moko242
14.08.07, 01:05
Hm, moze to dziwnie zabrzmi, nawet nie "moze", ale mieszkajac miedzy
Kazimierzowska a Pulawska, na wysokosci Morskiego Oka, slyszalem
przed chwila na ulicy jak jakis kolo odlicza przez megafon czy cos w
tym stylu. najpierw liczyl jakos powyzej setki, potem do setki, z
natezenia wynikaloby, ze nie stal w miejscu tylko sie przemieszczal.
Ej, czy ja ten teges ze lbem ? Nie pilem dzisiaj ani sie nie
oduzalem (nalogow nie posiadam wogole zreszta) i mam nadzieje, ze
ktos tez to slyszal i moze wie o co chodzilo :| Jako ze natura
obdarzyla mnie przywilejem lenistwa za to i nie wyszedlem sprawdzic,
a ze z drugiej strony dostala mi sie imponujaca ciekawosc za to sie
dopytuje. No i fajnie by bylo gdyby ktos mnie utwierdzil w
przekonaniu, ze kolorowi moich papierow nie jest przeznaczona barwa
zolta i powie "Tak, tez to slyszalem!". Pozdrawiam :-)