benia30 Re: jaki tu 13.10.05, 18:54 ... rocznik '74 popadł w jesienną zadumę.... Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 no, nie wygłupiaj się, Mila! 18.10.05, 20:44 ) A swoją drogą fajnie by tak było zapaść w sen zimowy... Przespać tę paskudną jesień i zimę, a także niektóre problemy życiowe, które rozwiążą się same wraz z wiosennym słonkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mila1974 Re: no, nie wygłupiaj się, Mila! 19.10.05, 22:24 a wiesz, ja lubię jesień i nie wiem czy powinnam do tego się głośno przyznawać. lubię te długie wieczory, które kojarzą mi się z dzieciństwem... w domu Babci, w którym mieszkałam do 13 roku życia, stały kaflowe piece. siedziałam sobie przytulona do gorących kafli i ... czytałam, czytałam, czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: no, nie wygłupiaj się, Mila! 20.10.05, 15:06 Całkiem miłe są takie jesienne wieczory z książką... Niestety jesienne wieczory przy kaloryferze to już nie to. Lubiłam przesiadywać przy piecu babci... To był taki piec z przypieckiem ustawiony w kącie starej chałupy zbudowanej z belek. Z pieca biło przyjemne ciepełko, babcia snuła ciekawe opowieści z czasów swojego dzieciństwa i z dzieciństwa dziesięciorga swoich dzieci, z czasów wojny... Ech, zostały tylko wspomnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: no, nie wygłupiaj się, Mila! 20.10.05, 21:22 chyba dobrze jest mieć takie piękne wspomnienia, trochę zazdroszczę.. Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 :-)) 21.10.05, 19:50 lucyna_n napisała: > trochę zazdroszczę.. Eee tam, każdy z nas ma jakieś wspomnienia... Te z czasów dzieciństwa są chyba najprzyjemniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
mila1974 Benia, 21.10.05, 22:15 a rydze posypane solą jadłaś, takie prosto z blachy? Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: Benia, 23.10.05, 15:14 Nie ) Nie pamiętam... Pamętam kurki w lesie znalezione i własnoręcznie nazbierane, pieczone na patyku w ognisku, spożywane w miłym towarzystwie... Coś koło 5 lat wtedy miałam... pozdr. b... Odpowiedz Link Zgłoś