scoutek
01.08.09, 11:08
dzis rano uczestnik tego forum zalozyl bezsensowny watek, ktory moderator wlasnie wycial (i slusznie)
ale padlo tam takie zdanie, cyt."...Dziwne a w zasadzie nie dziwne nikogo ze srodowisk partiotycznych tam sie nei uswiadczy [na Przystanku Woodstok - wyj. moje]...."
chcialabym przeczytac wyjasnienie co autor mial na mysli?? Jesli sam autor tchorzy i boi sie zabrac glos to prosze o wyjasnienia kogokolwiek, kto rozumie KTO kryje sie pod pojeciem "srodowisko patriotyczne"
pan hrabia.mileyski wyjasnil, ze jego zdaniem, cyt."...Dla mnie (jeśli ktoś by mnie zapytał) jest to szerszy problem braku prawdziwych elit, a ich poszukiwanie, czy raczej kreowanie jest podobne do błądzenia ślepca w labiryncie. I jeśli jest tu jakaś nić Ariadny, to jest nią niewątpliwie polityczna "poprawność".
Tyle, ze za jej pomocą z labiryntu wyjść się nie da. ...."
ale to niekoniecznie jest to, co mial zalozyciel watku na mysli, bo xkx2 uwaza, ze srodowisko takie istnieje (a nie bywa na PW), natomiast hrabia pisze o braku elit takowych