1.palnick1
19.07.09, 08:37
Premier naszego kraju publicznie sugeruje, że płacenie abonamentu to
głupota i wręcz nawołuje do łamania istniejącego prawa.
Abonament jako danina publiczna powinien być konsekwentnie
egzekwowany od wszystkich a przy okazji należałoby sprawdzić, czy
Tusk, rząd, obie izby parlamentu i wszyscy urzędnicy państwowi płacą
abonament.
Wydaje się, że wspomniane działania premiera są spowodowane chęcią
doprowadzenia do upadku mediów publicznych, bez względu na to, czy
wejdzie w życie jakakolwiek nowa ustawa medialna. Media publiczne są
częścią polskiej racji stanu, ponieważ oprócz zadań kulturotwórczych
i edukacyjnych (misja) mają za zadanie utrzymanie kanałów
informacyjnych, które nie zależą od interesu właściciela (jak w
mediach prywatnych). Aby tak było, finansowanie ich MUSI odbywać się
poza budżetem - czytaj poza decyzją aktualnego rządu i polityków.
Media publiczne są ważną częścią ładu medialnego we wszystkich
krajach Europy. Niepłacenie abonamentu jest w niektórych z nich
karane nawet więzieniem ( Wielka Brytanie) a wszędzie wysoką grzywną.
Polityk, który nie wywiązuje się z tego obowiązku nie ma prawa
funkcjonować w życiu publicznym.
Przypominam, że całkiem niedawno w Szwecji, musiało sie podać do
dymisji z tego powodu aż trzech ministrów nowo powołanego rządu
centroprawicowego premiera Fredrika Reinfeldta.
Człowieka niezwykle przypominającego Tuska, który doszedł do władzy
jesienią 2006 roku dzięki zręcznemu PR-owi wmawiającemu obywatelom,
że jest liberalny w gospodarce, socjalny w sprawach społecznych i
miłujący ludzi w warstwie komunikacji z elektoratem.
Już po 10 dniach od zaprzysiężenia nowego rządu dymisję musiała
złożyćz minister handlu Maria Borelius. Do dymisji podała się
również minister kultury Cecilia Stega.
Podobnie jak w przypadku Marii Borelius, zarzuty kierowane przeciw
niej, także przez media, dotyczyły nie tylko niepłacenia abonamentu,
lecz również zatrudniania na czarno pomocy domowej.
Niepłacenie abonamentu rtv zarzucono jeszcze jednemu ministrowi.
Tobias Billström, minister ds. migracji nie płacił za abonament
telewizyjny od 1996 roku i również został zdymisjonowany.
U nas nie do pomyślenia :-(