14.08.07, 01:05
Hm, moze to dziwnie zabrzmi, nawet nie "moze", ale mieszkajac miedzy
Kazimierzowska a Pulawska, na wysokosci Morskiego Oka, slyszalem
przed chwila na ulicy jak jakis kolo odlicza przez megafon czy cos w
tym stylu. najpierw liczyl jakos powyzej setki, potem do setki, z
natezenia wynikaloby, ze nie stal w miejscu tylko sie przemieszczal.
Ej, czy ja ten teges ze lbem ? Nie pilem dzisiaj ani sie nie
oduzalem (nalogow nie posiadam wogole zreszta) i mam nadzieje, ze
ktos tez to slyszal i moze wie o co chodzilo :| Jako ze natura
obdarzyla mnie przywilejem lenistwa za to i nie wyszedlem sprawdzic,
a ze z drugiej strony dostala mi sie imponujaca ciekawosc za to sie
dopytuje. No i fajnie by bylo gdyby ktos mnie utwierdzil w
przekonaniu, ze kolorowi moich papierow nie jest przeznaczona barwa
zolta i powie "Tak, tez to slyszalem!". Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: jan Re: glosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 09:12
      Tez chyba to slyszalem, co wiecej - mieszkam kolo Belwederskiej.
      • Gość: ania Re: glosy IP: 193.0.122.* 14.08.07, 09:31
        tez to słyszałam a mieszkam na dolnym mokotowie w okolicach
        górskiej. tez nie wiem o co chodziło... było w sumie bardzo pozno...
    • pizza987 Re: glosy 14.08.07, 09:36
      A może to była próba defilady na 15.08? W gazecie pisali że tak próbują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka