Dodaj do ulubionych

Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie

07.10.10, 16:53
Ileż to szkody mogą narobić niedorzeczne historie uwiarygadniane przez - z pozoru - poważne instytucje, za jakie się uważa szkołę i kościół. Onet relacjonuje problemy, z jakimi zetknęli się wolontariusze Grupy Edukatorów Seksualnych "Ponton". Okazuje się, że narasta zjawisko, które nazywa się "paranoją ciążową". Młode dziewczyny, które nie miały kontaktów seksualnych, pytały, czy mogą być w ciąży, ponieważ np. boli je brzuch albo ich krwawienie miesiączkowe jest mniej intensywne. Co więcej - jak podkreślały edukatorki pracujące na infolinii - często takie nastolatki nie dawały się przekonać, że nie mogą jednak być w ciąży, np. nie wierzyły w wyniki testów ciążowych.
wiadomosci.onet.pl/nauka/mity-ws-seksu-wciaz-pokutuja-wsrod-mlodziezy,1,3726719,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 co za brednie! 07.10.10, 17:09
      W jakim wieku dzieci czytają gazety?
      A do tego młodzieżowe.
      Wszystko czarno na białym jest opisane.
      Kilka lat temu problem, który podnosisz był tam poruszany i do tego co jakiś czas dla przypomnienia te same tematy się wałkuje.
      I ktoś jeszcze poinformowany w dobie internetu nie jest?
      Chyba ktoś całkiem na wiedzę odporny, ale takiemu nic nie można poradzić.
      Kretyni są nie do wychowania.
      Bez względu na bandę do której przynależą.
      Ta nagonka na Kościół to już paranoję przypomina i robi się śmieszna...
    • seth.destructor Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 07.10.10, 19:09
      Ja też tego nie rozumiem - pełno jest w internecie informacji na ten temat. Nie mają dostępu do internetu? Nie umieją korzystać? Może wszystkie mają założony jakiś Parent Lock? Jeśli tak, to im nawet wychowanie w szkole nie pomoże...
      • black-emissary Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 08:05
        seth.destructor napisał:
        > Ja też tego nie rozumiem - pełno jest w internecie informacji na ten temat.

        Trzeba jeszcze mieć do sieci dostęp i umieć się w niej jakkolwiek poruszać.
    • 0ffka Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 07.10.10, 19:15
      ROTFL
      oto do czego prowadzi religia w szkołach :D
      • mg2005 Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 07.10.10, 20:12
        0ffka napisała:

        > ROTFL
        > oto do czego prowadzi religia w szkołach :D

        Udowodnij, że to wina religii w szkole :)
      • majaa Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 07.10.10, 20:14
        Akurat z tego artykułu wynika, że to nie religia a pornografia jest winna ogłupianiu młodzieży. Ale zdążyłam już przywyknąć, że dla wielu tutejszych bywalców kościół nie odpowiada ewentualnie tylko za koklusz i trzęsienie ziemi...chociaż i to nie na pewno:/
    • matylda1001 Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 07.10.10, 20:04
      Nie przesadzajmy z ta winą kościoła. Zawsze byli ludzie impregnowani na wszelka wiedze.
      • piwi77 Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 08:57
        matylda1001 napisała:

        > Nie przesadzajmy z ta winą kościoła. Zawsze byli ludzie impregnowani na wszelka
        > wiedze.

        I tak i nie. Jeżeli kościół bezczelnie uważa za swą zasługę niemal wszystkie osiągnięcia Polski w ciągu całej jej historii (choćby ostatnia mowa biskupa Dydycza), to musi też konsekwentnie przyjąć na swe konto także jej porażki. A niedouczenie części młodego pokolenia, w jednak dość ważnych sferach, porażką jest.
    • mg2005 Jesteś baranem... 07.10.10, 20:14
      l.george.l napisał:

      > Ileż to szkody mogą narobić niedorzeczne historie uwiarygadniane przez - z pozo
      > ru - poważne instytucje, za jakie się uważa szkołę i kościół.

      Baranie, najpierw doucz się nt niepokalanego poczęcia, a potem udowodnij jego "niedorzeczność"... :)
      • Gość: ka_p_pa Re: Jesteś baranem... IP: *.lukman.pl 07.10.10, 20:23
        > Baranie, najpierw doucz się nt niepokalanego poczęcia, a potem udowodnij jego "
        > niedorzeczność"... :)

        A wiesz, zaciekawiłeś mnie. Możesz rozwinąć?
        • krytykantka07 Re: Jesteś baranem... 07.10.10, 22:38
          Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

          > > Baranie, najpierw doucz się nt niepokalanego poczęcia, a potem udowodnij
          > jego "> > niedorzeczność"... :)

          > A wiesz, zaciekawiłeś mnie. Możesz rozwinąć?

          Ależ niepokalane poczęcie to poczęcie bez zmazy grzechu pierworodnego.
          I to Maryja została bez grzechu pierworodnego poczęta, bo bóg żydowski zachował ją od grzechu pierworodnego.
          To nie ma nic wspólnego z poczęciem Jezusa.
          Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi ogłosił papież, bo nie mogło tak być, aby syna bożego urodziła kobieta obciążona grzechem pierworodnym...
          • Gość: ka_p_pa Re: Jesteś baranem... IP: *.lukman.pl 07.10.10, 22:53
            > Ależ niepokalane poczęcie to poczęcie bez zmazy grzechu pierworodnego.

            Mniej więcej słyszałem, ale chciałbym, by mg to objaśnił. Jak, kto, po co i dlaczego. Jeszcze nie zdarzyło się, by wypocił kilku zdaniowy post, chyba że coś wkleja.

            > Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi ogłosił papież, bo nie mogło tak być, aby
            > syna bożego urodziła kobieta obciążona grzechem pierworodnym...

            To, że coś takiego ogłosił, nie oznacza, że nie jest to absurdem, wręcz przeciwnie. A ja w dalszym ciągu nie wiem, czym różni się poczęcie pokalane od nie pokalanego, czy ma to coś wspólnego z seksem czy in vitro. Tylko nie pisz, że nie pokalane to bez grzechu pierworodnego, bo umrę ze śmiechu, chyba że wyjaśnisz, co to grzech pierworodny.
            A, i nie pisz, że grzech pierworodny to grzech pierwszych rodziców, bo umrę ponownie.
            Przy okazji- Jezus był poczęty pokalanie czy nie pokalanie i dlaczego?
            • krytykantka07 Re: Jesteś baranem... 07.10.10, 23:35
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > Mniej więcej słyszałem, ale chciałbym, by mg to objaśnił. Jak, kto, po co i dla> czego. Jeszcze nie zdarzyło się, by wypocił kilku zdaniowy post, chyba że coś w> kleja.

              Gdybyś nie dzielił mojego postu w taki dziwny sposób to już wszystko byś wiedział...

              > To, że coś takiego ogłosił, nie oznacza, że nie jest to absurdem, wręcz przeciw> nie.

              Ależ ja nie twierdzę wcale, że to nie był absurd.
              Bóg papieża oświecił i ogłosił dogmat o niepokalanym poczęciu MARYI.
              Zapamiętaj.
              Maryi a nie Jezusa.
              Tak samo w przeszłości bóg oświecił innego papieża i wymyślił trójcę świętą.

              > A ja w dalszym ciągu nie wiem, czym różni się poczęcie pokalane od nie pok> alanego, czy ma to coś wspólnego z seksem czy in vitro.

              A coś Ty się tak in vitro uczepił?
              Toż mówię, że Maryja została bez grzechu poczęta przez swoich rodziców i to miało wtedy wszystko wspólnego z seksem.

              > Tylko nie pisz, że nie > pokalane to bez grzechu pierworodnego, bo umrę ze śmiechu, chyba że wyjaśnisz, > co to grzech pierworodny.

              Nie chciałabym, abyś umarł ze śmiechu, ale tak to jest gdy mity żydowskie są podstawą wiary.
              Ja wiem, że grzechu pierworodnego nie było, bo ten mit odnosił się do innego boga i do tego nie tego prywatnego boga Żydów...

              > A, i nie pisz, że grzech pierworodny to grzech pierwszych rodziców, bo umrę pon> ownie.

              Tak jest w tej " świętej księdze " i do tego judaizm i neojudaizm czyli chrześcijaństwo się odnosi...

              > Przy okazji- Jezus był poczęty pokalanie czy nie pokalanie i dlaczego?

              Jezus był Bogiem i żadnych grzechów nie miał.
              Pierworodnego też...
              I nie został poczęty tylko normalnie zszedł na świat.
              W tym jednym momencie tylko wykorzystał swoją moc i uczynił cud.
              Ale Maryja to całkiem inna historia, bo ona czciła żydowskiego boga, o którym Jezus nawet nie wspominał.
              Wszak Żydowski bóg był ojcem tylko dla Żydów.
              A Jezus jest ojcem wszystkich ludzi i nigdy nikogo nie wybrał.
              I już na pewno nie Żydówkę chwalącą swego boga i odnoszącą się do ST, o którym Jezus nawet nie wspominał...
              • ka_p_pa Re: Jesteś baranem... 08.10.10, 00:14
                > Bóg papieża oświecił i ogłosił dogmat o niepokalanym poczęciu MARYI.
                > Zapamiętaj.
                > Maryi a nie Jezusa.

                Toć pisałem, że wiem. A że zapytałem o poczęcie Jezusa jest wynikiem dalszej dociekliwości.

                > Jezus był Bogiem i żadnych grzechów nie miał.
                > Pierworodnego też...
                > I nie został poczęty tylko normalnie zszedł na świat.

                Oż kurde, normalnie?

                > Toż mówię, że Maryja została bez grzechu poczęta przez swoich rodziców i
                > to miało wtedy wszystko wspólnego z seksem.

                A dlaczego seks rodziców Maryi był niepokalany? Na czym to polegało? No i z tym normalnie mi się nie zgadza, bo normalnie to właśnie jest pokalanie, czyż nie?

                • Gość: karbat Re: Jesteś baranem... IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.10, 08:24
                  krytykantka :
                  > > Jezus był Bogiem i żadnych grzechów nie miał.

                  udowodnij .

                  masz na mysli tego obrzezanego zyda Jezusa na czesc boga Jahwe , biegajacego do Synagogi ? , czy tez jakiegos innego ? ;) .

                  dlaczego Jezus kapnal sie dopiero po trzydzistce , ze jest bogiem .
                  Jego rodzenstwo -sam jego brat Jakub , pisze o Jezusie i nie ma pojecia , ze byl bogiem ,- stoi jak wol czarno na bialym w tzw. Biblii .

                  czy moze masz na mysli ewangelie sw. Tomasza ;)

                  > > Pierworodnego też...

                  to po co Jezus dal sie chrzcic przez Janka co sie zywil szarancza, zwynym Chrzcicielem ...
                  chrzest wg katolikow zmywa podobno jakis grzech pierorodny , grzech , ktory popelnily postacie .... basniowe .... z legend obrzezanych zydow .

                  >> Toż mówię, że Maryja została bez grzechu poczęta przez swoich rodziców i to miało >>wtedy wszystko wspólnego z seksem.

                  hehehe
                  aby Maryja byla poczeta niepokalanie , ... ( pierworodnego )
                  jej rodzice musieli byc tez bez grzechu grzechu pierworodnego .
                  Aby rodzice Maryji byli bez grzechu - rodzice rodzicow ( dziadki Maryji ) tez musieli byc bez grzechu :o , az do Adama i Ewy .... ,
                  ani kupy ani doopy sie nie trzymaja dogmaty wielebnych cwaniakow .




                • krytykantka07 Re: Jesteś baranem... 09.10.10, 20:27
                  ka_p_pa napisał:

                  > Toć pisałem, że wiem. A że zapytałem o poczęcie Jezusa jest wynikiem dalszej
                  do> ciekliwości.

                  Rozumiem ;).

                  > Oż kurde, normalnie?

                  Normalnie zstąpił z nieba.
                  Co Ty w boskość boga nie wierzysz?
                  Był bogiem to i zrobił co chciał.
                  Chciał zstąpić z nieba to zstąpił...

                  > A dlaczego seks rodziców Maryi był niepokalany? Na czym to polegało? No i z tym
                  > normalnie mi się nie zgadza, bo normalnie to właśnie jest pokalanie, cz> yż nie?

                  Ależ seks rodziców Maryi był jak najbardziej pokalany.
                  Maryja byłaby normalnie obciążona grzechem pierworodnym.
                  Ale nie była, bo bóg postanowił inaczej.
                  Maryję zachował od zmazy grzechu pierworodnego.
                  Mógł tak zrobić?
                  Mógł, bo jest bogiem i robi co chce ;).

                  Ech, mylą mi się własne poglądy z poglądami Kościoła...
                  • Gość: ka_p_pa Re: Jesteś baranem... IP: *.lukman.pl 09.10.10, 20:39
                    > Był bogiem to i zrobił co chciał.
                    > Chciał zstąpić z nieba to zstąpił...

                    Też tak mam. Czasem.

                    > Ależ seks rodziców Maryi był jak najbardziej pokalany.
                    > Maryja byłaby normalnie obciążona grzechem pierworodnym.
                    > Ale nie była, bo bóg postanowił inaczej.
                    > Maryję zachował od zmazy grzechu pierworodnego.
                    > Mógł tak zrobić?
                    > Mógł, bo jest bogiem i robi co chce ;).

                    Ok. Robi co chce. Ale to nie wyjaśnia, co to jest to pokalanie czy też pokalanie. Tylko nie pisz, że zmaza, bo to nie to.
                    • krytykantka07 Re: Jesteś baranem... 09.10.10, 21:23
                      Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                      > Ok. Robi co chce. Ale to nie wyjaśnia, co to jest to pokalanie czy też pokalani> e. Tylko nie pisz, że zmaza, bo to nie to.

                      Ty mi nie podpowiadaj, bo ja wiem, czego naucza Kościół.
                      Pokalanie to zmaza grzechu pierworodnego, który przechodzi z rodziców na dzieci.
                      Wolna od grzechu pierworodnego była Maryja, bo bóg ją zachował, aby była matką jego syna.
                      Jej rodzice nie byli wolni od grzechu pierworodnego, acz świętymi Kościoła zostali.
                      • Gość: ka_p_pa Re: Jesteś baranem... IP: *.lukman.pl 09.10.10, 21:58
                        > Ty mi nie podpowiadaj, bo ja wiem, czego naucza Kościół.

                        Ale ja niespecjalnie. Coś mi się czasem o uszy obije, ale naukę religii zakończyłem w połowie klasy 5, w momencie, jak zakonnica opowiadała o prześladowaniach pierwszych chrześcijan polegających na topieniu w przeręblach. Dalej nie zdzierżyłem. Nie mam więc podstaw w tej dziedzinie żadnych i w dalszym ciągu nie wiem, co to jest pokalanie, czym różni się od niepokalania. Mnie się to kojarzy z seksem, tym bardziej, że czasem ktoś jeszcze coś o zmazach dorzuci. Wytłumacz więc przybyszowi z obcej planety co to jest ten grzech pierworodny, czy to to samo co pokalanie i jak się to przenosi na potomstwo. Tak jak kiła wrodzona?
                        • krytykantka07 Re: Jesteś baranem... 10.10.10, 20:02
                          Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                          > Ale ja niespecjalnie. Coś mi się czasem o uszy obije, ale naukę religii zakończ> yłem w połowie klasy 5, w momencie, jak zakonnica opowiadała o prześladowaniach
                          > pierwszych chrześcijan polegających na topieniu w przeręblach. Dalej nie zdzie> rżyłem.

                          Dlaczego?
                          Uważasz, że nie topiono w przeręblach chrześcijan?
                          Może nie pierwszych, ale kolejnych np. prawosławnych...

                          > Nie mam więc podstaw w tej dziedzinie żadnych i w dalszym ciągu nie wie> m, co to jest pokalanie, czym różni się od niepokalania.

                          Nie ma niepokalania i jest tylko pokalanie.
                          Maryja to wyjątek, bo ona była niepokalana.
                          O Jezusie nie wspominam, bo On był bogiem,
                          Wszyscy ludzie są pokalani i to jest związane z grzechem pierworodnym, a grzech pierworodny to był grzech nieposłuszeństwa bogu, którego efektem jest śmiertelność.
                          I to śmiertelność przeszła na ludzi.
                          Maryja była wolna od grzechu pierworodnego, więc nie umarła tylko zasnęła, a później została przez aniołów wzięta do nieba.
                          A Jezus umarł na krzyżu, bo chciał cierpieć i umrzeć jak każdy pokalanie poczęty człowiek.

                          > Mnie się to kojarzy z > seksem, tym bardziej, że czasem ktoś jeszcze coś o zmazach dorzuci. Wytłumacz w > ięc przybyszowi z obcej planety co to jest ten grzech pierworodny, czy to to sa> mo co pokalanie i jak się to przenosi na potomstwo. Tak jak kiła wrodzona?

                          Grzech pierworodny nie kojarzy się z seksem, ale przekleństwo boga dotyczące kobiety już tak : " w bólu rodzić będziesz "
                          I tak się zastanawiam czy Maryja rodziła Jezusa w bólach, bo nie powinna cierpieć...
                          Chociaż obłąkany Jan ewangelista coś napisał w apokalipsie dając do myślenia mędrcom tego świata : " Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia ".
                          Ale uczeni w piśmie nie podzielają opinii, że ta niewiasta to Maryja...

                          O nawet wytłumaczenie znaleźli.
                          Zupełnie jak komentując brednie Nostradamusa...

                          Niewiasta - to metropolia papieska - Watykan.
                          obleczona w słońce - otoczona jest chwałą Chrystusową, bo światłością świata jest Chrystus, Watykan uznawany jest także przez większość chrześcijan za miejsce święte.
                          i księżyc pod jej stopami - symbol władzy jakiej nie posiada nikt inny, rozpościera władzę królewską nad królami ziemi.
                          a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu - wieniec symbolizuje 12 apostołów, dlatego też Watykan zwany jest stolicą apostolską, otoczony chwałą największego apostoła - Piotra. Czasami można spotkać się z nazwą stolica Piotrowa.
                          A jest brzemienna - dzieckiem Niewiasty jest papież, a to, że jest brzemienna, oznacza iż początek proroctwa odnosi się do czasu, w którym świat będzie oczekiwał nowego, a zarazem ostatniego papieża.
                          I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia - zapowiadany przez innych proroków rozłam w Kościele, potem kryzys, a nawet rewolucja wewnętrzna władz kościelnych spowoduje, że wybór "głowy Kościoła" będzie trudny.
                          • samentu Re: Jesteś baranem... 10.10.10, 20:05
                            > O Jezusie nie wspominam, bo On był bogiem,

                            o widzę że i herezję promujesz:P
                            oficjalna doktryna jedynie słusznej odmiennie widzi ten problem (co nie znaczy, że lepiej)
                            • krytykantka07 Re: Jesteś baranem... 10.10.10, 20:17
                              samentu napisał:

                              > > O Jezusie nie wspominam, bo On był bogiem,
                              >
                              > o widzę że i herezję promujesz:P

                              Ech, moje własne poglądy mylą mi się z nauką Kościoła...
                              Muszę zapomnieć o tym, co wymyśliłam.
                              Jezus nie był bogiem tylko synem bożym...

                              > oficjalna doktryna jedynie słusznej odmiennie widzi ten problem (co nie znaczy,> że lepiej)

                              Oficjalna doktryna mówi, że bóg jest jeden, ale w trzech osobach ( razem z duchem świętym ), które mają tę samą naturę czyli te same doskonałości.
                              I jest to nie do pojęcia no i tak ma być.
                      • samentu Re: Jesteś baranem... 10.10.10, 19:45
                        krytykantka07 napisała:

                        > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                        > Wolna od grzechu pierworodnego była Maryja, bo bóg ją zachował, aby była matką
                        > jego syna.


                        to zupełnie tak jak z teczką Jarka o której wiadomo tylko tyle że NA PEWNO jako jedyna została sfałszowana:P
              • rossdarty Re: Jesteś baranem... 09.10.10, 18:28
                krytykantka07 napisała:


                Strasznie to skomplikowane.

                > I nie został poczęty tylko normalnie zszedł na świat.

                Proszę, wytłumacz bo gubię się w tym: nie został poczęty...
                Ok. to rozumiem, Maria seksa nie miała. Ale następnie piszesz: normalnie zszedł na świat.
                Czyli jak?
                Maria zasnęła, obudziła się a tu...dzieciątko w żłobie...
                I to jest normalne?
                I do tego: zszedł???
                To też nie jest normalne. Ludzie raczej schodzą wtedy gdy umierają. A Jezus odwrotnie???
                Piszesz że był Bogiem.
                I że Jezus zszedł...ups, sorry, nie zszedł bo był przytwierdzony do krzyża, chciałem napisać: zmarł.
                A przecież Bogowie nie umierają?

                > W tym jednym momencie tylko wykorzystał swoją moc i uczynił cud.

                No i gotów jestem zgodzić się z założycielem tego wątku.
                Kłamią na tych lekcjach religii. Robią kisiel z mózgu...
                Czyli że mnie też okłamali wmawiając mi że Jezus czynił cuda dopiero w wieku dojrzałym?
                A tu proszę, jeszcze się nie narodził a już się stworzył...prawdziwy cud.

                > Ale Maryja to całkiem inna historia, bo ona czciła żydowskiego boga, o którym J
                > ezus nawet nie wspominał.
                > Wszak Żydowski bóg był ojcem tylko dla Żydów.

                To Jezus miał dwóch ojców?
                Przecież był Żydem. A swoje nauki głosił o innym Bogu, nie żydowskim, nazywając Go Ojcem.

                I jeszcze to:
                > A Jezus jest ojcem wszystkich ludzi i nigdy nikogo nie wybrał.

                Pierwsza część zdania nawet zrozumiała, choć przerażająca. Czyli co, kazirodztwo uprawiam? Moja żona to moja siostra ze strony Ojca???
                Drugiej części nijak nie mogę zrozumieć: i nigdy nikogo nie wybrał.

                Ja umierać ze śmiechu nie zamierzam, choć poturlałem się na kanapie tak, ze prawie z niej spadłem. Rozumiem, sobota. Relaks się należy.

                • Gość: ka_p_pa normalne IP: *.lukman.pl 09.10.10, 20:35
                  > Maria zasnęła, obudziła się a tu...dzieciątko w żłobie...
                  > I to jest normalne?

                  A my wydziwiamy na dzisiejsze dopalacze:)
            • mg2005 Re: Jesteś baranem... 08.10.10, 22:17
              > Mniej więcej słyszałem, ale chciałbym, by mg to objaśnił. Jak, kto, po co i dla
              > czego.

              A czego konkretnie nie rozumiesz - w kontekście tematu wątku (tzn "paranoi ciążowej") ?
            • mg2005 Re: Jesteś baranem... 08.10.10, 22:24
              > To, że coś takiego ogłosił, nie oznacza, że nie jest to absurdem, wręcz przeciw
              > nie.

              Dlaczego ?
            • sabinac-0 Re: Jesteś baranem... 09.10.10, 09:52
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > co to grzech pierworodny.

              Tego nikt nie wie, jedynie wiadomo, ze cos tam bylo o kobiecie.

          • supaari Re: Jesteś baranem... 08.10.10, 11:35
            krytykantka07 napisała:

            > Ależ niepokalane poczęcie to poczęcie bez zmazy grzechu pierworodnego.
            > I to Maryja została bez grzechu pierworodnego poczęta, bo bóg żydowski zachował
            > ją od grzechu pierworodnego.
            > To nie ma nic wspólnego z poczęciem Jezusa.
            > Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi ogłosił papież, bo nie mogło tak być, aby
            > syna bożego urodziła kobieta obciążona grzechem pierworodnym...

            Nie może być!!!!! Krytykantka się czegos nauczyła! Wcześniej (ponad 2 lata temu) urzekła czytelników wywodem, że okreslenie : " niepokalanie poczęta " sugeruje, że Maryja nie była dzieckiem swoich rodziców ). Czyli była boginią. oraz że niepokalanie poczęty to był Jezus. A teraz... prosze, proszę: To nie ma nic wspólnego z poczęciem Jezusa.

            forum.gazeta.pl/forum/w,721,82069394,82091586,Re_Gdyby_zbadac_DNA_.html
            Czyżby krytykantka porzuciła wcześniejszą intuicję na rzecz wiedzy?
            • piwi77 Re: Jesteś baranem... 08.10.10, 11:49
              A ja żałuję, że krytykantka odeszła od swojej poprzedniej wersji, ona (jej poprzednia wersja)lepiej działała na wyobraźnię (Maryja, bogini, cudownie narodzona itd), była barwniejsza i bardziej orginalna.
          • kuk_krakauer Proszę o jasną odpowiedź 09.10.10, 13:24
            Nic już nie rozumiem. Słucham czasem, dla rozrywki, radia z ryjem, a tam w kółko powtarzają "Maryja zawsze dziewica". Proszę o jasna i klarowną odpowiedź, czy Maryja z mężem chędożyli, czy nie? Była zdeflorowana, czy nie?
            • samentu Re: Proszę o jasną odpowiedź 09.10.10, 16:31
              biorąc pod uwagę że Jezus miał braci
              i ci bracia nie byli święci to chyba była
            • krytykantka07 Re: Proszę o jasną odpowiedź 09.10.10, 20:36
              kuk_krakauer napisał:

              > Nic już nie rozumiem. Słucham czasem, dla rozrywki, radia z ryjem, a tam w kółk> o powtarzają "Maryja zawsze dziewica". Proszę o jasna i klarowną odpowiedź, czy
              > Maryja z mężem chędożyli, czy nie? Była zdeflorowana, czy nie?

              Maryja była dziewicą, a Józef nie był jej prawdziwym mężem.
              Bóg go wybrał na opiekuna swojego syna i Józef miał się tylko opiekować Maryją i Jezusem.
              Maryja była dla Józefa świętością.
              Dlatego Józef Maryi nawet nie tknął.
              I Jezus wcale nie miał braci.
              To Żydzi wymyślili, aby pokazać, że Jezus nie był bogiem tylko zwyczajnym Żydem - prorokiem.
              • samentu Re: Proszę o jasną odpowiedź 10.10.10, 19:51
                > To Żydzi wymyślili, aby pokazać, że Jezus nie był bogiem tylko zwyczajnym Żydem
                > - prorokiem.


                znowu te żydowskie spiski
                czymże byłby ten świat gdyby ich (żydowskich spisków) nie było :P

                poza tym siostro umiłowana w Panu Naszym
                o rodzeństwie Jezusa z Nazaretu
                Mateusz 13,55 -56 tudzież Marek 6,3
                ale
                oni także byli Żydami więc mogli być w tym spisku:P
                • krytykantka07 Re: Proszę o jasną odpowiedź 10.10.10, 20:09
                  samentu napisał:

                  > znowu te żydowskie spiski

                  Żadne żydowskie spiski.
                  To Żydzi nie uznali Jezusa za boga, bo nie dał im władzy.
                  Zatem wymyślili, że był to zwyczajny Żyd - prorok.

                  > czymże byłby ten świat gdyby ich (żydowskich spisków) nie było :P

                  Oazą spokoju...

                  > poza tym siostro umiłowana w Panu Naszym> o rodzeństwie Jezusa z Nazaretu
                  > Mateusz 13,55 -56 tudzież Marek 6,3> ale> oni także byli Żydami więc mogli być w tym spisku:P

                  Sam sobie odpowiedziałeś.
                  Oni byli Żydami i dlatego w Jezusie boga nie zobaczyli.
                  Mateusz doszukał się nawet drzewa genealogicznego Jezusa zgodnego z przepowiedniami...
                  • samentu Re: Proszę o jasną odpowiedź 10.10.10, 20:17
                    Mateusz doszukał się nawet drzewa genealogicznego Jezusa zgodnego z przepowiedn
                    > iami...


                    dziwisz się?
                    a co miał przyznać, oficjalnie że jego nauczyciel to syn Araba:P
                    nie przymierzając zupełnie tak jak Herod?
                    trzeba było jakoś - pokryć prawdę
                    • krytykantka07 Re: Proszę o jasną odpowiedź 10.10.10, 20:28
                      samentu napisał:

                      > dziwisz się?
                      > a co miał przyznać, oficjalnie że jego nauczyciel to syn Araba:P

                      Jakiego Araba?
                      Poza tym Mateusz nie był uczniem Jezusa.
                      Och znów nie to, co głosi Kościół...

                      > nie przymierzając zupełnie tak jak Herod?

                      No co Ty?
                      Herod nie był Żydem?
                      Musiał nim być.
                      Inaczej to wszystko nie miałoby sensu.
                      Gdyby Herod był Arabem to w NT na pewno by o tym wspomniano...
                      Jeden z mędrców, który oddał pokłon Jezusowi był Arabem, a może wszyscy...

                      > trzeba było jakoś - pokryć prawdę

                      Nie było takiej prawdy...
                      • samentu Re: Proszę o jasną odpowiedź 10.10.10, 20:41
                        > Herod nie był Żydem?
                        w połowie jeno
                        jego matka była Arabką z dzisiejszej Jordanii
                        Miedziak (Kypros) miała na imię

                        >
                        > Jakiego Araba?

                        no jak to jakiego?
                        Abdesa z Sydonu chorążego I kohorty łuczników Sagittatorium (choć wtedy jak bzykał sie z Marią pewnie centuriona najwyżej)
                        • krytykantka07 Re: Proszę o jasną odpowiedź 10.10.10, 20:46
                          samentu napisał:

                          > > Herod nie był Żydem?
                          > w połowie jeno
                          > jego matka była Arabką z dzisiejszej Jordanii
                          > Miedziak (Kypros) miała na imię

                          Nie no, Twoje pomysły są wprost genialne.
                          Toż żaden szanujący się Żyd nie spłodziłby syna z Arabką, po to aby swemu krajowi zaszkodzić.
                          Gdyby było tak jak Ty mówisz, to Herod gnębiłby Arabów, ale nie Żydów.

                          > no jak to jakiego?
                          > Abdesa z Sydonu chorążego I kohorty łuczników Sagittatorium (choć wtedy jak bzy> kał sie z Marią pewnie centuriona najwyżej)

                          O już nawet imię mu wymyśliliście?
                          Ciekawe co na taką rewelację powiedziałby islam...
      • piwi77 Re: Jesteś baranem... 08.10.10, 08:51
        mg2005 napisał:

        > Baranie, najpierw doucz się nt niepokalanego poczęcia, a potem udowodnij jego "
        > niedorzeczność"... :)

        No dobrze, l.george.l pomylił nieco dwie bajki i co z tego? Żeby zaraz wsiadać na niego z tego powodu i nakazywać douczanie się? Czego, bajek?
      • sabinac-0 Re: Oto baranek (bozy) 09.10.10, 09:49
        mg2005 napisał:

        > Baranie, najpierw doucz się nt niepokalanego poczęcia, a potem udowodnij jego "
        > niedorzeczność"... :)

        Jesli mam pod reka eksperta od dogmatow, poprosze cie o wyjasnienie drobnej kwestii:
        Czy wg kosciola poczela niepokalanie tylko Dziewica Maria czy rowniez matka Dziewicy Marii gdy Najswietsza Dziewice poczela?
        Slyszalam takie stwierdzenie i nieco mnie zaintrygowalo.
        Bede wdzieczna za odpowiedz.
      • samentu Ale to było całkiem pokalane poczęcie 09.10.10, 16:28
        bilogiczny ojciec Jezusa z Nazaretu jest znany
        i możesz nawet zapalić mu świeczke na grobie bo do Bingen nie tak daleko
    • supaari Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 11:40
      Pomijając podstawową nieznajomość terminu uzytego w tytule postu inicjującego oraz brak nawet cienia dowodu, że paranoja ciążowa to efekt działalności Kościoła, to:
      1. Prawdzwym problemem jest to: Najmłodszą osobą, która w tym roku zgłosiła się na infolinię, była 13-latka, która twierdziła, że od roku miała kontakty seksualne. Na podstawie zgłaszanych pytań, "Ponton" wnioskuje, że "seks staje się niejako rodzajem modnej marki, którą warto pochwalić się przed rówieśnikami", czymś w rodzaju atrybutu dorosłości.
      2. Paranoja ciążowa to pewnie obawy nastolatek, które rozpoczęły współżycie l(lecz nie chcą tego powiedzieć nawet przez telefon) ub upiły się (względnie naćpały) i nie mają pewności do czego na imprezie doszło. I stąd zrozumiałe obawy...
      • l.george.l Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 14:35
        supaari napisał:
        [...]
        > brak nawet cienia dowodu, że paranoja ciążowa to efekt działalności
        > Kościoła, [...]

        1. Środowiska klerykalne blokują wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół.
        2. Dziecku poddanemu indoktrynacji religijnej wpaja się przekonanie o grzeszności seksu.
        3. Na terenach wiejskich jedną z nielicznych słyszalnych stacji radiowych jest RM, w którym na okrągło pada zawołanie Maryja zawsze dziewica.

        Powyższe argumenty pozwalają postawić tezę, że powodem niezrozumienia procesów biologicznych zachodzących w organizmie człowieka może być działalność Kościoła.
        • supaari Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 14:43
          l.george.l napisał:

          >
          > 1. Środowiska klerykalne blokują wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół.

          Dostęp do internetu też blokują? I nie pozwalają chodzic na lekcje biologii?

          > 2. Dziecku poddanemu indoktrynacji religijnej wpaja się przekonanie o grzesznoś
          > ci seksu.

          A jaki to ma związek z paranoją ciążową?

          > 3. Na terenach wiejskich jedną z nielicznych słyszalnych stacji radiowych jest
          > RM, w którym na okrągło pada zawołanie Maryja zawsze dziewica.

          I co z tego? Ma to jakiś związek z paranoja ciążową? Czyżby telefony od tych nastolatek obawiających się ciąży pochodziły w większości z terenów wiejskich? Są na to jakieś dowody?

          > Powyższe argumenty pozwalają postawić tezę, że powodem niezrozumienia procesów
          > biologicznych zachodzących w organizmie człowieka może być działalność Kościoła
          > .

          Może to efekt oglądania Seksmisji? Powyższe dowody wskazują jedynie, że masz problemy z logiką.
          • angelfree Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 09.10.10, 16:17
            supaari napisał:

            > Dostęp do internetu też blokują?

            Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem.

            > I nie pozwalają chodzic na lekcje biologii?

            Trzeba umieć słuchać i kojarzyć fakty, a nie przysypiać abo pisać smsy. Kojarzenie faktow jest istotne, bo na lekcjach biologii coś niecoś opowiadają o komórkach rozrodczych, ale szczegolów technicznych raczej nie podają.

            > > 2. Dziecku poddanemu indoktrynacji religijnej wpaja się przekonanie o grz
            > esznoś
            > > ci seksu.
            >
            > A jaki to ma związek z paranoją ciążową?



            Zważywszy, że spora część doroslego społeczeństwa wierzy w rozmaite zabobony (że epilepsją się można zarazić, dziecko nieochrzczone będzie sie źle chowało, a do wózka nalezy przypiąć czerwoną kokardkę od uroku), to zachodzenie w ciążę od całowania się albo od przeciągu doskonale się wpisuje w ten nurt.
            >
            • supaari Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 15.10.10, 21:05
              angelfree napisała:

              > supaari napisał:
              >
              > > Dostęp do internetu też blokują?
              >

              > Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem.

              No właśnie - polecam czytanie ze zrozumieniem!

              > > I nie pozwalają chodzic na lekcje biologii?
              >
              > Trzeba umieć słuchać i kojarzyć fakty, a nie przysypiać abo pisać smsy. Kojarze
              > nie faktow jest istotne, bo na lekcjach biologii coś niecoś opowiadają o komórk
              > ach rozrodczych, ale szczegolów technicznych raczej nie podają.

              No własnie - polecam słuchanie i kojarzenie faktów. Jak ktoś tego nie jest w stanie dokonać na biologii, to na wychowaniu seksualnym dowie się co najwyżej, że łechtaczka jest na zbiegu warg sromowych, a i to nie będzie w stanie powiedzieć ktorych...

              > > > 2. Dziecku poddanemu indoktrynacji religijnej wpaja się przekona
              > nie o grz
              > > esznoś
              > > > ci seksu.
              > >
              > > A jaki to ma związek z paranoją ciążową?

              >
              >
              > Zważywszy, że spora część doroslego społeczeństwa wierzy w rozmaite zabobony (ż
              > e epilepsją się można zarazić, dziecko nieochrzczone będzie sie źle chowało, a
              > do wózka nalezy przypiąć czerwoną kokardkę od uroku), to zachodzenie w ciążę od
              > całowania się albo od przeciągu doskonale się wpisuje w ten nurt.
              > >

              "Ten nurt" jest dla mnie niezgłębioną tajemnicą... Wyjaśnij mi zatem jak wpajanie przekonania o grzeszności seksu wpływa na paranoję ciążową. W taki sam sposób jak wpajanie przekonania o grzeszności kradzieży (zabójstwa, oczerniania, niesanowania matki, bałwochwalstwa czy pracy w dzień święty) czy tez w inny sposób? I jeśli w inny, to jaki w końcu?
        • mg2005 Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 22:19
          Baranie, już się douczyłeś ? To odpowiedz:
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,117314790,117321544,Jestes_baranem_.html
    • paco_lopez Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 11:54
      zastanawiam sie często po co komu przekonanie , ze matka jezusa była dziewicą. w ogóle ten kult maryjny, to jest taki społeczny gniot, że aż przykro patrzeć i słuchać.
      • piwi77 Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 11:58
        Ludzie potrzebują, aby obok brodatego Boga, była również jakaś bogini. Panteon lepiej się wtedy prezentuje. Choć gdyby sobie obejrzeć malowane wizerunki Maryi, to urodą daleko jej do bogiń antycznych.
        • paco_lopez Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 08.10.10, 12:22
          tak te antyczne są zawsze całkiem sexi, te pogańskie germańskie słowiańskie grube jak amerykanki od gery springera, a ta zabiedzona w huścinie albo czarna i kwadratowa. sęk w tym czemu ludność mimo wszystko grzebie jej miedzy nogami dla własnego widzimisia. po co potrzebuje, zeby była dziewicą matką . przeciez nasze matki kochamy mimo, ze nie są dziewicami. oczywiście jak jesteśmy mali to nic na ten temat nie wiemy, a jak jesteśmy duzi, no to chyba akceptujemy fakt ich rozdziewiczenia. dlaczego ta boska matka choc raz w życiu nie mogła byc w sytuacji , w której byłaby zwyczajnie zapłodniona.
          • Gość: ada Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 21:44
            Miesza w glowie ideologicznym baranom. Kazdy kto umie klikac i googlowac potrafi znalezc informacje. Niestety, ideologiczne barany potrafia jedynie bic piane i mlocic cepami na oslep.
        • sabinac-0 Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 09.10.10, 14:54
          piwi77 napisał:

          > Ludzie potrzebują, aby obok brodatego Boga, była również jakaś bogini.

          W pierwotnej wersji judaizmu Bog byl przedstawiany w dwoch postaciach - meskiej czyli Jahwe i zenskiej czyli Lilith. Potem Lilith usunieto a chrzescijanstwo na poczatku tez mialo samych meskich bogow. Jednak gdy przeniknelo ono do Grekow i Rzymian, boginii znow zaczela byc potrzebna.
          Jako ze Jahwe nie kwapil sie do podzielenia sie wladza a Maria Magdalena byla zbyt wyzwolona wiec zrobiono z niej nierzadnice (jak widac, pozbywanie sie konkurentki przez zrobienie jej opinii "dziwki" ma dluuuuga tradycje), na placu boju zostala potulna matula Jezusa - ona nikomu nie mogla zagrozic a tym bardziej jako "zawsze dziewica" :).

          • rossdarty Judaizm bis? 09.10.10, 21:11
            sabinac-0 napisała:


            > W pierwotnej wersji judaizmu Bog byl przedstawiany w dwoch postaciach - meskiej
            > czyli Jahwe i zenskiej czyli Lilith.

            Gdzie TO wyczytałaś?

            Podstawą judaizmu jest wiara w jednego Boga (osobowego, niepodzielnego, będącego bytem niematerialnym, bezcielesnym i wiecznym), będącego nie tylko stwórcą świata, także jego stałym "nadzorcą", czy też "opiekunem". Bóg ten zawarł z ludem Izraela wieczyste przymierze, obiecując ochronę i pomoc w zamian za podporządkowanie się nakazom Boga.

            Owszem, Lilith występuje w żydowskich zabobonach, powtarzam! ZABOBONACH, jednak z Bogiem miała tyle wspólnego co judaizm z buddyzmem.

            W tradycji żydowskiej Lilit (Lilith) jest demonicą krzywdzącą noworodki i płody, a wiec siłą inspirującą do dzieciobójstwa. Martwe porody i poronienia to sprawka Lilit (Lilith). Także porzucanie małych dzieci (niemowląt) na łaskę losu to też sprawka Lilit (Lilith). Lilit (Lilith) jest oblubienicą Złego, partnerką Satana.

            www.himavanti.org/ezoteryka_serca_hridaja_062.htm

            Istnieje też wersja w judaizmie, że Lilith była pierwszą żoną Adama, jeszcze przed Ewą.
            I jeżeli już można mówić o postaci religijnej w wydaniu męskim i żeńskim, to Lilith jest utożsamiana z Samaelem(Szatanem) i jest jego żeńskim odpowiednikiem.

            > Potem Lilith usunieto a chrzescijanstwo na poczatku tez mialo samych meskich bogow.

            Bogów???!!!
            Tak w judaizmie jak i w chrześcijaństwie Bóg jest jeden, choć w chrześcijaństwie występuje w trzech postaciach: Ojciec+Syn boży+Duch święty.

            >Jednak gdy przeniknelo ono do Grekow i Rzymian, boginii znow zaczela byc potrzebna.

            To już bzdura koncertowa. Chronologiczna fiksacja.
            Bogowie i Boginie greckie i romańskie powstały wieki wcześniej niż judaizm, nie wspominając o chrześcijaństwie.

            > Jako ze Jahwe nie kwapil sie do podzielenia sie wladza a Maria Magdalena byla z
            > byt wyzwolona wiec zrobiono z niej nierzadnice (jak widac, pozbywanie sie konku
            > rentki przez zrobienie jej opinii "dziwki" ma dluuuuga tradycje), na placu boju
            > zostala potulna matula Jezusa - ona nikomu nie mogla zagrozic a tym bardziej j
            > ako "zawsze dziewica" :).
            >

            Z Marii Magdaleny też zrobiłaś konkurencję dla Boga???
            Owszem, była konkurentką ale kapłanów, a obecnie księży.
            Apostoł kobietą??? To się w księżych łbach nie mogło pomieścić.

            Owszem, wątek z Marią (matką Jezusa) i Marią Magdaleną (uczennicą Jezusa) ma podstawy antyfeministyczne, takie czasy, w których kobiety powinny być uległe i podległe, ale sprowadzać to do seksizmu?

            Nie masz czasami jakiś fobii???
            • sabinac-0 Re: Judaizm bis? 09.10.10, 23:22
              rossdarty napisał:

              > W tradycji żydowskiej Lilit (Lilith) jest demonicą krzywdzącą noworodki i płod
              > y, a wiec siłą inspirującą do dzieciobójstwa. Martwe porody i poronienia to spr
              > awka Lilit (Lilith). Także porzucanie małych dzieci (niemowląt) na łaskę losu t
              > o też sprawka Lilit (Lilith). Lilit (Lilith) jest oblubienicą Złego, partnerką
              > Satana.
              >
              A nie mowilam?
              Dyskredytowanie zenskiej konkurencji przez dorabianie jej geby "dziwki" lub "dzieciobojczyni" ma bardzo dluga tradycje.

              > w chrześcijaństwi
              > e występuje w trzech postaciach: Ojciec+Syn boży+Duch święty.
              >
              Czyli trzech facetow.
              > >Jednak gdy przeniknelo ono do Grekow i Rzymian, boginii znow zaczela byc
              > potrzebna.
              >
              > To już bzdura koncertowa. Chronologiczna fiksacja.
              > Bogowie i Boginie greckie i romańskie powstały wieki wcześniej niż judaizm, nie
              > wspominając o chrześcijaństwie.
              >
              > Z Marii Magdaleny też zrobiłaś konkurencję dla Boga???

              Dla sw. Piotra raczej.

              > Owszem, była konkurentką ale kapłanów, a obecnie księży.

              A kto zlozyl biblie i ustanowil dogmaty? Przeciez nie Bog.

              > Apostoł kobietą??? To się w księżych łbach nie mogło pomieścić.

              Do dzis nie moze.
              >
              > Owszem, wątek z Marią (matką Jezusa) i Marią Magdaleną (uczennicą Jezusa) ma po
              > dstawy antyfeministyczne, takie czasy, w których kobiety powinny być uległe i p
              > odległe, ale sprowadzać to do seksizmu?
              >
              Kosciol JEST seksistowski. Przez wieki dyskredytowal kobiety (jeden z dawnych dogmatow glosil, ze kobieta nie ma duszy) i nadal usiluje to robic.
              Jedynie formy sie zmienily - kobiete chcaca o sobie decydowac dawniej palono jako "czarownice i dzieciobojczynie", dzis sie wyklina jako "karierowiczke i morderczynie poczetych".

              > Nie masz czasami jakiś fobii???

              Kobiety, ktore otwarcie wytykaly dyskryminacje w kosciele i w zyciu, dawniej uznawano za "opetane" a potem za "dotkniete neuroza".
              Sufrazystki zamykano w zakladach psychiatrycznych jako "szalone, ktore zamiast myslec mezach i dzieciach, chca praw wyborczych".
              Jak widac tu tez niewiele sie zmienilo, jedynie tracace myszka "opetanie" i "neuroze" zamieniono na nowoczesniej brzmiaca "fobie".
            • samentu Re: Judaizm bis? 10.10.10, 20:15
              Podstawą judaizmu jest wiara w jednego Boga

              obecnego, a jak było wcześniej zachęcam do lektury Starego Testamentu, gdzie - zapewne z zdumieniem - odkryjesz z czego wziął się podział na Judeę i Izrael

              > Owszem, Lilith występuje w żydowskich zabobonach


              słowem zabobon obecna ortodoksja zwalcza swe poprzedniczki:P

              > Tak w judaizmie jak i w chrześcijaństwie Bóg jest jeden, choć w chrześcijaństwi
              > e występuje w trzech postaciach: Ojciec+Syn boży+Duch święty.


              chrześcijanie mogą wmawiać wszystkim że 3 = 1 ale niechrześcijańska reszta mająca podstawy matematyki wmówić sobie tego nie da - wybacz

              > Bogowie i Boginie greckie i romańskie powstały wieki wcześniej niż judaizm

              a w co wierzyli Żydzi przed judaizmem?
            • sabinac-0 Re: Judaizm bis? 10.10.10, 21:44
              rossdarty napisał:

              > Bogowie i Boginie greckie i romańskie powstały wieki wcześniej niż judaizm

              Moze bys jeszcze raz to sprawdzil, bo trudno mi uwierzyc, ze nie strzeliles tego tekstu przez pomylke.

              > nie
              > wspominając o chrześcijaństwie.
              >
              Chrzescijanstwo wyparlo grecka i rzymska religie, tyle ze nie zdolalo zmienic ludzkiej mentalnosci.
              Chrzczacym sie Zydom, przywyklym od wiekow do jednego, "meskiego" boga, wystarczyl sam syn bozy, jednak przechodzacy na chrzescijanstwo Grecy i Rzymianie potrzebowali bogini.

              Teraz, mam nadzieje, capito.

        • krytykantka07 uroda Maryi nie ma nic do rzeczy... 09.10.10, 21:35
          piwi77 napisał:

          > Ludzie potrzebują, aby obok brodatego Boga, była również jakaś bogini. Panteon
          > lepiej się wtedy prezentuje. Choć gdyby sobie obejrzeć malowane wizerunki Maryi
          > , to urodą daleko jej do bogiń antycznych.

          Rolą Maryi jest obrona ludzi przed gniewem boga.
          I o żaden panteon nie chodziło.
          Maryja miała za zadanie tłumaczyć bogu motywy grzeszników i bronić ich przed sprawiedliwą karą.
          Do dyspozycji ma metodę szantażu swoim bólem, gdy Jezusa krzyżowali.
          Nawet śpiewamy: " ratuj nas ratuj matko ukochana zagniewanego gdy zobaczysz pana, mieczem przebite pokazuj mu serce, gdy syna na krzyż wbijali morderce ".
          Normalnie Maryja ma taką rolę jak kobieta w rodzinie i tak jak facet słucha żony, bóg słucha Maryi...
          Dlatego grzesznicy proszą ją o wstawiennictwo.
          • zawszekacperek Re: uroda Maryi nie ma nic do rzeczy... 10.10.10, 08:50
            Jezus Maryja i Pan Bóg Stworzyciel!!!
            "Piękniejszej bredni" w życiu nie czytałem.

            Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakby turlał się ze śmiechu najuczeńszy Doktor Kościoła, gdybyś mu wyłożyła swój pogląd.

            Oszqrfa, przednie!

            :)
            Kacperek


            krytykantka07 napisała:

            Rolą Maryi jest obrona ludzi przed gniewem boga.
            > I o żaden panteon nie chodziło.
            > Maryja miała za zadanie tłumaczyć bogu motywy grzeszników i bronić ich przed sp
            > rawiedliwą karą.
            > Do dyspozycji ma metodę szantażu swoim bólem, gdy Jezusa krzyżowali.
            > Nawet śpiewamy: " ratuj nas ratuj matko ukochana zagniewanego gdy zobaczysz pan
            > a, mieczem przebite pokazuj mu serce, gdy syna na krzyż wbijali morderce ".
            > Normalnie Maryja ma taką rolę jak kobieta w rodzinie i tak jak facet słucha żon
            > y, bóg słucha Maryi...
            > Dlatego grzesznicy proszą ją o wstawiennictwo.













            • krytykantka07 Re: uroda Maryi nie ma nic do rzeczy... 10.10.10, 19:37
              zawszekacperek napisał:

              > Jezus Maryja i Pan Bóg Stworzyciel!!!
              > "Piękniejszej bredni" w życiu nie czytałem.

              To żadne brednie, bo tak naucza Kościół.
              Maryja jest tylko pośredniczką do boga, a nie żadną boginią.

              > Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakby turlał się ze śmiechu najuczeńszy Do> ktor Kościoła, gdybyś mu wyłożyła swój pogląd.

              Dlaczego jakiś najuczeńszy doktor Kościoła miałby turlać się ze śmiechu, skoro to oficjalna wersja Kościoła dotycząca Maryi?
              A w ogóle to o jakim najuczeńszym doktorze Kościoła mówisz?
          • samentu A tak apropos to zdumiewającym 10.10.10, 20:03
            jest, że niepiśmienna młodociana żona z małego izraelskiego miasteczka, która puściła się i zaciążyła staje się nie tylko wzorem do naśladowania ale i boginią prawie
            i to tej samej religii, która tak bezwględnie traktuje podobne jej nastoletnie cieżarne
            • krytykantka07 Re: A tak apropos to zdumiewającym 10.10.10, 20:13
              samentu napisał:

              > jest, że niepiśmienna młodociana żona z małego izraelskiego miasteczka, która p> uściła się i zaciążyła staje się nie tylko wzorem do naśladowania ale i boginią> prawie> i to tej samej religii, która tak bezwględnie traktuje podobne jej nastoletnie > cieżarne

              Co Ty to opowiadasz...
              Maryja zaciążyła, bo duch święty zstąpił na nią tak jak jej przepowiedział archanioł.
              Jak możesz porównywać jakieś tam zaciążenie w wyniku seksu i jeszcze mówić, że Maryja się puściła.
              Ona do końca była dziewicą.
              • samentu Re: A tak apropos to zdumiewającym 10.10.10, 20:20
                > Ona do końca była dziewicą.

                już ustaliliśmy że nie była bo miała inne potomstwo

                > Jak możesz porównywać jakieś tam zaciążenie w wyniku seksu i jeszcze mówić, że
                > Maryja się puściła


                a jak nazwać sytuację, w której mężatka (młoda w dodatku) pod nieobecnośc męża bzyka się z choćby i przystojnym nawet - podoficerem oddziałów pomocniczych (w efekcie czego zachodzi)?
                • krytykantka07 Re: A tak apropos to zdumiewającym 10.10.10, 20:31
                  samentu napisał:

                  > już ustaliliśmy że nie była bo miała inne potomstwo

                  Nic takiego nie ustaliliśmy.
                  Maryja zgodnie z doktryną Kościoła nie miała innych dzieci.

                  > a jak nazwać sytuację, w której mężatka (młoda w dodatku) pod nieobecnośc męża
                  > bzyka się z choćby i przystojnym nawet - podoficerem oddziałów pomocniczych (w
                  > efekcie czego zachodzi)?

                  Nie było takiej sytuacji.
                  Już napisałam jak Maryja poczęła Jezusa.
                  To co Ty piszesz to bajki, aby zdyskredytować chrześcijaństwo i islam.
                  Tak tak, bo w islamie Maryja jest jedną z czterech ważnych kobiet.
                  A w islamie nikt nie wspominałby kobiety, która się puściła...
                  • samentu Re: A tak apropos to zdumiewającym 10.10.10, 20:44
                    > Nie było takiej sytuacji.

                    była była
                    Ojcowie Kościoła o tym piszą:P
                    vide Orygenes "Contra Celsum"
                    • krytykantka07 Re: A tak apropos to zdumiewającym 10.10.10, 22:24
                      samentu napisał:

                      > była była
                      > Ojcowie Kościoła o tym piszą:P
                      > vide Orygenes "Contra Celsum"

                      Orygenes nie był żadnym ojcem Kościoła.
                      Był za głupi, aby wyjaśnić to, co kilka wieków później wyjaśnili papieże o trójcy świętej i niepokalanym poczęciu Maryi.
                      Przede wszystkim Orygenes nie był Żydem i nie rozumiał, że to co w innych kręgach kulturowych było normalne u Żydów nie miało prawa bytu.
                      Maryja została matką Jezusa bo tak powiedział archanioł.
                      Bóg ją wybrał na matkę Jezusa...
              • kuk_krakauer Re: A tak apropos to zdumiewającym 15.10.10, 21:29
                Ona do końca była dziewicą.

                No to w jaki sposób urodziła? Hymen musiał peknąć. No chyba, że za pomocą komendy "beam him up" przeniosła syna z macicy na padół łez...
                • supaari Re: A tak apropos to zdumiewającym 15.10.10, 21:37
                  kuk_krakauer napisał:

                  > Ona do końca była dziewicą.
                  >
                  > No to w jaki sposób urodziła? Hymen musiał peknąć. No chyba, że za pomocą komen
                  > dy "beam him up" przeniosła syna z macicy na padół łez...

                  Ah! Więc ty uważasz, że to właśnie hymen w sposób niezbity i jedyny decyduje o dziewictwie? Dziewica do osoba płci zeńskiej z nienaruszonym hymenem?
                  • kuk_krakauer Re: A tak apropos to zdumiewającym 16.10.10, 15:43
                    O ile możliwe jest zapłodnienie bez naruszenia błony dziewiczej (sperma przenika przez otwory w błonie), o tyle urodzenie dziecka bez zniszczenia błony nie jest możliwe. Coś jeszcze wyjaśnić? Odesłać do źródeł, czy sam dasz radę?
                • krytykantka07 Re: A tak apropos to zdumiewającym 16.10.10, 10:08
                  kuk_krakauer napisał:

                  > No to w jaki sposób urodziła? Hymen musiał peknąć. No chyba, że za pomocą komen> dy "beam him up" przeniosła syna z macicy na padół łez...

                  Już sobie wyjaśniliśmy, że Maryję bóg zachował od grzechu pierworodnego.
                  Zatem nie urodziła Jezusa tak jak rodzą kobiety, bo przekleństwo boga jej nie dotyczyło.
                  Bóg sprawił cud i do końca została dziewicą...
            • Gość: A Re: A tak apropos to zdumiewającym IP: *.static.xdsl-line.inode.at 17.10.10, 08:55
              > jest, że niepiśmienna młodociana żona z małego izraelskiego miasteczka

              Mlodociane barany za nic nie lapia ze w czasach kiedy dlugosc zycia wynosila 30 lat,
              15-latka nie byla mlodociana.
    • strikemaster Re: Bajka o niepokalanym poczęciu miesza w głowie 09.10.10, 14:27
      Wydaje mi się, że bajki o poczęciach mają z tym niewiele wspólnego.
    • rossdarty W zwiazku z tym tematem... 09.10.10, 17:17
      ...przypomniał mi się dowcip.

      Przychodzi do lekarza 16-letnia dziewczyna z tworzącym się torbielem pod kolanem.
      Zaniepokojona, bo w ub. tygodniu straciła dziewictwo z kolegą z klasy pyta lekarza:
      "Panie doktorze, czy to aby nie ciąża pozamaciczna??"
      • strikemaster Re: W zwiazku z tym tematem... 10.10.10, 20:04
        No właśnie, edukacja seksualna w szkołach jest niezbędna, bo rodzice i koledzy sobie z edukowaniem w tym temacie młodzieży nie radzą.
        • Gość: A Re: W zwiazku z tym tematem... IP: *.static.xdsl-line.inode.at 17.10.10, 09:01

          > No właśnie, edukacja seksualna w szkołach jest niezbędna, bo rodzice i koledzy
          > sobie z edukowaniem w tym temacie młodzieży nie radzą.

          Edukacja, tylko jaka? Tutaj masz kondom i rob co chcesz. Albo nie powinienes tego robic ale tutaj masz kondom (tzw. "edukacja kompletna"). Nie powinienes sie narkotyzowac, ale gdyby ci sie zachcialo to tutaj masz marihuane. To jest ulubiona forma edukacji "postepowej" gdzie seks jest trywializowany jako "zabawa", skrobanka jako "zabieg zdrowotny" (czyli ciaza jako choroba).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka