Gość: S.T.O.P. Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... IP: 217.8.162.* 16.07.12, 09:30 Lakier drogim jest... a chemia w płynie do jego usuwania droga nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieciu Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: 199.67.203.* 16.07.12, 09:59 Jaka chemia, wystarczy ze przypadkiem coca coli sie ciutek wyleje...wyzre do gołej blachy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: kluczem po lakierze albo je*s w lusterko 16.07.12, 09:45 > Większość miast w cywilizowanych krajach rzecz załatwia bardzo prosto - zawiera > z kilkoma firmami laweciarskimi umowy na wywożenie nieprawidłowo zaparkowanych > samochodów. Tacy laweciarze krążą po mieście jak sępy w poszukiwaniu padliny, W Warszawie też tak jest :) Pojedź kiedyś w weekend na Starówkę, znajdziesz tam i policję i laweciarzy wypatrujących nieprawidłowo parkujących turystów. Dlaczego nieprawidłowo parkujący na Służewcu mają taryfę ulgową, a turyści w Warszawie są gnębieni wysokimi mandatami, tego logicznie Ci nie wytłumaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieciu Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... IP: 199.67.203.* 16.07.12, 09:57 Zmienie troche watek ale nadal bedzie w temacie. Mysle ze bardzo szybko wladze galerii mokotow zmienia zdanie i zrezygnuja z platnego parkingu. To co tam sie dzieje na wyjezdzie z parkingu wola o pomste. Kiedys mieszkalem w tej okolicy i czesto jezdzilem do GM na zakupy. Bylem w zeszlym tygodniu i na wyjazd z podziemnego parkindu poswiecilem 30 minut - masakra. Wiecej tam nie zajrze!!! Debil skonstruowal to rozwiazanie. Jak mozna za pomoca dwoch szlabanow obslugiwac kilka kondygnacji parkingu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziarski Chwat Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.12, 11:32 No tak, powinni otworzyć wyjazdy na 2 i 3 piętrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moto Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 14:56 jest system rozpoznawania rejestracji i jest szybciej bo nie trzeba nawet bileciku wkldac przy szlabanie. w złotych tarasach tez jest parking i da sie zyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghj Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.204.123.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.07.12, 15:56 też już nie robię zakupów w Galerii - szkoda czasu Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz zabrac darmowe parkowanie mieszkancom! 16.07.12, 10:05 Postawic strefe parkowania, ale mieszkancow nie preferowac - nie mozemy placic za bezmyslnosc ich developerow z lat 60-tych, ze zapomnieli wybudowac mieszkancom parkingow. Przez 20 lat mogli sie zrzucac na wykup gruntu i samodzielnie wybudowac sobie parking. Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: zabrac darmowe parkowanie mieszkancom! 17.07.12, 14:17 warzaw_bike_killerz napisał: > Przez 20 lat mogli sie zrzucac na wykup gruntu i samodzielnie wybudowac sobie p > arking. Niby brzmi logicznie. Ale co zrobić mają nowi mieszkańcy starych budynków? Ponosić odpowiedzialność za budowniczych PRL i niewykupienie miejsca parkingowego przez poprzednich właścicieli mieszkania? Nie każdy może sobie pozwolić na zakup nowego "M" a opcją płatnego miejsca postojowego. Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Tak myśleć ktoś mógłby za moment rzucić pomysł o płatnych ścieżkach rowerowych... bo tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcozio wystarczylo IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 10:22 aby w biurowcu na kazde 2 pietrza przypadal 1 poziom parkingow..czyli blok 6p, plus 3 to parking podziemny i ilosc aut spadnie...nie wina pracownika biurowca, ze nie ma gdzie parkowac...tylko projektant i inwestor, co woli zarobic na najmie powierzchni nizz udogodanieniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka Re: wystarczylo IP: 78.9.176.* 16.07.12, 15:11 Pokręciło cię? Przecież w tych biurowcach są miejsca parkingowe, wolne miejsca parkingowe, tylko nikt nie chce za nie płacić. A jakby tak dostał ze 2-3 mandaty w tygodniu to szybko by stwierdził, że lepiej płacić za miejsce w biurowcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: wystarczylo IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 18:29 gdyby raz, dwa razy w miesiącu zaplacił za wymianę lakieru ,opon, światel to tez by pomyslał że taniej parkować legalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miodek Re: wystarczylo IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:10 taki z ciebie prorok jak z koziej .upy trąba Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: wystarczylo 17.07.12, 11:57 Gość portalu: prorok napisał(a): > gdyby raz, dwa razy w miesiącu zaplacił za wymianę lakieru ,opon, światel to te > z by pomyslał że taniej parkować legalnie Przy ul. Rodziny Hiszpańskich stało sobie kiedyś Audi R8. Idąc do GM stało nienaruszone. Gdy wracałem było już po tuningu, lusterka wisiały na kablach, wycieraczka była wygięta w fantazyjny wzorek, a na szybie znajdowała się duża vlepka z "karnym ku...m". Dodam, że auto w 100% stało na chodniku pozostawiając pieszym skrawek wąskiego trawnika albo zabłocona jezdnię (była zima, błoto pośniegowe). Ciekawe ile czasu delikwent mógłby za takie koszta stawiać swoją brykę legalnie parkując w miejscu do tego przeznaczonym. Tym bardziej, że Galeria miała wtedy parking za friko. Jak widać, czasem bez mózg pozostanie bez mózgiem. I nawet drogie auto tego nie zmieni. :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strefa zrobic strefe platna IP: *.128.33.188.static.cdpnetia.pl 16.07.12, 10:24 skoro tylu musi wozem do biura to niech placa, a miasto zarobi, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biggirl Re: zrobic strefe platna IP: *.netia.pl 16.07.12, 12:47 rzeczywiście proste jest twoje myślenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adversage Re: zrobic strefe platna IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:05 proste jak twoje myslenie Odpowiedz Link Zgłoś
losotroso Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie 16.07.12, 12:00 Pracowałam kiedyś w budynku przy Orzyckiej. Ludzie, którzy tam mieszkają cały dzień siedzą w oknach i wyzywają wszystkich od ku..w z banku. Przebiją opony, uszkadzają lusterka itp. Rozumiem, że z nudów głupoty przychodzą do głowy, ale może to towarzystwo wzięłoby się do roboty ? Skoro wyjeżdżają do pracy na 7 - 9.00 to skąd wiedzą, że tyle samochodów parkuje w ich okolicy ? Z drugiej strony komu krawaciarze zajmują miejsca parkingowe ? Na Orzyckiej może 3 - 4 osoby mają samochód, to widać w weekend. Nie wspomnę o wrakach, które tam stoją po pół roku .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kur.y z banku wiwat wnuki prl-u IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:03 to takie polskie właśnie, z kopa w lusterko, przebić opony, przypie...lić mandat, wywieźć autko na lawecie, zakazać jazdy samochodem, co sie bedzie panoszył wiesniak jeden Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: wiwat wnuki prl-u 17.07.12, 13:03 Gość portalu: kur.y z banku napisał(a): > to takie polskie właśnie, z kopa w lusterko, przebić opony, przypie...lić manda > t, wywieźć autko na lawecie, zakazać jazdy samochodem, co sie bedzie panoszył w > iesniak jeden Tak. Takie Polskie. Tym czasem nie jesteśmy dobrzy w prawie. Niby są jakieś tam przepisy, ale ich egzekwowanie to już zdecydowanie nie jest nasza (Polaków) domena. Moze w ta stronę wszystko powinno iść - prawo to prawo. Z PRLu chyba wynieśliśmy myślenie, że są równi i równiejsi. Dziś tych równiejszych niestety jest zdecydowanie za dużo, przynajmniej w przypadku tego problemu. :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
hdtvpolska winna jest .... 16.07.12, 13:01 Pełną winę ponosi samorząd bo dał zgodę na powstanie "zagłębia" biurowego bez obowiązku budowy miejsc postojowych. Dzięki temu powstało znacznie więcej stanowisk pracy więc konsumuje zysk z tego błędu samorząd lokalny. Czas wiec na obliczenie jakie to zyski wieloletnie zasilają budżet. Z tych właśnie środków nie kupią działki i zbudują parkingi darmowe. To jest sprawiedliwe rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.as13285.net 16.07.12, 13:34 "Przez bezmyślnych projektantów biur, którzy nie myślą o miejscach parkingowych dla setek pracowników firm" Nie przez bezmyślnych projektantów, tylko przez bezmyślnych kierowców, którzy w rodzinnej miejscowości wszędzie jeździli swoją furmanką - może ktoś powinien im uświadomić, że w mieście istnieje coś takiego jak komunikacja miejska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzanna Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.netia.pl 16.07.12, 13:48 tak, służba zdrowia też istnieje i jak masz raka to dostajesz termin w szpitalu za 2 lata - na takiej samej zasadzie działa komunikacja miejska w tym mieście - niby jest ale nie dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
black.hrk Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie 16.07.12, 14:28 glupoty pie*dolisz Zuza!!!! w moim miescie (=warszawie) komunikacji publicznej niewiele da sie zarzucic. moze warto sie troche rozejrzec dookola, a nie tylko d*pe w auto sadzac. a swoja droga - gdzie placisz PIT? moze w pierdziszewie pod Lublinem? to nie narzekaj na komunikacje w warszawie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec_niedyrektor Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: 212.160.172.* 16.07.12, 15:28 W Warszawie działa zupełnie przyzwoita komunikacja miejska. O jej braku lub złym funkcjonowaniu bajdurzą zazwyczaj ci, którym przyrosły tyłki do siedzeń w samochodzie. Trzeba w końcu mieć jakiś pretekst by nie przeprowadzać operacji oddzielenia tyłka od ulubionej fury. Ale zapewniam, operacja jest tylko pozornie bolesna. Jak już człowiek spróbuje, okazuje się , że komunikacja miejska nie jest wcale złym rozwiązaniem, no chyba , że się jest takim megalomanem, że skorzystanie z autobusu lub tramwaju traktuje się jak utratę statusu społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fu Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.12, 15:32 weź się nie kompromituj, akurat komunikacja miejska w Warszawie jest moim zdaniem bardzo dobra, wszędzie się da dojechać z przesiadką i bez zbytniego łażenia. A że czasem w godzinach szczytu jest tłok i trzeba przepuścić autobus - no cóż, tego się nie uniknie. Nie wiem, czy widziałaś, jak wygląda poranek w londyńskim metrze, ja raz owszem, i u nas naprawdę nie jest źle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: undisclosed Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:54 Prosty przykład na to że komunikacja miejska jest "świetna". Samochodem jadę do pracy 15 minut Rowerem 25 minut Komunikacją miejską W DOBRY DZIEŃ 40 minut, w tym jest przesiadka. Samochodem wypalam paliwa za 4 zł w jedną stronę Rowerem nie wypalam nic Komunikacją miejską "wypalam" 3,80 zł na bilet. Mamy więc podsumowanie: 1. Samochód - 4 zł, 15 min, drogo ale szybko 2. Rower - 0 zł, 25 min, tanio i akceptowalny czas 3. Komunikacja miejska - 3,80 zł, 40 min, drogo i absurdalnie długo. Bardzo wiele dzielnic nie ma ze sobą żadnych połączeń. Żeby dojechać ze Stegien na Gocław muszę jechać do Placu na Rozdrożu. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.lekko.gazowana Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie 23.07.12, 01:21 a 148? Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie 17.07.12, 12:00 Gość portalu: Zuzanna napisał(a): > komunikacja miejska w tym mieście > - niby jest ale nie dla wszystkich Zapraszam na wycieczkę do Krakowa. Komunikacja dużo droższa, tabor na wielu liniach zabytkowy (jako że to Kraków?). Nic nie mam do Krakowa, ale w Wawie jest przyzwoita komunikacja. Można się czepiać, ale nic ma rzeczy idealnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hannes Mieszkam na Kabatach. IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.07.12, 15:13 Mieszkam na Kabatach. Tu problem z zaparkowaniem jest z kolei po 16:00, kiedy wszyscy wracają z pracy. I owi wszyscy zakupili sobie mieszkania po 100 m2, ale miejsca na parkingu podziemnym już nie, bo przecież "zaparkujemy na ulicy". Znam ze swojego bloku cztery takie przypadki. No i teraz wieczne narzekania, że "miasto powinno zlikwidować trawnik i wybudować parking". Dodam jeszcze, że wolnych miejsc w hali parkingowej jest wciąż kilkanaście. Inny obrazek: rozmawiałem kiedyś z sąsiadem z góry, który jęczał jak codzień, że nie ma gdzie zaparkować, dlaczego nie jeździ do pracy metrem (pracuje w budynku PAST-y), zamiast walczyć o miejsce rano "pod pracą" i po południu na ulicy. Odpowiedział mi, patrząc na mnie z góry, że "metro to jest socjal dla plebsu". Kolega wychował się w Małkini. Nigdy nie mieszkał w dużym mieście. Do stacji Kabaty mamy trzy minuty pieszo. Na upartego sąsiad mógłby do pracy jechać w papciach - wyjście ze stacji Świętokrzyska jest kilka kroków od wejścia do jego firmy. Co do mnie - kupiłem miejsce postojowe pod blokiem. Jeśli kiedyś kupię samochód - będzie jak znalazł. Teraz samochodu nie mam, mimo że mógłbym sobie na niego pozwolić. Dojazd metrem jest wygodny, mniej stresów, taniej, w trakcie jazdy można coś poczytać, poza tym odpada szukanie miejsca parkingowego tu i tam. A te parę kroków do i z metra zawsze dobrze robi. Urodziłem się i wychowałem w Katowicach. Moja rodzina od zawsze mieszkała w dużych miastach. Wiem, że są ludzie, którzy MUSZĄ mieć samochód: bo trzeba odwieźć, przywieźć dzieci, bo ma się kogoś w rodzinie, kto ma trudności z poruszaniem się itd. Nie neguję więc całkowicie konieczności posiadania auta, jestem jednak przekonany, że wielu z tych, którzy jeżdżą po Śródmieściu tzw. "wypasionymi furami", w dodatku w pojedynkę - mogliby bez problemu przesiąść się do metra. Ale cóż - w tym mieście samochód jest wciąż demonstracją siły, prestiżu i pozycji. Szkoda, że tak daleko nam mentalnością do mieszkańców Londynu, Frankfurtu, Nowego Jorku, gdzie "białe kołnierzyki" nie widzą w podróży metrem czy autobusem niczego uwłaczającego ich godności. Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: Mieszkam na Kabatach. 16.07.12, 16:32 Witaj, masz rację. Ciekawy wywód i obrazowe przedstawienie problemu. Ja niestety nie mam blisko do Metra. Mieszkam na Ochocie, pracuję na Mokotowie. I w moim przypadku to niewielka odległość jest atutem. Spacer to niecała godzina spokojnego marszu. W brew pozorom droga spokojna, częściowo przez parki, więc i przyjemna dla płuc jak na warunki miejskie. Obecnie od lutego uparłem się na rower. I wbrew pozorom "udało mi się" zmoknąć zaledwie dwa razy. Poza tym spoko, idealny środek komunikacji. Obie opcje - piechota i rower mają jak dla mnie same plusy. Stały czas dojazdu, poprawa kondycji, brak kłopotów z miejscem parkingowym oraz możliwość urozmaicania sobie drogi z/do pracy. O wiele lepsze samopoczucie oraz doskonałe planowanie czasu jest "wliczone" w zysk korzystania z takich rozwiązań. ;-) Od kilku lat obserwuję ludzi, którzy na Mokotów jadą autem. Fakt - rejestracje są z wiosek i ludzie muszą korzystać z jedynego jakim dysponują środka transportu. "Wioska" Bemowo, Wola, Ursus czy Ursynów to norma. Ale często gęsto jest to Centrum (kilku moich kolegów do pracy pochodzi z tejże wioseczki). Muszą biedaki korzystać z aut, chociaż żaden nie ma problemów z nogami lub dzieci, które trzeba co rano wozić do przedszkola/szkoły. Gdybym mieszkał blisko Metra, to nie wiem, czy samochodu bym nie oddał, a od czasu do czasu korzystał z auta moich rodziców czy teściów. Obecnie trzymam (na wykupionym miejscu pod domem), od czasu do czasu się przydaje na większe zakupy czy wożenie gabarytów. Nie ma co, najwięcej może dać uświadamianie ludzi. Niektórzy brną w ostre środki, jak vlepki na szybę czy urywanie lusterek. Ale jeśli wziąć się do tego z głową, można naprawdę fajnie wypromować transport publiczny czy zachęcić ludzi do ruchu. Jeśli Miasta się za to nie wezmą, to za moment będziemy mięli radykalny wzrost zawałów i wylewów wśród biurokratów. Zero ruchu, tylko praca-auto-jedzenie-spanie i popisywanie się swoimi środkami do życia. A zdrowie? No... karnet na wypasioną siłownię nie wystarczy? Najlepiej w cenie, na jaką stać niewielu. I już mamy sportowca. :-) Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Brawo! IP: *.k.omnitec.pl 16.07.12, 16:40 zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,12112330,Polak_nieaktywny_fizycznie__czyli_wspolczesny_Homer.html "Zdaniem duńskiego eksperta aktywność fizyczna może stać się bardziej powszechna jeśli władze - na poziomie krajowym i lokalnym - będą tworzyć warunki sprzyjające ruchowi. Chodzi m.in. o tworzenie sieci ścieżek rowerowych, placów zabaw dla dzieci, zwiększanie opłat parkingowych, by ograniczyć korzystanie z samochodów osobowych. Lepsze 15 minut ćwiczeń niż wcale "Trzeba też pamiętać, że coraz więcej badań wskazuje, iż nawet krótsza, trwająca 10-15 minut aktywność fizyczna jest korzystna dla zdrowia i lepsza niż zupełny brak ruchu. To może być piesze przejście jakiegoś odcinka, wchodzenie po schodach, ale ważne by powtarzać to regularnie" - podsumował prof. Drygas." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Mieszkam na Kabatach. IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 21:38 ale głupoty opowiadasz, ale ty i tak nigdy nie zrozumiesz, że część ludzi musi z wielu powodów dojeżdżać do pracy samochodem Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: Mieszkam na Kabatach. 17.07.12, 09:23 Gość portalu: Ewa napisał(a): > ale głupoty opowiadasz, ale ty i tak nigdy nie zrozumiesz, że część ludzi musi > z wielu powodów dojeżdżać do pracy samochodem Tak, moi koledzy dojeżdżają do pracy samochodami, bo im wygodniej. Nic nie usprawiedliwia lenistwa i drobnomieszczaństwa. Pochodzą z małych miasteczek i tam komunikacja samochodowa to w gruncie rzeczy wyssana z mlekiem matki jest. Niestety, rzadko kiedy którykolwiek z nich jest punktualnie. Mają co prawda miejsca opłacone przez firmę, więc problemu z parkingiem nie ma. Ale korki produkują. 1 pasażer per auto średnio 4-o osobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuryłowiczsteffi projektanci biur IP: *.aster.pl 16.07.12, 15:26 Projektanci biur robią tyle miejsc, ile chce klient (inwestor), a inwestor tyle - ile ocenia, że się wynajmie. Oraz ile musi - wedle miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Samochody na ulicach, to więc z jednej strony wynik krótkowzroczności firm zajmujacych te biurowce (bo miejsce zapewniają np. tylko kilku osobom z zarządów a nie wymagają parkingu pracowniczego gdziekolwiek w okolicy), z drugiej strony - planistów miejskich nie wymagających w MPZP odpowiednoi dużej liczby stanowisk, z trzeciej - czasami - ze zbyt wysokich stawek za miejsce parkingowe. Przy czym zbyt wysoka stawka to 100 euro/msce/mc w tej lokalizacji, a 40 euro/msce/mc to cena, którą trzeba przełknąć jako "i tak poniżej opłacalności dla inwestora". Inna sprawa, że znam przypadek polskiej firemki, gdzie na kilkunastu pracowników jest 10 miejsc postojowych ... i wszystkie zajmuje pan prezes na swoją kolekcję aut. Tak, ze nawet wice-prezesowie parkują na ulicy/trawniku. Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Parkometry - i po problemie 16.07.12, 15:51 A czy nie ma możliwości wprowadzenia parkometrów? Z doświadczenia wiem, że w Centrum sporo to dało. Nadal jest tłoczno, ale zdecydowanie lepsza rotacja, np. w okolicach Brackiej. Jadą Ci, co muszą. Ci, którzy nie muszą zamieniają transport na miejski lub rower. Aktualnie pracuję obok Galerii i mierzi mnie, jak codziennie na pobliskich trawnikach i uliczkach stoi masa samochodów. Większość to rejestracje z Warszawy, czyli można dojechać transportem miejskim w wielu przepadkach. Sam korzystam z roweru i dzięki temu nie ma stresu spóźnień, stania w korkach czy braku miejsca parkingowego. Elegancjo stawiam pojazd na strzeżonym parkingu dla rowerów w Galerii lub pod biurem. Od lat nie miałem żadnych kłopotów. Skoro mieszkańcy mają prawo parkować pod swoimi domami, to parkometry powinny sporo pomóc. Wielu pracowników biur rozważy fakt kosztu parkowania, zanim przyjedzie na cały dzień do pracy. Nie znam się za mocno na miejskiej strategii planowania takich stref, ale na Mokotowie powinien być to czysty zysk - Klientów jak widać na parking nie brakuje. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Parkometry - i po problemie IP: *.k.omnitec.pl 16.07.12, 16:02 Burmistrz Mokotowa jest bardzo prosamochodowy i za jego panowania ta opcja nie przejdzie. No i ta opcja uwidoczni "planowanie" władz Warszawy - jeśli strefa parkowania płatnego sięgnie aż pod Dworzec Południowy to powstanie tam kuriozum na skalę światową - w strefie płątnego niestrzeżonego parkowania będzie stał strzeżony, zadaszony, mocno dotowany piętrowy parking Park & Ride zupełnie darmowy dla kierowców :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parkujący Re: Parkometry - i po problemie IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:09 zgoda, ale parkujący rowery powinni również płacić, bo dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: Parkometry - i po problemie 17.07.12, 09:17 Proporcjonalnie do wagi pojazdu i jego gabarytów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Parkometry - i po problemie IP: *.netia.pl 17.07.12, 11:27 no ja jeżdżę małym samochodem bo muszę i dlaczego mam płacić tyle samo, co kolega za parkowanie land-cruiserem, który zajmuje 3 razy więcej miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: Parkometry - i po problemie 17.07.12, 11:46 Gość portalu: a napisał(a): > no ja jeżdżę małym samochodem bo muszę i dlaczego mam płacić tyle samo, co kole > ga za parkowanie land-cruiserem, który zajmuje 3 razy więcej miejsca? Zgadza się. Niestety to już jest kwestia polityki właścicieli parkingów. Identyczna sprawa panuje w płatnościach za autostrady. Niestety, każdy operator ma prawo narzucić własny cennik. W Galerii Mokotów nie patrzą się jakie auto - ważne aby wjechało. Stawka jednakowa dla Malucha i Bus'a. Ale rowery? Nic nie da się tak gęsto parkować, jak rowery. Wiele razy we Włoszech widziałem "uapkowane" skutery. Fakt - mają wprawę w parkowaniu na styk. Ale rowerów weszłoby zdecydowanie więcej. I to nie o kilka procent, ale kilkadziesiąt lub ponad 100% więcej. W przypadku aut takich różnic nie ma. Są osobowe i potem dopiero ciężarówki. Rower to osobna klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Parkometry - i po problemie IP: *.k.omnitec.pl 17.07.12, 12:09 > Ale rowery? Nic nie da się tak gęsto parkować, jak rowery. cms.esi.info/Media/productImages/Cycle_Works_Ltd_Josta_2_tier_cycle_rack_12.jpg modelfeed.com/wp-content/uploads/2009/08/bike-parking-in-central-station-457x342.jpg 4.bp.blogspot.com/_E-Gmv1JFKtE/TOzVRA_9OwI/AAAAAAAAHvw/6ZOcln4ORcI/s1600/100_5247.JPG cms.esi.info/Media/productImages/Cycle_Works_Ltd_Josta_2_tier_cycle_rack_8a.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnb Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... IP: 80.50.148.* 16.07.12, 15:59 Najlepsze w tym wszystkim jest to, że część ulicy Obrzeżnej jest zagospodarowana na prywatny parking (stoi budka z cieciem, który wpuszcza lub nie jadące samochody). Przecież to publiczna droga, a że ślepa to już zupełnie inna sprawa. Jeszcze ciekawsza sytuacja dot. parkingu przy niedawno otwartym biurowcu Cataliny (ul. Granitowa/Wyścigowa/Puławska/Rzymowskiego - wjazd przy stacji paliw). Parking na kilkadziesiąt samochodów na działce miasta, wybudowany za miejskie pieniądze - właściciel biurowca postawił sobie szlaban i ogrodził ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdfg Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 16:33 Dlaczego do warunków zabudowy nie można wpisać wymogu o wybudowaniu odpowiedniej ilości miejsc w parkingach podziemnych ? Gdyby każdy deweloper stawiający biurowiec miał by obowiązek wybodowania określonej (odpowiednio dużej) liczby miejsc w parkingach podziemnych, problemu by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CO2generator Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... IP: *.ip.netia.com.pl 16.07.12, 19:08 Trzeba bylo nie glosowac na HGW - powstalyby drogi, parkingi a tak od wielu lat nie moga zatwierdzic planu zagospodarowania przestrzennego i buduja biuro za biurem bez parkingow - dopiero jak ludzi ewysiadaja z tramwaju to widac ze sie nie mieszcza nawet na przystankach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fuiio Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... 16.07.12, 21:13 Niestety zabraklo pieniedzy na sciezke rowerowa np. z ursynowa .Chetnie dojezdzalbym na rowerze ale ulice sa dla samobojcow a po schodach porzy wyscigach nie chce mi sie biegac... Na pocieszenie dla glupkowatych mieszkancow mam dobra wiadomosc..otoz zamiast sciezki rowerowej jest super najdrozszy na swiecie stadion..idzcie tam zaparkowac..no i nie zapomnijcie znowu oddac glosu na bufetowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radczyni "Tu się nie da żyć" IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:15 Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie da żyć" ło laboga ! to się przeprowadź Odpowiedz Link Zgłoś
marysia.3.3 Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... 17.07.12, 07:25 Wszystko odbywa się zgodnie z prawem (nie mylić z rozsądkiem). Wg prawa inwestor musi zapewnić określoną ilość miejsc parkingowych. Ale wymyślono coś takiego jak "bilansowanie miejsc postojowych", czyli tworzenie miejsc gdzieś na obrzeżach miast. Skoro z takiego rozwiązania skrupulatnie korzystają np TBS-y to trudno wymagać, aby prywatni inwestorzy tego robili. A mieszkańcy? A kto się będzie nimi przejmował? Odpowiedz Link Zgłoś
buszel Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... 17.07.12, 09:40 No tak, proponuję konstytucyjne prawo do miejsca parkingowego dla każdego obywatela. Od urodzenia. W miastach europejskich (Skandynawia) ruch samochodów osobowych się ogranicza, a w biurowcach limituje się ilość miejsc parkingowych, w zamian za to budując w biurowcu rowerownię i przebieralnię z prysznicami i szafkami. Promuje się dojazd komunikacją publiczną, rowerową, lub pieszą. Problem jest w polityce dotyczącej transportu publicznego, bo w PL jej nie ma oraz w egzekwowaniu przepisów. Jeśli by jeden z drugim z takich pasów został odholowany to by się ta sytuacja nie powtarzała. Problem poleca na tym że jak przyjeżdżają strażnicy, o ile przyjadą na wezwanie z łaską to są pełni zrozumienia, no przecież gdzieś trzeba parkować... To o czym my tu? Odpowiedz Link Zgłoś
pstepniewski Re: Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie 17.07.12, 11:51 buszel napisała: > To o czym my tu? Święte słowa! Ja w budynku klasy S przebieram się... w kibelku. A parking rowerowy to jakiś byle jaki stojak "aby tylko". Tym czasem wystarczy spojrzeć na fotki nie tylko ze Skandynawii, ale z Niemiec czy Austrii. Tam zdecydowanie mocniej widać akcenty i naciski na rowery i piesze wędrówki po mieście. Jeśli ktoś chce się przekonać, to zapraszam na wjechanie autem do Wiednia czy Berlina. Szybko można pozbyć się góry Euro-monet, a przy okazji nadenerwować, bo są w wielu miejscach zakazy - nawet jeśli przestrzeń pozwala na zaparkowanie auta. W Warszawie - jak piszesz... niby nie można, ale można. Na Domaniewskiej dopiero słupki postawione przez władze miasta coś dały. Holowanie, mandaty chyba nic nie dawały. Chętnych ciągle było wielu. Nadal imbecyle parkują na przystankach, trawnikach i narożnikach ulic. Gdzie się da, ale zdecydowanie miej ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadzia Płatny parking w Galerii Mokotów: "Tu się nie d... IP: *.play-internet.pl 17.07.12, 22:35 prosze pana - najgprsze przed panem - do przeprowadzki szykuje sie tmobile [ kilka tysiecy ludzi] oraz poczta polska [ kilka (-nascie?) tysiecy ludzi] swoja droga zastanawiam sie czym zajmuje sie policja i straz - juz tylko obecnie odpowiada na interwencje, sama nic nie robi. trzeba im machnac zdjeciami przed nosem zeby cos ruszylo sie. ale widzę i to teraz nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś