18.08.10, 09:59
Kocham takie wpadnięcie w wir myślowy, jak gdzieś jadę. Fajnie jest w drodze
rozmawiać, czytać i jeść (qrde, jak tylko zaczyna się dłuższa podróż, to ja
się robię głodna, TTM?), ale nie ma to, jak odlecieć, o ile się nie jest
kierowcą, rzecz jasna :)))

Ostatnio wsiadłam do samochodu i dopadł mnie mętlik zmierzający w stronę dołu.
I trzy godziny wystarczyły, żeby się wszystko pięknie w głowie ułożyło. Jak
wjechaliśmy w aleję dębową prawem chronioną, kilkanaście kilometrów od domu,
to wręcz symbolicznie się przez konary słońce przebiło!
Kochany M. wie, że nie można mi przeszkadzać, jak tak się schowam do skorupki
w trakcie podróży.

Na kiblu to jednak za mało czasu :F

I przy okazji jak zwykle polecam "W drodze" Kerouaca i "Jazdę" Sveraka.
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: W drodze 18.08.10, 10:10
      Fónniest! :*

      TTM, nawet kiedy prowadzę ;)))

      Tak misie z Twoimi
      słowami skojarzyło...
      • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 10:48
        Kawałek drogi :) Tylko niedobrze jest wpaść w fazę REM za kółkiem ;)))

        Jest coś magicznego w jeździe, w podróży, co?
        Bez względu na cel!
        No i nie ma to, jak domowe kanapki "ze wszystkim" rozwijane z folii aluminiowej
        pod chmurką :)
        • lupus76 Re: W drodze 18.08.10, 10:59
          TTM :D
          • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 11:15
            A w weekend, jak jechalim od Mamy na Mierzeję (75 km), to nawet kompocik w
            termos dostalim. Pożyczkowy :D
        • twardycukierek Re: W drodze 18.08.10, 13:10
          Absolutnie! :) aż misie uśmiechnęło tak ciepło, bo własnoręcznie zrobione
          kanapki to co weekend zabieramy ze sobą do lasu, nigdzie tak dobrze nie smakują!
          I zawsze mam swoje jedzenie w samolocie ;)))
          • der_wanderer Re: W drodze 18.08.10, 13:31
            No. Kilka własnoręcznie przygotowanych udek kurczaka, parę jejeczek
            na twardo oraz soczystych pomidorów. I esencja herbaciana na
            kipiatok.
            • twardycukierek Re: W drodze 18.08.10, 14:10
              Ambitnie!
              Kurczaka trochę się boję pozbawiać towarzystwa lodówki, mam lekką paranoję na
              tym punkcie.
              Esencja! Od wielu lat czegoś takiego nie robiłam. :)))
          • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 14:54
            twardycukierek napisała:

            > Absolutnie! :) aż misie uśmiechnęło tak ciepło, bo własnoręcznie zrobione
            > kanapki to co weekend zabieramy ze sobą do lasu, nigdzie tak dobrze nie smakują
            > !
            > I zawsze mam swoje jedzenie w samolocie ;)))



            Ileż to razy wcinało się coś z ogromnym apetytem w podróży.
            A po powrocie do domu to samo danie traciło jakby smak :)
            • twardycukierek Re: W drodze 18.08.10, 16:22
              TTM :)) podróż wyzwala jakiś atawizm pokarmowy :D
              • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 21:09
                A opowiadałam Ci już o jedzeniu ryżu i czytaniu Love Story? :D
                • twardycukierek Re: W drodze 19.08.10, 07:44
                  Nie! Dawaj :D
    • lupus76 Re: W drodze 18.08.10, 10:24
      Bo on zna różnicę pomiędzy tym, co w twojej głowie i tym, co w jego
      • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 10:49
        Muszę to w końcu odsłuchać w domu :)
        • lupus76 Re: W drodze 18.08.10, 10:59
          Koniecznie!
          I najlepiej razem z M.
          • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 11:16
            Obiecuję :)
            Pewnie się okaże, że jestem w 90% facetem :D
    • der_wanderer Re: W drodze 18.08.10, 13:26
      I taki jest pożytek z baby w samochodzie. Zamiast wspierać, zabawiać
      rozmową, uważać na znaki, pilotować zapada się w otchłani myśli.
      • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 14:56
        Raz na jakiś czas tak mam :)
        Przeważnie jestem pasażerem tak aktywnym, że mnie kierowca bombowca straszy
        wożeniem w bagażniku!

        No i, ejże!, a kto to pyszne żarełko na podróż robi, hę?
        ;)))
    • mi-l-ja Re: W drodze 18.08.10, 16:28
      TTM :D :D moge sie nawet tluc autobusem przez wiele godzin, byle
      tylko miec okazje do rozmyslan :D i lepiej, ZEBY NIKT SIE DO MNIE
      WTEDY NIE ODZYWAL :-P
      • szwagier_z_niemodlina Re: W drodze 18.08.10, 19:15
        TTM, w dowolnym srodku lokomocji. O ile nie jest to pociag PKP, bo wtedy chlone
        wszystko co widze w pociagu. Albo wysluchuje historii. Czego to ja juz nie
        slyszalem....
        • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 21:12
          A kiedy ostatnio widziałeś w pociągu kogoś jedzącego kiełbasę?
          Niedługo będziemy jechali 7 godzin pociągiem i mam nadzieję na scenkę z kiełbasą :D
          • twardycukierek Re: W drodze 19.08.10, 15:37
            Podbydgoska? :D
          • mi-l-ja Re: W drodze 19.08.10, 16:32
            ja zaś ze swej strony :-P chcę powiedzieć, że widziałam ostatnio
            Babę z Serem Pleśniowym :D

            boszzz... jak ja jej zazdrościłam...
      • funny_game Re: W drodze 18.08.10, 21:11
        W domu, na kanapie, tak się w wir myślowy nie wpadnie, prawda?

        Milja, wiesz, że 14-letni syn mojej przyjaciółki czyta Wahadło właśnie? :D
        I poprosił o jakieś opracowania dotyczące Różokrzyżowców :D
        • mi-l-ja Re: W drodze 19.08.10, 22:53
          > Milja, wiesz, że 14-letni syn mojej przyjaciółki czyta Wahadło
          właśnie? :D I poprosił o jakieś opracowania dotyczące
          Różokrzyżowców :D

          o proszę, jaka mądre pokolenie nam rośnie :D ja w tym wieku pasjami
          czytałam w kółko zakończenie Imienia Róży płacząc jak bóbr (
          bo z reszty niewiele rozumiałam, ale o tym ciii....;) )
          A ostatnie słowa z Wahadła wzruszają mnie do dzisiaj chlip
          chlip
    • razzmatazzy Re: W drodze 19.08.10, 21:06
      Fajnie to opisałaś, Funny :) Też tak lubię czasem odpaść i kontemplować to i owo
      patrząc na drogę. Zwykle jednak takie stany przeplatają się z fazami głupawki ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka