Dodaj do ulubionych

Śniło mi się, że....

10.02.10, 09:45
Czołem:)

Ciekawy sen dziś miałem..

Mamencja pojechała na wywczasy. W góry. Wraca do domu, patrze, a ona
targa dwie wielkie torby. Cos sie w nich rusza.

- mam małą niespodzianke dla ciebie - powiada Mamencja
- jaką ?- pytam
- pare kotków przywiozłam

Otwiera torby, a tu wyłazi z nich cały tłum małych kociaków. Takich
na oko dwu miesiecznych.

- dwadziescia sztuk było, to wziełam wszystkie

- zwariowałaś - stwierdzam osłupiały

Maluchy postały chwilke w miejscu, po czym rozbiegły sie po całym
domu.

O kurde, to juz bedzie ich w sumie 27, szaleństwo..

Jak sie obudziłem, pomaszerowałem policzyć kociny realne. Jeden,
dwa, trzy..aha, Pipi spi na pralce..Oki, jest siedem, jak wczoraj
gdy kładłem sie spać:)

Aha, jeden z tych małych był całkiem rudy i .. miał trzy ogony:)
Jest tu jakis specjalista od snów? Cóż oznaczaja trzy ogony?

Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • giulia1987 Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 09:48
      Krzysiu Tobie się snia lepsze rzeczy niz mi :)
    • woda.na.mlyn Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 09:50
      kriss67 napisał:

      > Cóż oznaczaja trzy ogony?

      Nie chcę Cie martwić, ale może to oznaczać potrojenie liczby kotów w
      domu ...... :DDDD ;)
      • kriss67 Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 10:15
        Aha, czyli 21. Lepsze to niz 27:)
        • woda.na.mlyn Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 10:26
          No ale w sumie 6 w tą czy w tamtą - co za różnica? :)
    • twardycukierek Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 10:25
      Osz Ty kruca bomba! ;D

      Nooo, na moje oko to jesteś być może trochę zmęczony kocim czambułem, choć
      lubisz je oczywiście ;))) A trzy ogony? Hmmm, czytałeś coś ostatnio o
      manipulacji genowej??? :D
      • kriss67 Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 10:48
        Taaa, może to i ogólne przemeczenie...

        Eksperymenty powiadasz, całkiem mozliwe:)

        Ja ich nie lubie, ja je nienawidze:)
        • twardycukierek Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 13:45
          Eeetam, nienawidzisz ;)))
    • sru_karka Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 12:20
      W gruncie rzeczy to bardzo sympatyczny sen :>
      Wolałabym multum kotów niż kłótnię z teściową (to tylko sen, uff!)
      :D
      • twardycukierek Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 19:41
        To fakt ;))) Ufff...
    • funny_game Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 12:28
      Boski sen, chcę go!!!
      Bym się położyła na podłodze i te wszystkie małe kulki ze spiczastymi ogonkami i
      za dużymi łebkami, mogłyby po mnie skakać.
      Pełnia szczęścia, mojego! :D

      Jak to w końcu zrobić, żeby mieć trzeciego kota, jeśli M. nie chce?
      • sru_karka Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 12:31
        A jakby tak przynieść kruszynę pod pachą? Nie zlituje się? :>
        • kriss67 Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 12:40
          No własnie, polityka faktów dokonanych. Przytargac kocine do domu i
          już:)
        • funny_game Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 13:35
          A pewnie, że się zlituje.
          Tylko, wiesz, M. to nie jest ktoś, komu chciałabym posyłać niskie piłki...
          :)
          • sru_karka Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 13:40
            Łoj, właśnie się dowiedziałam, że ja mojej Mamicie całe życie posyłałam takie
            piłki. W postaci świnek morskich ("mamo, ona nie ma oka, miała iść na pokarm dla
            węża"), kotów ("mamo zobacz jaki śliczny, malusi"), psa ("błąkał się bidulek,
            prawie wpadł pod samochód")...

            :D
            • funny_game Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 13:56
              Osz Ty :)
              No właśnie, dobra, czy niedobra Ty? Przecież dobra, bo..., ale niedobra, bo... :D

              Nie, no ok, czasem człowiek pośle taką piłę, święty nie jest, ale nie można za
              często, ok? :D
              Z tym kotem to bym bardzo chciała, żeby On też chciał i widział sens i przestał
              się martwić o to, czy znajomi jeszcze będą chcieli się taką zgrają opiekować,
              jak gdzieś wyjedziemy, albo żeby już po prostu nie wytrzymał mojego marudzenia i
              powiedział "A weź przynieś jeszcze 15 do domu!!!" i ja bym była wtedy ta
              szlachetna, bo bym przyniosła tylko jednego. W porywach do dwóch :D
              • kriss67 Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 14:13
                Funny, wytłumacz M., że czy są dwa koty czy trzy, to juz naprawde
                nie ma znaczenia..
                • funny_game Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 14:21
                  Ten argument powtórzyłam Mu z milią razy, ale On zawsze wtedy, że wcale by nie
                  chciał, żebym miała 3 cycki...
                  • kriss67 Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 14:31
                    Hm..., ale koty to nie cycki:)
                    • funny_game Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 15:22
                      Dobra, to Ty z Nim pogadaj. O KOTACH!!! ;)
              • sru_karka Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 14:20
                > Nie, no ok, czasem człowiek pośle taką piłę, święty nie jest, ale nie można za
                > często, ok? :D

                No dobra, mogę obiecać :D
                Ale jak ja mogłam zostawić te zwierzaki? No jak? :> A Mamita okazywała swoje
                dobre serce, kochana moja :>

                Qrcze, zgadzam się, że to jest problem, ja właśnie dlatego, odkąd się
                przeprowadziłam, nie mam zwierzaka w ogóle :( Bo do domu wracamy 18-19, także
                psa skazywać na takie męczarnie nie zamierzam... A kot? Kot też by się nudził
                biedaczek, także trzeba by było od razu wziąć dwa, a dwóch nie miałabym u kogo
                zostawić w razie wyjazdu, bo Mamita ma psa, a pies nie lubi "gości", Babcia też
                ma psa, Teście mają kota i też nie bardzo by się mogli zająć :(
                Chyba się zapłaczę naśmierć :((
                • funny_game Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 14:26
                  Wiesz, jak serdóho boli, jak sobie jedziesz gdzieś np. na 14 dni, a oni zostają
                  sami w domu? :(
                  No ale co?
                  Lepiej, żeby jedno bydlę zostało śmietnikowcem miejskim, a drugie, mniejsze
                  nieco, wiejskim?
                  Nie wiem.
                  I jeszcze jajka im ciachnęliśmy...
      • milleniusz Re: Śniło mi się, że.... 10.02.10, 20:59

        > Jak to w końcu zrobić, żeby mieć trzeciego kota, jeśli M. nie chce?

        Ekhm... A może ma rację? :P
    • makbrajdu potop dziś w nocy 11.02.10, 08:56
      kilka bliskich osób wyratowałem
      płynęliśmy na drzwiach, które dobiły do wystającego domu z wody
      zajęliśmy pierwsze piętro nadwodne w oczekiwaniu na kolejną falę

      drugie piętro nadwodne jak się okazało zajął stachu ze swą bliżej
      niezidentyfikowaną ekipą
      komunikowaliśmy się tylko głosowo

      potem atak jakiegoś statku wypełniony kolesiami ubranymi w czerwone tiszerty
      odrzucałem granaty
      wreszcie walka wręcz
      wygraliśmy!:)

      do tego wyłowiony kciuk z wody, śnięte ryby i planów snucie co dalej

      (pączków nie dali;)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka