zettrzy
25.05.06, 02:01
fajnie tutaj - zebym jeszcze przekonala reszte zespolu do tej tajskiej
knajpy... wszyscy od poniedzialku odgrazaja sie ze na kolacje tam i bez
przerwy ladujemy a to we wloskiej knajpie, a to w meksykanskiej a to w
hilbilskiej
zarcie bylo najlepsze w hilbilskiej, zwlaszcza piwo i swieze gorace precle
ciekawe, co wymyslimy dzisiaj... no i jako dodatkowa atrakcja dzisiaj idziemy
piechota bo juz nie mamy sily a)przejezdzac przez parking z hotelu do pracy
b)przejezdzac na druga strone ulicy do knajp
kurcze, piechota byloby szybciej bo zanim sie wszyscy umieszcza w tym
samochodzie i potem zanim znajdziemy miejsce a odleglosc jest naprawde rzut
beretem