25.05.10, 20:05
Czas zatopić watahy „polityków” niszczące Rzeczpospolitą

Polskę nawiedziła powódź 1000-lecia. Ogromne obszary naszego kraju
znalazły się pod wodą. Zniszczeniu uległ nie tylko ludzki dobytek, ale i cała
prawie infrastruktura techniczna niezbędna do funkcjonowania miast i wsi.
Sytuacja jest o wiele gorsza niż wskazują na to medialne przekazy, które nie
informują, że powódź dotknęła 25% – 30 % powierzchni kraju i powódź jeszcze
się nie skończyła, trwa.



Ogromne opady deszczu, które spowodowały wylanie rzek, to oczywiście dopust
Boży. Ale za rozmiary klęski winić już Opatrzności nie można. Za ten dramat
ludzi, którzy stracili dorobek życia, swojego i poprzednich pokoleń, winę
ponosi rządząca naszym krajem od 1989 r. cała zgraja antypolskich,
antypaństwowych elementów. Polskie Państwo rozmiarom takiej klęski nie jest w
stanie przeciwdziałać administracyjnie, organizacyjnie i gospodarczo, bo
Polskie Państwo jest systematycznie ograbiane i demontowane przez rządzących.
Gdyby nie ludzka, społeczna samoorganizacja i wzajemna pomoc rozmiary klęski
byłyby jeszcze większe. Polacy w trudnych momentach swojej historii potrafią
być solidarni, pomagają sobie finansowo i rzeczowo. Rzecz znamienna, im, kto
biedniejszy, tym chętniej udziela pomocy poszkodowanym rodakom – coraz więcej
ludzi w Polsce wie, co to bieda. Gdy już o biedzie mowa, to może warto
przypomnieć, że w Polsce 95% podatników wpłaca do budżetu państwa tyle samo,
ile pozostałe 5% najbogatszych podatników – sytuacja jak w afrykańskich
koloniach, jak w biednych krajach Ameryki Łacińskiej, a nie w centrum Europy
XXI wieku, w kraju, który jeszcze 327 lat temu był europejską potęgą chroniącą
Europę przed tureckim najazdem.

Od ponad 20 lat nie dba się o kanały ściekowe, nie remontuje i nie buduje
nowych wałów przeciwpowodziowych, nie powstają zbiorniki retencyjne. Nawet po
doświadczeniach wielkiej powodzi z 1997 r. nie powstały do dziś plany
przeciwpowodziowe – obecna powódź jest większa niż dwie wielkie poprzednie z
1934 r. i z 1997 r. łącznie. Nie powstają plany zagospodarowania
przestrzennego, a jeśli już są sporządzane, to wyłącznie pod kątem zysku dla
obcych firm budowlanych, bez uwzględnienia zagrożeń np. powodziowych
(budowanie osiedli w polderach zalewowych) – samorządy mamy takie, jakie sobie
wybierzemy.

Straż pożarna nie dysponuje odpowiednim sprzętem, ani odpowiednią jego
ilością. Nie istnieje już praktycznie polska armia, a jej sprzęt transportowy,
którym można byłoby przewozić ludzi i ich dobytek zagrożony powodzią, decyzją
antypolskich władz został zniszczony – władze państwa mamy takie, jakie sobie
wybierzemy.

Poszkodowanym przez powodzie, głównie rolnikom, proponuje się preferencyjne
kredyty bankowe, żeby przy okazji następnej klęski powodziowej (na mniejszą
skalę występują one każdego roku), czy okresu suszy, nieurodzaju i z tego
powodu niemożności terminowego regulowania spłat, wywłaszczyć ich z
posiadanego majątku (www.knurowski.cba.pl/2.html). To nie jest żart, to
nie są brednie. Likwidację polskiego rolnictwa zapisano w traktacie akcesyjnym
Polski do UE.

Czy, zatem nikt nie żałuje, że w różnych dotychczasowych wyborach zamiast na
osoby o poglądach narodowych, nacjonalistycznych głosował na „eurodewiantów”?

A unijna pomoc dla polskich powodzian, którą można i należy rozpatrywać w
kategoriach politycznego żartu, bo te 200, czy 300 mln € są raczej nietaktem,
choć to prawda, że każdy grosz się przyda, nie powodują otrzeźwienia u
euroentuzjastów?

Grecja (11 mln ludności) w ramach pomocy w zwalczaniu finansowego kryzysu
otrzyma od UE w ciągu trzech lat 110 mld € - Polsce (38 mln ludności) na lata
2007 – 2013 UE przyznała 77 mld € tzw. unijnego dofinansowania, które nie
wiadomo, czy Polska ostatecznie otrzyma w przewidzianej wysokości i czasie.
Trzeba jednak powiedzieć szczerze, że pomoc UE dla Grecji nie jest pomocą dla
Greków. Jest wypłatą dla „anglosaskich” finansowych spekulantów i bankierstwa
ich złodziejskiego zysku, do którego Grecy - prawosławni katolicy muszą się
jeszcze dołożyć.

W sytuacji powodziowej klęski Polska powinna zawiesić wszelkie płatności na
rzecz UE. Powinniśmy wręcz zażądać od UE zwrotu wszystkich naszych
dotychczasowych wpłat pomniejszonych o unijne „dofinansowania”. UE winna nam
również zwrócić ogromne koszty okresu stowarzyszenia z UE oraz wszystkie
straty związane z ograniczeniem i likwidacją polskiej produkcji, do czego
Polskę zmuszono, a co realizowały antypolskie rządy.

Jeśli państwa europejskie mają w ramach UE tworzyć wspólny obszar ekonomiczny,
to każde z nich musi najpierw osiągnąć zbliżony poziom gospodarczy i zbliżoną
zamożność obywateli. To jest logiczne ekonomicznie i politycznie. Każda próba
tworzenia wspólnego organizmu na innych zasadach jest międzynarodowym
przestępstwem. Czy któryś z nagłaśnianych przez żydo-media tzw. polskich
polityków wyartykułuje taki pogląd?
więcej na:
wiernipolsce.streemo.pl/Community/41249,Blog_Wpis,POTOP.html
Obserwuj wątek
    • mjot1 Re: POTOP 25.05.10, 20:31
      Że w 1989 r skończyły się lata tłuste i zaczęły same nieszczęścia?
      Że niby „komuno wróć”?
      Czy to autor miał na myśli?

      Bez ukłonów!
      acz z zaciekawieniem M.J.
      • 54dek Re: mjot1 25.05.10, 20:42
        "Czy, zatem nikt nie żałuje, że w różnych dotychczasowych wyborach zamiast na
        osoby o poglądach narodowych, nacjonalistycznych głosował na „eurodewiantów”?" -
        czy ten cytat z tekstu nie rozwiewa wątpliwości Komentatora?
        • yoma Re: mjot1 25.05.10, 20:44
          Ja nie

          a podaj jeszcze kontekst do cytatu, proszę.
    • yoma Re: POTOP 25.05.10, 20:41
      > Powinniśmy wręcz zażądać od UE zwrotu wszystkich naszych
      > dotychczasowych wpłat pomniejszonych o unijne „dofinansowania”.

      U u u

      jesteś okrutny wobec ciężko doświadczonej Ojczyzny. Skąd my, biedne misie, kasę
      na to weźmiemy?
      • Gość: Jojo Re: POTOP IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.10, 20:49
        do Edka to bedka :
        to-ciekawe.blogspot.com/2010/05/ile-dostajemy-z-ue-ile-wpacamy-jakie.html
      • gucio712 Re: POTOP 25.05.10, 20:55
        yoma napisała:

        > > Powinniśmy wręcz zażądać od UE zwrotu wszystkich naszych
        > > dotychczasowych wpłat pomniejszonych o unijne „dofinansowania”
        > ;.
        >
        > U u u
        >
        > jesteś okrutny wobec ciężko doświadczonej Ojczyzny. Skąd my,
        biedne misie, kasę
        > na to weźmiemy?

        ach nie bądź taka drobiazgowa, czyż nie doceniasz faktu że chłop
        zaczyna sie rozpisywać, choć ja akurat głosowałem na eurodewiantów
        to gość i tak ma u mnie punkty za odwagę
    • strikemaster Re: POTOP 25.05.10, 21:05
      Wczoraj była burza, a po burzy pojawiła się tęcza.

      Już najwyższy czas wystąpić z Unii. :)
      • yoma Re: POTOP 25.05.10, 21:51
        A co my, Grenlandia jesteśmy? :)
        • strikemaster Re: POTOP 25.05.10, 22:00
          Chciałem tylko znaleźć jakiś Kosiuropodobny argument za wystąpieniem z Unii.
      • mjot1 Re: POTOP 25.05.10, 21:59
        A bacz by publicznie nie przyznawać, że w tęczy piękno dostrzegasz,
        bo łata gejostwa po wsze czasy przyszytą ci będzie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka