lupus.lupus
16.12.03, 11:02
Poniżej fragment życiorysu pewnego znanego polityka.
"...W domu rozmawiało się o poważnych sprawach, wcześnie więc zacząłem
zadawać sobie różne pytania: dlaczego świat jest taki, jaki jest? Jakie prawa
rządzą społeczeństwami? Kim ja jestem? Tak troszeczkę filozofowałem -
wspominał.
..Ukończył w Warszawie liceum im. Gottwalda (obecnie Staszica). Jako jedyny w
klasie należał do ZMS. - Byliśmy młodymi komunistami, którzy chcieli budować
prawdziwy socjalizm - tłumaczył po latach swoje uczestnictwo w międzyszkolnym
marksistowskim Klubie Poszukiwaczy Sprzeczności...
..W marcu 1968 roku poniosło go - współorganizował wiec w obronie wyrzucanych
studentów. Spotkała go za to rzecz straszna - wyrzucili go z partii. W ZMS
jakoś się uchował, a to dzięki wstawiennictwu... Jerzego Kropiwnickiego, dziś
prawicowego prezydenta Łodzi, wtedy szefa wydziałowej organizacji.
...Studia udało mu się skończyć, ale czuł, że został odstawiony na boczny
tor. - Zamknęła się przede mną szansa na lukratywną posadę w handlu
zagranicznym. Zostałem sprzedawcą dżinsów w Domach Towarowych Centrum - żalił
się po latach.
Później powodziło mu się znacznie lepiej.
Któż to?