mackowy1
23.10.11, 15:31
W ostatnim czasie namnożyło się pijaków w Serocku. Czy naprawdę nic nie można z nimi zrobić?
Zaczepiają ludzi na przystanku, na chodniku, kierowców na światłach, a ostatnio byłem świadkiem, jak jeden zatrzymywał dzieci wracające ze szkoły w parku i 'prosił' o kasę. Na ile są oni bezpieczni?
W kieszeniach chowają wódkę albo tanie wino, które potem piją do upadłego na trakcie spacerowym, albo w którymś z parków. Sikają i załatwiają się gdzie popadnie. Wchodzą na tereny szkół. A policja? Daje im tylko mandaty.
Serio nie można zrobić z nimi nic więcej? Kiedyś byli odwożeni na izbę wytrzeźwień, a teraz?
Ja po pierwsze mam już dosyć zaczepek o 'złotówkę' i boję się o swoje dzieci wracające same ze szkoły.