Gość: sj
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.04.06, 07:02
Wypada dodać, że na podanie dania np. w sobotę trzeba czekać tak długo, że w
końcu się wychodzi bez jedzenia i w złości, z irytującym uczuciem ssania w
żołądku. Poza tym przed zamówieniem kawy radzę zapytać ile kosztuje (nie ma
jej w menu). Trudno mi uwierzyć, że rzeczywiście jest to 12 złotych które
ostatnio zapłaciłem. Jeżeli rzeczywiście tyle, to jest to cena zupełnie
nieproporcjonalna do przeciętnych cen jedzenia (15-25 zł)w tej knajpce.
Nie wiem, czy kiedykolwiek będzie mi dane spróbować tego rzekomo najlepszego
Strogonowa w mieście, jeżeli tempo wydawania posiłków się nie poprawi...
Zróbcie z tym coś, bo jest to jedyne miejsce w którym możnaby zjeść coś za
sensowną cenę po spacerze w Łazienkach (bo do wyboru jest tylko Belvedere
gdzie normalny śmiertelnik się nie stołuje nawet od święta, bo musiałby
zostawić tam kilka swoich dniówek)...