king.james 02.02.11, 09:50 Dobrze, że w 1955 nie miałem żony. kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,9030859,Poradnik_dobrej_zony_z_1955_roku.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morelka_1 Re: Poradnik żony 02.02.11, 09:56 Heh mam coś z takiej żony :D Zawsze czekam z obiadem i lubię gotować to co on lubi :P Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:01 To jeszcze ani nie świadczy o byciu dobrą żoną, ani o byciu uległą służką. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:25 Ale ja jestem dobrą żoną, służką w ogóle :P Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:03 Cuuudooo :D Ale jedno mnie zaskoczyło: "wyeliminuj hałas zmywarki"... - dobra żona miala już ją w 1955 roku...:-O Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:19 Widocznie w hameryce już były. Pewnie były bardzo ciche i w klasie energetycznej A+. :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:21 Hmmm dostrzegam pewien problem - jeśli ktos musi się posiłkować takim poradnikiem, jak może stosować sie do zalecenia "okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go". Czy wyuczona szczerość lepsza niz żadna? Odpowiedz Link Zgłoś
der_wanderer Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:32 Przydałoby się wznowienie. Wzruszył mnie fragment, ze dobra żona zawsze zna swoje miejsce. Niestety, nie ma miejsca, które by o tym wiedziało. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:46 A mnie to nie śmieszy. Dlaczego? Ilu dziś nadal tak myśli, ilu tego wymaga, szczególnie ślepego posłuszeństwa? Ilu w kobiecie nigdy nie widzi człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:05 Podpisuję się. Ale i załatwię i swój interes: ile osób myśli, że jak king.james zapodaje jakiś wątek, to to z definicji ma być śmieszne. Czy dałem temu jakikolwiek wyraz? :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:07 Nienie, to nie tak... pod artykułem były komentarze, hihihi, hahahaha... Przepraszam, nie o Ciebie chodziło :) Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:14 Ale mi też nie o Ciebie chodziło. :) Pierwsza napisałaś o "śmieszności", to się podkleiłem pod Ciebie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Poradnik żony 02.02.11, 13:56 Ale i załatwię i swój interes: ile osób myśli, że jak king.james zapodaje jakiś wątek, to to z definicji ma być śmieszne. Czy dałem temu jakikolwiek wyraz? :-P Jak ty zapodajesz jakiś wątek? Zawsze myślałam, że to ja tak mam, heh :-P. -- " (...)to wszystko przez moje chłopskie pochodzenie; w naszych wsiach rodzą się ludzie niegodziwi." /U.Eco: Wahadło Foucaulta/ Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:56 Żeby było jak w tym kawale: - panie doktorze, nikt mnie nie traktuje poważnie! - następny proszę! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Poradnik żony 02.02.11, 15:43 Świetny kawał, nie? :D W dodatku taki mało znany ;). Odpowiedz Link Zgłoś
der_wanderer Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:07 Fakt, ze wielu to śmieszy oznacza jednak, że idzie ku lepszemu. Szybciej niz nam się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
der_wanderer Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:18 W kontekście Cania nie zabrzmiało to mile :( Odpowiedz Link Zgłoś
der_wanderer Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:40 tego od Ridi :) www.youtube.com/watch?v=kvEFU9jtKvc&feature=fvst Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Poradnik żony 02.02.11, 10:53 a nie mają takich mężów gdzieś na stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:05 Mam dziwne przeczucie, że wbrew pozorom, wcale byś takiego nie chciała. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:09 oj chciałabym.. chciała...na troszkę Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:15 Na troszkę. A potem byś pogoniła pantoflarza albo kazała mu zająć się domem, podczas gdy Ty poszłabyś na randkę. Czyż nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:22 ależ skąd... mając zabezpieczone zaplecze domowe dopiero bym rozwineła skrzydła... ale gdyby do za często głowa bolała.. no cóż złota zasada jeden troskliwy mąż i jeden namiętny kochanek - monogamista w końcu jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:41 No tak, każdy inny też byłby "jeden". ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Poradnik żony 02.02.11, 11:59 ależ skąd.. nie rozumiesz tej zasady jak widzę;) Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 12:09 Zrozumiałem to tak: monogamia, jak sama nazwa wskazuje, oznacza "gamię" z jednym, ale z każdym pozostałym już ma "gamii", więc jest wszystko ok. A jak Ty to chciałaś przedstawić? :) Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Poradnik żony 02.02.11, 12:12 łatwiej było by narysować ale nie umiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:03 Kiedys juz to czytalem i z niejasnych przyczyn najbardziej utkwilo mi we lbie to zdanie: Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi. Tekst wykazuje ogromne zrozumienie psychologii. Ale tylko jednej ze stron :-ßß PS. Ale wtedy lekarze reklamowali w TV papierosy, a gdzie indziej noszono Stalina na patyku na 1 Maja. Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:09 A jeszcze niektórzy mieli lustro w pracy i ci to się dopiero napatrzyli. :D Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:20 Ja tylko w szafce w szatni pracowniczej mam lusterko. Malawe. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Poradnik żony 02.02.11, 18:44 Stalin na patyku... podoba misie to! Good one :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zimna_alaska Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:10 wzruszyło mnie zwłaszcza to: "Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu." oraz "Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować." łezka się w oku kręci, gdzie te czasy, ech Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:14 Powinno brzmieć: "zrozum, że niektórzy mężczyźni mają kochanki i potrzebują jakoś pogodzić życie na dwa fronty, a dociekaniem sprawy nie ułatwiasz". Odpowiedz Link Zgłoś
zimna_alaska Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:15 napisane było dobrze, idealna żona głupiutka i naiwniutka musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Poradnik żony 02.02.11, 14:20 A znacie pewnie poradnik higieny dla kobiety wiejskiej, dziesiec laty starszy od tego tekstu, nakladem Panstowego Zakladu Wydawnictw Lekarskich ukazonego (no co?). Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Poradnik żony 02.02.11, 15:04 Tu masz watek o tym, pelen cytatow: forum.gazeta.pl/forum/w,277,8789719,,Higiena_.html?s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
zimna_alaska Re: Poradnik żony 02.02.11, 18:16 dobre porady, jeszcze 15 lat temu na prowincji w mieszkaniach nie było łazienek ani ciepłej wody w kranie. i z kąpaniem różnie bywało, raczej mniej niż więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_z_niemodlina Re: Poradnik żony 03.02.11, 11:14 No, a Usaki juz mieli lazienki i wychowywali na innym etapie. Odpowiedz Link Zgłoś