Gość: Peppers
IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / 10.1.0.*
12.02.03, 13:17
1.Uwazam, ze wszyscy Ci kierowcy co skracaja sobie dojazd do pracy omijajac
korki na Pulawskiej przez Las Kabacki to zwykle chamy i prostaczki nie
szanujace nic poza wlasnym tylkiem. Las Kabacki jest rezerwatem przyrody i
nalezy go szanowac! Kazdy kto mysli inaczej nie jest wedlug mnie normalnym
czlowiekiem. Ludzie Ci powinni byc karani z cala surowoscia prawa. I nie
przekonuja mnie wypowiedzi rzecznikow strazy miejskiej i policji, ze z tym
problemem jest trudno walczyc. Czy naprawde tak duzym wysilkiem jest
postawienie jednego radiowozu na wlocie lub wylocie tego skrotu? A jesli to z
jakis wzgledow byloby niewykonalne to przeciez ow skrot przebiego pod plotem
jednostki wojskowej. Niech zolnierze postawia blokade albo cos podobnego. Z
prostakami trzeba twardo! Jakbysmy nie zyli w panstwie prawa (choc czasem mam
watpliwosci) proponowalbym zaminowanie tej drogi.
2. Z drugiej strony to takich prymitywnych zachowan kierowcow doprowadzile
polityka urbanistyczna miasta. Pulawska jest faktycznie waski gardlem. Do
tego kiedys mowilo sie, ze w okolicy Lasu Kabackiego miala byc strefa
ochronna a tutaj nagle ktos dziwnym trafem dostal pozwolenia na budowe i juz
wokolo ulicy Moczydlowskiej wyroslo osiedle budynkow. Pytam sie kto na to
pozwolil! Dzis wiele osob (w tym ja) narzeka na kierowcow wybierajacych sobie
skrot przez las ale juz niedlugo ulic Moczydlowska bedzie jezdzic multum
samochodow nalezacych do mieszkancow nowo powstalego osiedla. A tym juz nic
nie bedzie mozna powiedziec. Beda mieli do tego swiete prawo!
3. Prosze was ratujmy las Kabacki. A w zasadzie to co z niego zostalo.
Pozdrawiam!