Gość: lekarz
IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl
31.01.02, 19:09
Minister zdrowia Mariusz Łapiński uważa, że duże zamówienia pavulonu w
Łodzi mogło wynikać ze sprzedaży tego leku prywatnym zakładom opieki
zdrowotnej, a nie z faktycznego zużycia go w łódzkim pogotowiu.
Jak podało w środę ministerstwo zdrowia, w województwie łódzkim
pogotowie ratunkowe wykorzystało w ubiegłym roku 244 ampułki pavulonu
na 307 zamówionych. To o wiele więcej niż w innych regionach kraju.
"Nie należy patrzeć w kategoriach, że zostawało to (w Łodzi - PAP)
używane do tego, żeby podać pacjentom, aby przyspieszyć ich śmierć.
Istnieje taka sugestia i podejrzenie, że mogło to być po prostu
sprzedawane do prywatnych zakładów opieki zdrowotnej, gdzie
przeprowadzano na przykład operacje w znieczuleniu" - powiedział
minister Łapiński na konferencji prasowej w Katowicach.
Minister powtórzył, że proceder sprzedaży zakładom pogrzebowym
informacji o zgonie pacjentów powinien zostać zakończony po
wprowadzeniu przepisu upoważniającego jedynie lekarzy podstawowej
opieki zdrowotnej do wystawiania kart zgonu.
Inna zmiana, jaką ma wprowadzić rząd, to nowelizacja ustawy o zakładach
opieki zdrowotnej. Ma się w niej znaleźć zapis, że na terenie zakładów
opieki zdrowotnej nie będą mogły działać firmy pogrzebowe.
Parę dni temu mówił co innego.
Ciekawe czy czytali to w telewizjach i GW