Gość: NSC
IP: 80.72.44.*
14.03.08, 22:44
Spotkajmy się „Na Styku Cooltur”!
W samym sercu Warszawy, na stacji Metro Centrum ruszył pierwszy
w Polsce projekt gastronomiczny serwujący zdrowy fast food!
W wygodnych fotelach zielonego zakątka tuż nad kursującymi pociągami
zjesz szybko, zdrowo i niedrogo – gwarantują Marta i Kuba, para
młodych ludzi, która zaprasza do odwiedzenia nowego lokalu „Na Styku
Cooltur”.
Stworzyliśmy miejsce, do którego zawsze jest po drodze i blisko,
gdzie znajdą dla siebie coś zarówno liczący kalorie jak i lubiący
dobrze
zjeść, ba w którym zamiast marznąć w podziemiach można przy
filiżance świeżej kawy wygodnie i bezpiecznie zaczekać na nocne
metro, po weekendowej imprezce!
„Na Styku Cooltur” to bogate i oryginalnie przygotowane menu.
Skosztujesz tu smacznych i świeżych sałatek a także autorskich
kompozycji pysznych grillowanych kanapek, a serowo, jarzynowa bomba
tostowa (Chillout Sandwich) zaspokoi nawet najbardziej wybrednego
łakomczucha.
Wspólnym mianownikiem „Styku Cooltur” jest zasada jednej ceny za
kanapkę, sałatkę lub zestawy. Studenci i uczniowie mogą liczyć na
stały 10% rabat, ale gospodarze już zapraszają do odwiedzania strony
www.nsc.com.pl, na której pojawiać się będą informacje o promocjach.
Twórcy projektu przygotowali też specjalna ofertę dla osób
pracujących
w pobliskich biurowcach. Już wkrótce dania będzie można zamawiać
przez Internet, a opcja mPay uratuje zabieganych i
zapracowanych „yuppie” przed staniem w kolejkach.
Na Styku Cooltur to odważna inicjatywa pary młodych ludzi Marty
Lewandowskiej i Kuby Szeligi. Swoim pomysłem i ciężką pracą
udowodnili, że istnieje smaczna i zdrowa alternatywa zarówno do
oklepanego
ze wszystkich stron burgera ale i do sztampowo rozumianej kariery.
Marta kończy lingwistykę stosowaną i studiuje prawo na Uniwersytecie
Warszawskim. Kuba to absolwent dwóch kierunków na prestiżowej SGH
i choć za nim dopiero 24 wiosna ma już za sobą pracę
w renomowanych instytucjach w Polsce i za granicą. Nie chcieli mijać
się
w drzwiach, prowadzić życia przez telefon, postawili wszystko na
jedną kartę. Nie było lekko, zainwestowali wszystkie zgromadzone
oszczędności, swoje kompozycje menu tworzyli miesiącami, metodą prób
i błędów,
w „wolnych” chwilach od zmywaka po management sali pokonali
wszystkie szczeble u konkurencji, na koniec „tylko” założenie
własnej działalności, kilka przetargów na lokal… a teraz codzienna
ciężka praca.
Chociaż „Na Styku Cooltur” to nie tylko gastronomia to jednak przede
wszystkim znajdziecie tam oryginalne, świeże, zdrowe i co chyba
najważniejsze smaczne jedzenie.
Serdecznie Państwa zapraszamy! Do zobaczenia - „Na Styku Cooltur”.
NSC – na stacji centrum.