Dodaj do ulubionych

Równouprawnienie kleru...

03.10.11, 12:27
Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...


--
Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 12:37
      Z powodu Kodeksu Kanonicznego. Wychodzi na to, ze papież prześladuje księży. :)
    • 8macek Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 12:39
      dlatego, że połowa kleru to debile a druga połowa to przestępcy, a w polityce takiego śmiecia być nie powinno!
      • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 12:41
        Zły argument. Chyba że te proporcje 50/50 Ci się nie podobają? :)
        • 8macek Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 13:01
          co to znaczy zły argument?
          ja mam po prostu takie przekonanie jak obserwuję ich działalność.
          może tylko te proporcje. faktycznie, proporcje bym zmienił: 10% debili (którzy szczerze wierzą w to co mówią, tych to nawet mi trochę żal) a reszta to wyrafinowani przestępcy zorganizowani (którzy z procederu klechowania uczynili sobie łatwe i stałe źródło gigantycznych dochodów).
          • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 14:17
            Agrgument jest zły, bo w polityce proporcje między kretynami i przestępcami są podobne. Nie jest t owięc przeszkoda, by kler wszedł liczniej do polityki. Nawet do parlamentu wg. powinno być im wolno kandydować. Pod jednym warunkiem - firma, w której pracują straci przywileje i zacznie być przez państwowe urzędy (z US i UKS włącznie) traktowana na takich samych zasadach jak np. Internazionale Niderlanden.
          • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 18:07
            8macek napisał:

            > co to znaczy zły argument?
            > ja mam po prostu takie przekonanie jak obserwuję ich działalność.

            Obserwując twoją działalność mam przekonanie, że jesteś 100/100 debilem... :)


            --
            Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
            lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
            • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 08:06
              > Obserwując twoją działalność mam przekonanie, że jesteś 100/100 debilem... :)

              Opinie użytkowników chełpiących się swoim chamstwem się nie liczą.
              • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 09:40
                > Opinie użytkowników chełpiących się swoim chamstwem się nie liczą.

                Też uważam, że opinie 8macek się nie liczą...


                --
                lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 12:29
                  Wygrałeś, masz ostatni wpis. Że głupi i infantylny? A jakie to ma znaczenie? :)
                  • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 06.10.11, 14:37
                    Wygrałeś, masz ostatni wpis. Że głupi i infantylny? A jakie to ma znaczenie? :)
            • yoma Re: Równouprawnienie kleru... 04.11.11, 15:52
              Macant strzeż się, ędżik cię obserwuje :D
      • misiu-1 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:00
        Debile i przestępcy to największa podpora rządzącego Polską reżimu. Dzięki nim rządzą ci, którzy mają rządzić. Zatem argument odpada.
      • lepian4 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 07:08
        Wsrod pelnoprawnych wyborcow masz bylych UB-kow i innych zasrancow minionego, zbrodniczego systemu. Jesli zbrodniarze maja prawa wyborcze, powinno sie znalezc miejsce i dla "kanonicznych debili".
        • 33qq Re: Równouprawnienie kleru... 08.10.11, 20:58
          ale nie chodzi o prawa wyborcze, tylko mieszanie do polityki
    • piwi77.0 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 12:54
      mg2005 napisał:

      Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...

      Bo w przeciwieństwie do innych grup zawodowych, biskupi, a księża poprzez biskupów, składali przysięgę na posłuszeństwo głowie obcego państwa. Mają swoje państwo, niech w nim mieszają się do polityki, a od Polski wara. Nie da się siedzieć jedną dupą na dwóch stołkach
      • lauriane Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 14:45
        piwi77.0 napisał:

        >
        > Bo w przeciwieństwie do innych grup zawodowych, biskupi, a księża poprze
        > z biskupów, składali przysięgę na posłuszeństwo głowie obcego państwa. Mają swo
        > je państwo, niech w nim mieszają się do polityki, a od Polski wara. Nie da się
        > siedzieć jedną dupą na dwóch stołkach

        L. A rabinom sie da ?
        J.C.
        • piwi77.0 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 08:46
          Wątek nie jest o rabinach.
      • misiu-1 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:06
        To jest lepszy argument, ale skoro obowiązujące w Polsce standardy pozwalają politykom jawnie i otwarcie brać pieniądze od fundacji finansowanych przez obce rządy, wierność Papieżowi nie jest niczym nadzwyczajnym. Wręcz przeciwnie - mniej groźna dla bytu państwowego jest działalność partii watykańskiej niż stronnictw pruskiego i ruskiego.
        • piwi77.0 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 08:47
          misiu-1 napisał:

          niż stronnictw pruskiego i ruskiego.

          Zapomniałeś o austrowęgierskim.
          • misiu-1 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 12:58
            Państwo austro-węgierskie już nie istnieje, w odróżnieniu od Rosji i Niemiec. Dlatego nie ma agentów austro-wegierskich, a rosyjscy i niemieccy są i rządzą.
    • sabinac-0 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 12:56
      mg2005 napisał:

      > Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieńs
      > twie do innych grup zawodowych ?...
      >
      Prywatnie moga to robic, tylko niech nie przyznaja sobie w polityce stanowisk "ambasadorow Boga na ziemi".
    • matylda1001 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 13:30
      mg2005 napisał:

      > Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...

      1. Widzę, że w dalszym ciągu masz problem z zastosowaniem cudzysłowu:) Ten użyty w Twoim pytaniu, zupełnie zmienia sens tego pytania.
      • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:58
        > 1. Widzę, że w dalszym ciągu masz problem z zastosowaniem cudzysłowu:) Ten użyt
        > y w Twoim pytaniu, zupełnie zmienia sens tego pytania

        Widzę, że znów błysnęłaś "rozumem"... :)


        --
        Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
        lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
        • matylda1001 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 01:35
          mg2005 napisał:

          > Widzę, że znów błysnęłaś "rozumem"... :)<

          :) Jak chcesz, to potrafisz pojąć. Teraz, wprawdzie głupio zastosowałeś, ale poprawnie. Nauka nie idzie w las;)
          • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 09:45
            > Nauka nie idzie w las;)
            >

            Oby, ale obawiam się ,że u ciebie na naukę za późno...


            --
            lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
            • matylda1001 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 18:55
              mg2005 napisał:

              > Oby, ale obawiam się ,że u ciebie na naukę za późno...<

              Gdybym teraz miała się uczyć tak oczywistych rzeczy, to miałabym poczucie straconego czasu. Jednak skoro Ty masz braki z podstawówki, to spróbuj nad nimi popracować, może mózg Ci jeszcze do reszty nie zjełczał.
    • bling.bling Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 13:33
      ależ powinni. Powinni też kandydować do funkcji wybieranych w wyborach oraz obejmować urzędy.
      Czym więcej zaangażowania kleru w politykę tym szybszy będzie odwrót od kościoła.
      Zawód polityka jest w hierarchii zaufania gdzieś obok zawodu alfonsa.
      • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:56
        > ależ powinni

        Czy powinni też wyrażać publicznie poparcie dla konkretnych partii politycznych ?


        --
        lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
    • urko70 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 13:57
      mg2005 napisał:

      > Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieńs
      > twie do innych grup zawodowych ?...

      A co to znaczy "mieszać się do polityki"?

      To polityk, a nie ksiądz podejmuje decyzję na dany temat, a skoro wybierani są tacy co ulegają więc społeczeństwo chce żeby ulegali, a jeśli nie chce, to niech wybiera takich, którzy nie ulegają.
      • karbat Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 14:27
        > mg2005 napisał:

        > > Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieńtwie
        do innych grup zawodowych ?...

        zdecyduj sie katoliku czy sutannik to ;
        -przedstawiciel grupy zawodowej
        - postac powolana przez samego boga ( z namaszczeniem boszym ) ,
        majaca sluzyc ku jego chwale . - przestrzegac boskich dogmatow .

        polityka jest ... kompromisem spolecznym ( inaczej jest wojna , anarchia , chaos )

        ksiadz - kato -cwaniak -polityk , nie moze zawierac kompromisow wychodzac z boszych
        dogmatow ( kondomy , aborcja , eutanazja , aborcja, homoseksualizm itp ) .
        Nie bedac zdolnym do kompromisu , zaognia sytuacje , szczuje na innych -
        dzieli spoleczenstwo . to jest ostatnia rzecz jakiej potrzebuje narod .
        • urko70 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 14:46
          karbat napisał:

          > polityka jest ... kompromisem spolecznym ( inaczej jest wojna , anarchia ,
          > chaos )

          Różnie można definiować politykę, mi bliższa jest definicja nazywająca politykę jako "rządzenie mające na celu dobro wspólne". Z naciskiem na wspólne.
          Żeby to dobro uzyskać ścierają się różne poglądy reprezentowane przez różnych ludzi, ci znów są wybrani przez różnych wyborców. Jeśli taki ksiądz zostałby wybrany znaczyłoby to tyle, że ludzie chcą aby TE jego poglądy wartości były reprezentowane w sejmie.

          > ksiadz - kato -cwaniak -polityk , nie moze zawierac kompromisow wychodzac z bo
          > szych
          > dogmatow ( kondomy , aborcja , eutanazja , aborcja, homoseksualizm itp ) .

          Gdyby nie umiał byc kompromisowy to by szybciuteńko wypadł z obiegu.

          > Nie bedac zdolnym do kompromisu , zaognia sytuacje , szczuje na innych -
          > dzieli spoleczenstwo . to jest ostatnia rzecz jakiej potrzebuje narod .

          Po prostu mówiąc kolokwialnie nic by nie załatwił, gdyby był aż tak bezkompromisowy.
          • k_a_p_p_a Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 14:55
            Jeśli taki ksiądz zostałby wyb
            > rany znaczyłoby to tyle, że ludzie chcą aby TE jego poglądy wartości były repre
            > zentowane w sejmie.

            Słusznie. Czemu więc nie kandydują? Strach? Przebiegłość?
            • urko70 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 15:01
              k_a_p_p_a napisał:

              > Jeśli taki ksiądz zostałby wyb
              > > rany znaczyłoby to tyle, że ludzie chcą aby TE jego poglądy wartości były
              > reprezentowane w sejmie.
              >
              > Słusznie. Czemu więc nie kandydują? Strach? Przebiegłość?

              Od razu zakładasz złe intencje, w ten sposób ciężko dojść do jakiegoś porozumienia w dyskusji.
              Ja nie wiem czemu, może mają taki zakaz w "swoich" przepisach, może konkordat, może mają ważniejsze zadania niż przepychanki słowne / targi w sejmie.
              • k_a_p_p_a Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 15:21
                > Od razu zakładasz złe intencje

                TAK. to się doświadczenie nazywa w tym wypadku.
                > w ten sposób ciężko dojść do jakiegoś porozumie
                > nia w dyskusji.
                Tak, jeśli zaprzecza się oczywistym wnioskom z obserwacji


                > Ja nie wiem czemu, może mają taki zakaz w "swoich" przepisach, może konkordat,
                > może mają ważniejsze zadania niż przepychanki słowne / targi w sejmie.

                tematem właśnie jest przyczyna takiego zakazu, jaki faktycznie mają, ale go nie przestrzegają.
                Kto nie chce wchodzić w słowne przepychanki, ten w nie nie wchodzi, po cóż więc zabierają głos w sprawach politycznych?
                • k_a_p_p_a Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 15:22
                  k_a_p_p_a napisał:

                  > > Od razu zakładasz złe intencje
                  >
                  > TAK. to się doświadczenie nazywa w tym wypadku.
                  > > w ten sposób ciężko dojść do jakiegoś porozumie
                  > > nia w dyskusji.
                  > Tak, jeśli zaprzecza się oczywistym wnioskom z obserwacji
                  >
                  >
                  > > Ja nie wiem czemu, może mają taki zakaz w "swoich" przepisach, może konko
                  > rdat,
                  > > może mają ważniejsze zadania niż przepychanki słowne / targi w sejmie.
                  >
                  > tematem właśnie jest przyczyna takiego zakazu, jaki faktycznie mają, ale go nie
                  > przestrzegają.
                  > Kto nie chce wchodzić w słowne przepychanki, ten w nie nie wchodzi, po cóż więc
                  > zabierają głos w sprawach politycznych?
                  • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:42
                    > k_a_p_p_a napisał:
                    >
                    > > > Od razu zakładasz złe intencje
                    > >
                    > > TAK. to się doświadczenie nazywa w tym wypadku.

                    A czego doświadczyłeś ?


                    --
                    lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                    Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.

                • urko70 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 15:49
                  k_a_p_p_a napisał:

                  > > Od razu zakładasz złe intencje
                  >
                  > TAK. to się doświadczenie nazywa w tym wypadku.

                  A jakie masz podstawy twierdzić, że to co TY zaobserwowałeś to reprezentatywna próbka?


                  > > w ten sposób ciężko dojść do jakiegoś porozumie
                  > > nia w dyskusji.
                  > Tak, jeśli zaprzecza się oczywistym wnioskom z obserwacji

                  Oczywistym (?) :)... do, że dla danego człowieka coś jest oczywiste to naprawdę nie oznacza, że dla innych jest oczywiste, szczególnie jesli ów człowiek opiera tą swoją oczywistośc na swoich obserwacjach.
                  No ale dobrze, że przyznałeś, że dyskusja z kimś kto z góry coś zakłada nie ma sensu.


                  > > Ja nie wiem czemu, może mają taki zakaz w "swoich" przepisach, może konko
                  > rdat,
                  > > może mają ważniejsze zadania niż przepychanki słowne / targi w sejmie.
                  >
                  > tematem właśnie jest przyczyna takiego zakazu, jaki faktycznie mają, ale go nie
                  > przestrzegają.

                  Żebyśmy pisali o tym samym:
                  1. jaki to zakaz, konkretnie czego dotyczy?
                  2. na czym polega to ichnie nie przestrzeganie tegoż zakazu?

                  > Kto nie chce wchodzić w słowne przepychanki, ten w nie nie wchodzi, po cóż więc
                  > zabierają głos w sprawach politycznych?

                  A do tego to się odniosę po wyjąśnieniu powyższych.
                  • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 16:13
                    > A jakie masz podstawy twierdzić, że to co TY zaobserwowałeś to reprezentatywna
                    > próbka?

                    Przecież nie pisał o wielkości próbki. A próbkę mamy znacznej liczebności, biorąc np. pod uwagę działalność Komisji Majątkowej.
                    • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie kleru... IP: *.lukman.pl 03.10.11, 16:21
                      ultimate.strike napisał:

                      > > A jakie masz podstawy twierdzić, że to co TY zaobserwowałeś to reprezenta
                      > tywna
                      > > próbka?
                      >
                      > Przecież nie pisał o wielkości próbki. A próbkę mamy znacznej liczebności, bior
                      > ąc np. pod uwagę działalność Komisji Majątkowej.

                      Następny "socjolog" po mg na forum. Ciekawym co uznałby za reprezentatywną próbkę.
                  • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie kleru... IP: *.lukman.pl 03.10.11, 16:20
                    urko70 napisał:

                    > k_a_p_p_a napisał:
                    >
                    > > > Od razu zakładasz złe intencje
                    > >
                    > > TAK. to się doświadczenie nazywa w tym wypadku.
                    >
                    > A jakie masz podstawy twierdzić, że to co TY zaobserwowałeś to reprezentatywna
                    > próbka?

                    Że co? Jaka próbka, jaka reprezentacja? Czy ja tu robię naukowe badania socjologiczne? Ja tu piszę o swoich obserwacjach i obserwacjach wielu innych ludzi. A ty kolego uciekasz w tanią erystykę na zasadzie "udowodnij". To ma być konstruktywna postawa zmierzająca do porozumienia? Zaprzeczanie niezaprzeczalnym faktom?

                    > Żebyśmy pisali o tym samym:
                    > 1. jaki to zakaz, konkretnie czego dotyczy?
                    > 2. na czym polega to ichnie nie przestrzeganie tegoż zakazu?
                    >
                    > > Kto nie chce wchodzić w słowne przepychanki, ten w nie nie wchodzi, po có
                    > ż więc
                    > > zabierają głos w sprawach politycznych?
                    >
                    > A do tego to się odniosę po wyjąśnieniu powyższych.

                    Chyba coś ci się pozajączkowało, jeśli myślisz, że będziesz mi tu egzaminy urządzał. Czytaj wątek.
                    Jest kanon zabraniający klerowi udział w polityce? Jest. wątpisz w jego istnienie? To śmiało, pisz że wątpisz.
                    Kler zabiera głos w sprawach politycznych? Zabiera. Pisz śmiało, że nie, jeśli uważasz inaczej, przytoczę wtedy przykłady.
                    Przypomnę temat- czy kler powinien uczestniczyć w życiu politycznym. Twierdzę, że tak, twierdzę, że w swojej hipokryzji wypiera się swoich ambicji politycznych, a wszystko to ze strachu przed wynikiem wyborczym.
                    • urko70 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 09:30
                      Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                      > > > > Od razu zakładasz złe intencje
                      > > >
                      > > > TAK. to się doświadczenie nazywa w tym wypadku.
                      > >
                      > > A jakie masz podstawy twierdzić, że to co TY zaobserwowałeś to reprezenta
                      > tywna próbka?
                      >
                      > Że co? Jaka próbka, jaka reprezentacja? Czy ja tu robię naukowe badania socjolo
                      > giczne? Ja tu piszę o swoich obserwacjach i obserwacjach wielu innych ludzi. A
                      > ty kolego uciekasz w tanią erystykę na zasadzie "udowodnij". To ma być konstruk
                      > tywna postawa zmierzająca do porozumienia? Zaprzeczanie niezaprzeczalnym faktom
                      > ?

                      Po prostu, jeśli na dzien dobry zakladasz jakąś tezę to nie ma sensu dyskutować, bo Ty już wiesz, a doświadczenie masz takie ze zobaczysz tu i tam i jeszcze kolega coś dopowie ale pomijasz całą resztę dobrych zachowań.

                      > > Żebyśmy pisali o tym samym:
                      > > 1. jaki to zakaz, konkretnie czego dotyczy?
                      > > 2. na czym polega to ichnie nie przestrzeganie tegoż zakazu?
                      > >
                      > Chyba coś ci się pozajączkowało, jeśli myślisz, że będziesz mi tu egzaminy urzą
                      > dzał. Czytaj wątek.

                      Nie chodzi o egzainy tylko o ustalenie o czym mowa, czytaj to co napisane.

                      > Jest kanon zabraniający klerowi udział w polityce? Jest. wątpisz w jego istnie
                      > nie? To śmiało, pisz że wątpisz.

                      Nie wiem czy jest i stąd moje pytanie.

                      > Kler zabiera głos w sprawach politycznych? Zabiera. Pisz śmiało, że nie, jeśli
                      > uważasz inaczej, przytoczę wtedy przykłady.

                      O, o te właśnie przykłady pytałem. Dawaj :).

                      > Przypomnę temat- czy kler powinien uczestniczyć w życiu politycznym. Twierdzę,
                      > że tak, twierdzę, że w swojej hipokryzji wypiera się swoich ambicji politycznyc
                      > h, a wszystko to ze strachu przed wynikiem wyborczym.

                      To kwestia tego co się rozumiem poprzez uczestnictwo w życiu politycznym.
                      IMO każdy ma prawo wygłaszać swoje poglądy (jesli nie są zakazane prawem), każdy może namawiać do swego, a ci namawiani sami zdecydują za czym/kim zagłosują, jak postąpią.
                      • Gość: ka_p_pa nie moja ręka IP: *.lukman.pl 04.10.11, 17:56
                        > Po prostu, jeśli na dzien dobry zakladasz jakąś tezę to nie ma sensu dyskutować
                        > , bo Ty już wiesz, a doświadczenie masz takie ze zobaczysz tu i tam i jeszcze k
                        > olega coś dopowie ale pomijasz całą resztę dobrych zachowań.

                        No to śmiało, dawaj coś o tych dobrych zachowaniach.

                        > Nie chodzi o egzainy tylko o ustalenie o czym mowa, czytaj to co napisane.

                        Wyraź więc jasno swoje stanowisko, a nie zadawaj głupich pytań. Twoja taktyka polega na żądaniu udowodnienia rzeczy powszechnie wiadomych. Tak jak złodziej przyłapany na kradzieży krzyczy, że to nie jego ręka. Ale masz, jak chcesz:



                        > > Jest kanon zabraniający klerowi udział w polityce? Jest. wątpisz w jego i
                        > stnie
                        > > nie? To śmiało, pisz że wątpisz.
                        >
                        > Nie wiem czy jest i stąd moje pytanie.

                        Kanon 285 . 3
                        Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej".Kan. 287 -

                        Kan. 287. 2. Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że - zdaniem kompetentnej władzy kościelnej - będzie wymagała tego obrona praw Kościoła lub rozwój dobra wspólnego.

                        > To kwestia tego co się rozumiem poprzez uczestnictwo w życiu politycznym.

                        I znów- nie twoja ręka

                        > IMO każdy ma prawo wygłaszać swoje poglądy (jesli nie są zakazane prawem), każd
                        > y może namawiać do swego, a ci namawiani sami zdecydują za czym/kim zagłosują,
                        > jak postąpią.

                        Nie każdy. Nie wolno robić tego chociażby służbom mundurowym, nauczycielom wobec uczniów, przełożonym wobec podwładnych i każdemu wobec tych, którzy tego sobie nie życzą. A kler to robi- w sposób prymitywny i chamski.
                        www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110918/wyboryparlamentarne01/150178379
                        Ksiądz na mszy namawiał do głosowania na PiS
                        Najpierw obarczył premiera Tuska i ministra Sikorskiego winą za katastrofę smoleńską. Później namawiał do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość – informuje Gazeta Wyborcza Lublin. Do incydentu doszło w kościele przy ul. Nałkowskich.
                        Taki przebieg miała dzisiejsza msza o godz. 9. O wszystkim powiadomili dziennik oburzeni wierni. Według ich relacji duchowny krytykował tych, którzy usunęli krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Później odczytał list biskupów mówiący o tym, że Kościół jest apolityczny, a na koniec podczas ogłoszeń oznajmił, że należy głosować na PiS



                        Masz kolejne linki dowodzące agitacji z ambony

                        wiadomosci.wp.pl/kat,1026761,title,Ksiadz-agituje-z-ambony-Zobacz-nagranie-z-mszy,wid,12914254,wiadomosc.html?ticaid=1d241
                        Tu jest fajne:
                        www.e-wspolnota.com/Lukow/Wydarzenia/Proboszcz_agituje_z_ambony-1000/
                        Skandaliczne zachowanie ks. Zygmunta Głębickiego. Proboszcz parafii św. Trójcy w Staninie w niedzielę 20 czerwca mówił wiernym na kogo powinni głosować w wyborach prezydenckich.
                        Wystąpienie duchownego nagrali dziennikarze programu „Teraz My” z telewizji TVN. - „Pójdźmy dziś na wybory głowy państwa. Poprzedniego pana prezydenta z najznakomitszymi zlikwidowano 10 kwietnia pod Smoleńskiem”. Tak rozpoczyna się nagranie wystąpienia duchownego ze św. Trójcy. Szczegóły i komentarze w papierowym Wydaniu Wspólnoty Regionalnej.

                        Przykładów jest tysiące
                        www.google.pl/search?gcx=w&sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=ksi%C4%85dz+agituje
                        poczytaj i nie rób z siebie głupka.
                        • mg2005 Re: nie moja ręka 06.10.11, 14:47
                          > > Jest kanon zabraniający klerowi udział w polityce? Jest.

                          Kanon 285 . 3
                          Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej".Kan. 287 -

                          Kan. 287. 2. Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych


                          Czy publiczne popieranie danej partii lub polityka to udział w polityce ?



                          --
                          lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                          • Gość: ka_p_pa Re: nie moja ręka IP: *.lukman.pl 06.10.11, 16:23
                            mg2005 napisał:

                            > > > Jest kanon zabraniający klerowi udział w polityce? Jest.
                            >
                            > Kanon 285 . 3
                            > Duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się ud
                            > ział w wykonywaniu władzy świeckiej".Kan. 287 -
                            >
                            > Kan. 287. 2. Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych
                            >
                            >
                            > Czy publiczne popieranie danej partii lub polityka to udział w polityce ?

                            Znów nie wiesz tak podstawowych rzeczy? Zgadnij, czyje to słowa:
                            W myśl przyjętych zasad, ksiądz ze względu na swoją posługę jedności wobec wszystkich, w normalnych okolicznościach powinien unikać jakiegokolwiek publicznego uzewnętrzniania swoich sympatii politycznych. Mogłoby to zagrozić jego kontaktowi z każdym człowiekiem, niezależnie od jego poglądów politycznych.
                            (...)
                            Pragnę wskazać, że księża jako odpowiedzialni za formację wiernych mają prawo i obowiązek wskazywać obiektywne zasady życia chrześcijańskiego, którymi powinni kierować się katolicy zaangażowani w politykę. Nie mogą jednak wskazywać na konkretnych kandydatów.


                            Pewnie jakiś nawiedzony lewak knebluje i odbiera niezbywalne prawa:)))))
                            • mg2005 Re: nie moja ręka 07.10.11, 08:54
                              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                              >
                              > Znów nie wiesz tak podstawowych rzeczy?

                              Wygląda,że ty nie wiesz - skoro utożsamiasz udział w polityce z urzędem lub partią...

                              > Pragnę wskazać, że księża jako odpowiedzialni za formację wiernych mają prawo i
                              > obowiązek wskazywać obiektywne zasady życia chrześcijańskiego, którymi powinni
                              > kierować się katolicy zaangażowani w politykę

                              Czyli ksiadz może napominać : nie głosujcie na polityka X, bo jego program lub działania są sprzeczne z nauką Kościoła ?


                              --
                              Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy
                              lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                              • piwi77.0 Re: nie moja ręka 07.10.11, 09:08
                                Ależ niech nawołują do głosowania, czy niegłosowania, nie mam z tym problemu. Apelowałbym jedynie do duchowieństwa o więcej odwagi w wypowiadaniu się w podobnych tematach, takich jak krzyż na Krakowskim Przedmieściu, zamiast wyrzekać się go publicznie twierdzeniem, że krzyż to nie jest sprawa Kościoła.
                              • Gość: ka_p_pa Re: nie moja ręka IP: *.lukman.pl 07.10.11, 12:09


                                mg2005 napisał:


                                > Czyli ksiadz może napominać : nie głosujcie na polityka X, bo jego program lub
                                > działania są sprzeczne z nauką Kościoła ?

                                Co jest dla
                                ciebie niejasnego w stanowisku kościoła, wyartykułowanego przez jednego z biskupów:

                                W myśl przyjętych zasad, ksiądz ze względu na swoją posługę jedności wobec wszystkich, w normalnych okolicznościach powinien unikać jakiegokolwiek publicznego uzewnętrzniania swoich sympatii politycznych. Mogłoby to zagrozić jego kontaktowi z każdym człowiekiem, niezależnie od jego poglądów politycznych.
                                (...)

                                Gdybyś nadal nie rozumiał, dodam, że jest to stanowisku kunktatorskie, żałosne alibi służące jedynie wyłgiwaniu się, że to niby kościół nie uczestniczy w polityce.
                                Ja nie zabraniam, nie potępiam uczestnictwa w polityce, ale strach przed braniem odpowiedzialności za ten udział. Nie mam nic przeciwko, by kościół jasno i wyraźnie opowiedział się za jakąś partią i razem z tą partią poniósł klęskę. Tak jak poniósł klęskę Z Wyborczą Akcją Katolicką.
                                • mg2005 Re: nie moja ręka 08.10.11, 17:12
                                  Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                  > mg2005 napisał
                                  > >
                                  > > Czyli ksiadz może napominać : nie głosujcie na polityka X, bo jego progra
                                  > m lub
                                  > > działania są sprzeczne z nauką Kościoła ?
                                  >
                                  > Co jest dla
                                  > ciebie niejasnego w stanowisku kościoła, wyartykułowanego przez jednego z bisk
                                  > upów:

                                  Co jest dla ciebie niejasnego w stanowisku Kościoła :
                                  > Pragnę wskazać, że księża jako odpowiedzialni za formację wiernych mają prawo i
                                  > obowiązek wskazywać obiektywne zasady życia chrześcijańskiego, którymi powinni
                                  > kierować się katolicy zaangażowani w politykę


                                  • k_a_p_p_a Re: nie moja ręka 08.10.11, 21:02

                                    mg2005 napisał:

                                    > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                                    >
                                    > > mg2005 napisał

                                    > Co jest dla ciebie niejasnego w stanowisku Kościoła :
                                    > > Pragnę wskazać, że księża jako odpowiedzialni za formację wiernych mają p
                                    > rawo i
                                    > > obowiązek wskazywać obiektywne zasady życia chrześcijańskiego, którymi po
                                    > winni
                                    > > kierować się katolicy zaangażowani w politykę

                                    Co jest niejasnego dla ciebie w moim stanowisku?

                                    Ja nie zabraniam, nie potępiam uczestnictwa w polityce, ale strach przed braniem odpowiedzialności za ten udział. Nie mam nic przeciwko, by kościół jasno i wyraźnie opowiedział się za jakąś partią i razem z tą partią poniósł klęskę. Tak jak poniósł klęskę Z Wyborczą Akcją Katolicką.
            • sammler Re: Równouprawnienie kleru... 04.11.11, 15:36
              k_a_p_p_a napisał:

              > Jeśli taki ksiądz zostałby wyb
              > > rany znaczyłoby to tyle, że ludzie chcą aby TE jego poglądy wartości były
              > repre
              > > zentowane w sejmie.
              >
              > Słusznie. Czemu więc nie kandydują? Strach? Przebiegłość?

              Bo nie od dziś wiadomo, że najlepiej uprawia się politykę zza kulis. Sterując innymi, którzy za "swoje" decyzje biorą odpowiedzialność...

              S.
        • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:48
          > ksiadz - kato -cwaniak -polityk , nie moze zawierac kompromisow

          Jesteś zaślepiony - niektórzy biskupi popierają nawet "kompromis aborcyjny"...


          --
          lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
          • Gość: Leon Re: Równouprawnienie kleru... IP: *.play-internet.pl 07.10.11, 15:37
            mg2005 napisał:

            > > ksiadz - kato -cwaniak -polityk , nie moze zawierac kompromisow
            >
            > Jesteś zaślepiony - niektórzy biskupi popierają nawet "kompromis aborcyjny"...


            Udowodnij.
            • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 04.11.11, 22:21
              Np wypowiedzi Nycza, Pieronka przeciw zmianie zbrodniczej ustawy aborcyjnej...
      • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:51
        > A co to znaczy "mieszać się do polityki"?

        Dobre pytanie - trzeba by zapytać antyklerykałów, którzy są przeciw "mieszaniu"... :)
    • mojko-2 Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 14:54
      mg2005 napisał: Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...

      Ponieważ nie płacą podatków.
      • urko70 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 15:03
        mojko-2 napisała:

        > mg2005 napisał: Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki"
        > - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...
        >
        > Ponieważ nie płacą podatków.

        Czyli bezrobotny, albo robotny ale tak inwestujący, że tez nie płaci podatków również nie może, ciekawe....
      • lauriane Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 15:19
        mojko-2 napisała:

        > mg2005 napisał: Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki"
        > - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...
        >
        > Ponieważ nie płacą podatków.
        L. Pudlo ! placa !
        J.C.
        • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 16:15
          > L. Pudlo ! placa !

          Tylko PIT od państwowych etatów, działalność ubezpieczeniowa firmy KosKat nie jest księgowana, więc, tym bardziej nie jest opodatkowana.
          • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie kleru... IP: *.lukman.pl 03.10.11, 16:23
            Płacą VAT od dóbr konsumpcyjnych. I to więcej, niż przeciętny obywatel z racji większej konsumpcji:))
            • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 16:33
              Fakt, gdyby księgowali swoją działlność, mogliby sobie VAT odliczyć jak każda inna firma. :)
              • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie kleru... IP: *.lukman.pl 03.10.11, 16:35
                ultimate.strike napisał:

                > Fakt, gdyby księgowali swoją działlność, mogliby sobie VAT odliczyć jak każda i
                > nna firma. :)

                Ciiiiiiiiiiiiii! Bo wykraczesz następne miliardy w plecy.
          • lauriane Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 16:40
            ultimate.strike napisał:

            > > L. Pudlo ! placa !
            >
            > Tylko PIT od państwowych etatów, działalność ubezpieczeniowa firmy KosKat nie j
            > est księgowana, więc, tym bardziej nie jest opodatkowana.
            L. Oto wyczerpujace detale.....
            www.deon.pl/.../art,17,podatki-instytucji-koscieln
            J.C.
            • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:02
              Żebys chociaż linki umiał wklejać, skoro zdecydowałeś się bronić tezy nie do obrony...
              • lauriane Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:14
                ultimate.strike napisał:

                > Żebys chociaż linki umiał wklejać, skoro zdecydowałeś się bronić tezy nie do ob
                > rony...
                www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,17,podatki-instytucji-koscielnych-i-duchownych-w-polsce.html
                J.C.
                • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:20
                  Wszystkie instytucje kościelne podlegają prawu na takich samych zasadach jak pozostałe podmioty uczestniczące w życiu cywilnym i gospodarczym w naszym kraju.

                  Gdzie księgowane sa wpływy Kościoła z tytulu sprzedaży chrztów, ślubów, pogrzebów? W jaki sposób odbywa się rozliczanie przed fiskusem środków z tzw. tacy, kolędy?
                • Gość: ka_p_pa Re: Równouprawnienie kleru... IP: *.lukman.pl 03.10.11, 17:24
                  Trochę lekkomyślnie wkleiłaś ten link. Czytałaś ?

                  Ustawa z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych w art. 17 ust 4a-4b wprowadza zwolnienie kościelnych osób prawnych z podatku od:

                  a) dochodu z niegospodarczej działalności statutowej;

                  b) dochodu z pozostałej działalności, o ile uzyskane dochody zostaną przeznaczone na cele wskazane w ustawie, takie jak: kultu religijnego, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, charytatywno-opiekuńcze, konserwacje zabytków, prowadzenie punktów katechetycznych, inwestycje sakralne w zakresie: budowy, rozbudowy i odbudowy kościołów oraz kaplic, adaptację innych budynków na cele sakralne, a także inwestycji przeznaczonych na punkty katechetyczne i zakłady charytatywno-opiekuńcze);
                  c) dochodów spółek – których jedynymi udziałowcami (akcjonariuszami) są kościelne osoby prawne – o ile również zostaną przeznaczone na działalność wskazaną w powyższym punkcie.


                  I tak dalej, i tak dalej...
              • lauriane Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:15
                ultimate.strike napisał:

                > Żebys chociaż linki umiał wklejać, skoro zdecydowałeś się bronić tezy nie do ob
                > rony...
                L. P.S. Ale mi dopowiedziales, hehe....
                J.C.
                • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:21
                  Nie jestem wyznawcą FSM tylko Dress Code'a - Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu!
                  • lauriane Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 17:44
                    ultimate.strike napisał:

                    > Nie jestem wyznawcą FSM tylko Dress Code'a - Stworzyciela Wszelkiego Profesjona
                    > lizmu!
                    L. To nabiera szczegolnego sensu jesli skrot FSM to od Fabryki Samochodow Malolitrazowych.......
                    J.C.
                    • ultimate.strike Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 18:41
                      Fabryki Samochodów Małolitrażowych nie ma, teraz to jest Fiat Auto Poland, a FSM to Flying Spaghetti Monster.
      • lepian4 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 07:12
        Poitycy tez inie placa podatkow. Glupi argument.
        • piwi77.0 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 10:33
          lepian4 napisał:

          Poitycy tez inie placa podatkow.

          Którzy politycy, ci w purpurach reprezentujący władze okupacyjne, czy ci z podległej polskiej administracji? Ci drudzy płacą, nawet muszą podać wszystkie dane na temat posiadanego majątku.
          • lepian4 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 11:00
            Kpisz sobie.
    • mjot1 Re: Równouprawnienie kleru... 03.10.11, 18:33
      Że niby taki Natanek równym ma być samemu wielkiemu kamerdynerowi Dziwiszowi?
    • imponeross Tak! Ksiedza na prezydenta! :) 03.10.11, 18:42
      mg2005 napisał:

      > Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieńs
      > twie do innych grup zawodowych ?...

      Krolem Polski powinien byc Chrystus, krolowa NMP, a prezydentem Polski jakis ksiadz! Fajnie by bylo :)
      No wlasnie - czy ksiedzu wolno startowac jako kandydat w wyborach?
    • lepian4 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 07:06
      Ale tu chodzi chyba o mieszanie sie do polityli a la pan Heniu, ktory z piwem w reku naskakuje na wszystkie ugrupowania?
      Jesli jakis domokrazca wibratorow moze tez kandydowac do sejmu, dlaczego ksieza nie moga o tym publicznie dyskutowac? Ja nie widze w tym sprzecznosci.
      • piwi77.0 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 10:22
        lepian4 napisał:

        dlaczego ksieza nie moga o tym publicznie dyskutowac?

        Przecież publicznie dyskutują, nikogo zresztą o zgodę nie pytając, bo od kiedy to władze okupacyjne potrzebują zezwoleń od okupowanych na swe poczynania? Biskupi działają w ramach mandatu otrzymanego od swoich władz, czyli papieża i jego wysłannika na tereny administrowane przez rząd RP, nuncjusza apostolskiego i w ramach tego mandatu mają nieograniczone prawo nie tylko dyskutować, ale wręcz nakazywać, zlecać i żądać, a podległe im władze polskie mają obowiązek się do tych nakazów, zleceń i żądań, bezwzględnie stosować. Tak było i jest od tysiąca lat. Dopiero od niedawna jesteśmy świadkami powstającego oporu społeczeństwa polskiego przeciwko takiemu stanowi rzeczy, które chyba powoli dojrzewa do tego, aby zrzucić jarzmo i wybić się na niepodległość. Wyrazicielem tych dążeń jest wspomniany domokrążca od wibratorów, jakżeby inaczej, lekceważony i wyśmiewany przez okupanta i jego pomagierów.
    • mg2005 Popieranie polityków przez kler... 04.10.11, 09:52
      Czy księża i biskupi powinni publicznie popierać konkretnych polityków i partie - tak jak to robią ludzie innych profesji (np. aktorzy ) ?


      --
      lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
      Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
      • ultimate.strike Tak 04.10.11, 10:04

        o ile firma, w interesie której popierają wyjdzie z szarej, a własciwie doskonale czarnej strefy.
      • bling.bling Re: Popieranie polityków przez kler... 04.10.11, 10:30
        Wystarczy że skorzystają z konstytucyjnego prawa swobody wypowiedzi. Nic nie stoi na przeszkodzie by zabierali głos w dowolnej sprawie.
        Dlaczego kler nie korzysta z wolności słowa? Czy w tej grupie ta wolność jest zagrożona czy jakoś krępowana? Może powinni zgłosić się do Amnesty International albo innych organizacji by wsparła ich dążenie wolnościowe. Ostatecznie, mogą zorganizować manifestacje uliczne. Chętnie się przyłącze. Myślę że i Darski też pojawił by się na takiej manifestacji.
        • urko70 Re: Popieranie polityków przez kler... 04.10.11, 11:12
          bling.bling napisał:

          > Wystarczy że skorzystają z konstytucyjnego prawa swobody wypowiedzi. Nic nie st
          > oi na przeszkodzie by zabierali głos w dowolnej sprawie.

          Otóż to. Dlatego też zupełnie niezrozumiałe jest podejscie typu "kler nie powinien namawiać wiernych do głosowania na tych, którzy wyznają te same co KK zasady".


          > Dlaczego kler nie korzysta z wolności słowa?

          Korzysta na tyle na ile chce. A nie wskazuje palcem na kogo głosować dlatego, żeby uniknąć oskarżeń o mieszanie się - słusznie robi.
          • bling.bling kto zabrania? 04.10.11, 12:43
            > Otóż to. Dlatego też zupełnie niezrozumiałe jest podejscie typu "kler nie powin
            > ien namawiać wiernych do głosowania na tych, którzy wyznają te same co KK zasad
            > y".

            tylko że to sam kler wprowadził te zasady czyli sam ograniczył sobie swobodę wypowiedzi.
            Pytanie nie powinno więc być o to czy kler powinien mieć prawo komentowania sytuacji politycznej tylko kto ogranicza klerowi swobodę wypowiedzi i dlaczego.
            • urko70 Re: kto zabrania? 04.10.11, 13:12
              bling.bling napisał:

              > > Otóż to. Dlatego też zupełnie niezrozumiałe jest podejscie typu "kler nie
              > powin
              > > ien namawiać wiernych do głosowania na tych, którzy wyznają te same co KK
              > zasad
              > > y".
              >
              > tylko że to sam kler wprowadził te zasady czyli sam ograniczył sobie swobodę wy
              > powiedzi.

              Który to zapis masz na myśli?

              > Pytanie nie powinno więc być o to czy kler powinien mieć prawo komentowania syt
              > uacji politycznej tylko kto ogranicza klerowi swobodę wypowiedzi i dlaczego.
              • bling.bling Re: kto zabrania? 04.10.11, 14:25
                Nie mam pojęcia o żadnym zapisie. Jeśli istnieje to chętnie się z nim zapoznam. Ja komentuję jedynie kwestie prawa kleru do aktywnego udziału w życiu politycznym ale nie z punktu widzenia praw kanonicznych, to te mnie nic nie obchodzą, a z punktu widzenia praw świeckich.
                Kler jednak z jakiegoś powodu nie korzysta ze swoich praw w pełni. Obserwuje się jedynie próby zabierania głosu oraz dość wyraźne i pochodzące z samego kleru głosy wzywające do nieangażowania się. Więc kaganiec zakładają sobie sami. Darski by się uśmiał.
                Czyli chcą ale nie mogą albo nie chcą brać udziału w życiu politycznym.
                • urko70 Re: kto zabrania? 04.10.11, 16:02
                  bling.bling napisał:

                  > Nie mam pojęcia o żadnym zapisie.

                  Hmm, no przecież sam pisałeś:
                  "tylko że to sam kler wprowadził te zasady czyli sam ograniczył sobie swobodę wy
                  powiedzi."
                  tak więc o jakich zasadach pisałeś skoro teraz piszesz, że nie masz pojecia o nich?


                  > Jeśli istnieje to chętnie się z nim zapoznam.

                  Ja również, byłoby łatwiej dyskutować o tym co mogą, a czego nie. No ale to akcja na tych którzy sie oburzają na kler że robi coś czego nie powinien.

                  > Ja komentuję jedynie kwestie prawa kleru do aktywnego udziału w życiu politycz
                  > nym ale nie z punktu widzenia praw kanonicznych, to te mnie nic nie obchodzą, a
                  > z punktu widzenia praw świeckich.

                  Kler obowiązują tak kanoniczne jak i świeckie.
                  Czy swieckie zabraniają im czegoś?

                  > Kler jednak z jakiegoś powodu nie korzysta ze swoich praw w pełni. Obserwuje si
                  > ę jedynie próby zabierania głosu oraz dość wyraźne i pochodzące z samego kleru
                  > głosy wzywające do nieangażowania się. Więc kaganiec zakładają sobie sami. Dars
                  > ki by się uśmiał.

                  A musi korzystać?
                  Może korzysta na tyle na ile chce, na ile uważa za uistotne / wazne?

                  > Czyli chcą ale nie mogą albo nie chcą brać udziału w życiu politycznym.

                  jw. może chcą i korzystają ale nie tak jak byś to widizął np Ty?
                  • bling.bling Re: kto zabrania? 06.11.11, 12:42
                    > "tylko że to sam kler wprowadził te zasady czyli sam ograniczył sobie swobodę w
                    > y
                    > powiedzi."
                    > tak więc o jakich zasadach pisałeś skoro teraz piszesz, że nie masz pojecia o n
                    > ich?

                    o tych zasadach które zamknęły Bonieckiemu usta. Potrzeba ci lepszego dowodu na istnienie takich praw?
        • mg2005 Re: Popieranie polityków przez kler... 06.10.11, 14:41
          bling.bling napisał:

          > Wystarczy że skorzystają z konstytucyjnego prawa swobody wypowiedzi.

          A jednak gdy to robią - słychać głosy oburzenia ze strony antyklerykałów i GWno-podobnych mediów...


          --
          Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy
          lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
    • piwi77.0 Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 14:36
      mg2005 napisał:

      Dlaczego księża i biskupi nie powinni "mieszać sie do polityki" - w przeciwieństwie do innych grup zawodowych ?...

      Nie wiem na ile mieści sie to w temacie wątku, bo nie wiem, czy to była polityka, czy nie, ale pamiętam, że w sprawę krzyża na krakowskim Przedmieściu, żaden biskup nie chciał się mieszać. W końcu zmuszony sytuacją Nycz, przeczytał coś okrągłego z kartki, trzesąc się przy tym ze strachu jak galareta. Czy w sprawie krzyża biskupom nie wolno się wypowiadać i to pod jakimiś ciężkimi karami? Masz jakies poufne informacje na ten temat, bo w prawie kanonicznym zakazu zabierania głosu w kwestiach przedmiotów kultu o dużych rozmiarach (ponad 2 metry) w zasadzie nic nie ma?
    • seth.destructor Bo robią to nieoficjalnie 04.10.11, 19:12
      Nie prowadzą polityki, tylko lobbying. Nie miałbym nic przeciwko obecności przedstawicieli Kościoła w Sejmie na tej samej zasadzie, co poseł Kroll, o ile zostaliby oni wybrani DEMOKRATYCZNIE i podlegali prawnym zasadom polskiego państwa.
    • lled Re: Równouprawnienie kleru... 04.10.11, 22:41
      bo sa ku... gorsi niz dzieci i wierza w bajki! ilu z was oglada program w tv polowania na duchy? ludzie sie z nich nabijaja ze tylko traca czas i pieniadze.
      tak samo jest z klerem, wierza w bajki, uganiaja sie za nieistniejacym duchem, zdzieraja od ludzi pieniadze i robia ludziom wode w glowie.
    • 33qq Re: Równouprawnienie kleru... 08.10.11, 21:02
      jakie grup[y zawodowe tak się mieszają? Podaj mi, kretynie, przykłady, kiedy mieszali się budowlańcy, hutnicy, ku..., policjanci...
      Dawaj idioto...
      • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 04.11.11, 22:18
        33qq napisał:

        > Podaj mi, kretynie, przykłady, kiedy mi
        > eszali się budowlańcy, hutnicy, ku..., policjanci...
        > Dawaj idioto...

        Spadaj, kretynie - skoro nie rozumiesz co napisałem...
        • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 04.11.11, 22:30
          33qq napisał:

          > Podaj mi, kretynie, przykłady, kiedy mi
          > eszali się budowlańcy, hutnicy,

          Nie słyszałeś o demonstracjach górników, hutników itd ws krytyki polityki rządu ?... Kretynie !
    • obraza.uczuc.religijnych Dlaczego ks. Bonieckiemu zabrania się 04.11.11, 09:12
      wypowiedzi na aktualne tematy???
      • ultimate.strike Re: Dlaczego ks. Bonieckiemu zabrania się 04.11.11, 14:42
        Wymagania korporacyjne.
    • easz Re: Równouprawnienie kleru... 04.11.11, 23:37

      To mniej więcej jak z tym, żeby 'oddać Bogu, co boskie, a cesarzowi, co cesarskie', to rozumiesz jak sądzę.
      • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 05.11.11, 18:10
        'oddać Bogu, co boskie, a cesarzowi, co cesarsk
        > ie', to rozumiesz jak sądzę.
        >

        Ja tak, a Ty ?... :)
        • easz Re: Równouprawnienie kleru... 05.11.11, 23:57
          Ja tak, skąd te uśmieszki? Nie interesuje mnie za bardzo zdanie księży...w wielu sprawach.
          Ty natomiast chyba jednak nie za bardzo, biorąc pod uwagę niektóre twoje wypowiedzi i dziwne pytania.
          • mg2005 Re: Równouprawnienie kleru... 06.11.11, 09:31
            easz napisała:

            > Ja tak,

            To odpowiedz: czy krytyka niemoralnych polityków i zjawisk w polityce jest zgodna z tą zasadą ?
            • tanebo Re: Równouprawnienie kleru... 06.11.11, 10:35
              Problem polega na tym że kler potępia tylko niektórych niemoralnych polityków. Innych popiera.
            • easz Re: Równouprawnienie kleru... 06.11.11, 15:31
              mg2005 napisał:

              > easz napisała:
              >
              > > Ja tak,
              >
              > To odpowiedz: czy krytyka niemoralnych polityków i zjawisk w polityce jest zgod
              > na z tą zasadą ?

              K. nie powinien mieszać się do polityki W OGÓLE i wtedy nie byłoby takich głupich zdarzeń i przekomarzań. A o moralności i niemoralności, o współczesnych zjawiskach dotyczących duchowego życia człowieka może nauczać podczas kazań, zresztą tak to chyba było urządzone i tak miało być? Wtedy (teoretycznie) każdy katolik wiedziałby/wie jak żyć, czy polityk, czy kto inny.
              Ponieważ równowaga jest już zakłócona i to mocno, to głos taki jak k. Bonieckiego przyjmuję jako jakiś katalizator, drugą część medalu, głos zdrowego rozsądku, próbujący równoważyć ten cały szał, ale osobiście uważam i tak, że nie powinno to mieć miejsca, politykowanie ze strony K, takie czy inne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka