Dodaj do ulubionych

wesele bez alkoholu

03.08.11, 10:18
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110803&typ=wi&id=wi11.txt
- Czy na jakiejkolwiek imprezie musi byc koniecznie alkohol? A swoją drogą to bardzo szlachetna inicjatywa. Warto ją poprzeć
Obserwuj wątek
    • voxave Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 10:23
      Bez alkoholu traci sie znajomych i przyjaciół :)
      • oszolom-z-radia-maryja Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 13:22
        a jeszce szybciej się ich traci przez alkohol własnie
    • matylda1001 Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 10:42
      Na weselu mojej koleżanki (dawno temu) nie było alkoholu. Miała matkę alkoholiczkę i wolała jej nie kusić. Alkohol nie jest konieczny do tego, żeby się dobrze bawić. Wszyscy byli trzezwi, a matka i tak sobie poradziła, nad ranem musieli ją odizolować.
    • lepian4 Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 11:23
      To po co Jezus wode w wino przemienil?
      • 33qq Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 16:18
        To taka bajka żeby usprawiedliwić pijaństwo
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Bardzo ładnie 03.08.11, 11:24
      Bardzo ładnie.
      Żeby jeszcze księża śmiało zachęcali do zaprzestania krzywdzenia zwierząt i ich jedzenia.
      Ot, zwyczajne: "Nie zabijaj!"
      A swoja drogą, weseliska bez mięsa, czyli z jedzonkiem wegańskich, doskonale się udają :)
      • misiu-1 Re: Bardzo ładnie 03.08.11, 15:24
        aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:

        > A swoja drogą, weseliska bez mięsa, czyli z jedzonkiem wegańskich, doskonale się udają :)

        Owszem, jeżeli jest to wesele krowy z bykiem.
      • marouder_eu Chwala Najwyzszemu, nigdy nie zaznam przyjemnosci 07.08.11, 00:17
        ..cudownej zabawy miedzy abstynentami i wegany:)
    • le.chujarek Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 13:12
      > - Czy na jakiejkolwiek imprezie musi byc koniecznie alkohol?
      przykład idzie z góry
      widziałeś gdzieś mszę bez wina?
      • voxave Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 13:29
        To może w ogóle bez niczego---bez picia ,bez jedzenia,bez odzienia, bez ślubu bez muzyki ....i bez nas :)
        • lepian4 Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 13:37
          Slusznie!
    • passionati wódka nie jest wyznacznikiem dobrej zabawy 03.08.11, 13:53
      byłam na weselu bez alkoholu Zabawa była przednia, prowadził ją Tomek Zubilewicz
      • oszolom-z-radia-maryja Re: wódka nie jest wyznacznikiem dobrej zabawy 03.08.11, 14:04
        a gdzie i kiedy to było? Ja tez byłem na dwóch takich weselach ale to były rodziny głeboko religijne a Zubilewicz kojarzy mi sie TVN czyli ze stacją niezbyt przychylnie do religii nastawiona
        • le.chujarek zubilewicz 03.08.11, 14:29
          czyli jak nie pije to od razu musi być moherkatolik?

          w sumie mi też niepijący niezbyt dobrze się kojarzą.
          sam paweł pisał: "samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości! "
          • lepian4 Re: zubilewicz 03.08.11, 15:06
            Moj Boze, Tymoteusz mial problemy zoladkowe, a ty stosujesz takie uproszczenia!
            • le.chujarek Re: zubilewicz 03.08.11, 15:14
              bo ja też mam problemy żołądkowe i lubię z nimi walczyć.

              poza tym jeśli alkohol jest z gruntu zły, to czemu paweł zalecał do jako lek?
              nie mógł mu polecić picia przegotowanej tylko wody , albo zażycia chininy?
              • misiu-1 Re: zubilewicz 03.08.11, 15:27
                Słuszna uwaga. Jeszcze lepszy argument jest taki, że gdyby alkohol był zły, to Jezus nie zamieniałby wody w wino tylko na odwrót. :)
                • lepian4 Re: zubilewicz 09.08.11, 16:59
                  Tu chodzi o miarke, a nie lekarstwo w samej sobie. Piwo, w umiarkowanych ilosciach, tez dobrze sluzy przemianie materii. Ostatnio moj lekarz nawet mi piweczko polecil, cos kurna trzeba miec z zycia!
        • passionati Tomek Z 04.08.11, 10:55

          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > a gdzie i kiedy to było? Ja tez byłem na dwóch takich weselach ale to były rodz
          > iny głeboko religijne a Zubilewicz kojarzy mi sie TVN czyli ze stacją niezbyt p
          > rzychylnie do religii nastawiona


          Tomek Zubilewicz był wiele lat związany z ruchem Światło-Życie przy kościele śwAnny, był animatorem muzycznym, świetnie gra na gitarze i śpiewa, ma niespotykaną charyzmę choc nie widać jej w pełni w TV , a szkoda!
    • urko70 Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 14:38
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      >
      rel="nofollow">www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110803&typ=wi&id=wi11.txt
      > - Czy na jakiejkolwiek imprezie musi byc koniecznie alkohol? A swoją drogą to b
      > ardzo szlachetna inicjatywa. Warto ją poprzeć

      Tak, musi.
      Co w niej szlachetnego?
    • Gość: angelfree Re: wesele bez alkoholu IP: 193.46.186.* 03.08.11, 14:41
      Taka jest nasza narodowa tradycja.
      Narodowe tradycje należy pielęgnować, nieprawdaż?
      • oszolom-z-radia-maryja Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 17:49
        ale dlaczego akurat te złe mamy pielęgnować?
        • angelfree Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 18:18
          Bo są nasze, polskie.
        • urko70 Re: wesele bez alkoholu 04.08.11, 09:47
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > ale dlaczego akurat te złe mamy pielęgnować?

          A gdzie masz zło w piciu alkoholu?
          • oszolom-z-radia-maryja Re: wesele bez alkoholu 05.08.11, 10:54
            złóo jest w jego ostentacyjności oraz w sposobie jego spozywania np w czasie pracy albo pod budka pod która zbiera się penerstwo czy inne menele
            • urko70 Re: wesele bez alkoholu 05.08.11, 10:57
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > złóo jest w jego ostentacyjności oraz w sposobie jego spozywania

              Co to znaczy "w ostentacyjności"?
              O! czyli nie w alkoholu jest problem tylko w nieumięjętnym korzystaniu z niego.

              Czy już widizsz, że problem nie jest w samym alkoholu?
            • yoma Re: wesele bez alkoholu 07.08.11, 12:19
              Oszoł,naprawdę urządziłeś wesele pod budką?
    • Gość: misior Re: wesele bez alkoholu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 15:57
      Już widzę bezalkoholowe lub wegetariańskie wesele i skwaszone miny wujka Ziutka oraz cioci Krysi. Na weselu ma byc czysta, flaki ewentualnie rosół jako alternatywa dla flaków. Wszelkie odstępstwa traktowane są jako skąpstwo, snobizm lub dziwactwo.
    • 33qq Re: wesele bez alkoholu 03.08.11, 16:20
      Kretyński pomysł, jak zawsze gdy chodzi o takie akcje. Jeśli nie chcesz pić - nie pij, jeśli towarzystwo pijaków ci nie odpowiada - zmień je, a taki :na czszycztery nie pijemy jest identyczne z hasłami - kto nie pije ten żłób.
    • Gość: balbina Z dwojga złego IP: 217.110.94.* 04.08.11, 10:02
      to już wolę wesele bez żarcia niż bez wódy. Utuczyć się i nie mieć czym popić - czy może być coś gorszego?
    • luna-mila Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 10:06
      Alkohol degraduje człowieka. Wesele wręcz powinno być bez alkoholu :)
      • voxave Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 10:08
        Nie sądź innych według siebie.:)
      • urko70 Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 10:54
        luna-mila napisała:

        > Alkohol degraduje człowieka. Wesele wręcz powinno być bez alkoholu :)

        Tylko tych, którzy zamiast pić żłopią bez opamiętania.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 10:55
        najlepiej by było. Jak sie ludzie nie potrafia zachować to trudno trzeba im zabawkę zabrać
        • urko70 Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 11:59
          A jaką Tobie zabawkę zabrać? :)
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 12:03
            ja juz dawno wyrosłem z zabawek (w przeciwieństwie do ciebie)
            • urko70 Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 12:13
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > ja juz dawno wyrosłem z zabawek (w przeciwieństwie do ciebie)

              Każdy ma swoją zabawkę.
              O! a cóż to Ci się wyobraziło nt moich zabawek? :)
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 14:23
                nic szczególnego
                • urko70 Re: Alkohol degraduje człowieka 05.08.11, 15:38
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > nic szczególnego

                  To trzymaj się tematu a nie pitol bez sensu.
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Alkohol degraduje człowieka 09.08.11, 12:11
                    tobie też to radzę
    • Gość: skin do d.. z takim weselem IP: *.icpnet.pl 06.08.11, 12:23
      chujowe i tyle
      • jureek Re: do d.. z takim weselem 06.08.11, 12:48
        Gość portalu: skin napisał(a):

        > ch...owe i tyle

        Akurat skini tyle gadają, że goście powinni dopasować się i siedzieć cicho, a tutaj skin pozwala sobie na krytykowanie gospodarzy.
        Jura
        • karbat Re: do d.. z takim weselem 06.08.11, 21:52
          alkohol jest dla ludzi, a ze .... w kraju z wielowiekowymi tradycjami katolickimi ludzie ( wielu ) nie potrafia sie obchodzic z tym trunkiem ... problem tych ludzi ... wychowanych na wielowiekowych polskich tradycjach katolickich .
    • last_van_hesing Podejrzane 06.08.11, 22:13
      Kto nie pije ten kabluje.
    • marouder_eu Wesele w warstwie spozywczej musi.. 07.08.11, 00:25
      ..byc zaopatrzone w wodki, piwa, wina (acz nie nahalnie), szampana, do ktorych podaje sie rozliczne rodzaje potraw jako to rosol, flaki, kotlety wieprzowe, bigos, bitki wolowe, cielecine na rozne sposoby i kurczeta a takze swojskie kielbasu, kiszki i salcesony, szynki etc a wszystko najlepiej swojej roboty powstale z blogoslawionej pamieci zwierzat padlych naturalna smiercia od obucha i noza!
    • truten.zenobi pewnie można tylko po co? 07.08.11, 07:20

      • oszolom-z-radia-maryja Re: pewnie można tylko po co? 08.08.11, 11:42
        żeby dać świadectwo moralności i normalności ze na trzeźwo tez mozna sie dobrze bawić
        • urko70 Re: pewnie można tylko po co? 08.08.11, 12:28
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > żeby dać świadectwo moralności i normalności ze na trzeźwo tez mozna sie dobrze
          > bawić

          Trzeba mieć mizerną tą moralność skoro trzeba przedstawiać jej świadectwo.

          Nie, nie rozumiem takich akcji wśród normalnhych ludzi.
          Jeśli uczestnikami mieli by być w większości ludzie mający problem z alkoholem to bym zrozumiał, młodzi chcą sie bawić i nie chcą kusić członków rodziny ale jesli na weselu nie miało by być osób z problemem alkoholowym to po jaki wuj ten cały cyrk?
        • truten.zenobi Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 08:33
          to raczej nie jest normalna zabawa jeśli ma dawać jakieś "świadectwo", coś komuś/sobie udowadniać, być elementem gry politycznej...
          • oszolom-z-radia-maryja Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 11:17
            problem alkoholowy to problem przede wszystkim społeczny
            • urko70 Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 12:04
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > problem alkoholowy to problem przede wszystkim społeczny

              Zauważyłeś, że nie umiesz przedstawić argumentu uzasadniającego takie wesele?
              • oszolom-z-radia-maryja Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 12:10
                a jaki masz argument za obowiazkiem obecności alkoholu na weselu?
                • truten.zenobi Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 12:50
                  jak zwykle w ocenie sytuacji przeszkadza Ci widzenie "czarno/białe"

                  ja tam nie mam żadnego argumentu "za obowiązkiem" bo nie traktuję tego jak obowiązek
                  tylko może być zakaz albo nakaz?
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 12:52
                    oś dobro -zło to podstwowe i jedyne widzenie, Jezus powiedział tak tak nie nie co pomiędzy od złego pochodzi
                    • truten.zenobi Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 13:16
                      > oś dobro -zło to podstwowe i jedyne widzenie,
                      nie musisz mnie przekonywać ze tak widzisz świat.. to widzę! i widzę że to Twój problem...
                    • urko70 Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 14:28
                      oszolom-z-radia-maryja napisał:

                      > oś dobro -zło to podstwowe i jedyne widzenie, Jezus powiedział tak tak nie nie
                      > co pomiędzy od złego pochodzi

                      W ten sposób rozumując stawiasz tezę, że jeśli ktoś puije alkohol to jest zły ot takie zero-jedynkowe widzenie świata. Tym samym wszyscy duchowni począwszy od "najmnijeszego" na papieżu kończąc są źli. Jak z tego wybrniesz?
                • urko70 Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 14:24
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > a jaki masz argument za obowiazkiem obecności alkoholu na weselu?

                  Przede wszystkim nigdzie nie pisałem o obowiązku. Tak więc skąd Ci się on wziął?
                  Odnoś się do tego co piszę, a będzie łatwiej sie porozumieć.

                  Niemnije jest jeden argument, a nawet dwa:
                  1. My Polacy jesteśmy trochę smutni, trochę zamknięci, nie mamy łatwości w kontaktach z innymi ludźmi, a alkohol to ułatwia.
                  2. Wielu lubi alkohol.
                  znalazłbym nawet trzeci argument:
                  3. tradycja weselna jest taka, że sie biesiaduje, a alkohol ułatwia trawienie.

                  Nie wiem czy świadomie czy nie ale pominąłeś lub unikasz prawdziwego problemu czyli nie umiejętności w piciu I TU jest miejsce na działanie a nie prohibicja for all.
                  • truten.zenobi Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 17:45
                    > Przede wszystkim nigdzie nie pisałem o obowiązku. Tak więc skąd Ci się on wziął?
                    taka socjotechnika, przeinaczyć wypowiedź by łatwiej było ją zaatakować...

                    > a będzie łatwiej sie porozumieć.
                    może Tobie chodzi o porozumienie, jemu chyba bardziej o narzucenie jedynie słusznej wizji świata.

                    > 1. My Polacy jesteśmy ...
                    ja myślę ze ważniejsze jest to iż normy kulturowe wymuszają pewną hmmm... nazwijmy to "sztywność zachowań". spotyka się wielu często sobie obcych ludzi i trochę trudno o luźną zabawę...
                    narkotyk jakim jest c2h5oh użyty w rozsądnych ilościach działa "rozluźniająco" czyli ułatwia "przełamanie lodów"...

                    i to dotyczy nie tylko polaków... to problem generalnie kultury i związanych z nią tabu.

                    czy jest on konieczny? pewnie nie - zwłaszcza jeśli bawi się zgrana grupa przyjaciół
                    ale dlaczego z niego "na siłę" rezygnować?
            • truten.zenobi Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 12:40
              > problem alkoholowy to problem przede wszystkim społeczny
              to oczywiste tylko co ten komunał ma wspólnego z tematem wątku?

              masz rację może gdy alkohol jest dla kogoś problemem tylko zamiast zrobić wesele "bezalkoholowe" może lepiej takiej osoby/osób nie zapraszać?

              ale to jakby trochę inny temat do dyskusji tj. "co zrobić gdy jest problem"
              • oszolom-z-radia-maryja Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 12:54
                nie jestem radykalnym przeciwnikiem alkoholu na weselach ale jesli coś takiego ma miejsce to dlaczego tego niezaakceptować? co ci przeszkadza ze ktoś wyprawia wesele bez alkoholu? To tylko o kims takim dobrze świadczy, że potrafi się dobrze bawić i bez tego
                • Gość: balbina Re: pewnie można tylko po co? IP: *.bayern.de 09.08.11, 13:04
                  Mam wątpliwości, czy brak alkoholu na weselu świadczy, że można się dobrze bawić bez niego. Gdyby weselnikom alkohol do zabawy nie był potrzebny, po prostu by go nie pili i alkohol mógłby sobie być. Na przykład ze dwie flaszki na całe wesele, gdyby ktos nie mógł wytrzymać, ale pewnie zostałyby nie tknięte.
                • truten.zenobi Re: pewnie można tylko po co? 09.08.11, 13:13
                  ależ ja nie mam nic do akceptowania - to jego wesele...

                  jeśli gro ludzi na weselu to abstynenci to nawet naturalne, tyle że jeśli nie, a "prohibicja" ma służyć Bóg wie czemu, to dla mnie jest to dziecinada.
    • Gość: skin wesele bez alkoholu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 15:38
      ale syf! to totalna dretwota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka