imponeross
18.08.10, 00:43
Pojecie Boga prowadzi do zabawnych sprzecznosci. Np. okazuje sie, ze
jesli Bog istnieje to musi on byc ateista:
'Wiara to "przekonanie w istnienie rzeczy nie opartej na faktach"
ale od kiedy Bóg wie wszystko to nie może być wierzący.'
Albo:
'Skoro Bóg jest wszechmogący (a wiadomo że jest to jego podstawowy i
integralny atrybut) to czy potrafi stworzyć kamień którego nie da
się podnieść? - taki prosty, nie do ominięcia paradoksik i już wiemy
że istota wszechmogąca nie istnieje'
www.wykop.pl/link/80124/bog-jest-ateista/
www.racjonalista.pl/forum.php/s,68040