khadroma
08.10.11, 11:06
Dostalam rachunek za gaz, za ostatnie dwa miesiace. Poniewaz byly to miesiace cieple, wiec zuzycie gazu bylo niewielkie. Rachunek wynosil 170 zl, z tego za sam gaz zaledwie 22 zl. Pozostala czesc tej kwoty to jakies oplaty sieciowe, zmienna i stala, oplata za abonament.
O co tu kurde chodzi?
PGNiG zaslania sie cenami gazu, a tymczasem w takim rachunku cena samego gazu jest znosna, ale te oplaty dodatkowe, ktore narzuca dostawca, sa nie do przyjecia i nie wiadomo czym uzasadnione.
Czy ktos wie o co tu chodzi, skad sie biora takie wysokie oplaty?