madohora 27.11.07, 17:31 Kożdymu sie przeciyż czasym tyż zdarzy że tak naprowda o czym innym chce pogwarzyć Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madohora Re: Moje "słowne" wpadki 27.11.07, 17:33 Ciekawe co jo chciała zoboczyć?!!! W tym moim klubie żech siedziała I z moim kumplym o czymś godała A trocha się tam pozmieniało I pora ludzi na stałe konie dostało Bo wcześni, to się jeździło jak wyszło Co było, to nom do jazdy przyszło Kumpel był w szczynśliwym gronie, Że do opieki dostoł dwa konie A jedyn był piękny, bioły i wielki Zachwycały się nim karlusy i frelki Siedza z tym istnym i godom w tym tonie „Pokoż mi w końcu te swoje konie A przynajmi tego jednego, biołego Wszyscy godajom, że mosz dużego” Całe towarzystwo się już chichrało I jak to bywo jeszcze podpuszczało Jeszcze mie niy chyciła tryma I dali, dali ciągna tyn tymat. „Nerwuje mie tu jedyn z gości Pokoż mi go w samotności” Jak żech się w końcu zorientowała Toch chyba czerwono gymba miała Czy mioł małego, czy tyż dużego Dziś już się ino śmieja z tego. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Moje "słowne" wpadki 22.11.08, 18:22 Co koniorz łodpedzioł? Byda kedyś wiedzioł? Odpowiedz Link
madohora Re: Moje "słowne" wpadki 11.11.09, 23:08 Koniorz pedzioł, że mi kiedyś pokoże Ino tak przy tylu ludziach na razie ni może:) Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Moje "słowne" wpadki 07.11.10, 22:07 Koncept w tym cały Koń boł niyśmiały. Odpowiedz Link
madohora Re: Moje "słowne" wpadki 27.11.07, 17:36 Co on tam mioł? Znałach kiedyś jednego murzyna Jak go widziałach śmioła mi się mina A jeszcze tak piyknie się ruszoł Że się myślało, że jest się w buszu A w buszu byłach prawie, prawie Bo to był dworzec w Warszawie A jak przedy mnon cicho stoł To coś z kociaka w sobie mioł I godom do kupla: „Jak tak patrza z boku to łon mi się tak podobo, Bo mo coś takiego w kroku” Odpowiedz Link
madohora Re: Moje "słowne" wpadki 11.11.09, 23:09 On nie tarzał się wszak w złocie A miał ruchy takie "kocie" Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Moje "słowne" wpadki 02.11.11, 21:28 W kroku boł "kotym"? Sypnyła złotym? Odpowiedz Link
madohora Re: Moje "słowne" wpadki 27.11.07, 17:37 Nie dopiszę jego komentarza Każdemu jakaś wpadka się zdarza Odpowiedz Link
azaheca Re: Moje "słowne" wpadki 27.11.07, 18:02 W obcych językach są niezłe wpadki i cudzoziemców w nich śmieszne gadki koleżanka pewna (z Katowic była) słowa piosenki dziwnie zmieniła po włosku pięknie ją śpiewała ale tam słówka inne wstawiała w oryginale było "finire" ona śpiewała zaś "godire" sens piosenki to zmieniało w dziwnym świetle ją stawiało;-) Odpowiedz Link
madohora Re: Moje "słowne" wpadki 28.11.07, 16:08 O, wiym dobrze co to znaczy Jak sie słowo przeinaczy Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Moje "słowne" wpadki 29.10.12, 22:59 Słowa sie połonaczyły Zdo sie cołkym inksze były. Odpowiedz Link