Dodaj do ulubionych

Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie...

11.10.09, 21:09
"Biorąc pod uwagę fakt, że zwierzęta to żywe istoty, broniące się przed śmiercią, cierpiące z powodu bólu, tracące siłę z powodu strachu, możemy być pewni, że nie są pozbawione uczuć i świadomości. Nie potrafią wyrazić w słowach co czują, ale dają temu wyraz w swoim zachowaniu.

Prawie każdy człowiek ma odruch pomagania cierpiącemu zwierzęciu, ale jakoś nie każdy może skojarzyć sobie to, że jadając produkty z nich przyrządzone, pośrednio przyczynia się do ich cierpienia. Sam nie zabija wprawdzie, ale robią to dla niego inni. Te ufne zwierzęta poddają się człowiekowi, ich woli, obdarzają go przywiązaniem, a on, jako istota rozumna wykorzystuje to w niezbyt chwalebnym celu.

Jakie mają zdanie wszystkie wyznania na temat zabijania? Hmmm... Jeśli ktoś jest bardzo wierzący i rozumiejący wiarę prawidłowo na pewno nie zgodzi się ze stwierdzeniem, że zwierzęta są stworzone po to by człowiek mógł je zabić i zjeść. Żadna religia nie nawołuje do zabijania".

wegelandia.bloog.pl/?ticaid=68e7c
Obserwuj wątek
    • strikemaster Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 11.10.09, 23:08
      Będziesz chroniła zwierzątka przed drapieżnikami (oczywiście wszystkimi)? BTW masz może pieska albo kotka? I , jeżeli masz, czym go karmisz?
    • seth.destructor To taka fajna zasada antropiczna 11.10.09, 23:19
      Krowy i świnie istnieją tylko po to, by mogły być zjedzone. Ślimaki i psy nie.
      • strikemaster Re: To taka fajna zasada antropiczna 11.10.09, 23:24
        > Krowy i świnie istnieją tylko po to, by mogły być zjedzone. Ślimaki i psy nie.

        Francuzi jakoś ślimaki jedzą i żyją.
        • seth.destructor Re: To taka fajna zasada antropiczna 12.10.09, 23:43
          Ale jak im mowę wykręciło!
    • tomek854 Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 12.10.09, 02:13
      > Jakie mają zdanie wszystkie wyznania na temat zabijania? Hmmm... Jeśli ktoś je
      > st bardzo wierzący i rozumiejący wiarę prawidłowo na pewno nie zgodzi się ze st
      > wierdzeniem, że zwierzęta są stworzone po to by człowiek mógł je zabić i zjeść.
      > Żadna religia nie nawołuje do zabijania".

      No to całe szczęscie, że nie jestem wierzący. Mogę sobie myśleć, że niektóre
      zwierzęta żyją po to, żeby być zjedzonymi przez inne... A człowiek to też w
      sumie takie zwierzę... ;-)
    • teletoobis Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 12.10.09, 08:42
      A kto zmazywal grzechy krwia baranka? :)
      • Gość: logika Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... IP: 89.72.42.* 12.10.09, 08:54
        teletoobis napisał:

        > A kto zmazywal grzechy krwia baranka? :)

        Żydzi?:)
        • teletoobis Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 12.10.09, 09:08
          Kilku cyklistow pewnie tez by sie znalazlo :)
          • niejanek Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 12.10.09, 09:54
            teletoobis napisał:

            > Kilku cyklistow pewnie tez by sie znalazlo :)

            A może kilku homoseksualistów również? Głupota :(((
            • Gość: DSD Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... IP: 212.33.72.* 12.10.09, 10:17
              Ech, nie tylko Kaczyński nie ma poczucia humoru... :-(((
              • teletoobis Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 12.10.09, 10:43
                Nie dziw sie. Przeciez ktos musial Kaczorow i kiedys Smutnego Romka
                wybierac.
                • Gość: DSD Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... IP: 212.33.72.* 12.10.09, 10:46
                  To weganie są aż tak szkodliwi?
                  • teletoobis Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... 12.10.09, 10:56
                    wegetarianie chyba nie sa szkodliwi- nio chyba ze karczuja lasy pod
                    uprawe marchewki :)
                    To wegetarianizm jest szkodliwy; odbija sie na zdrowiu- przede
                    wszystkim psychicznym :)
      • metrospeek Do teletoobis 12.10.09, 08:57
        O, już cię odblokowali?
        • teletoobis Re: Do teletoobis 12.10.09, 09:08
          Nie bylem zablokowany. Podrozowalem :)
          • metrospeek Re: Do teletoobis 12.10.09, 10:39
            teletoobis napisał:

            > Nie bylem zablokowany.

            Nie szkodzi, co się odwlecze... ;)
            • teletoobis Re: Do teletoobis 12.10.09, 10:44
              To prawda :)
              Jestem pod tym wzgledem niereformowalny :)
    • niejanek To prawda 12.10.09, 09:10
      Gdybym nie usłyszał o tym, że można nie jeść mięsa, watpię czy sam bym na to wpadł.
      Teraz jestem radosnym weganinem :)

      Żyjemy w straszliwej matni nawyków i wyuczonych schematów. Jednym z nich jest
      jedzenie mięsa. To prawda, większość ludzi nie kojarzy sobie schabowego z
      cierpieniem zakatrupionego zwierzaka :(
      • kot_behemot8 Re: To prawda 12.10.09, 09:36
        > Żyjemy w straszliwej matni nawyków i wyuczonych schematów. Jednym
        z nich jest
        > jedzenie mięsa.


        A innym miesa niejedzenie - i tłumaczenie tego cierpieniem zwierząt.


        To prawda, większość ludzi nie kojarzy sobie schabowego z
        > cierpieniem zakatrupionego zwierzaka :(


        Ależ kojarzy, dlaczego mielibysmy nie kojarzyć? Tylko my podchodzimy
        do tego racjonalnie gdyż wiemy, ze cierpienie w ludzkim znaczeniu
        tego słowa to metafizyka która zwierzetom jest obca. Zwierzę nie
        cierpi, bo boi się śmierci tak jak człowiek - bo nie chce się
        rozstawać z bliskimi, bo nie wie co jest "po drugiej stronie", boi
        sie że pójdzie do piekła itp. Zwierzę odczuwa tylko fizyczny ból
        jesli śmierć zadawana jest nieumiejętnie, a to można
        wyeliminować stosując humanitarne metody uboju.
        • niejanek Re: To prawda 12.10.09, 09:40
          Istnieje coś takiego, jak "humanitarne zabijanie"???
          • kot_behemot8 Re: To prawda 12.10.09, 09:42
            Tak. Jeśli zabijemy zwierze tak, by nie czuło bólu lub by ból
            był mały, to jest to właśnie humanitarne zabijanie.
            • niejanek Re: To prawda 12.10.09, 09:50
              Kojarzenie cierpienia tylko z tzw. ludzkim cierpieniem jest w tym temacie typowe i potwierdza tezę, że ludzie jeszcze bardzo głęboko śpią w swej nieświadomości.
              Na szczęście, coraz więcej ludzi budzi się i dlatego ludzkość jeszcze trwa i ma szansę piąć się ku Światłu :)

              Aha, nie ma czegoś takiego jak "humanitarne zabijanie". Zabijanie jest zawsze zabijaniem.

              • Gość: logika Re: To prawda IP: 89.72.42.* 12.10.09, 10:25
                niejanek napisał:

                > Kojarzenie cierpienia tylko z tzw. ludzkim cierpieniem jest w tym
                > temacie typowe i potwierdza tezę, że ludzie jeszcze bardzo głęboko
                > śpią w swej nieświadomości.

                W takim razie z jakim cierpieniem należy kojarzyć? I na czym polega owo inne
                tajemnicze cierpienie? Jak się nazywa i czym się charakteryzuje?
              • kot_behemot8 Re: To prawda 12.10.09, 11:18
                niejanek napisał:

                > Na szczęście, coraz więcej ludzi budzi się i dlatego ludzkość
                jeszcze trwa i ma
                > szansę piąć się ku Światłu :)


                Ikar też się tak cieszył;)

                >
                > Aha, nie ma czegoś takiego jak "humanitarne zabijanie". Zabijanie
                jest zawsze z
                > abijaniem.


                Oooo, a jednak wegepropaganda potrafi mnie jeszcze czymś zaskoczyć.
                Skoro nie widzisz różnicy miedzy zabiciem człowieka a zwierzęcia
                (bo "zabijanie to zabijanie") to czekam na jakąś pasjonującą
                inicjatywę ustawodawczą - dożywocie dla rzeźnika, 10 lat dla
                zjadacza mięsa za współudział na ten przykład?>
        • metrospeek ostatni interfejs 12.10.09, 12:12
          kot_behemot8 napisała:

          >... można wyeliminować stosując humanitarne metody uboju.

          Takie coś pasi?

          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,7133960,Chlew_w_wielkim_miescie__czyli_targi__Farma_.html
          Jeszcze dodać humanitarnie odhumanizowaną rzeźnię, masarnię i ostatni interfejs: humanitarnie odhumanizowaną mięsożerkę pochyloną nad talerzem ze schabowym. O to chodzi?
          • Gość: DSD Protestuję! IP: 212.33.72.* 12.10.09, 12:38
            > humanitarnie odhumanizowaną mięsożerkę pochyloną nad talerzem ze
            > schabowym.

            Parytet być musi!
          • lernakow Re: ostatni interfejs 12.10.09, 12:48
            metrospeek napisał:
            > Jeszcze dodać humanitarnie odhumanizowaną rzeźnię, masarnię
            > i ostatni interfejs: humanitarnie odhumanizowaną mięsożerkę
            > pochyloną nad talerzem ze schabowym. O to chodzi?
            >
            Humanitarne skojarzyło Ci się z odhumanizowane? Masz ciekawe wyczucie językowe.
            Szkoda, że bez sensu.
        • Gość: Wilia Re: To prawda IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.09, 10:41
          Cierpienie zwierząt nie ogranicza się tylko do bólu fizycznego
          podczas uyyyjakże często koszmarnego transportu i nieudolnego
          uboju.Cierpienie zaczyna sie od strachu, wywołanego przeczuciem
          smierci. Wiem: zarzuci mie się w tej chwili bezpodstawną
          antropomorfizację, ale będzie to błędny zarzut.Dlaczego? - bo
          nieznośnie przykre odczucie już w momencie zagrożenie, a nie dopiero
          w momencie gdy dokonuje się fizyczna destrukcja ciała, jest sposobem
          funkcjonowania instynktu samozachowawczego; by podjąć próbę ucieczki
          przed niebezpieczeństwem trzeba sie najpierw bać. Poza
          watpliwoscią jednak, pozostaje fakt doznawania przez zwierzęta bólu
          fizycznego, ktory powinien być wyeliminowany czy choćby
          zminimalizowany. Dobrze byłoby - ale tak nie jest. Nie jest, a jakoś
          nie słyszę by mięsożercy specjalnie przeciw temu publicznie
          protestowali, jesli wysuwają jakieś postulaty w tym kierunku, to
          jest ta żądanie pod adresem wegetarian i obrońców zwierząt,by coś z
          tym zrobili, choc wegetarianie i obrońcy zwierząt są zainteresowani
          likwidacją rzeżni a nie ich doskonaleniem po to, by mięsożercom
          podnieść komfort zjadania zwierząt. Oczywiście, jesli zwierzęta już
          muszą umierać, to będą wege walczyć o humanitarny ubój, choć - jak
          powtarzam- nie jest to cel wege by istniały choćby najlepsze
          rzeżnie, Prawda jest jednak taka, ze starania wege nie odnosza
          wiekszych sukcesów, bo chocby zwierzę zginęło wśród największych
          katuszy, to i tak mięsożerca kupi jego zwłoki i zje. Gdyby
          konsumenci mięsa zainteresowali się, co się dzieje w rzeźniach i
          odmawiali zakupu mięsaa z niehumanitarnie zabitych zwierząt - O! to
          odniosłoby skutek. Wege mogą sobie podskakiwać a wiekszego skutku to
          nie odniesie i jest jak jest, a jest tragicznie.
          • barabarska Re: To prawda 14.10.09, 10:57
            Gość portalu: Wilia napisał(a):

            > Prawda jest jednak taka, ze starania wege nie odnosza
            > wiekszych sukcesów, bo chocby zwierzę zginęło wśród największych
            > katuszy, to i tak mięsożerca kupi jego zwłoki i zje.

            Smutne...:(((
            • des4 Re: To prawda 14.10.09, 12:16
              póki wojujący wegusie będą w tak komiczny i żałosny sposób uprawiać
              swoją propagande, nie widzę szans na poprawę ich fatalnej opinii,
              ktora maja o nich normalni ludzie...

              dziś na obiadek musaka z bakłażanami, pomidorami i mieloną
              wieprzowinka...
              • Gość: Wilia Re: To prawda IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.09, 13:00
                Dla wegusiów opinia o nich samych jest sprawą drugorzędną.
                Zabieganie za wszelka cenę o dobrą opinię ze strony tzw.
                normalnych ludzi - to nie nasz cel.






    • Gość: DSD Re: Jakoś nie każdy może skojarzyć sobie... IP: 212.33.72.* 12.10.09, 09:34
      > Żadna religia nie nawołuje do zabijania.

      I jak tu można wierzyć weganom? Stary Testament zawiera szczegółowe wyliczenia
      jakie zwierzeta można jeść, w jaki sposób zabijać zwierzęta na ofiarę etc.
      • metrospeek Start był taki: 12.10.09, 10:22
        Gość portalu: DSD napisał(a):

        > > Żadna religia nie nawołuje do zabijania.
        >
        > I jak tu można wierzyć weganom? Stary Testament zawiera szczegółowe wyliczenia akie zwierzeta można jeść, w jaki sposób zabijać zwierzęta na ofiarę etc.

        Start był taki, patrz: Ks. Rodzaju 1:29, 1:30 - ale jak widać, nie wystarczy dobrze wystartować :)
        • Gość: DSD Re: Start był taki: IP: 212.33.72.* 12.10.09, 10:32
          I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i
          wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A
          dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla
          wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie
          pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak.

          No to wilki, rysie, nietoperze-wampiry, sokoły i dzierzby, a także wszelkie
          owocożerne stworzenia i pójdą do piekła bo sie woli bożej oponują.
          • metrospeek Re: Start był taki: 12.10.09, 10:36
            Gość portalu: DSD napisał(a):

            > I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak.
            >
            > No to wilki, rysie, nietoperze-wampiry, sokoły i dzierzby, a także wszelkie owocożerne stworzenia i pójdą do piekła bo sie woli bożej oponują.

            Owocożerne nie pójdą :)
            • Gość: DSD Re: Start był taki: IP: 212.33.72.* 12.10.09, 10:45
              > Owocożerne nie pójdą :)

              A właśnie że pójdą:

              'Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna
              jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.' (Mt 5, 18)

              Ja bardziej wierzę Biblii niż Tobie (tzn. raczej bardziej nie wierzę Tobie niż
              Biblii ale to na jedno wychodzi).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka