Dodaj do ulubionych

Drugi garnitur

20.11.09, 10:50
[img]https://m.onet.pl/_m/4d16faf082bfb38d965c711669f88eaf,14,1.jpg[/img]

Znacie tych państwa? :)
Obserwuj wątek
    • woda.na.mlyn Re: Drugi garnitur 20.11.09, 10:56
      To przede wszystkim drogi garnitur, na koszt europejskich
      podatników :D
      • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 10:59
        Znamy ;P

        A garnitur... cóż, z Savile Row to to nie jest :& /cukierek wybrzydza/

        :D
        • evva78 Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:01
          a moją uwagę odciągają... "uśmiechy" :D
          • flisy Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:01
            Oooooooooooooooooooooonasze nowe władze kochane,,,chyba?:D
          • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:11
            evva78 napisała:

            > a moją uwagę odciągają... "uśmiechy" :D

            Koń by się uśmiał z baronessy? ;DDD
          • milleniusz Re: Drugi garnitur 20.11.09, 13:06
            > a moją uwagę odciągają... "uśmiechy" :D

            Zabawne, nie? Ale z jednej strony skalpel, z drugiej fotoszop i da się coś z tym
            zrobić. :D
    • kolczasty_nemo Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:09
      Zadajesz bardzo trudne pytanie...:)

      • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:15
        Milluś lubi molestować elektorat... ;D
        • kolczasty_nemo Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:30
          A elektorat ma to w ..ciemnym miejscu..:)
          • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:31
            W Egipcie? ;)
            • kolczasty_nemo Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:48
              twardycukierek napisała:

              > W Egipcie? ;)

              To chyba ci bardziej zaangażowani..:)
              • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 11:56
                Taaa, tylko w co? :D

                Stosunki bilateralne? :D
                • kolczasty_nemo Re: Drugi garnitur 20.11.09, 12:10
                  Aaaaa to już jest pytanie do "Milluśia"...:D
                  • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 12:12
                    Dobra, csiiii ;) nie sądzę jednak, by rwał się do Egiptu :DDDD
    • milleniusz No więc... 20.11.09, 13:10
      Wydaje mi się, że póki całe te "władze" europejskie będę wybierane przez
      establishment spośród establishmentu, to skazani będziemy na tzw. "bezpieczne
      kandydatury", jak chyba miał życzenie powiedzieć Tusek, czyli ludzi, którzy nie
      stanowią zagrożenia.

      Zajebiście konstruktywne kryterium wyboru. No ale, czyż nie dlatego Bruksela
      jest centrum Europy, bo właśnie nie jest Londynem, Paryżem, czy Berlinem?

      Tak czy owak, może kiedyś warto zrezygnować z "bezpiecznych" wyborów i znaleźć
      kogoś z jajami (niekoniecznie z twarzą, no nie będę się tak pastwił już!).
      • szwagier_z_niemodlina Re: No więc... 20.11.09, 13:24
        To jest polityka w demokracji, Milleniuszu :-)


        Sir Humphrey: There are four words you have to work into a proposal if you want
        a Minister to accept it.Sir Frank: Quick, simple, popular, cheap. And equally
        there are four words to be included in a proposal if you want it thrown out.Sir
        Humphrey: Complicated, lengthy, expensive, controversial. And if you want to be
        really sure that the Minister doesn’t accept it you must say the decision is
        courageous.Bernard: And that’s worse than controversial?

        Sir Humphrey: (laughs)Controversial only means this will lose you votes,
        courageous means this will lose you the election
        .
        • szwagier_z_niemodlina A tak nawiasem 20.11.09, 13:30
          Mam wrazenie ze Donald jest uczniem sir Humphreya.

          Jego ostatni wywiad dla POLITYKI dowodnie o tym swiadczy.
          • niski.oktan Re: A tak nawiasem 20.11.09, 20:13
            > Jego ostatni wywiad dla POLITYKI dowodnie o tym swiadczy.

            Jakoś nie udało mi się dokończyć. Chyba muszę z tym poczekać na zatwardzenie. :D
        • milleniusz Re: No więc... 20.11.09, 13:37
          szwagier_z_niemodlina napisał:

          > To jest polityka w demokracji, Milleniuszu :-)

          Nie mówię, że nie jest. Tylko, że mnie w-wia. :)

          Oraz dość celna anegdota.
          • szwagier_z_niemodlina Re: No więc... 20.11.09, 13:44
            > Nie mówię, że nie jest. Tylko, że mnie w-wia. :)

            Problem w tym ze nie sadze abym dozyl lepszego systemu, znaczy takiego coby nie
            w-wial. Nazwalbym to klatwa optymalizmu, co na nas Opatrznosc rzucila, po tym
            jak przyjrzala sie temu co zmajstrowala :-D
      • niski.oktan Re: No więc... 20.11.09, 13:44
        Pytanie jest jedno - po co to? Po co cały ten cyrk?

        I jeszcze poprzedzająca wybory groteskowa argumentacja szwedzkiej prezydencji o absolutnej konieczności przeprowadzenia ich w trybie konklawe. I słuszności nieujawniania kandydatów, bo przecież przegrani mogliby zaszkodzić swoim karierom. Tak jakby te stanowiska powołano wyłącznie po to, żeby było kogo na nich posadzić.

        W tym wszystkim chodzi chyba tylko o to, żeby spełnić wymagania traktatu lizbońskiego.
        Ale traktat był pisany dawno temu, w diametralnie różnej sytuacji i atmosferze politycznej. I wobec ślimaczenia się procesu ratyfikacji zdążył się zdezaktualizować tu i ówdzie, niektóre idealistyczne założenia wyparowały.
        I jeśli nawet kiedyś było inaczej, to dzisiaj naprawdę nikomu nie przychodzi do głowy cedowanie jakichkolwiek kompetencji stolic na Brukselę. Ale fasada musi pozostać - przyznanie wprost, że traktat jest już częściowo nieaktualny, byłoby podważeniem wysiłku włożonego w jego przyjęcie.
        Nie dałoby się uniknąć pytania o sens.
        • szwagier_z_niemodlina Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 13:55
          Obstawiam ze zes sie edukowal w obszarze przyroda-technika-matematyka. Bije z
          ciebie charakterystyczne dla tej, obsmianej przez red. Majcherka grupy,
          niedocenianie czynnikow irracjonalnych oraz obsesyjne poszukiwanie sensu w
          dzialaniach systemow hierachicznych:-DD

          A na to trzeba patrzec z punktu widzenia hierarchologii parkinsonowskiej i
          Zasady Petera. Nicnierobienie jest tez robieniem czegos i kogos trzeba powolac
          na stanowiska jak sa. Inaczej trzebaby robic reforme, ktora oni przeciez caly
          przeprowadzaja.
          Chyba nie nalezysz do ekstremistow eksterminofilnych, co twierdza ze jak
          insytucja jest bez sensu to nalezy ja rozwiazac, co? !
          • szwagier_z_niemodlina Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 13:56
            Ty w ogole to jak Balcerowicz jestes, o! :-DDD
            • milleniusz Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 14:32

              > Ty w ogole to jak Balcerowicz jestes, o! :-DDD

              Znaczy, że musi odejść? :D
              • niski.oktan Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 16:31
                W rzeczy samej, są takie postulaty. :D
                • milleniusz Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 16:43
                  Nie no, spoko, jestem za. Ale najpierw niech odda moje sto milionów!
                  • niski.oktan Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 16:54
                    Ja żebym odszedł, są postulaty, zasadniczo.

                    Wynika to wprawdzie z toku rozmowy, ale uściślam na wypadek, gdybyś jednakowoż w jakiś niepojęty sposób uroił sobie, że da się ode mnie wyrwać jakiekolwiek piniondze. :D
                    • milleniusz Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 22.11.09, 22:52
                      Nie ma kasy, nie ma odejścia! Trza dać instrukcje na bramce, coby angielskim
                      wyjściom zapobiec. Rachunek tu jest do uregulowania. Za pobyt, konsumpcję plus
                      opłata klimatyczna. Albo odwrotnie.
          • twardycukierek Oktan, the Doer??? 20.11.09, 16:47
            Something must be done.

            This is something.

            That is why we have to do it!

            by Jim Hacker, Minister of the Crown
            • niski.oktan The Sayer. :D n/t 20.11.09, 16:50

              • twardycukierek Re: The Sayer. :D n/t 20.11.09, 16:53
                Just as I suspected ;D
                • niski.oktan Re: The Sayer. :D n/t 20.11.09, 17:07
                  No denial. Believe or not, sometimes honesty is much better than subtlety. :D
                  • twardycukierek Re: The Sayer. :D n/t 20.11.09, 17:45
                    I do believe it. Tough love, better than (self)flattering. :)
          • niski.oktan Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 16:49
            Łatwiej byłoby chyba wyliczyć obszary, w których się nie edukowałem.
            Ma się rozumieć, obchodząc z daleka zagadnienie skuteczności działań w
            obszarach, w które wdepnąłem. :D

            Tak czy inaczej, nie mam wielkich złudzeń i oczekiwań odnośnie sensu, w
            zmaganiach z obszarami wiedzy wychyliłem się poza podejście klasyczne w teorii
            organizacji.

            A pytanie o sens, którym zakończyłem poprzednią wypowiedź, zadałbym nie ja (moją
            własną potrzebę już zaspokoiłem), ale masy ludowe. Czy też, mówiąc precyzyjnie,
            ta część mas, którą cokolwiek obchodzi.
            • szwagier_z_niemodlina Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 20.11.09, 19:59
              niski.oktan napisał:


              >
              > A pytanie o sens, którym zakończyłem poprzednią wypowiedź, zadałbym nie ja (moj
              > ą
              > własną potrzebę już zaspokoiłem), ale masy ludowe. Czy też, mówiąc precyzyjnie,
              > ta część mas, którą cokolwiek obchodzi.

              Masy ludowe maja talmudyczno-kwantowomechaniczny stosunek do absolutnych pojec i
              definicji. Z mojej rozmowy z taksowkarzem:

              -Taksowkarz: ........ cos tam... wie pan...no ten... (etc.)
              -Ja: tak pan mysli?
              -Taksowkarz: nieeee, tak tylko sobie mowie.

              No i logika dwuwartosciowa z klasyczna definicja prawdy poszly sobie wypic piwo,
              siedzac na "altanie smietnikowej". "Kurwa" tylko bylo slychac z ich rozmowy.
              • niski.oktan Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 21.11.09, 01:33
                Łazuka opowiada piękną anegdotę z czasów, kiedy był piękny i młody:

                Zaczepia mnie baba na ulicy: Panie Połomski, pan to tak pięknie śpiewa, że nie mogę od telewizora odejść, jak pana zobaczę.
                A ja na to: Ale ja jestem ten drugi, łaskawa pani - Wojnicki się nazywam.
                Kobiecina cofa się dwa kroki, ogląda mnie z lewej, z prawej, i wreszcie odwraca się na pięcie nieprzekonana, mówiąc "Iiiii..." i machając ręką.

                Bo ludziom wszystko się myli - Balcerowicz, Łazuka, Lepper. Po pewnym czasie wiedzą tylko to, że widzieli delikwenta w telewizji.


                Biorąc pod uwagę choćby niesłabnącą popularność Małego Kazia, trudno Łazuce nie przyznać racji.
              • lupus76 Re: Wiesz co, Oktan? :-DD 21.11.09, 01:41
                szwagier_z_niemodlina napisał:


                > No i logika dwuwartosciowa z klasyczna definicja prawdy poszly sobie wypic piwo , siedzac na "altanie smietnikowej". "Kurwa" tylko bylo slychac z ich rozmowy.


                G e n i a l n e !!!
    • milleniusz Ładni są! I popularni 20.11.09, 14:28
      [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/cg/fa/lhaa/wZhaGD3soXwAz1b1SX.jpg[/img]

      W sumie nie mam od siebie nic więcej do dodania. Chociaż nie chciałbym dać do
      zrozumienia, że myślę tvn-em, nie, nie. Ot, ładne obrazki mają... :]
    • scorro Co to? 20.11.09, 14:52
      To był casting do nowego serialu komediowego? :D
      • twardycukierek Re: Co to? 20.11.09, 15:36
        Tak!

        E jak Eeeetam ;)))
    • milleniusz Oni są tak piękni... 20.11.09, 16:51
      Że nie mogę się napatrzeć normalnie. Proszę, dajmy ich na jeden dzień na główną,
      zamiast tej szpilki, co już nie pamiętam jaka jest, bo oczywiście usunąłem. :D
      • twardycukierek Re: Oni są tak piękni... 20.11.09, 16:55
        Milluś, weź i raczej badaj te 'odgłosy kobiece', ok? ;F
        Za friko mam te gęby reklamować? ;P
        • milleniusz Re: Oni są tak piękni... 20.11.09, 16:58

          > Za friko mam te gęby reklamować? ;P

          Nie. Dla dobra sztuki. Bo moim zdaniem fotograf zasłużył na Nobla z Pulitzerem.
          World Press Photo też!
        • milleniusz Re: Oni są tak piękni... 20.11.09, 16:59
          twardycukierek napisała:

          > Milluś, weź i raczej badaj te 'odgłosy kobiece', ok? ;F

          No i nie mogę, bo mam zaraz telekonferencję. Mogło by być słychać. :P
          • twardycukierek Re: Oni są tak piękni... 20.11.09, 17:00
            Cholerna ta praca, nie? ;D
            • milleniusz Re: Oni są tak piękni... 20.11.09, 17:01
              Ta, ale nie włączam kamery, bo nie chciało mi się ogolić. Chociaż w sumie taki
              jestem ładniejszy. :D
              • twardycukierek Re: Oni są tak piękni... 20.11.09, 18:06
                Tyberiusz był ogolony, zawsze! Nawet jak spał ;DDD
    • lupus76 Re: Drugi garnitur 20.11.09, 17:15
      Czy UE nie przeprowadzała castingu w tym
      portalu?
      • milleniusz Re: Drugi garnitur 20.11.09, 17:30
        Nie wiem. Ale im dłużej na nich patrzę, tym bardziej ich lubię. A Cukierek nie
        chce dać tej foty na główną!
        • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:05
          Ludzi mi popłoszą ;F

          Wolałam Cię jednak jako fetyszystę tych okropnych szpil, które kiedyś własną
          piersią promowałeś ;D
          • milleniusz Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:09
            Oni się tak słodko uśmiechają, no...
            • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:12
              Dobra, ale nie w piątek bo to obraża... coś tam ;DDD
              • milleniusz Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:22
                Oscara, Nobla i Pulitzera? Iii tam. Położę im na półce więcej orzeszków i piwa,
                to wybaczą. :]
                • twardycukierek Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:30
                  To gorsze!! :D

                  [img]https://www.timesonline.co.uk/multimedia/archive/00648/ashton_3_648082a.jpg[/img]
                  • milleniusz Re: Drugi garnitur 22.11.09, 22:50
                    Gorsze, bo otwarta gęba i defensywne gesty się słabo elektoratu sprzedają, ale
                    uśmiech pani kompensuje gafy pana. Zresztą, oni zupełnie nie potrzebują
                    elektoratu. I wice wersa, jak mniemam!
            • nawrotka1 Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:17
              Facet jest sympatyczny i pisuje haiku :)


              Wiatr targał włosy
              Wieje i dziś, po latach
              Żal. Włosów już brak

              To próbka jego twórczości (za GW). Jak go nie lubić? :D
              • milleniusz Re: Drugi garnitur 20.11.09, 18:23
                nawrotka1 napisała:

                > Jak go nie lubić? :D

                Nie no. Lubię go. Tylko nie jestem pewien, że chcę jeszcze za to płacić. :D
                • nawrotka1 Re: Drugi garnitur 20.11.09, 19:07
                  W przypadku tej pary mozna sobie wmówić bez trudu, ze to jest akt miłosierdzia,
                  bo opatrzność nie była dla nich łaskawa :)))
    • twardycukierek I te garniturki oczami Scarfe'a 22.11.09, 16:02
      [img]https://www.timesonline.co.uk/multimedia/archive/00648/Scarfe_09_11_22_648754a.jpg[/img]
      • milleniusz O, bardzo ładnie! 22.11.09, 22:47
        To ciutkę zmniejszmy i na główną... :D
        • twardycukierek Re: O, bardzo ładnie! 22.11.09, 23:01
          E-e. Nie! :D
          • milleniusz Re: O, bardzo ładnie! 22.11.09, 23:09
            To się wypchaj! Będę zakładał co dwa dni wątek z nimi. :]
            • twardycukierek Re: O, bardzo ładnie! 22.11.09, 23:10
              Zakładaj, w końcu mnie złamiesz ;)
            • twardycukierek Re: O, bardzo ładnie! 22.11.09, 23:27
              Tu żył mój zniknięty post ;/
    • milleniusz Ooo, ładnie jest! 22.11.09, 23:58
      Ciekawe, czy zbiorę tak samo, jak za tamte hardcorowe szpilki. :D
      • twardycukierek Re: Ooo, ładnie jest! 23.11.09, 00:00
        Olej to, tak jak ja :DDD
        Przyzwoitki to nie tu ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka