Gość: zeus IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 00:13 ładna.. nie rozbierac... podnieśc poziom wody w jeziorze.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Generał za blisko wody IP: *.lanet.wroc.pl 19.12.03, 00:14 Po powrocie gen zostanie aresztowany, za ukrywanie się w Iraku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starszyna Re: Generał za blisko wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 01:54 Gość portalu: zeus napisał(a): > ładna.. nie rozbierac... podnieśc poziom wody w jeziorze.. ;) W rodie ...ili kak nibud! ... ale na pewno obniżyć poziom wody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Generał za blisko KORYTA IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 19.12.03, 03:31 Ci blisko koryta moga budowac . Obnizyc poziom wody i wtedy bedzie 100 m. Albo udawac , ze nie ma tego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Burdel i zawisc... IP: 160.213.122.* 19.12.03, 08:03 Jakze to znajome... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: Burdel i zawisc... IP: noway:* 19.12.03, 08:22 Gość portalu: xxx napisał(a): > Jakze to znajome... a nie bylo odbioru budynku po budowie ? Jak nie bylo to ukarac inspektora a jak byl odbior i nikt nie zauwazyl to tez trzeba ukarac inspektora a nie teraz generala bo jest akurat bardziej znany zawistny ten narod oj zawistny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P64 Re: Burdel i zawisc...albo i co gorszego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 19:09 Kogo i do czego chce sprowokować taki debil, który podaje w gazecie dokładną lokalizację i fotografię domku polskiego dowódcy wielonarodowej dywizji stacjonującej w Iraku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znachor Re: Burdel i zawisc... IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.03, 03:48 Jakiego odbioru? Jaki inspektor? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: APJ Kolejny przyklad SAMOWOLI "elit" ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 09:15 Niech sie uczy frajer zeby nie lamac prawa i przepisow. Straci wille to moze zapamieta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TEDIK Re: Kolejny przyklad SAMOWOLI IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 19.12.03, 09:48 Gość portalu: APJ napisał(a): > Niech sie uczy frajer zeby nie lamac prawa i przepisow. Straci > wille to moze zapamieta... I tak postawi drugą willę za odszkodowanie ,które wydrze za "straty moralne" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as komunistyczne brednie! IP: *.client.attbi.com 19.12.03, 10:47 Obsrane pokomunistyczne bydlo! Sram na was! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bomboy Re: Kolejny przyklad SAMOWOLI IP: *.buckeye-express.com 20.12.03, 00:26 eeeeeeee ty sie zastanow co ty mowisz. pan general nie wybudowal tego domku nielegalnie prawo jest takie ze jezeli chcesz sobie postawic domek nad jesiorem to musi byc odleglosc wiecej jak 80 metrow ALBO przecina ta odleglosc droga gminna,powiatowa,wojewodzka lub krajowa... podworko pana generala przecina droga gminna ktora jest wlasnoscia gminy stare juchy i jezeli jakiemus z panstwowej firmy opiekujacej sie jeziorami zachce sie dorybic jeziorko to moze pani tyszkiewiczowej po kwiatkach w ogrodku przejechac ciagnikiem o polnocy.nastepnym razem jak zaczniesz pisac opinie o sprawie o ktorej nic nie wiesz to zastanow sie czy to przypadkiem ty nie robisz czegos wbrew prawu i nie wiem czy to cie tak rodzice nauczyli zeby starszych wiekiem stopniem i ilorazem inteligencji nazywac debilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znachor Re: Kolejny przyklad SAMOWOLI IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.03, 04:17 Gdzie jest takie prawo? Skąd wiesz tyle dziwnych rzeczy o sprawie? Moi rodzice mówili - "Nikt nie stał się mądry tylko przez to, że więcej lat jest głupi." Może się mylę, ale uważam, że trzeba pomyśleć zanim się zacznie pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Generał za blisko wody 19.12.03, 11:08 Rozumiem, zeby jeszcze byl admiralem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacyfista poprosic USA o spacyfikowanie okolic jeziora IP: 213.17.162.* 19.12.03, 11:28 moze tam zdeponowano BMR ? www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P64 Re: poprosic USA o spacyfikowanie okolic jeziora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 19:00 Ooo! Czółko palancie, to ty jeszcze robisz za "pacyfistę" i reklamujesz tego bzdeta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Generał za blisko wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 22:16 wyjechał do Iraku a urzędnicy nie mogli się doczekać łapówki, bo czym innym tłumaczyć kilkuletnią zwłokę w stwierdzeniu samowoli budowlanej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znachor Re: Generał za blisko wody IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.03, 06:34 To było wytłumaczone w artykule "Co dalej z willą generała?" zamieszczonym w wydaniu internetowym GW. Ten artykuł zdjęto, aby "gniew ludu" skierować przeciwko obecnemu inspektorowi ds. budownictwa. Okazało się, że GW jest przeciwko łapówkom tylko wtedy gdy ma w tym jakiś interes. Obecny inspektor ds. bud. w Starych Juchach nie chce brać łapówek i wydawać niezgodnych z prawem decyzji. Dlatego mają do niego pretensje osoby posiadające działki rolne nad jeziorem którym inspektor zgodnie z prawem odmawia wydania decyzji. Osoby te pytają - dlaczego im nie wolno budować skoro trzech biznesmenów i generał wybudowało? Nie dziwi mnie, że w Polsce większość jest za łamaniem prawa, co w demokratycznym państwie znajduje odbicie nawet w parlamencie, ale muszę tu jednak usprawiedliwić tego biednego inspektora. Nie wszyscy bowiem wiedzą że w prawie budowlanym obowiązuje system podwójnej kontroli. Inspektor ds. bud. w gminie może za łapówkę "się pomylić" i wydać - tj. dać wójtowi do podpisu warunki niezgodne ze stanowiącym prawo miejscowe, uchwalonym przez radę gminy - planem zagospodarowania przestrzennego. Później jednak przy wydawaniu pozwolenia na budowę w starostwie powiatowym następuje druga kontrola zgodności z planem. Podstawowym obowiązkiem starosty jest sprawdzenie zgodności projektu z planem przestrzennego zagospodarowania i z warunkami wydanymi przez wójta gminy. Jeżeli starosta wypełni swój podstawowy obowiązek i "pomyłkę" znajdzie to wtedy z pracy może wylecieć właśnie ten biedny gminny insp. ds. bud. "W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz!" Otrzymanie pozwolenia na budowe niezgodnego z planem miejscowym jest jednak możliwe, ale tylko wtedy jeżeli równo bierze łapówki wójt i starosta, a "znajoma" prokuratura ich kryje. Wójt "się pomyli", starosta "nie wie że ma sprawdzać", a prokurator "nie widzi naruszenia prawa", ponieważ wolno im się pomylić, nie wiedzieć i nie widzieć. Tak to funkcjonuje. Bardzo jestem ciekawy jak jest w Ełku i jak skończy się ta sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Co za kretynskie przepisy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.12.03, 22:29 To nie mozna 40m od jeziora domu postawic z odpowiednia kanalizacja a mozna uprawiac role i nawozic i nawozic. Co za debile te przepisy produkuja. Juz widze jak by taki przepis oczyscil jezioro Simcoe ze wszystkich tysiecy domow (w ontario) po 10m od wody, nie mowiac o jeziorze Ontario i calym Oakwille. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Co za kretynskie przepisy. IP: *.eseenet.com 20.12.03, 00:07 Jak on w ogole zostal generalem po chlubnej przeszlosci z lat 1981-1983 ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znachor Re: Legis lata. IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.03, 08:14 Natomiast w Europie z zasady nie można zabudować terenu który nie jest pod budownictwo przeznaczony, a ponadto tereny sczególnie cenne przyrodniczo lub krajobrazowo podlegają szczególnej ochronie polegającej między innymi wyznaczaniu stref ochronnych w zasadzie wyłączonych z zabudowy. Przypuszczam, że w Kanadzie uchwalona ustawa obowiązuje wszystkich bez wyjątku, a nie jak tu - czterem właścicielom działek pozwolono się budować, a pozostałym nie pozwolono. To jest meritum sprawy, a nie to jakie jest prawo. Przecież jest zasada: legis lata - ustawa uchwalona, a więc obowiązująca. Jeszcze jedno. Wysokiej klasy gleb nie trzeba nawozić, a niskiej klasy gleby można wyłączyć z rolniczego użytkowania, ale trzeba wnieść do kasy państwowej opłaty przed faktycznym wyłączeniem, oraz przy zmianie planu należy się gminie renta planistyczna - to jest sedno sprawy. Obecnie w Polsce mało kogo stać na kupno nawozów i nie jest to już problemem. Najczęstszym problemem jest brak pieniędzy na kanalizację. Beczkowozy wybierają szamba i wylewają swoją zawartość do rowu lub jeziora. W jeziorach jest na dnie osad sięgający niekiedy 1/3 głębokości jeziora. Nikt nie zamawia licencjonowanych bo są wielokrotnie droźsi, a jeżeli już to odmawiają bo są zastraszeni przez mafię nielicencjonowanych. Ale to osobny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znachor Re: Generał za blisko wody IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.03, 08:45 Sprawa jest bardzo interesująca, bo nie jest odosobniona. Badzo ciekawi mnie co postanowi prokuratura w Ełku. Bardzo proszę redaktora Krzysztofa Olszewskiego o śledzenie tej sprawy i informowanie na bieżąco o tym jak się rozwinie gdyż jest precedensowa. Takich spraw jest więcej, ale panuje zmowa milczenia. Są one pogrzebane przez prokuratury. Dlatego istotnym dla mnie jest to co zrobi prokuratura w Ełku. Prosiłbym też o więcej istotnych informacji. Dlaczego gmina sprzedała tanio grunt rolny i później wydała warunki, zamiast najpierw zmienić plan, a później sprzedać teren dziesięciokrotnie drożej? Co było napisane w warunkach, a co w pozwoleniu na budowę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ksiadz. Re: Generał za blisko wody IP: *.12.14.vie.surfer.at 22.12.03, 10:51 To zrozumiale,ze prokuratura nie wezwala na przesluchania generala i biznesmenow.Prokuratura wzywa tylko tych wobec ktorych ma pewnosc,ze nie dostanie od nich kopa w dupe. Odpowiedz Link Zgłoś