angelfree
27.05.10, 09:18
Miedzynarodowy Czerwony Krzyż zaangażował się w akcję szkolenia talibów z zasad udzielania pierwszej pomocy i zaopatrzył ich w podstawowe środki pomocy medycznej. Akcję, którą wiele osób odbiera jako bardzo kontrowersyjną.
Artykuł z GW
a dla tych, ktorzy nie lubią Wyborczej
Artykuł z innej gazety.
Dlaczego bezpośrednia pomoc humanitarna nie budzi zastrzeżeń, a szkolenie - w końcu też ograniczone do niesienia pomocy - już tak? Dlatego, że jest adresowane do talibów, a nie ludności cywilnej, czy też dlatego, że przeciwnik wyedukowany będzie groźniejszy niż przeciwnik ciemny i głupi?
A moze gdzieś z tylu glowy mamy przekonanie, że wroga należy zniszczyć, a nie go szkolić?