Dodaj do ulubionych

Sypiając z wrogiem

27.05.10, 09:18
Miedzynarodowy Czerwony Krzyż zaangażował się w akcję szkolenia talibów z zasad udzielania pierwszej pomocy i zaopatrzył ich w podstawowe środki pomocy medycznej. Akcję, którą wiele osób odbiera jako bardzo kontrowersyjną.
Artykuł z GW
a dla tych, ktorzy nie lubią Wyborczej
Artykuł z innej gazety.

Dlaczego bezpośrednia pomoc humanitarna nie budzi zastrzeżeń, a szkolenie - w końcu też ograniczone do niesienia pomocy - już tak? Dlatego, że jest adresowane do talibów, a nie ludności cywilnej, czy też dlatego, że przeciwnik wyedukowany będzie groźniejszy niż przeciwnik ciemny i głupi?
A moze gdzieś z tylu glowy mamy przekonanie, że wroga należy zniszczyć, a nie go szkolić?

Obserwuj wątek
    • gamaja Re: Sypiając z wrogiem 27.05.10, 09:46
      Wroga można uczynić przyjacielem. Nie jest to łatwe, ale wykluczyć nie można.
      • angelfree Re: Sypiając z wrogiem 27.05.10, 09:56
        W przypadku talibów raczej w to nie wierzę.

        Myślę, ze można cywilizować jego zachowania.
        Liczyć na to, że jego pomoc trafi do poszkodowanej w wyniku wojny ludności
        cywilnej, do ktorej MCK nie ma dostępu.
        W czasie wojny wietnamskiej Czerwony Krzyż udzielal pomocy Wtenamczykom (MCK
        jest bardzo antyamerykańską organizacją) i zdarzalo się, że w wyposażonych przez
        niego polowych szpitalach udzielano pomocy rannym amerykańskim jeńcom. Czyli ta
        pomoc wraca, w jakiś sposób.
        • gamaja Re: Sypiając z wrogiem 27.05.10, 10:05
          >W czasie wojny wietnamskiej Czerwony Krzyż udzielal pomocy Wtenamczykom (MCK
          > jest bardzo antyamerykańską organizacją) i zdarzalo się, że w wyposażonych prze
          > z
          > niego polowych szpitalach udzielano pomocy rannym amerykańskim jeńcom. Czyli ta
          > pomoc wraca, w jakiś sposób. <

          To bardzo optymistyczne, warte upowszechniania:) Także wśród talibów;)
    • lepian4 Re: Sypiając z wrogiem 27.05.10, 10:20
      "Rzecznik Czerwonego Krzyża, Marcal Izard,twierdzi, że szkolenia są częścią
      działań humanitarnych organizacji i przypomina, że według Konwencji Genewskiej
      wszyscy ranni na polu walki powinni być traktowani tak samo."
      A ja pragne przypomniec, ze w Afganistanie nie ma wojny. Prowadzimy tam jedynie
      misje humanitarna.
      • gamaja Re: Sypiając z wrogiem 27.05.10, 10:22
        >> A ja pragne przypomniec, ze w Afganistanie nie ma wojny. Prowadzimy tam jedynie
        > misje humanitarna.<

        MCK też.
      • 33qq Re: Sypiając z wrogiem 27.05.10, 12:16
        A talibowie misję koranizacyjną
    • Gość: jan.viesel Re: Sypiając z wrogiem IP: *.fe.uni-lj.si 27.05.10, 12:24
      Wroga należy szkolić w humanizmie,
      może się kiedyś przydać...

      pozdrawiam
      jan.viesel
    • angelfree Sypiając z wrogiem 27.05.10, 13:55
      Podobnym przykładem sypiania z wrogiem jest obrona wolności słowa.
      "Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale jestem gotów zginąć, byś mógł to mówić".
      Czy ma to jakieś ograniczenie? Czy wolności slowa należy bronić za wszelką cenę?

      Zdarza się, że instytucje broniące wolności słowa podejmują się obrony swobody
      wypowiedzi organizacji, ktore gdyby tylko mogly, wszelką wolność natychmiast by
      zlikwidowaly (choćby amerykańska ACLU występowala w obronie nazistow, broniła
      też agresywnych dzialaczy antyaborcyjnych). Czy ma to sens? Powiedzmy, ze
      moglaby chociaż "umyć ręce".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka