Dodaj do ulubionych

czy to norma?

11.02.10, 22:09
Oswiećcie mnie. U mnie życie towarzyskie z mężem wyglada tak, że jak
jest impreza, to ja sie dziecmi zajmuję (teraz juz na szczęscie w
miarę się same sobą zajmują), on sie upija, ja odwożę ich do domu.
Razem nie wychodzimy- bez dzieci, z dziecmi czasami. Sposób
spędzania wolnego czasu mojego męża- z piwem przed telewizorem. Albo
na imprezie jak wyżej. Nie pamiętam juz kiedy ostatnio gdzies
bylismy razem, nie wspomne juz o jakis tańcach (moj mąż nie tanczy).
Czasami wyjedziemy gdzies coś pozwiedzać. Żadnych
wyjazdów "sportowych" (w celu uprawiania czegos tam), żadnego
bezcelowego włóczenia się (co np. ja lubię). Nie wiem czy to norma,
czy mam niestety egoistycznego męża z problemem alkoholowym? Jak
spędzacie wolny czas?
Obserwuj wątek
    • allija Re: czy to norma? 11.02.10, 23:03
      Norma. Z tym że moze być jeszcze gorzej? lepiej?
      Ja także zajmuję się dziećmi ale ...w domu bo imprezy alkoholowe są
      mało wychowawcze i w ogóle z dziećmi kłopotliwe.
    • dritte_dame Re: mąż 11.02.10, 23:12
      elazurek75 napisała:

      > on sie upija

      > Razem nie wychodzimy

      > Sposób spędzania wolnego czasu mojego męża- z piwem przed telewizorem.

      > Albo na imprezie

      > moj mąż nie tanczy

      > Żadnych wyjazdów "sportowych"


      A jak to się stało że on został Twoim mężem??
      • kieprze_paczynskich Re: mąż 12.02.10, 00:33
        > A jak to się stało że on został Twoim mężem??

        A nie wiesz, że kocha się nie za coś, ale mimo wszystko?
        • dritte_dame Re: mąż 12.02.10, 00:39
          kieprze_paczynskich napisał:

          > > A jak to się stało że on został Twoim mężem??
          >
          > A nie wiesz, że kocha się nie za coś, ale mimo wszystko?

          Im więcej "mimo" tym bardziej? ;)
          • papalaya Re: mąż 12.02.10, 08:26
            oczywiście, na forum wszyscy podrozują egzotycznie ekologicznie
            survivalovo zwłaszcza tam gdzie nie jeżdzą inni Polacy, tańczą jak w
            TzG, do poduszki czytają Dostojewskiego, w tygodni uchodzą na
            wernisaże/wystawy/festiwale kina moralnego niepokoju, w weekendy na
            sushi do modnych restauracji, telewizji nie oglądają bo to nie
            trendi, spotykają się ze znajomymi z którymi wiodą głebokie dyskusje
            o sensie życia i Galaktyce itp itp...
            • Gość: Dziunia_1971 Re: mąż IP: *.mofnet.gov.pl 12.02.10, 08:56
              oczywiście, na forum wszyscy podrozują egzotycznie ekologicznie
              > survivalovo zwłaszcza tam gdzie nie jeżdzą inni Polacy, tańczą jak
              w
              > TzG, do poduszki czytają Dostojewskiego, w tygodni uchodzą na
              > wernisaże/wystawy/festiwale kina moralnego niepokoju, w weekendy
              na
              > sushi do modnych restauracji, telewizji nie oglądają bo to nie
              > trendi, spotykają się ze znajomymi z którymi wiodą głebokie
              dyskusje
              > o sensie życia i Galaktyce itp itp...


              Hihi ... No a jak myslałaś ;-)
              Mój mąż jest abstynentem. Z wyboru. Nie pije, bo mu nie smakuje i za
              drogo ;-) Tak ... jest przesadnie oszczędny.
              Wyjścia z dziećmi tylko do rodziny lub dzieciatych znajomych ... jak
              były małe to "ich zabawianiem" dzieliliśmy się. Teraz Młode w wieku
              szkolnym bawią się same ew. szukają trzeciego do tysiąca lub innej
              gry planszowej.
              Wyjścia "w teren" jak najbardziej (teraz sanki, łyżwy, basen; latem
              rowery, spacery, rolki etc.). Jesli wycieczki to najchętnie z
              kanapkami i własnym sokiem, bo po co przepłacać .....
              Raz na rok wyjazd na 10-14dni po kraju.
              Za granicą nie byliśmy jeszcze.
              Dwa razy w ciągu 11lat pozycia udało mi się "zaciągnąć" go na
              romantyczny weekend tylko we dwoje ... przed wyjazdem twierdził, że
              to swego rodzaju karniak (choc po nie narzekał ;-p) ...
              Każdy ma jakieś wady ..
    • lernakow Re: czy to norma? 12.02.10, 08:48
      elazurek75 napisała:

      > Nie wiem czy to norma, czy mam niestety egoistycznego męża
      > z problemem alkoholowym? Jak spędzacie wolny czas?
      >
      Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Nie dziwię się mężowi, który imprezuje po kawalersku, gdy ma na to przyzwolenie, a w pakiecie transport i łóżeczko. Dziwię się Tobie, że nie egzekwujesz swojego prawa do zabawy, że nie chodzisz na te swoje włóczęgi bez celu, że nie tańczysz i nie uprawiasz sportów.
    • love-ray Jednym słowem 12.02.10, 09:02
      Jednym słowem, masz męża pijaka. A sama nie pijesz?
    • piwi77 Re: czy to norma? 12.02.10, 09:37
      Pewnie gdzieś tam, jakaś norma to jest, aż tak daleko od średniej to
      nie odbiega. Mam inne pytanie, jak często bywasz u fryzjera,
      kupujesz sobie nowy ciuch, masz wychodne z kumpelami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka