że zrozumiałeś.
                    Nie, bo 4 września będzie jutro, a stawianie podwójnych hipotez jest bez sensu ;-)
                    • frank_drebin Problem w tym, ze hipotezy lub chybotezy stawia tu 09.06.09, 21:15
                      zalozyciel watku a nie ja. A data 17-go wrzesnia 1939 r. zostala zastosowana
                      swiadomie dla wyostrzenia przekazu, ze tak to nazwe.
                      chateau napisał:

                      > Widzę, że zrozumiałeś.
                      > Nie, bo 4 września będzie jutro, a stawianie podwójnych hipotez jest bez sensu
                      > ;-)
                      >
                      • chateau Re: Problem w tym, ze hipotezy lub chybotezy staw 09.06.09, 22:03
                        Bo widzisz Franku, ja odnoszę się do Twojego postu, a Ty ślizgasz się po całym
                        wątku. Jak chcesz coś porównywać to na przyszłość powstrzymaj się, bo kiepsko Ci
                        idzie, a miną nadrabiasz jeszcze słabiej.
    • kronopio77 Re: C.K. Spinfelczerzy - chyboteza robocza 10.06.09, 08:55
      Bardzo prawdopodobna wersja. Chyba najbardziej prawdopodobna. Wydaje mi się, że Kotka wie już, że wtopiła, ale próbuje jeszcze cos ugrać na całej "aferze" (choćby popularność, cokolwiek ona bedzie oznaczać... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka