Dodaj do ulubionych

Zaprosiłem

05.07.11, 09:55
...parę osób do naszego forum.

Sporo osób odeszło wraz z Cukierkiem i nie łudzę się, że będą się odzywali. A idea forum była unikalna i szkoda, by to wszystko padło. Myślę, że da się szpilowisko rozkręcić. ;)

A może Wy macie jakichś kandydatów? Polecajcie i zapraszajcie, bądź też podeślijcie link, to wyślę "forumowe" zaproszenie.
Obserwuj wątek
    • mi-l-ja Re: Prroponuję 05.07.11, 10:31
      niejakiego leshera, który bywa na Samotnych i sam się przyznał, że podczytuje Szpile. Ba! Wątek sobie pożyczył - ten Twój o nieumyślnym porno. :)
      Poza tym widziałabym tutaj parę osób stąd.
      A kogo zaprosiłeś? :->
      • king.james Re: Prroponuję 05.07.11, 10:40
        Parę osób to musisz konkretnie wymienić. Możesz na priv. A to "lesher" czy "leshera"?
        • king.james Re: Prroponuję 05.07.11, 11:11
          Już se znalazłem. ;)
      • redundant Re: Prroponuję 06.07.11, 14:17
        mi-l-ja napisała:

        > Poza tym widziałabym tutaj parę osób stąd.

        Chyba nie znasz historii, m-ilko. :>

        W skrócie:
        1. cukierkó już kiedyś tam łowiła.
        2. Potem była jakaś chryja, niezwiązana zresztą z ww. łowieniem.
        3. Potem był exodus (mniej lub bardziej oficjalny) kilku prominentnych osobistości stamtąd tu.
        4. Potem była wojna, jedno forum powtarzało brzydkie wyrazy o drugim.

        Teraz zaś jest coś na kształt apoptozy. W obu lokalizacjach, i bez związku z ww. wojną.

        Tak czy inaczej - ci, co się jeszcze ostali na 69,5, doskonale wiedzą, że istnieją Sz. :)
        • mi-l-ja Re: Prroponuję 07.07.11, 10:36
          Fucktycznie :-P, nie wiedziałam...
        • mi-l-ja Re: Prroponuję 07.07.11, 10:41
          Nie mów do mnie milko!! Czy ja wyglądam jak krowa rasy siemental w wersji lila? :-P
          Podpowiem: nie wyglądam.
          • king.james Re: Prroponuję 07.07.11, 10:43
            Aha. Dobrze wiedzieć. ;)
            • lesher Re: Prroponuję 07.07.11, 12:07
              Toż przecież jest E-milka!
              Czyli Milka w wersji elektronicznej.

              www.youtube.com/watch?v=5kpVs3qQm7M
              • mi-l-ja Re: Prroponuję 07.07.11, 15:05
                Potwierdzam: właśnie taki odgłos paszczowy zdarza mi się wydawać :D.
                • king.james Re: Prroponuję 07.07.11, 15:19
                  Coś mówiłaś o jakichś znajomych, poleceniach. :>
      • lesher Re: Prroponuję 06.07.11, 18:50
        > Ba! Wątek sobie pożyczył - ten Twój o nieumyślnym porno. :)
        O żesz Ty zła i podstępna kobieto!
        No tak kumpli sypać! Jak tak można!!??
        I jeszcze tak moją krystaliczną opinię na szwank wystawiać. No wstyd i hańba. Shame!!

        A przy okazji - pozdrowienia dla wszystkich Szpiloludzi :-)
        Składam niniejszym przed kolektywem samokrytykę i przyznaję się do (ukradkowego) podczytywania. Co gorsza podczytywania asymetrycznego, bez produkcji odpowiedniego ekwiwalentu wsadu.

        Ale to wszystko przez baaardzo absorbujące Samotniczki!
        • king.james Re: Prroponuję 07.07.11, 08:59
          Ale to forum dla samotnych jest po to, by Wam jako samotnym nie było smutno, czy po to, by przestać być samotnym? :)
          • lesher Re: Prroponuję 07.07.11, 12:15
            Odnośnie pierwszego - to na pewno.
            Aczkolwiek znaleźć tam można również osobników, ochrzczonych ze względu na liczebność jako trojaczki, lub też trójca, którzy z permanentnego smęcenia i dołowania się czerpią perwersyjną przyjemność.

            Co do drugiego, na forumie w tym temacie trwa od wielu lat ożywiona debata. Można znaleźć empiryczne dowody wspierające zarówno jedną, jak i drugą hipotezę (tzn. czy SŁŚ służy, czy też nie, temu żeby przestać być samotnym), tak więc jednoznacznego rozstrzygnięcia nie ma :-)
        • mi-l-ja Re: Prroponuję 07.07.11, 10:45
          > O żesz ty zła i podstępna kobieto!

          Vide moja sygnaturka :-).
    • morelka_1 Re: Zaprosiłem 05.07.11, 10:38
      Uuuuuuuuuu moje znajomości mocno ograniczyłam...Zanim przyszłam na Szpile miałam zamiar odejść z gazety i się powypisywałam...
      • junglyang Re: Zaprosiłem 05.07.11, 10:52
        Ja widzę dwie możliwości.

        Zebrać tych nie licznych co tu jeszcze piszą,zrobić Szpilki forum ukrytym i próbować coś jeszcze razem zrobić w zmienionej formule,o wiele łatwiej jest tedy kogoś zaprosić.

        Albo dokonać eutanazji,każdy pójdzie w swoja stronę i nie będzie musiał patrzeć jak Szpilki konają,bo tego co było nie da sie już wrócić.

        Nikogo nie będę polecał,,,ratujmy co sie da po szkoda tej całej włożonej tu pracy.
        • morelka_1 Re: Zaprosiłem 05.07.11, 11:05
          Ja bym raczej nie nic zmieniała. Wiadomo, ze tam gdzie lato to i mniejszy ruch...
          • king.james Re: Zaprosiłem 05.07.11, 11:11
            Tu nie chodzi o lato, moim zdaniem. Parę osób odeszło, bo naturalna jest rotacja, a resztę wymiotło (bądź pojawiają się sporadycznie), gdy tylko Cukierka ogłosiła, że odchodzi.

            Nie wiem, czemu miałaby służyć zmiana forum na ukryte, ale jeśli za jakiś czas nic nie drgnie, to może tak zrobimy w ramach eksperymentu.

            A tymczasem zaprosiłem jakieś 6-7 osób. Czy zajrzą, tego nie wiem, dlatego czekam na Wasze polecenia, bo pewnie znacie na innych forach odpowiednie osoby do zasilenia Szpil.
          • junglyang Re: Zaprosiłem 05.07.11, 11:15
            Długo trwa na Szpilkach to lato,,,200 000 stuknęliśmy jakoś na początku maja,przez ten czas napisano tutaj nico p0nad 2500 postów,,,bywało że tyle pisaliśmy w 3 dni.
    • mi-l-ja Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 11:32
      Przeciw robieniu ze Szpil forum ukrytego, bo to chyba nie ma sensu... Jakoś nie zauważyłam tutaj inwazji inwazji trolli, więc nie do końca rozumiem, czemu miałoby to służyć.
      Za dawaniem cynka o kandydatach na współszpilowców wszem i wobec albo na priva (kingowego ;).
      Pomysł zapraszania uważam za przedni, howgh! :)
      • junglyang Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 11:36
        Czy tu pisze ktoś kogo zaprosiłaś?

        Co do ukrycia Szpilek,,,to nie o trolle chodzi a o to ze sa ludzie którzy by chętnie tu coś napisali ale nie robią tego dlatego ze forum jest czytane przez wszystkich.
        • king.james Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 11:39
          To jest jakiś argument, ale jak na razie nikt nie zgłaszał uwagi na ten temat, a osoby zapraszane przeze mnie są jak na razie bardzo aktywne na innych otwartych forach, więc im to pewnie bez różnicy.
          Jak ktoś wyraźnie zgłosi taką potrzebę, to będziemy myśleć nad tym.
      • king.james Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 12:01
        > Za dawaniem cynka o kandydatach na współszpilowców wszem i wobec albo na priva
        > (kingowego ;).
        > Pomysł zapraszania uważam za przedni, howgh! :)

        No to realizuj. :>
        • junglyang Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 12:39
          A z kolei zaproszenie znajomych niesie za sobą inne niebezpieczeństwo,,,postanie TWA.
          Ludzie będą tkwić we własnym gronie,olewać będą tych którzy nie maja znajomych.
          • king.james Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 12:47
            Nie zgadzam się z tym. Ja zapraszam osoby, których kompletnie nie znam, tak jak kiedyś Cukierka mnie. Przeglądam różne fora, patrzę jak i na jakie tematy piszą i jeśli uważam, że wpisze się w nasz klimat, to wysyłam zaproszenie.

            Co do osób "rzeczywiście znajomych", to i tak uważam, że takie ryzyko jest niewielkie. Wymiana postów między znajomymi na forum nie jest korespondencją prywatną i każdy może się podłączyć i zaburzyć to pseudo-TWA. Najpierw niech w ogóle ktoś tych znajomych poleci, bo jak na razie Milcia się zadeklarowała, a konkretów nie ma. ;)
            • sza.aliczek Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 15:05
              Co jakiś czas zaglądam na Szpilki. :)
              I na inne fora. Generalnie te, na których bywałam tak na serio.
              Czemu nie piszę? Bo mi minęło : )
              Stąd, ze szpilek, chyba tylko jedni Morelka i Red znają mnie od samego początku i mogą oboje zaświadczyć, że mój obecny półtoratygodniowy urobek forumowy, 3 lata temu była to dzienna porcja.
              Forowanie, jak wszystko inne, powoli mija...
              Może to dlatego? I może inni mają podobnie?
              • king.james Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 15:54
                Ok, niektórym minęło. Ale jeśli tu niektórym minęło akurat, gdy Cukierki zabrakło, to znaczy, że co innego jest na rzeczy.

                ;)
                • junglyang Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 05.07.11, 16:16
                  A nie możesz zaprosić Cuksowej ?
                  • king.james Re: Jestem za, a nawet przeciw :). 06.07.11, 09:21
                    Cuksowa musi mieć jakiś nick, czyli konto sobie założyć, a o ile wiem, to takowego nie posiada.
                    Poza tym, Cuksowa może wejść bez pytania i zapraszania, gdyby tylko tego chciała. Wszak to forum otwarte. ;)
    • redundant Re: Zaprosiłem 06.07.11, 14:00
      To chyba nie jest kwestia naganiania kandydatów (ani - tym bardziej - hodowania nowych Clarksonów). Dopóki forum nie jest ukryte, skrytoczytaczy jest z pewnością więcej niż piszących. I takich, co już tu byli, i takich, co jeszcze nigdy nic.

      To dlaczego nie piszą? Zapewne dlatego, że niewystarczająco inspiruje ich - z przeproszeniem - kontent generowany przez obecnych.

      A na to nie ma, panie, lekarstwa. :P
      • king.james Re: Zaprosiłem 06.07.11, 15:30
        Jakoś nie przemawia do mnie argument z otwartym forum. Przecież do tej pory forum było otwarte, a ruch był jak w ulu. Zresztą są inne fora, na którym nie trzeba zapewniać nie wiadomo jakiej anonimowości użytkownikom, a ruch jest. Jak wspomniałem wcześniej Flissemu - być może za jakiś czas spróbujemy, ale jak na razie jest tyle ciekawych osób, które piszą na forach otwartych, że będzie to ostateczność.

        Kontent generowany przez obecnych - no cóż, błędne koło. Nie piszą, bo nikogo nie ma, to i kolejni nic nie piszą, bo i komu mają pisać...
        • mi-l-ja Re: Zaprosiłem 06.07.11, 17:43
          Do mnie też nie przemawia, nic a nic. Więcej powiem: nie wiem, dlaczego ktoś miałby mieć ochotę na radosną twórczość na forum zamkniętym, a na otwartym już nie.
          • junglyang Re: Zaprosiłem 06.07.11, 18:49
            Mieć czy nie mieć ,ale wtedy na forum przyjdą ci którzy chcą na nim być,niech będzie ich tylko piątka,ale za to takich którzy chcą być,,,widać będzie wtedy ko pisze a kto tylko czyta.

            Ja tylko wyrażam swoja opinię,nie musi być tak jak ja sugeruję.
            • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 08:57
              Ale czy to tylko domysły, że tak może być, czy masz od kogoś wyraźny sygnał, że chciałby, ale przez to, że forum jest otwarte, pisać nie będzie?
              • junglyang Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:01
                Skoro jest aż tak wielu czytających,to po ukryciu Szpilek będą musieli na nie wejść,ujawnić się i przez to zaczną pisać:)
                • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:06
                  Taaa, jaja dopiero będą jak forum ukryjemy, a zgłaszających się nie będzie lub będą nieliczni i tylko przez ciekawość wyślą prośbę o wpuszczenie. A czy się im będzie tu podobało - się dopiero zobaczy. Teraz każdy ma możliwość "podziwiania" i zdecydowania.
                  • junglyang Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:14
                    Wiesz dobrze że od jakiś 2-3 miesięcy nie bardzo jest co podziwiać.
                    • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:28
                      I ukrycie forum coś zmieni?
                      • junglyang Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:32
                        Myślę że tak,,,ukrywamy forum,przenosimy do jakieś "normalnej" kategorii,ci co na nim będą zaczną aktywniej pisać,przybędzie postów,pójdziemy w górę i zaczną przybywać uczestnicy:)
                        • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:37
                          Normalnej, czyli jakiej? Da się nas w ogóle jednoznacznie sklasyfikować? :D
                • mi-l-ja Hmm... pewnie jestem Pierwszym Leniem IV RP 07.07.11, 11:00
                  i przesadzam, ale podejrzewam, że znakomita większość czytających ceni sobie właśnie to, że może anonimowo gapić się na to, co inni napisali i nie musi wysyłać żadnych zgłoszeń ani czekać na akceptację zgłoszenia po to, żeby za jakiś czas zostać usuniętym z forum za tzw. "brak aktywności". Ja w każdym razie tak właśnie miałam. :) Jakoś nie chce mi się wierzyć, że fora zamknięte mają cudowną moc przemieniania czytaczy w aktywnych forumowiczów.
                  • king.james Re: Hmm... pewnie jestem Pierwszym Leniem IV RP 07.07.11, 11:04
                    Ja to właśnie kiedyś sprawdzałem, jeszcze zanim trafiłem na Szpile. Zgłaszających się od groma, a łaskawie napisała jedna osoba na 30. I tak jako administrator jedyne, co robiłem to przyjmowanie nowych i usuwanie nieaktywnych.
        • redundant Re: Zaprosiłem 06.07.11, 22:39
          Mnie w ogóle nie przyszłoby do głowy zamykanie forum.
          Wspomniałem o tym dla precyzji, tylko dlatego, że wyżej przeczytałem o takim pomyśle.
    • swiete.jeze Re: Zaprosiłem 06.07.11, 22:28
      No właśnie się zastanawiałam kto mi spamuje, a tu widzę nagonka na forum:D
      • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 08:58
        Gorzej - łapanka. :D
      • dzidzia_bojowa Re: Zaprosiłem 07.07.11, 09:09
        Dostałam zaproszenie więc jako osoba dobrze wychowana przyszłam z załącznikiem i na razie posiedzę cicho w kątku i spróbuję zorientować się w temacie. Jako stary wyjadacz forumowy to forum nie jest mi obce, lecz swą aktywność kierowałam na Forum Humorum i Cmentarz Przydrożny tudzież inne fora, w tym ukryte. Każdy lubi być doceniany, co nie? Doceniona imiennym zaproszeniem poczułam się zaszczycona:)
        Chociaż nie wiem czy zapraszający wie z kim ma do czynienia, he, he, he...
        Ale przepadło, wlazłam tu i na razie siedzę.
        Chyba, że macie ochronę, która weźmie mnie za frak i wywali na zbity pysk.
        Zobaczymy...
        W każdym razie witam się z załącznikiem na parapecie.
        • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 09:30
          Oooo, szklana pułapka w załączniku. :D Jutro pojawi się znowu nasze słynne GBM. ;)

          Generalnie chodzi o to, by narobić miasta i dobrze się bawić. :D Witamy w naszych skromnych progach. ;)
    • woda.na.mlyn Re: Zaprosiłem 07.07.11, 09:44
      Generalnie to sądzę że forum to nie fabryka, nie musi kurczowo trzymać poziomu produkcji postów, nie ma obowiązku podpisywania list obecności i powodów do ubolewania że produkcja postów z hektara spadła.

      Już tak to jest, że w zależności od sytuacji, frekwencji, składu osobowego, fazy księzyca i szeregu innych czynników raz chęć do pisania i czytania jest, a raz jej nie ma.

      Nie dobijałbym koni, ale i nie resuscytował na siłę.

      Pewnie, nowych ludków zawsze nalezy witać z otwartymi ramionami i butelkami, słuszna inicjatywa, natomiast wszelkie zamykania forum źle misie kojarzą, oj źle.
      • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:00
        No nie fabryka, ale przyznasz, że pisanie w 3 osoby, to trochę przeczy idei forum, bo to już w zasadzie jest prywatna niemal wymiana wiadomości, a ja właśnie zawsze to miejsce kojarzyłem z różnorodnością ludzi, postaw, opinii, podejścia do życia. Nie musi tu być ulu jak za dawnych czasów, ale 5 postów dziennie już trochę boli, gdy się pamięta, co było jeszcze parę miesięcy temu.

        Chęć do pisania jest owszem, sezonowa i kapryśna, ale naprawdę żadne lato, faza księżyca, urlopy, epidemie, kampania wyborcza, atak komarów, sztuczna mgła nad Smoleńskiem i zakamuflowana opcja środkowopomorska nie zmienią mojego przekonania, że wszystko się zaczęło od odejścia Cukierka, ale (!) nie tylko z samego faktu odejścia, ale w jakiej to wszystko atmosferze się odbyło. Podejrzewam, że gdyby to było na zasadzie "nie mam już czasu, przykro mi" albo "znudziło mi się", to może by było jak w okresie, kiedy sobie zrobiła przerwę, czyli ruch mniejszy, ale był. A ponieważ był tu wtedy mały zgrzyt, to zrobiła się atmosfera niemal pogrzebowa i mam wrażenie, że niektórzy ludzie odebrali to jako "o kurwa, Cukierek odchodzi, koniec forum". No i się ziściło.

        Nie pamiętam, ale chyba jeden jedyny Lupus oficjalnie się pożegnał i jasno to zakomunikował.

        Poza tym, jak z flaszką przychodzą, to pij. :D
        • woda.na.mlyn Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:11
          Niewydajemisie. Raczej, przy całym szacunku do Twoich starań o to aby Szpile nie zdechły, wraz z erą Cukierka skończyły się animacje. O ile dawniej Cukierek prowokował i zachęcał do pisania nie namowami, ale ciekawymi tematami, o tyle teraz SamWieszJakJest.

          Ja nad tym nie ubolewam, traktuję to jak naturalną kolej rzeczy - fora i ludzie przychodzą i odchodzą, c'est la vie. Pewnie że trochę szkoda, ale nic na siłę.
          • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 10:36
            Najłatwiej jest być malkontentem. Można marudzić, narzekać i jest się zwolnionym z jakiegokolwiek działania i myślenia, a na koniec jeszcze można powiedzieć tryumfalnie "a nie mówiłem"?

            Twój post skłania mnie do tego, żeby rzeczywiście dać spokój i pozwolić umrzeć forum śmiercią naturalną. Dlaczego? Bo myślałem, że ci pesymiści, którzy odebrali odejście Cuxa jako koniec świata sobie poszli, a zostali ci, którzy chcą się tu spotykać, widzą w tym sens i wiedzą, że choć Cukierek była jedyna i niepowtarzalna, to jednak na Cukierku świat się nie kończy. Ale okazuje się, że ci co zostali także prezentują postawę "to nie ma sensu", "nic już nie pomoże", "bez sensu zapraszać nowych", "nie ma ciekawych tematów".

            Ja tu widzę niespójność i kompletnie tego nie rozumiem.
            • woda.na.mlyn Re: Zaprosiłem 07.07.11, 11:45
              Paradoksalnie wydaje mi się, że spotykać to się chce wielu, ale mało chce (lub może) "wnosić wkład". Łatwiej było świecić światłem odbitym niż samodzielnie.

              Oczywiście że na Cukierku się świat nie kończy, jednak nie sposób utrzymać pewnej formuły, trzeba się dorobić innej, pasującej do sytuacji.
              • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 13:09
                Oczywiście, że trzeba się dorobić. Ale sposób jest jeden na to: coś robić. Być może to się nigdy nie uda, ale trzeba działać, bo inaczej się na pewno nie uda.
                Można wszak się odnaleźć w tej sytuacji na klika sposobów:
                1) opuścić forum, co niektórzy uczynili,
                2) zaakceptować forum, jakie jest,
                3) zrobić coś, żeby było inaczej,
                tymczasem mam wrażenie, że niektórzy tu wchodzą (czyli forum nie opuścili (1)), mimo że (2) nie akceptują tego forum, nie (3) robią nic, by było inaczej, ale do marudzenia są pierwsi.

                Nikomu nie odebrano tu możliwości zakładania nowych wątków, by były ciekawe tematy, nikt nikogo stąd nie wygonił, nie zamykam się na nowe osoby, więc chociaż marudzenie sobie można darować, nieprawdaż?
    • kaga9 Re: Zaprosiłem 07.07.11, 13:32
      Dzień bardzo dobry wszystkim Szpilkowcom. Zaszczyt do dla mnię otrzymać imienne zaproszenie, w podzięce za które klaniam się nisko oraz dygam nóżką obleczoną w szpileczki. Przyniosłam też coś do przełamania lodów.
      • king.james Re: Zaprosiłem 07.07.11, 13:40
        Spodziewałem się szpikulca, ale i ten sprzęt znajdzie swoje zastosowanie. Trza się czasem narąbać. :D

        Witaj! :)
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zaprosiłem 11.07.11, 18:26
      [color=green]Ja żem co prawda zaproszenia nie dostała, jeśli już, to daaaawno temu od Cóxowej, ale czasami wciąż poczytuję Szpile, więc ośmielam się wypowiedzieć:
      - nie spieszyłabym się z zamykaniem/ukrywaniem forum, zresztą zamkniętego nie można chyba potem "otworzyć", prawda?
      - szansą na dopisywanie i aktywację forum jest obecność ciekawych wątków, fajnych wypowiedzi, różnorodność tematów, cały ten zestaw jedynych w swoim rodzaju i niepowtarzalnych osobowości netowych, jakie tu bywały
      - właśnie ci ludzi zachęcali i nadal będą zachęcać tych skrytoczytaczy do wypowiedzi i rozwijać "Szpile"
      - więc jak się zamkniecie, to nikomu nie będzie się chciało dobijać, bo wysyłać maila zgłoszeniowego, specjalnie się logować, żeby rzucić na coś okiem, a potem coś swojego dopisywać - to zbyt męczące jest ;)

      Na zakończenie pragnę nadmienić, że podobnie bywało też i na naszych "Samotnikach", a jednak jakoś ono ciągnie, pojawiają się (co prawda nieliczne) nowe duszyczki, ale nie ma aż takiego strasznego zastoju.

      Proponuję - przeczekać ;)
      A na razie schłodzić się czymś smacznym:[/color]
      [img]https://insiderspassport.com/images/mojito.jpg[/img]
      --
      [img]https://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif[/img]

      [b][color=green]gg 925295[/color][/b]
      • king.james Re: Zaprosiłem 12.07.11, 09:10
        A ja żem myślał, żeś Ty jest kimś znajomym, tylko ukrywającym się pod innym nickiem. :) Dobrze być oświeconym po paru miesiącach. :D

        Zapraszamy częściej i polecaj to miejsce ciekawym ludziom, których tu co prawda nie brak (jest np. taki jeden fajny James, mówię Ci, on wymiata :D), ale im większa mieszanka postaw i charakterów, tym będzie ciekawiej.

        Już sama zmiana koloru czcionki dodała temu wątkowi charakteru. ;)
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zaprosiłem 12.07.11, 10:18
          [color=green]nie, pod starym nickiem, czyli siamese67, to ja chyba na Szpilach nie pisałam, tylko pod tym Panzernym ;) [/color]
          • dzidzia_bojowa Re: Zaprosiłem 12.07.11, 19:40
            Skasowano tu, na tym forum mój wpis i jakoś tak nieswojo mi się zrobiło:(. Wpis był nieważny, niczego niewnoszący, ot taka dygresyjka bez treści łamiących regulamin acz, faktycznie, nie najwyższych lotów. Nieswojo mi się zrobiło bo jak piszę na forum od wielu lat, tak mój post do tej pory skasowano tylko RAZ- słowo daję, jeden jedyny raz, kilka lat temu podczas schizmy telewizyjnych forów. Teraz drugi. Już chyba nie odważę się tu napisać bo chyba jakaś za głupia jestem:(
            • king.james Re: Zaprosiłem 12.07.11, 20:14
              Eeee? Kiedy? Oprócz jakichś durnowatych reklam powiększania penisa nie usuwam NICZYICH postów. A tym bardziej nie sądzę, by się stało to za czasów Cukierka. Możesz konkretnie, czy to chodzi o jakiś niedawny post, czy o zamierzchłe czasy?
              • dzidzia_bojowa Re: Zaprosiłem 12.07.11, 20:27
                Kingu, @ wysłałam
                • king.james Re: Zaprosiłem 13.07.11, 09:10
                  Sytuacja wyjaśniona, pomyłki się zdarzają, temat zamknięty. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka