l.george.l
07.10.10, 16:53
Ileż to szkody mogą narobić niedorzeczne historie uwiarygadniane przez - z pozoru - poważne instytucje, za jakie się uważa szkołę i kościół. Onet relacjonuje problemy, z jakimi zetknęli się wolontariusze Grupy Edukatorów Seksualnych "Ponton". Okazuje się, że narasta zjawisko, które nazywa się "paranoją ciążową". Młode dziewczyny, które nie miały kontaktów seksualnych, pytały, czy mogą być w ciąży, ponieważ np. boli je brzuch albo ich krwawienie miesiączkowe jest mniej intensywne. Co więcej - jak podkreślały edukatorki pracujące na infolinii - często takie nastolatki nie dawały się przekonać, że nie mogą jednak być w ciąży, np. nie wierzyły w wyniki testów ciążowych.
wiadomosci.onet.pl/nauka/mity-ws-seksu-wciaz-pokutuja-wsrod-mlodziezy,1,3726719,wiadomosc.html