strikemaster
29.08.10, 21:31
Czyli o DC w niedreskodowej firmie.
Sprawa wygląda tak, na początku tegorocznej fali upałów postanowiłem przychodzić do pracy w szortach. Zwyczaj ten po kilku dniach został podchwycony także przez innych pracowników i wszystko by było fajne, gdyby pewnego dnia szanowna dyrekcja nie zwróciła na to uwagi. Konsekwencji z tego tytułu nie było, tym bardziej, że w firmie nie obowiązują żadne zasady dress code, ale zostaliśmy zmuszeni do przychodzenia z długich spodniach "bo reprezentujemy firmę". Oczywiście moje biuro znajduje się w stalowej hali, samochód słuzbowy nie ma klimy, a sporą część dniówki spędzam w terenie, do tego bywa, że muszę wykonywać trochę prac fizycznych, na słońcu. Dyrekcja może sobie swoje garniturki lubić, ale oni mają w swoich biurach i autach klimę, więc im upały nie straszne. Chwilowo lato się konczy więc temat przycichnie, ale podobno mamy jednak ocieplenie klimatu, przyszłe lata będą pewnie cieplejsze. I tylko mentalność ludzi się nie zmienia, coraz bardziej odbiega od warunków klimatycznych.