Dodaj do ulubionych

Tin Man, Star Trek

07.12.10, 22:37
Fascynująca historia: Tam Elbrun jako Betazoid posiada zdolności telepatyczne: praktycznie oznacza to, że na statku USS Enterprise o ponad 1000 osobowej załodze czuje w każdej chwili emocje każdego człowieka. Jest to niemożliwy do zniesienia, przytłaczający hałas emocji.

Najlepiej czuje się w obecności androida Data , który nie posiada emocji. W ten sposób może krok po kroku go poznać zamiast od razu wszystko o nim wiedzieć.

Warto jest poznawać krok po kroku :)

To tak, bo wiem, że są tu fani Star Trek ;)

[img]https://www.3click.tv/mp4//Star%20Trek%20The%20Next%20Generation/season3/metadata/46575.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • mi-l-ja Re: Tin Man, Star Trek 07.12.10, 23:32
      >Warto jest poznawać krok po kroku :)

      Warto, ale czasami kusi, żeby pójść na skróty i udawać, że świat jest czarno-biały. :-P
      • milleniusz Re: Tin Man, Star Trek 07.12.10, 23:41
        Och jo... : ]
      • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 07:57
        Hmmm, świat może i jest ale człowiek nie :)
        • mi-l-ja Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 08:04
          :)
          • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 08:05
            Będę trochę cheesy, ale: kto nie ma czasu poznawać krok po kroku, nigdy nie pozna...

            • mi-l-ja Milusia boli brzuch po serniku 08.12.10, 08:50
              [img]https://3.bp.blogspot.com/_aQNtsIbdNrw/TDIPdKxe-mI/AAAAAAAAA3Q/Yg6dWutzmHA/s1600/porcupine.jpg[/img]
              a ja często przecieram oczy ze zdumienia, skąd się wzięli wszyscy ci ludzie, którzy siedzą i wyjmują sobie kolce.... :-P
              • twardycukierek Re: Milusia boli brzuch po serniku 08.12.10, 16:26
                Hmmm, chyba nie zrozumiałam? :)
                • mi-l-ja Re: Milusia boli brzuch po serniku 08.12.10, 16:32
                  eee... yyy... nieważne :)
                  • twardycukierek Re: Milusia boli brzuch po serniku 08.12.10, 16:45
                    Oj wytłumacz mi ;)
                • mi-l-ja Re: Milusia boli brzuch po serniku 08.12.10, 16:55
                  Z cyklu "zachowania jeżozwierzy czyli nie ma to jak wątek, który każdy interpretuje na swój sposób ;)": jeżozwierz zaniepokojony stroszy kolce i tyłem zbliża się w stronę nieznanego osobnika wbijając mu kolce w ciało,
                  a potem zaczyna się zastanawiać, czy to aby na pewno było potrzebne :-).
                  Może warto było powoli poznawać zamiast strzelać kolcami?
                  • twardycukierek Re: Milusia boli brzuch po serniku 08.12.10, 17:32
                    Teraz jasne :)
                    Zwierzęta nie ryzykują tak jak my ;) Stawką jest życie a nie 'złamane serce'.
    • milleniusz Re: Tin Man, Star Trek 07.12.10, 23:41
      Zagubiłem się w tej wielopiętrowej metaforze. Czy chodzi o to, żeby na przykład dane ciastko (sernik oczywiście) jeść po kawałku przez miesiąc? No to bez sensu. Każde dzieco wie, że się na drugi dzień zepsuje.

      No więc robimy tak - zjadamy wszystko od razu, potem boli nas brzuch, mamy mdłości, czasem wyrzut (niekoniecznie sumienia), awanturę od współciastożerców, kaca (nie zawsze, albo nie tylko, moralnego), po czym szukamy kolejnego ciastka (dajmy na to sernika).

      No, to z grubsza chyba tyle w kwestii karpie dniem, a serniki nocą.

      : ]
      • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 08:14
        Pięknie napisane! :DDD

        /nie o to chodziło, ale nie szkodzi/

        :D

        Ty i sernik to jak ja i single malt ;)
    • jarek_408 Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 00:10
      Romulanie. Trudna rasa. Z tym, że niektórzy potrafili się z nimi porozumieć.
      • jarek_408 Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 00:16
        Suplement dla tych, co nie oglądali odcinka.
        Spock dał się skusić propozycją przejścia na romulańską stronę. Po czym zdobywszy Jej zaufanie - zdradził ją.
        Tak to widział Kirk.
        Bo Spock wcześniej zrobił z Nią mindmelt...
      • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 08:01
        Bez chęci z obu stron nawet mindmelt nie pomoże.
        • jarek_408 Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 08:19
          Dlatego też zapewne nie przypadkiem pani kapitan na dzień dobry powiedziała, że ludzie to zdradzieckie gnomy i nie będzie z nimi gadać. Co innego driven by logic Wolkanin...

          • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 10:32
            Watching ST is a good school of PR ;)
            • jarek_408 Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 15:25
              Of good PR.
              • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 16:25
                :) Często kiedy patrzę jak działa Picard, jak się odnosi do ludzi, jak rozwiązuje konflikty, automatycznie zapamiętuję całe zdania...
                Wczoraj oglądaliśmy też odcinek z problemem inżyniera 'Broccoli', nie wiem czy znasz? Good management.
                • twardycukierek Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 18:01
                  PS. To ten...

                  Hollow Pursuits
                • jarek_408 Re: Tin Man, Star Trek 08.12.10, 20:14
                  AXNSF powtarza ciągle Spocka, tak, że nie widziałem.
                  Z lektury streszczenia mam jednak wrażenie, ze to był problem z La Forgem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka