kriss67
10.02.10, 09:45
Czołem:)
Ciekawy sen dziś miałem..
Mamencja pojechała na wywczasy. W góry. Wraca do domu, patrze, a ona
targa dwie wielkie torby. Cos sie w nich rusza.
- mam małą niespodzianke dla ciebie - powiada Mamencja
- jaką ?- pytam
- pare kotków przywiozłam
Otwiera torby, a tu wyłazi z nich cały tłum małych kociaków. Takich
na oko dwu miesiecznych.
- dwadziescia sztuk było, to wziełam wszystkie
- zwariowałaś - stwierdzam osłupiały
Maluchy postały chwilke w miejscu, po czym rozbiegły sie po całym
domu.
O kurde, to juz bedzie ich w sumie 27, szaleństwo..
Jak sie obudziłem, pomaszerowałem policzyć kociny realne. Jeden,
dwa, trzy..aha, Pipi spi na pralce..Oki, jest siedem, jak wczoraj
gdy kładłem sie spać:)
Aha, jeden z tych małych był całkiem rudy i .. miał trzy ogony:)
Jest tu jakis specjalista od snów? Cóż oznaczaja trzy ogony?
Pozdro
Krzysztof