ronny dio nie żyje

25.07.11, 22:55
byłem rozczarowany, że nikt mi nie powiedział, a on tak cudnie śpiewał o piekle i o niebie. kto z was go kiedykolwiek słuchał ? ciekawy tez jestem co nasi najbardziej prawi z prawej sądzą o tym, że spod awuefu wyjechała dziś wycieczka z dziećmi. wśród nich było ze czterech chłopców , których archeptypami byli rolling stonesi a jeden trzynastolatek był alter ego slipknot, z ładna buzią dziecka i bez maski. było ich więcej niż harych poterów. nie było ani jednego dresiarzyka. instruktorki takie, że żałowałem że musze zostać.
    • klosowski334 Re: ronny dio nie żyje 25.07.11, 23:08
      On zmarl z rok temu, Paco, sporo sie o tym mowilo. Byl wokalista oryginalnego Rainbow, trudno bylo nie natknac sie na plytki tej kapeli...
      • paco_lopez Re: ronny dio nie żyje 26.07.11, 07:49
        własnie sporo czy mało, że do mnie nie dotarło ? e sądzę , ze mnóstwo ludzi jeszcze sie na te płyty nie natknęło. bardziej ciekawi mnie zmiana wizerunku młodego pokolenia. ciekawe jest to że nie prowadzę krucjat a ci synkowie jakby z mojej szafy wygrzebywali. weźmy jakby taki ennri albo oszo zobaczyli , że dziesięciolatki przebierają się za tych co mieli współczucie dla diabła , smiało prowdzili dyskusję z estabishmentami, podejmowali kwestie życia i smierci bez uprzedzeń. prawobieżni nie zdają sobie nawet sprawy, że pokolenie które rocka słuchało pasjami ma pierdylion argumentów, na to że ten styl nie deprawuje , na manowce nie sprowadza, nie podkopuje ma wiele potencjału wolnomyślicielskiego, nie tworzy w istocie radykała i walczaka z wszystkimi i każdym z osobna.
        • klosowski333 Re: ronny dio nie żyje 26.07.11, 08:31
          Oczywiscie, ze rock sam w sobie nie deprawuje i ma ogromny potencjal, ale pamietaj, ze ten gatunek jest nieprawdopodobnie obszerny - od rockabilly Roya Orbisona i rock&rolla Budy'ego, Elvisa czy Chucka, przez ballady Dylana i Cohena, poprzez big beat Beatlesow, poprzez blues rock i hard rock tak roznych wykonawcow jak Rolling Stones, Led Zeppelin czy Deep Purple, poprzez rock psychodeliczny Hawkwinda, poprzez jazz-rock Soft Machine, poprzez moj ukochany rock progresywny/art rock, poprzez punk rock, poprzez rozne wariacje wyzej wymienionych nurtow i stylow, poprzez grunge, glam rock, rock elektroniczny, folk rock, heavy metal, power metal az po najciezsze odmiany w rodzaju death metal czy thrash metal...
          I tak dalej.

          Oczywiscie, ze zawsze znajda swirki muchomorki, ale czy fakt, ze Hitler napisal Mein Kampf oznacza, ze nie nalezy w ogole czytac ksiazek?
          • paco_lopez Re: ronny dio nie żyje 26.07.11, 10:07
            ja ostatnio przechodę płynnie z orbity czarno purpurowego mistycyzmu w klimat bluesowy BB Kinga. ostatnio pewna twoja teza znalazła potwierdzenie w realu. sporo się dzieje sympatycznych rzeczy mimo wszystko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja