twilight_1
13.09.11, 22:13
Wczoraj i dzisiaj mnie dopadły...
Naszła mnie myśl, ze życie jest kruche i bardzo niesprawiedliwe...ale o tym chyba każdy wie i już nie raz zdążył się przekonać...
Wczoraj przeczytałam, ze już go nie ma, a był znakomitym aktorem. Zauroczył mnie filmem "Gabriel". Prawdziwie piękny mężczyzna. Rok temu, może dwa zrobiłam gif z nim złożony z części filmu "Gabriel". Zmarł w niedzielę w ramionach swojej żony, miał zaledwie 39 lat...na raka :(
Ten utworek zawsze będzie mi przypominał Andyego Whitfielda....
Heavens Not Enough
Teraz jest już prawdziwym aniołem...
[img]https://img194.imageshack.us/img194/161/gabrieli.gif[/img]
"Odszedł w słoneczny niedzielny poranek, w ramionach kochającej żony".
[img]https://birkadinfenomeni.com/wp-content/uploads/2010/04/Andy-Whitfield.jpg[/img]