Gość: poruszona IP: *.cm-upc.chello.se 12.10.04, 08:25 Straszne!!! .... Spokoj jego duszy, niech odpoczywa w spokoju. .... Kondolelncje dla rodziny. Myslami jestem z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gustav57@wp.pl Re: Robotnik spadł z dachu w centrum Warszawy IP: *.chello.pl 12.10.04, 19:07 Byłem tego światkiem i wcale nie było jak piszą tam był żle zamontowany żóraw o który opierał się ten śp. gość , żóraw był pod obciążeniem wiśiała na nim torba z papą i resztkami blachy a na dole lina była przywiązana do kontenera kiedy ładował i się opierał o zórawia nastąpiło przeciążenie i wszystko runeło na dół ja byłem 10m obok. Czemu nie byli zabezpieczeni pasami !!!!!!!!!!!!BHP o tym już żaden drobny przedsiębiorca nie pamięta ma gdzieś luckie życie PASY SĄ PGÓLNODOSTĘPNE SZEF POWINIEN SIEDZIEĆ W PIERDLU GDZIE ON BYŁ!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slater Re: Robotnik spadł z dachu w centrum Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:21 pewnie to był "tylko" "rosjanin" więc co kogo obchodzi BHP... echh... szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Robotnik spadł z dachu w centrum Warszawy 12.10.04, 20:13 Gość portalu: gustav57@wp.pl napisał(a): > Byłem tego światkiem [...]żle zamontowany żóraw [...]wiśiała na nim torba [...] opierał o zórawia [...] ma gdzieś luckie życie [...] Tak sobie myślę, że na twoim miejscu sam bym skoczył z dachu... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Robotnik spadł z dachu w centrum Warszawy 12.10.04, 20:45 A skąd wiesz czy już jego polonistka tego nie zrobiła? --- Śladami kota filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator To się nazywa ... IP: 81.15.192.* 13.10.04, 07:41 ...piszący inaczej. Albo bardziej naukowo dysleksja, dysortografia, czy jakieś tam inne dys(...). Za dawnych lat to się nazywało N I E U C T W O. No cóż czasy idą z postępem. Ale kiedyś odbije się to nam wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś