Strach w państwie prawa

29.03.11, 14:22
Media raptem zauważyły (a wiadomo co nie w mediach i Internecie, to nie istnieje), że dzisiaj w ludziach brak obywatelskiej solidarności i chęci pomocy skrzywdzonemu. Media zdaje się ocknęły w związku z rocznicą zamordowania policjanta (nie jedynie z nazwy) i po burdach naszych kibiców na stadionie w Kownie.
Przeciętny krajan nie reaguje na czynione na jego oczach zło, a niekiedy świadek zdarzenia wręcz zapiera się, że akurat patrzył w drugą stronę (więc nic nie widział). Po prostu brak zupełnie w narodzie (walczącym w powstaniach, z komuną) odwagi cywilnej. Mam ochotę powiedzieć, że wiele ostatnich lat na ten stan pracowało. Ale, ciekawi mnie, co o tym sadzicie. Dlaczego tak jest i jakie tego przyczyny?
    • voxave Re: Strach w państwie prawa 29.03.11, 14:26
      Widac,że brak ci informacji dlaczego tak sie dzieje--zle traktowanie świadkow przez policję i wymiar sprawiedliwosci--podawanie danych świadka bez zadnych zabezpieczeń--obawa świadka o zdrowie i zycie--nekanie bezduszne przez w/w :)
    • bling.bling Re: Strach w państwie prawa 29.03.11, 15:50
      propanstwowiec napisał:

      > Media raptem zauważyły (a wiadomo co nie w mediach i Internecie, to nie istniej
      > e), że dzisiaj w ludziach brak obywatelskiej solidarności i chęci pomocy skrzyw
      > dzonemu. Media zdaje się ocknęły w związku z rocznicą zamordowania policjanta (
      > nie jedynie z nazwy) i po burdach naszych kibiców na stadionie w Kownie.
      > Przeciętny krajan nie reaguje na czynione na jego oczach zło, a niekiedy świade
      > k zdarzenia wręcz zapiera się, że akurat patrzył w drugą stronę (więc nic nie w
      > idział). Po prostu brak zupełnie w narodzie (walczącym w powstaniach, z komuną)
      > odwagi cywilnej. Mam ochotę powiedzieć, że wiele ostatnich lat na ten stan pra
      > cowało. Ale, ciekawi mnie, co o tym sadzicie. Dlaczego tak jest i jakie tego p
      > rzyczyny?

      Stare i nieprawdziwe. Ale temat samograj trzeba przyznać. Podobnie jak demoralizacja młodzieży jest zawsze na czasie.
      www.youtube.com/watch?v=Bx_pSTnmmBM#t=2m55s
      Polacy mają ogólnie problemy z zachowywaniem się w sferze publicznej i w kontaktach. Może to wina wychowanie może czegoś innego ale z ogromnie trudno przychodzi im przełamywanie tzw pierwszych lodów. Potrzebują dużo wspomagacza.
      • Gość: gosc Re: Strach w państwie prawa IP: *.tvk.torun.pl 30.03.11, 20:27
        O co ci chodzi? Nie bardzo wiem
    • piwi77 Re: Strach w państwie prawa 29.03.11, 20:52
      Nie wydaje mi się, aby ta chwytliwa diagnoza była prawdziwa. Ludzie są wrażliwi na zło i skorzy do pomocy poszkodowanym, jeśli tylko mają przekonanie, że poszkodowany w istocie jest poszkodowanym.
    • znj2 Re: Strach w państwie prawa 29.03.11, 22:19
      Jak można reagować na draństwo, gdy potem człowiek staje się ofiarą, gdyż w Polsce większe prawa ma zbój, niż normalny obywatel. To kraj ku...y i złodz.....a.
    • seth.destructor Re: Strach w państwie prawa 29.03.11, 22:27
      Ci, co walczyli, wyginęli, uciemiężeni przez tych, którzy się chowali po lasach i zaułkach.
    • klosowski333 Re: Strach w państwie prawa 30.03.11, 09:54
      Wiele ostatnich lat na ten stan pracowalo???
      Przeciez od zaborow juz uczylismy sie kontestowac panstwo i wladze, i nie jest owo spostrzezenie zadnym wielkim odkryciem. Wlasne suwerenne panstwo mielismy tylko przez kilkanascie lat, przy uwzglednieniu, ze przez pierwsze cztery granice nie zdazyly sie na dobre ustalic. Potem okupacja niemiecka, zniszczenia i komuna, ktora na poczatku przez wieksza czesc spoleczenstwa (inaczej niz w Czechoslowacji) byla niemile widziana. Kontestowanie wladzy stalo sie tradycja i niejako nasza cecha narodowa ;)
      W rok 1989 weszlismy majac pewne cechy i postawy historycznie i mentalnie zaprogramowane i potrzeba troche czasu by "ten stan rzeczy" zmienic. Nie jestesmy ani spoleczenstwem specjalnie aktywnym obywatelsko, ani szczegolnie praworzadnym i zdyscyplinowanym. Wspolpraca, kooperacja, gra zespolowa wychodza nam podobnie jak polskim pilkarzom mecz w Grecji - chaotycznie.
      Przy czym wszystko podlega zmianom, wiec i nasze nawyki i obyczaje sie zmieniaja. Od 22 lat raczej na lepsze, choc rzeczywiscie te zmiany moglyby nastepowac zdziebko szybciej. Ale uczymy sie brac odpowiedzialnosc rowniez za otoczenie, w ktorym zyjemy, no i m.in. dzieki podpatrywaniu zachodu uczymy sie lepszej organizacji. Nabieramy doswiadczenia w byciu normalnym panstwem.



      • klosowski333 Re: Strach w państwie prawa 30.03.11, 10:02
        I to tez sie przeklada na zjawisko, ktore nazywamy "znieczulica" czy "odwaga cywilna". Wycofani wobec organow i instytucji panstwa, cwaniakujacy i kombinujacy, nie bylismy uwrazliwieni na innych, nie ufalismy instytucjom majacym zaprowadzic porzadek, nie zwracalismy sie do nich o pomoc i nie wspolpracowalismy z nimi. Nieufnie patrzac na wladze dzialalismy w mysl zasady "kazdy sobie rzepke skrobie". Odwracanie glowy, wmawianie sobie, ze to mnie nie dotyczy, jest pochodna tych zjawisk.

        • klosowski333 Re: Strach w państwie prawa 30.03.11, 10:07
          Jeszcze dodam, ze zmiany na lepsze mimo wszystko sa zauwazalne, a tzw. reakcja obywatelska sie budzi, czego przykladem np tzw marsze milczenia czy marsze protestu. Nie bylo takich demonstracji za czasow komuny, chyba, ze sterowano nimi odgornie. Teraz ludzie zaczynaja sie przejmowac i bojac sie o wlasne bezpieczenstwo gotowi sa do obywatelskiej aktywnosci, a nawet do wlasnej nieprzymuszonej inicjatywy w postaci jakiegos zorganizowania sie, chocby wokol czy pod patronatem instytucji gminnych.
          • Gość: karbat Re: Strach w państwie prawa IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 21:08
            klosowski333 napisał:
            > Wlasne suwerenne panstwo mielismy tylko przez kilkanascie lat, przy uwzglednieniu, ze >przez pierwsze cztery granice nie zdazyly sie na dobre ustalic. Potem okupacja niemiecka, >zniszczenia i komuna, ktora na poczatku przez wieksza czesc spoleczenstwa (inaczej niz w >Czechoslowacji) byla niemile widziana.

            bijesz piane , jakies zabory , okupacja ,tzw. komunizm maja cokolwiek usparawidliwaic , tlumaczyc ?! , podajesz texty jak Gomuka . sluchac sie tego nie da . zenada. mowa trawa .
            szkoda , ze nie przytoczyles Mongolow , Tatarow .
            a nizej zaprzeczasz sam sobie .

            >Nie jestesmy ani spoleczenstwem specjalnie aktywnym obywatelsko, ani szczegolnie >praworzadnym i zdyscyplinowanym. Wspolpraca, kooperacja, gra zespolowa wychodza nam >podobnie jak polskim pilkarzom mecz w Grecji - chaotycznie.

            I jak to sie ma do rozbiorow , okupacji , komunzmu ...
            Polska jest opatra na wartosciach , ... kiczowatych , ktore w wiekszoci mozna rozbic o kant doopy ... posluchaj plebana, piss u i innych gdakaczy .

            > Przy czym wszystko podlega zmianom, wiec i nasze nawyki i obyczaje sie zmieniaja.

            nie zdajesz sobie sprawy z tego ... jak sie krecimy , jako kraj , w kolko , ba cofamy sie , uzalezniamy sie , nie modernizujemy sie itd .

            >Ale uczymy sie brac odpowiedzialnosc rowniez za otoczenie, w ktorym zyjemy, no i m.in. >dzieki podpatrywaniu zachodu uczymy sie lepszej organizacji. Nabieramy doswiadczenia w >byciu normalnym panstwem.

            zawsze od wiekow podpatrywalismy zachod ,... wyniki tego podpartywania sa jakie sa .
            zawsze wleklismy sie w ogonie i w nim pozostaniemy , bo nie ma najmniejszych przeslanek by to uleglo ZMIANIE .
            pomijam , ze podpatrywanie zachodu dzis traci anachronizmem , podpatruj azjatow .

            • klosowski334 Re: Strach w państwie prawa 30.03.11, 21:12
              Pozostaje Ci tylko, Jojo, albo bracie blizniaku Jojo, popelnic seppuku, albo wyjechac z tego kraju czym predzej, bo jeszcze i Ciebie ten marazm i beznadzieja dopadna ;)

              Twoj obsesyjnie wielbiony Wasc Kozlowski
              • Gość: karbat Re: Strach w państwie prawa IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.11, 22:25
                klosowski334 napisał:
                > Pozostaje Ci tylko, Jojo, albo bracie blizniaku Jojo, popelnic seppuku,

                a tak ... cos merytorycznie, na temat mojej opinii .swoje rady zachowaj najlepiej dla siebie .

                • klosowski334 Re: Strach w państwie prawa 30.03.11, 22:51
                  Ty nie masz "opinii", Ty masz cos z glowa nie tak. Rozumiem konstruktywna krytyke i podzielam wiele argumentow z nia zwiazanych w roznych tematach dotyczacych Polski, ale z Twoich postow wylewa sie po prostu przerazliwa frustracja, gorycz i bolesc jakas. Nie ma w Twoich postach tresci czy jakiejs trzezwej analizy rzeczywistosci, a jedynie zle emocje, pesymizm, defetyzm i poczucie beznadziei. Kto normalny w ten sposob rozumuje, kto normalny w ten sposob postrzega swiat go otaczajacy?

                  Moge szanowac czyjes zdanie, opinie, odczucia, ale poniewaz Ty w tym watku nie uszanowales moich, to juz traktuje Twoje kolejne wpisy inna miara.

                  Zreszta do kogo ja to mowie? Czego moge oczekiwac po czlowieku, ktory w taki sposob posluguje sie jezykiem ojczystym? Lubisz krytykowac innych, to zawsze musisz byc przygotowany na rownie bezwzgledna krytyke wlasnej osoby. Ja sam tego doswiadczam na forum, nie jestem tutaj hipokryta. Ale to dziala we wszystkie strony.

                  I tak, biedny, narzekajacy czlowieku, historia, zabory, wojna, komuna, to, tamto, owamto, to wszystko jest czescia genezy, bo nic nigdy nie wyplywa z niczego. Przyczyny zawsze sa zlozone a zjawiska tego rodzaju zawsze sa wielowymiarowe. Nawet po wyborach widac, ze istnieja pewne prawidlowosci w preferencjach politycznych naszych obywateli, ktore musza miec rowniez swoje uwarunkowanie historyczne i kulturowe. I maja.

                  I tak dalej.

                  • Gość: karbat Re: Strach w państwie prawa IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 01:17
                    klosowski334 napisał:
                    > I tak, biedny, narzekajacy czlowieku, historia, zabory, wojna, komuna, to, tamto, owamto, >to wszystko jest czescia genezy, bo nic nigdy nie wyplywa z niczego.

                    usprawiedliwiasz permamentna indolencje w kraju z zaborami , II WS - ZENADA. Dziadostowo, niemoznosc w kraju .. bo zabory , a co z Mongolami , krzyzakami .... Popielem .
                    to stwierdzilem , a ty sie pienisz zapluwasz jak maniak ! .

                    >Ty nie masz "opinii", Ty masz cos z glowa nie tak. Rozumiem konstruktywna krytyke i >podzielam wiele argumentow z nia zwiazanych w roznych tematach dotyczacych
                    > Polski

                    buraku , jak bys rozumial , to bys sie nie rzucal jak wsza

                    > Moge szanowac czyjes zdanie, opinie, odczucia, ale poniewaz Ty w tym watku nie
                    > uszanowales moich, to juz traktuje Twoje kolejne wpisy inna miara.

                    nie uszanowlaem twojego zdania , ODCZUC , opinii :o
                    na FK szukasz klakierow , poklasku ....

                    wisi mi jak kilo kitu u sufitu , jakty traktujesz moje wpisy . Mialbym sie przejmowac zdaniem zacietrzewionego aroganta szukajacego okazji do pyskowki ...

                    >Lubisz krytykowac innych, to zawsze musisz byc przygotowany na rownie bezwzgledna >krytyke wlasnej osoby. Ja sam tego doswiadczam na forum, nie jestem tutaj hipokryta. Ale >to dziala we wszystkie strony.

                    napisalem slowo ZENADA , pod twoim jednym wywodem , a ty zapluwasz sie od kilku watkow , jestes pyskaty i nic wiecej .



    • astrum-on-line Re: Strach w państwie prawa 30.03.11, 23:57
      > Przeciętny krajan nie reaguje na czynione na jego oczach zło, a niekiedy świade
      > k zdarzenia wręcz zapiera się, że akurat patrzył w drugą stronę (więc nic nie w
      > idział). Po prostu brak zupełnie w narodzie (walczącym w powstaniach, z komuną)
      > odwagi cywilnej. Mam ochotę powiedzieć, że wiele ostatnich lat na ten stan pra
      > cowało. Ale, ciekawi mnie, co o tym sadzicie. Dlaczego tak jest i jakie tego p
      > rzyczyny?

      Chyba po prostu zwycięża rozsądek. Zamiast z honorem zginąć większość stara się przetrwać. Jest sporo opowieści o ludziach, którzy podczas obrony własnej zrobili krzywdę bandycie i mieli z tytułu tego spore nieprzyjemności. No to nikt nie chce nadstawiać karku za innych.
      Przesłuchania na policji do przyjemnych nie należą, nawet jak jesteś poszkodowanym, więc większość ludzi nie chce się na to narażać. Śledztwa toczą się ślamazarnie, po kilku latach mogę dalej być wzywana jako świadek w jakiejś tam sprawie, co do której nieopatrznie przyznałam się, że widziałam. W skuteczność mało kto wierzy, a wyroki są żałośnie niskie.

      To nie ma nic wspólnego z komuną, okupacją i zaborami. To jest brak zaufania do policji obecnie. Zwalanie winy na przeszłość jest tylko próbą usprawiedliwienia się.
      • propanstwowiec Re: Strach w państwie prawa 31.03.11, 19:41
        Rozumiem, że ta narastająca tendencja (odwracania oczu) w społeczeństwie ma swoją logiczną przyczynę w braku oparcia w istniejących strukturach państwa (i prawie - chroniącym agresora?). Ale zobaczcie, że temat ten nie dla wszystkich jest miły. Niektórzy wolą widzieć przyczynę w wadach narodowych, zaborach, stanie wojennym... Może zamiast patrzeć poprzez wyznawaną ideologię, lepiej rozejrzeć się wokół. Temat może nie tak ciekawy (bling.bling), ale skoro od wielu lat aktualny, może warto mu się szczególnie przyjrzeć
        • bling.bling Re: Strach w państwie prawa 31.03.11, 19:48
          propanstwowiec napisał:

          > Rozumiem, że ta narastająca tendencja (odwracania oczu) w społeczeństwie ma swo
          > ją logiczną przyczynę w braku oparcia w istniejących strukturach państwa (i pra
          > wie - chroniącym agresora?). Ale zobaczcie, że temat ten nie dla wszystkich jes
          > t miły. Niektórzy wolą widzieć przyczynę w wadach narodowych, zaborach, stanie
          > wojennym... Może zamiast patrzeć poprzez wyznawaną ideologię, lepiej rozejrzeć
          > się wokół. Temat może nie tak ciekawy (bling.bling), ale skoro od wielu lat akt
          > ualny, może warto mu się szczególnie przyjrzeć

          Musisz udowodnić rosnącą tendencję. W innym razie jest to nic innego jak tylko rodzaj samograja i evergreena. Coś w rodzaju no bo wszyscy wiedzą... Czyżby wszyscy? na pewno?
          Chronienie agresora? O czym ty mówisz? Wczoraj założyłem wątek o bezsensownej i nadużywanej siły policji na pokaz. Brutalność i pokaz chamstwa. Jesteś pewien że tak łatwo odróżnić agresora od policji? Ja nie.
          • propanstwowiec Re: Strach w państwie prawa 31.03.11, 19:55
            bling.bling napisał:

            >
            > Musisz udowodnić rosnącą tendencję. W innym razie jest to nic innego jak tylko
            > rodzaj samograja i evergreena. Coś w rodzaju no bo wszyscy wiedzą... Czyżby wsz
            > yscy? na pewno?
            > Chronienie agresora? O czym ty mówisz? Wczoraj założyłem wątek o bezsensownej i
            > nadużywanej siły policji na pokaz. Brutalność i pokaz chamstwa. Jesteś pewien
            > że tak łatwo odróżnić agresora od policji? Ja nie.
            >
            Właśnie, że wielki dzisiaj problem jest z tym odróżnieniem, dlatego tak jest. Osobiście wolę żeby policja była zbyt brutalna, niż żeby każdy osiłek pokazywał kim to on jest
            • bling.bling Re: Strach w państwie prawa 31.03.11, 20:26
              propanstwowiec napisał:


              > Właśnie, że wielki dzisiaj problem jest z tym odróżnieniem, dlatego tak jest. O
              > sobiście wolę żeby policja była zbyt brutalna, niż żeby każdy osiłek pokazywał
              > kim to on jest

              Sam sobie odpowiedziałeś. Osiłki biją się z Policją a Policja z nimi bo nie widzą pomiędzy sobą różnicy. Jedni nie mogą żyć bez drugich i o siebie nawzajem dbają. Taki rodzaj małżeństwa.
              • propanstwowiec Re: Strach w państwie prawa 31.03.11, 23:57
                W mojej ocenie, państwo prawa to takie, w którym:

                1) przestępca, naciągacz, osobnik nierespektujący zwyczajowych norm współżycia społecznego czuje się nieswojo, odczuwa niepokój związany z groźbą nieuchronnej i dotkliwej kary, natomiast
                2) zwykły obywatel czuje się pewnie, nie odczuwa lęku, bo może liczyć w sytuacji zagrożenia na solidarną pomoc innych, a w szczególności , ze stanie za nim (przeciwko agresorowi) aparat państwa.

                W państwie prawa policja jest:

                1) uprzejma (angielski Bobby), dobrze wyszkolona i zorganizowana, ale
                2) potrafi też w razie potrzeby – gdy samo słowo nie dociera – mocno przyłożyć (policja francuska)

                PS. W państwie prawa sama instytucja policji na ogół budzi respekt i do środków przymusu funkcjonariusze nie muszą się zbyt często uciekać
    • propanstwowiec Re: Strach w państwie prawa 04.04.11, 19:44
      Podsumowując, jest tak dlatego, bo:

      1) przeciętny obywatel, świadek (nie bohater) obawia się, że nikt mu nie pomoże
      2) przepisy prawa są tak skonstruowane, że bardziej chronią przestępcę, agresora (np. udostępnianie danych osobowych)
      3) aparat państwa, wątpliwe czy stanie w jego obronie
      4) jednym słowem świadek podejmując działanie ryzykuje życie, a na pewno zdrowie – bo nawet jak wygra (to starcie), to może mieć później kłopoty i… z niedoszłej ofiary stać się osobą podejrzaną
      5) stan ten nie jest rezultatem wadliwych narodowych genów, zaborów, komuny, stanu wojennego – tylko naszej ugruntowanej od blisko ćwierćwiecza (trochę zaokrągliłem) swojskiej demokracji!

      PS. Nie jest to diagnoza pełna. Znaczne zmiany zaszły też w naszej mentalności. Chyba dzisiaj już nikt nie chce za kogoś nastawiać karku. Chyba, że agresja dotyczy naszej osoby lub najbliższych. Solidarność, ta zwykła międzyludzka gdzieś prysła.
    • propanstwowiec Re: Strach w państwie prawa 06.04.11, 18:46
      Dzisiaj życie dopisało dalszy ciąg. Otóż jak podały media, w Pyrzycach policjanci musieli uwolnić wandali – malowali farbą po samochodach, bo nikt z poszkodowanych nie zdobył się na złożenie wniosku o ściganie. Widocznie przepisy nie pozwalają policji na wszczynanie postępowania z urzędu… Bez komentarza.
    • 0ffka Re: Strach w państwie prawa 06.04.11, 18:48
      Prawo stoi po stronie przestępcy a nie poszkodowanego, więc...
      • propanstwowiec Re: Strach w państwie prawa 06.04.11, 18:52
        Z tym wszyscy się zgadzamy, ale czy taka jest konieczność, czy tak musi być?
    • Gość: gosc Re: Strach w państwie prawa IP: *.tvk.torun.pl 09.04.11, 16:06
      A strach rośnie. Dzisiaj znowu podano, żze gdzieś policjanci chcieli uspokoić 2 młodych ludzi (chuliganów lub jak kto woli - tylko cieszących się nadmiernie życiem). Wówczas zebrało się kilkunastu koleżków, którzy stróżów praw pobili. Nikt nie zareagował...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja