d.z
07.01.02, 10:37
Będąc na Ursynowie wybrałem się na "nocny spacer" (w towarzystwie oczywiście,
bo sam to raczej bym się bał) i co?
Ano nic. Noc z soboty na piątek (przed weekendem), karnawał, największe osiedle
w Warszawie i w Polsce (nawet), a tu cisza i nawet pies z kulawą nogą (było
parę innych psów ale te kulawych nóg nie miały).
Może dlatego, że ciut zimno było ale czy na Ursynowie "życie nocne" nie
istnieje. Wierzyć mi się nie chce...
Może mój przewodnik nie znał miejsc, które warto nocą na Ursynowie
"nawiedzić"...?