verdinen
23.09.11, 11:47
Historia pewnie podobna do innych ale dla każdego indywidualna...
Byłem z dziewczyną 4 miesiące, spotykaliśmy się często, ona studiowała w mojej miejscowości, więc pod koniec czerwca pojechała do domu na wakacje, ja pojechałem do niej po 3 tygodniach nie widzenia się, ale w tym czasie rozmawialiśmy codziennie przez telefon albo przez gg, a po moim powrocie do domu napisała mi, że to koniec.
Zerwała znajomość tak z dnia na dzień, chociaż wcześniej zapewniała o miłości, o tym, że jestem dla niej najważniejszym facetem na świecie i jest pewna, że z każdym kolejnym miesiącem nasze uczucie się umocni.
Na moje pytanie dlaczego, odpowiedziała mi "Spójrz w lustro, to będziesz wiedział dlaczego".. od samego początku jej się nie podobałem, a była ze mną tylko dlatego aby nie czuć się samotna, gdzieś z kimś wyjść. I już przed moim przyjazdem przypuszczała jak to się może skończyć..