Jakiś czas temu światło dzienne ujrzała informacja, jakoby w jednej ze szkół na świetlicy w charakterze opiekuna został zatrudniony pan - prywatnie emeryt i mąż pani dyrektor z Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli.
artykuł
Ciekawe jak ten pan sobie radzi?
Ciekawe co na fakt zatrudnienia tego pana mogą powiedzieć absolwenci pedagogiki, którzy bezskutecznie szukali zatrudnienia na terenie naszej gminy?