pokemon4 29.06.09, 19:49 www.tvn24.pl/-1,1607359,0,1,150-lat-wiezienia-za-diaboliczne-przestepstwo,wiadomosc.html III RP - postkomunistyczne żerowisko, karykatura demokracji, karykatura praworządności. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
etwas-geheimnis Re: 150 lat dla Madoffa, ile i kiedy dla Balcerow 29.06.09, 19:52 wspólnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Inna skala ... 29.06.09, 20:04 etwas-geheimnis napisał: wspólnicy? ---> "Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau, pod polskim adresem internetowym nosi nazwę Forum Obywatelskiego Rozwoju. Strona www.for.org.pl podaje, że FOR rozpoczęło swoją działalność we wrześniu 2007 r, a więc na miesiąc przed wyborami do Sejmu i jest rzekomo instytucją niezależną, do tej sprawy wrócimy za chwilę. Niestety, nie ma żadnej informacji o włożonym kapitale i o jego pochodzeniu - poza zdaniem, że „jego wyłącznym fundatorem jest prof. Aaron Bucholtz alias L. Balcerowicz”. Aaron Bucholtz alias L. Balcerowicz jest też przewodniczącym pięcioosobowej Rady, w której skład wchodzi m.in. były minister i bankowiec Tadeusz Syryjczyk oraz Jan Wejchert współwłaściciel TVN, człowiek najbogatszy z wszystkich ludzi polskich mediów. W Komitecie Programowym FOR znajdujemy nazwiska Wł. Bartoszewskiego, Andrzeja Olechowskiego, Marka Safjana, Andrzeja Zolla, Jacka Fedorowicza i wielu innych postaci o powszechnie znanej orientacji politycznej." tinyurl.com/mh6ep2 Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Inna skala ... 29.06.09, 20:20 W skład Rady Programowej wchodzą: •Anders Aslund – profesor ekonomii (Stockholm School of Economics), ekspert Peterson Institute for International Economics •Władysław Balicki – profesor ekonomii (Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu) •Władysław Bartoszewski – profesor historii, b. minister spraw zagranicznych, Przewodniczący Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa •Andrzej Blikle – profesor matematyki ( Instytut Podstaw Informatyki PAN), członek Academia Europaea (Europejska Akademia Nauk) •Teresa Bogucka – dziennikarka i pisarka, członek Rady Języka Polskiego •Norman Davies – profesor historii, członek British Academy •Paweł Dobrowolski – ekonomista i analityk, Partner w firmie Trigon •Rafał Dutkiewicz – Prezydent Wrocławia •Jacek Fedorowicz – aktor, publicysta i satyryk •Jan Fijor – wydawca, właściciel Fijorr Publishing •Magdalena Fikus – profesor (Instytut Biochemii i Biofizyki PAN) •Dariusz Filar – profesor ekonomii (Uniwersytet Gdański) •Steve Hanke – profesor ekonomii (The Johns Hopkins University, USA) •Krystyna Janda – aktorka •Ewa Lewicka – Prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych •Jan Miodek – profesor filologii polskiej (Uniwersytet Wrocławski) •Piotr Moncarz - profesor (Stanford University, USA); przedsiębiorca, Przewodniczący Rady Nadzorczej US-Polish Trade Council •Marek Antoni Nowicki – adwokat, Prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka •Andrzej Olechowski – b. minister spraw zagranicznych, b. minister finansów •Jerzy Pomianowski – prozaik, publicysta, członek Polskiego PEN Clubu •Roman Rewald – adwokat, Prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce, Partner w Weil Gotshal & Manges •Teresa Romer – profesor prawa, Sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia •Marek Safjan – profesor prawa, b. Prezes Trybunału Konstytucyjnego •Teresa Torańska – dziennikarka •Tomasz Ulatowski – przedsiębiorca •śp. Wacław Wilczyński – profesor ekonomii (Akademia Ekonomiczna w Poznaniu) •Jan Winiecki – profesor ekonomii, b. Prezes Towarzystwa Ekonomistów Polskich •Tadeusz Witkowicz – przedsiębiorca •Witold Zatoński - profesor, prezes Fundacji Promocji Zdrowia •Leszek Zienkowski – profesor ekonomii, członek Komitetu Nauk Ekonomicznych PAN •o. Maciej Zięba – filozof, teolog, Dominikanin, Dyrektor Instytutu Tertio Millennio •Prof. dr hab. Andrzej Zoll – profesor prawa, b. Rzecznik Praw Obywatelskich, b. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Oczywiście, że dla pisdzielca każda organizacja zajmująca się edukacją społeczeństwa, to wróg, bo lud ma być ciemny jak tabaka i wierny kaczym gnomom. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson To tylko wierzchołek góry lodowej. 29.06.09, 19:55 Mam nadzieję że w USA nie spoczną na laurach jak w Rosji, kiedy po zamknięciu Chodorkowskiego pozostałym złodziejom odpuszczono. Z mafio-biznesem należy zrobić porządek raz na zawsze i to na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: To tylko wierzchołek góry lodowej. 29.06.09, 19:58 [Od tysiecy lat to robią ,nie udawaj naiwniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
polld74 Wcale nie odpuszczono 30.06.09, 12:46 Niedawno Bieriezowski następny gangster dostał zaocznie 13 lat łagru, są jeszcze inni, ale nie byli na tyle pewni siebie co Chodorkowski (który liczył, że amerykańscy wspólnicy od złodziejstwa z AEI z Brucem Jacksonem nie pozwoloną rosyjskiemu sądowi zrobić mu krzywdy), banda aferzystów uciekła głównie do Anglii i tam szastają ukradzionymi pieniędzmi, kupują sobie kluby piłkarskie itd... Angole niczym państwo z Karaibów dają azyl aferzystom i przestępcom, dlatego Rosjanie mają pełne prawo przeprowadzać akcje na terenie Wielkiej Brytanii takie jak ta z Litwinienką, powinni też dawać azyl i wpierać wszystkich terrorystów od Al-Kaidy po Nową IRA. Odpowiedz Link Zgłoś
dottore.zabanowany Art B to robota Kaczyńskiech, a nie Balcerowicza 29.06.09, 20:25 pokemon4 napisała: > > www.tvn24.pl/-1,1607359,0,1,150-lat-wiezienia-za-diaboliczne-przestepstwo,wiadomosc.html > III RP - postkomunistyczne żerowisko, karykatura demokracji, > karykatura praworządności. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Jedna solidarusza banda. 29.06.09, 20:31 Zaś Art B to pikuś przy totalnej bantustanizacji i detechnoligizacji polskiej gospodarki dokonanej przez Balcerowicza. Balcerowicz cofnął Polskę w rozwoju o dekady, pozwalając na wrogie przejęcia zniszczył cały przemysł wysokich technologii w Polsce. Nawet ta afera Madoffa to przy balcerowiczowskiej destrukcji pikuś. Madoff okradł tysiące ludzi, którym przy dobrej woli rządzących możnaby to zrekompensować. Naprawianie polskiej gospodarki po "tsunami" zwanym Balcerowicz potrwa dekady, o ile wogóle jest możliwe uzyskanie takiej pozycji w świecie jaką miała Polska jeszcze pod koniec lat 80ych. Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Jedna solidarusza banda. 29.06.09, 20:35 Hahahahaha, stary, naiwny komuch, któremu Balcerowicz pomieszał szyki: a tak dobrze w PRL się żyło, hahahaha. Nie bądź bezczelny pisząc o "przemyśle wysokich technologii oraz pozycji Polski w latach 80-tych". Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: Jedna solidarusza banda. 29.06.09, 20:40 Jak to ,byliśmy:-) Gierek mówil że w pierwszej dziesiatce, a ten naiwniak mu wierzyl i tak mu zostało:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tornson To się w końcu zdecydujcie. 29.06.09, 21:07 Raz piszecie że komuniści się uwłaszczyli na złodziejskich przemianach, innym razem że na nich stracili. Zdecydujcie się w końcu na coś. etta2 napisała: > Hahahahaha, stary, naiwny komuch, któremu Balcerowicz pomieszał > szyki: a tak dobrze w PRL się żyło, hahahaha. > Nie bądź bezczelny pisząc o "przemyśle wysokich technologii oraz > pozycji Polski w latach 80-tych". W połowie lat 80ych Polska rozpoczynała produkcję rodzimych wersji PC XT (Mazovia 1016), a jeszcze w 1988 miała PKB zbliżone do Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
neo.nick [...] 29.06.09, 20:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: Jedna solidarusza banda. 29.06.09, 20:54 A tobie coś ciężkiego czyś zwykły PRLowski beton, bo pieprzysz, że aż boli: >Balcerowicz cofnął Polskę w rozwoju o > dekady, pozwalając na wrogie przejęcia zniszczył cały przemysł >wysokich > technologii w Polsce. >Naprawianie polskiej gospodarki po "tsunami" zwanym Balcerowicz > potrwa dekady, o ile wogóle jest możliwe uzyskanie takiej pozycji >w świecie jaką miała Polska jeszcze pod koniec lat 80ych. Skąd takie brednie czerpiesz, bo aż ciekawy jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Jedna solidarusza banda. 29.06.09, 21:02 boblebowsky napisał: > A tobie coś ciężkiego czyś zwykły PRLowski beton, bo pieprzysz, że aż boli: > > >Balcerowicz cofnął Polskę w rozwoju o > > dekady, pozwalając na wrogie przejęcia zniszczył cały przemysł >wysok > ich > > technologii w Polsce. > > >Naprawianie polskiej gospodarki po "tsunami" zwanym Balcerowicz > > potrwa dekady, o ile wogóle jest możliwe uzyskanie takiej pozycji >w > świecie > jaką miała Polska jeszcze pod koniec lat 80ych. > > Skąd takie brednie czerpiesz, bo aż ciekawy jestem? > Przecież to takie pier.olenie o Szopenie. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Jedna solidarusza banda. 29.06.09, 21:11 gorzej, to są brednie i kłamstwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
dwaxxiigrek2 Art B to robota Żydów :Bagsika i Gąsiorowskiego 30.06.09, 12:41 dottore.zabanowany napisał: > pokemon4 napisała: > > > > > www.tvn24.pl/-1,1607359,0,1,150-lat-wiezienia-za-diaboliczne-przestepstwo,wiadomosc.html > > III RP - postkomunistyczne żerowisko, karykatura demokracji, > > karykatura praworządności. Odpowiedz Link Zgłoś
neo.nick [...] 29.06.09, 20:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: 150 lat dla Madoffa, ile i kiedy dla Balcerow 29.06.09, 20:52 w ogóle nie wiem, na jakiej zasadzie mogłaś połączyć te dwie osoby, nie sądzisz, że to niegodziwe stawiać na równi hochsztaplera, który stworzył ogromny mechanizm oszukiwania i okradania ludzi dla własnych korzyści, z osobą, która za służbę dla kraju od lat jest głównie opluwana...?! Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: 150 lat dla Madoffa, ile i kiedy dla Balcerow 29.06.09, 21:05 W kraju mającym za króla JezUSA ChrystUSA czyli w Poland,Balcerowiczowi kolesie z AK(Armii Krajowej)i z Wall Street postawią pomniki na głównych placach polskich miast.Szkoda że nie na cmentarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ot kolejny głupek... 30.06.09, 00:10 Wszystko ci sie w łepetynie pomieszało. A tak niewiele tego było..... Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Ot kolejny głupek... 08.07.09, 09:18 dr.krisk napisał: > Wszystko ci sie w łepetynie pomieszało. > A tak niewiele tego było..... Nie melduj i nie chwal się dry Krysek boś ty tylko mały Matysek. Odpowiedz Link Zgłoś
maria-ltd Re: bardzo dobre pytanie 01.07.09, 09:11 moze byc błyskawicznie lub ciagnąć się latami zalezy czy swój /tzn. zdrajca i złodziej/ czy do PiS należy Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 A za co Balcerowicz? 01.07.09, 10:10 Tylko konkrety proszę, żadne ogólniki typu:"zniszczył polską gospodarkę" itp. Rzucasz hasło, bez zastanowienia. To proste. A kim jesteś? MATOŁEM! M. Odpowiedz Link Zgłoś
kok.oro Balcerowicz za gospodarczy rozbior Polski 01.07.09, 10:18 powinnien dostac 10 x dozywocie. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe więcej takich rozbiorów 01.07.09, 10:19 ktoś musiał posprzątać po komunie, on to robił najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
polld74 Proszę oto konkrety mała część 08.07.09, 04:50 1. Balcerowicz postawił jednym podpisem wszystkie PGR-y w stan upadłości, niezależnie od ich kondycji finansowej. Na dodatek nie była to normalna upadłość z syndykiem i całą procedurą, ale przekazał mienie PGR odchodzącym w niebyt radom narodowym w efekcie majątek został rozkradziony i zniszczony. Decyzja nie miała żadnego uzasadnienia ekonomicznego, miała natomiast jasny cel polityczny. Po pierwsze ukarano wieś za to, że w czerwcu 1989 roku olała solidaruchów ciepłym moczem. Jakkolwiek polski chłop chodzi do kościoła i nie lubi umierać za żaden ustrój, to jednak liczyć umie. Dzięki PRL, a szczególnie okresowi Gierka dochody na wsi po raz pierwszy w historii zbliżyły się do dochodów w miastach, wieś zaczęła oszczędzać pieniądze, inwestować, zaczęła się rozwijać. W 1989 żyło na wsi wielu ludzi, którzy mieli wątpliwe szczęście zaznania sanacyjnej niepodległości jeszcze jako dorośli ludzie i dobrze pamiętali jak żyła ówczesna wieś, nic dziwnego, że nie palili się do obalania komuny. W przyszłości zamożna i zorganizowana wieś mogłaby stać się ogniskiem zapalnym buntu przeciwko nowemu systemowi, tak z resztą się stało początkowo PSL, a potem Samoobrona wyrosły właśnie na wsi, nie na tej z kilku morgów, ale tej, która w roku 1990 cofnęła się z powrotem w lata 30-te. 2. W ten sam sposób zostały wykończone Pewex i Baltona, zaraz po wyborach samorządowych w roku 1990 gdy Komitety Obywatelskie zainstalowały się w gminach to samo zrobiono ze sklepami spółdzielczymi. Jako przedsiębiorstwa nie przedstawiały żadnej wartości, ale grunty ns których się znajdowały były cenne i dziwnym trafem gminy nie dostały z nich grosza. 3. Kolejny ruch Balcerowicza to roczny "ERM z dolarem". Tu załatwił kilka spraw. Po pierwsze zagraniczni mocodawcy odebrali sobie z nawiązką to co pożyczyli Gierkowi, wystarczyło wymienić dolary na złotówki, wpłacić na rok do polskiego banku i po roku mieć 80% zysku, bo dzięki Balcerowiczowi kurs dolara był niezmienny. Te straty banki mogły odbić sobie na kredytobiorcach. Wiadoma rzecz, że w nowoczesnej gospodarce, na nowoczesnej wsi duże gospodarstwa korzystają z kredytu obrotowego. Wystarczy, że suma do spłacenia z dnia na dzień wzrośnie 10 krotnie i można gościa licytować. Zasada, że ludzie trzymają dobry pieniądz, a wydają gorszy sprawdziła się, ludzie trzymali dolary i w ciągu roku stracili całe oszczędności. Owszem lokata złotówkowa był dobrze oprocentowana, ale banki i tak okradły ludzi, bo dzięki Balcerowiczowi podnosząc oprocentowanie lokat i kredytów nie musiały analogicznie procentować np. książeczek mieszkaniowych (później zrobiono premię gwarancyjną, która pozwoliła odzyskać 5-10% tego co banki nam ukradły). Warto pamiętać, że Balcerowicz w ramach reformy niszczył polską gospodarkę z pełną energią i wytrwałością niezależnie czy były to "molochy z PRL", czy firmy prywatne, które od 1986 działały z coraz większym powodzeniem. Wiążąc kurs złotego z dolarem ukradziono ludziom oszczędności, przy okazji wykończono przyszłej klasy średniej, ludzi którzy handlowali w Berlinie zachodnim, rozkręcali własne interesy lub spółki Joint-Venture jeszcze w latach 80-tych i wsparci kredytem mogliby nabyć prywatyzowany majątek. Pamiętacie np. Iglopol Dębica, prywatna firma zbudowana od zera na przełomie epok. Aby mieć pewność, że wywłaszczenie polaków z kapitału będzie skuteczne zbrodniarze Jan Krzysztof Bielecki, Andrzej Olechowski, Waldemar Kuczyński i Leszek Balcerowicz wprowadzali kolejne rozwiązania. Przede wszystkim antyprotekcjonistyczna polityka celna, po drugie 10 letnie zwolnienie z podatków dla amerykańskich firm. Np. jeśli chodzi o hipermarkety działające w Polsce wszystkie zawsze przynosiły straty z wyjątkiem Macro Cash and Carry, które miało wysoki zysk do samego końca zwolnienia podatkowego, potem z dnia na dzień zaczęło przynosić straty. Więc prywatne firmy stawały do konkurencji z zachodnimi w następujących warunkach. Firma zachodnia z tanim kredytem. wsparciem władzy i 0% podatkiem, firma rodzima z Urzędem Skarbowym na karku, 40% CIT-em i kredytem na 100% rocznie. Podobnie "wyrównano" szanse firmom państwowym. Najpierw władowano im ekstra podatek - popiwek. Oprócz tego w odróżeniu od firm zachodnich prowadziły rzetelną rachunkowość i odpowadzały podatki i składki na ZUS. Na dodatek tolerowano powszechną praktykę, zakładania przez dyrekcje zakładów prywatnych spółek na terenie zakładu, prowadzących działalność konkurencyjną wobec tegoż zakładu. Każdą firmę można podzielić na części dochodowe i te które generują koszty. Jeśli dodatkowo jedna może korzystać z majątku drugiej, to można zrobić wszystko. Tym sposobem właśnie pojawiały się małe "prężne" spółki prywatne i nierentowne molochy rodem z PRL. Dobrym przykładem może być Jastrzębska spółka węglowa, która nie sprzedawała sama własnego węgla, ale robiła to poprzez spółkę Węglozbyt należącą do syna prezesa kopalni. Sprawa wyszła na jaw gdy rząd Belki kobinował przy likwidacji górnictwa do końca. Okazało się np. że Węglozbyt sprzedaje węgiel po rynkowej cenie 500 zł za tonę, a sam płaci za tonę 110 zł. Niezły interes prawda? Gdy kopalni brakowało kasy, to wtedy trochę sama posprzedawała, pod kopalnią ustawiał się sznur ciężarowek oczekujących po parę dni na węgiel i od razu spółka wychodziła na plus, no ale cierpiały interesy rodziny prezesa. Takie manewry były codziennością w większości przedsiębiorstw państwowych. Tam gdzie zagraniczni sponsorzy mieli swój interes prywatyzowano po cichu pod stołem, w myśl zasady zakład wart jest tyle, ile ktoś chce dać. Ciekawe czemu nie sprzedali mi, chciałem dać 1000 zł. Ale na poważnie to nawet wtedy znaleźliby się Polacy, którzy chcieliby kupić te zakłady, bo giełdy nie było, nie była potrzebna. GPW powstała dopiero wtedy, gdy trzeba było jakoś uprać i zalegalizować gigantyczną kasę wyprowadzoną przy prywatyzacji, aferze alkoholowej, FOZZ itd... Przebieg tamtej prywatyzacji był najczęściej zbliżony do wariantu Ożarowa, chociaż nie zawsze aż tak bezczelny. Np. FSM w Bielsku załatwiono bardzo prostym ruchem. Najpierw otwarto granicę na składaki, złomy, cokolwiek dało się przewieźć lawetą, oczywiście otwarcie było w jedną stronę, podobnie jak zniesienie ceł. Bo zachód nadal traktował nas jak wrogi blok i długo nie uchylał sankcji nałożonych w stanie wojennym na PRL, USA z resztą nie uchyliły ich do dnia dzisiejszego. Taki import w rodzaju pół golfa, pół wartburga i jest WarGolf oczywiście był zabójczą konkurencją dla polskich producentów czyli dla FSO i FSM w Bielsku Białej. Gdy związkowcy i dyrekcja zażądali od Olechowskiego zmiany tej polityki to panowie B i B nakrzyczeli na nich, że się na rynku nie znają. No i Włosi przejęli FSM za złotówkę. Jakim cudem, przez kolejne 10 lat fabryka przynosiła zyski podczas gdy zatrudnienie nie zmniejszało się, pojawił się w zasadzie jeden nowy produkt gó...ane CinqueCento 700 za chore pieniądze i robione na eksport w niewielkich ilościach C 900? Czy Włosi tak dobrze zarządzali? Niekoniecznie, sprawa się wydała gdy zaczęli wrzeszczeć, że wchodzi Daewoo i coś wspominać o jakiejś tajnej umowie, ale że były to rządy SLD-PSL szybko ucichli bo w latach 1993-1997 to się jeszcze trochę SLD, a przede wszystkim PSL-u bali. Otóż tajna część umowy prywatyzacyjnej przewidywała, że Polski rząd wprowadzi cła na samochody o małych silnikach i nie wpuści żadnej konkurencji. Koalicja SLD-PSL nie poczuwała się do odpowiedzialności za złodziejskie machinacje solidaruchów i włoskich mafiozów i wpuściła Daewoo (jedyna większa w miarę uczciwie zrobiona prywatyzacja). Wtedy dopiero Fiat zaczął faktycznie unowocześniać zakład i rozszerzać ofertę. Za to Wałęsa wykończył Pawlaka w roku 1994. Całą operację zrobili panowie Jan Krzysztof Bielecki prezesujący dzisjaj w PKO SA które prywatyzował jego rząd, Leszek Balcerowicz i Andrzej Olechowski. Takich historii jest cała masa, jak kombinowano z akcyzą tak, żeby za symboliczną złotówkę pozbyć się browarów, jak wykańczano Hortex, wreszcie jak wykańczano ZUS. Można pisać książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mwilq Re: Proszę oto konkrety mała część 08.07.09, 08:31 Tak może wyglądać tylko świat widziany przez pryzmat Naszego Dziennika. Pozwolę sobie sprostować tylko kilka ewidentnych bzdur zawartych w poście powyżej: 1.Igloopol nie był nigdy "prywatną firmą budowaną od zera" - powstał na bazie państwowego molocha istniejącego już w latach 70-tych,a upadł,o ile mi wiadomo,przez przeiwestowanie i brak restrukturyzacji. 2.Polskie fabryki samochodów padły nie przez "złodziejską prywatyzację" i otwarcie granic,ale przez zapóźnienie technologiczne i przerost zatrudnienia.Pozwolę sobie przypomnieć,że w 1990 r. w Polsce produkowano PF 125p (konstrukcja z połowy lat 60-tych!),PF 126p (licencja zkupiona przez Polskę w 1973 r.),oraz Poloneza (produkowany od 1978r.,technologicznie oparty na Fiacie 125).Kiedy dodamy do tego fatalną jakość tych samochodów - po zakupie trzeba było je praktycznie rozłożyć i zmontować od nowa,jeśli chciało sie w miarę bezawaryjnie jeździć - to chyba więcej powodów do upadku przemysłu motoryzacyjnego nie trzeba.A składanie jednego samochodu z kilku to była nasza specjalność na długo przed upadkiem komuny.A Wartburg z silnikiem Golfa i Trabant z silnikiem Polo były produkowane w Niemczech i,pomimo swej siermiężności,cenione w Polsce,bo,w przeciwieństwie do wytworów rodzimej motoryzacji,nie psuły się i mało paliły. 3.Umowa z Fiatem rzeczywiście była patologiczna i rząd polski obiecał za iwestycje daleko idące przywileje celne-podatkowe,w tym ochronę przed konkurencją.Jednakże mówienie o sprzedazy FSO Daewoo jako o "uczciwej prywatyzacji" jest conajmniej poważnym nadużyciem. Szanowny przepiszca chyba zapomniał (a może w ogóle nie pamięta,bo w tamtych latach bawił sie jeszcze resorakami),że Daewoo oryginalnie kupiło FSO tylko po to,by MONTOWAĆ samochody przywiezione w częściach z Korei.Miało to na celu ominięcie wysokich ceł na samochopdy spoza Europy.Takze te samochody nie były cudami techniki,ponieważ Nexia była mutacją Opla Kadetta,a Espero - Opla Commodore.Obie konstrukcje z lat 70-tych.Dopiero później ponaglane przez nasz rząd i,pośrednio, UE,Daewoo zaczęło produkcję całych samochodów w Polsce.Obie prywatyzacje zostały tak przeprowadzone tylko i wyłącznie dlatego,że i Fiat,i Daewoo dawały za zakłady żywą gotówkę i gwarancje socjalne dla załóg.Przypomnę,że w owym czasie polskimi fabrykami samochodów interesował się także VW,ale ponieważ dawał mniej kasy i mniejsze gwarancje socjalne,nie został wybrany.W konsekwencji tego Czesi mają swoją własną,uznaną w Europie markę samochodów,a my jesteśmy tylko wykonawcą.Czym się skończyła działalnośc Daewoo w Polsce,nie trzeba chyba przypominać?Tak więc nie zawsze ten,kto płaci najwięcej,jest najlepszym kontrahentem. 4.PGR-y.Fakt decyzja likwidacji wszystkich PGR-ów moze była zbyt pochopna - być moze jeden na dziesięć dało by się uratować - wątpię.Jenakze,skoro szanowny przedpiszca stwierdza,że po oddaniu majatku radom narodowym został on rozkradziony i zniszczony,to skąd przekonanie,że ów majątek nie rozpłynąłby się,gdyby pozostał w rękach dotychczasowych dyrektorów pgr-ów - przecież byli oni z tej samej,czerwonej sitwy?Widzę tu znaczy wpływ myślenia magicznego,niestety. 5.Pisząc o "rocznym ERM z dolarem" szanowny przedpiszca ma chyba na myśli uwolnienie kursu złotego?Nie jestem z wykształcenia ekonomistą,ale wystarczy tylko trochę wyobraźni,by domyśleć się,jak ogromnych rezerw walutowych potrzeba by było do obrony urzędowego kuru złotówki do dolara przy ówczesnej zapaści polskiej gospodarki i choć trochę otwartym rynku.Przypomnę,że ówczesne polskie rezerwy walutowe w pewnym okresie nie zapewniały nawet obsługi długu zagranicznego.Urealnienie cen było bardzo bolesne,ale konieczne,by gospodarka w ogóle miała szansę stanąc na nogi. Możliwości,że przedpiszca ma na myśli związanie kursu złotówki z dolarem (tak,jak to było np. na Słowenii - z marką),nie biorę pod uwagę,ponieważ nie da sie pogodzić sztywnego powiązania kursu jednej waluty z drugą,z sytuacją,gdy jedna (złotówka)traci na wartości kilkaset % rocznie,a wartość drugiej(dolara) prawie się nie zmienia - coś takiego nie ma prawa wystąpić "w przyrodzie".Btw akurat ludzie,którzy dorabiali się na handlu w Berlinie Zach. i gdzie indziej za granicą na urealnieniu cen i inflacji stracili najmniej,ponieważ oni i tak całe oszczędności trzymali w złocie lub w twardej walucie. 6."Wyrównanie szans przedsiębiorstwom państwowym"-to chyba najlepsze! Jak można wyobrazić sobie równe szanse,gdy w przedsiębiorstwach państwowych nikt nie miał pojęcia o rachunkach zysków i strat,biznesplanach,kontroli jakości i tym podobnych "wymysłach"?Przecież w gospodarce permanentnego niedoboru,tj socjalistycznej ile sie wyprodukowało,tyle się sprzedało - klient nie miał wyboru!Jak można było oczekiwać,że te przedsiębiorstwa przetrwają w warunkach konkurencji?!To samo dotyczyło zresztą wielu tzw. firm polonijnych i zakładów prywatnych.Ich wykończył wolny rynek,a nie Balcerowicz. Jest jeszcze kilka rzeczy,które mógłbym wypunktować,ale juz mi się po prostu nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Tylko o PGR 08.07.09, 09:46 Nie chce mi się polemizować z całym tekstem, więc tylko o PGR Wyobraźmy sobie co by było, gdyby wszystkie PGR przetrwały i stały się wysoko wydajnymi firmami rolnymi?. Większość małych gospodarstw rolnych padłoby na pysk! Te wielkie firmy rolne miały by taką wydajność i niskie koszty jednostkowe, że mali nie mieli by szans. M. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Tylko o PGR 08.07.09, 09:55 Dlatego PSL(Polska Zjednoczona Partia Rolnicza)-satelita wszystkich kolejnych rządów pomogła Balcerowiczowi.Zresztą na samym dole WSI nie lubiono PGR. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Jedno jest pewne. 08.07.09, 12:29 My wszyscy jesteśmy w stanie zjeść tyle ile możemy i nic więcej. Na eksport nie bardzo można liczyć. Jedyną więc drogą poprawy poziomu życia rolników jest ich mniejsza ilość przy takiej samej produkcji. Rolnictwo w przeciwieństwie do przemysłu nie kreuje popytu. Popyt ten powyżej pewnego poziomu zamożności jest constant. Im ludzie bogatsi tym mniejszy procent dochodów przeznaczają na żywność. Gdyby te PGR zostały i były rentowne, to proces likwidacji drobnego rolnictwa byłby szybszy, a skutki społecznie, kto wie czy nie gorsze. Nawet obecnie nie ma miejsca dla wszystkich pracujących w rolnictwie. Mamy względną nadprodukcję rolną i zbyt niskie ceny dla małych gospodarstw. Wyższych cen społeczeństwo nie zaakceptuje, więc szuka się protez. KRUS to też jedna z protez utrzymująca pewną opłacalność posiadania ziemi. PSL nie ma wyboru. Likwidacja KRUS, opodatkowanie rolników w normalnym trybie to koniec tej partii. PO sama tego nie zrobi, bo ma za mało szabel i wrogiego prezydenta. Ale proces koncentracji ziemi będzie postępował i można go spowolnić, ale nie powstrzymać. Bogaty farmer to nie klient partii agrarnej, tylko raczej tej, która popiera biznes. M. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Jedno jest pewne. 08.07.09, 12:34 Widać kogo popiera bogaty chłop Pawlak. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: 150 lat dla Madoffa, ile i kiedy dla Balcerow 08.07.09, 09:01 Senatorzy:Stokłosa-Gawronik-Misiak.... Posłowie:Sawicka..... Samorządowcy:Karnowski,Piskorski i inni..... Prokuratorzy:Kaczmarek,Ziobro,Czuma.... Kapitaliści:Kluczyk,Krause..... POLSKIE KWIATY.KASA MISIU,KASA-we tym rzeczy sedno a czy wschód czy zachód to już wszystko jedno..Jo Balcerowiczowi życza ino sto lot,ale aby życzyć mu 150 to przesada. Odpowiedz Link Zgłoś