Dodaj do ulubionych

Jesien i Halloween w USA

24.10.11, 04:44
Pierwsza oznaka jesieni w USA sa bardzo popularne wyjazdy calymi rodzinami na tzw. zbieranie jablek i dyn na polach. Farmy ogrodnicze organizuja dla dzieci przejazdzki po polu na przyczepie podpietej pod maly ciagnik, slalom w tunelach ulozonych z kostek slomy, konkurs na malowanie dyn. Czesto na takich farmach jest osoba , ktora profesionalnie maluje dzieciaczkom buzki. Rowniez w Bronx Zoo w sezonie jesiennym jest slomiany slalom i inne atrakcje.
www.emigracjapolska.com
Polacy za Granica
Obserwuj wątek
    • misianda Re: Jesien i Halloween w USA 27.10.11, 09:52
      o no masz...a na mnie właśnie "wsiedli" na jednym z forów, że się dopytuję o jakieś atrakcje w Wawie dla dzieci na Halloween... Kurcze czy ja muszę w te ostatnie dni października i pierwszy dzień listopada chodzić smętna i biegać po cmentarzach i ciągać za sobą dzieci? Aż miło czytać takie opisy jak powyżej... jesień jest wystarczająco przygnębiająca w naszym kraju, chciałabym choć odrobinę ją uatrakcyjnić moim maluchom...
      • billy.the.kid Re: Jesien i Halloween w USA 27.10.11, 10:49
        jeszcze dodać kretyńsko-debilne walentynki, jakiegoś jendorka w św. dziękczynienia- i będziem mieli nad wisełką pełna hamerykie.
      • yoma Re: Jesien i Halloween w USA 27.10.11, 12:43
        > chodzić smętna i biegać po cmen
        > tarzach i ciągać za sobą dzieci?

        Nie musisz, możesz im sama coś wymyślić.
      • emigracjapl Re: Jesien i Halloween w USA 28.10.11, 14:05
        jak chcecie zobaczyc jak to w USA sie obchodzi to zapraszam na www.emigracjapolska.com.
        Tutaj jest artykul na ten teat + zdjecia+ filmik .
        Zapraszam
        • ultimate.strike Re: Jesien i Halloween w USA 28.10.11, 14:12
          Helloween w Vizovicach
    • niejawny Halloween? 27.10.11, 11:26
      Toż to święto gloryfikujące ciemną stronę świata :(
      • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 11:32
        Masz rację, wigilia wszystkich świetych, jak sama nazwa wskazuje, gloryfikuje siły zła. :)
        • filippa.pippa Re: Halloween? 27.10.11, 12:04
          Nie wykręcaj kota ogonem, spódniczkowcu.
          • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 12:18
            A Wy w kółko o tym Palikocie... :D
            • filippa.pippa Re: Halloween? 27.10.11, 12:34
              ultimate.strike napisał:

              > A Wy w kółko o tym Palikocie... :D

              Wolisz mówić o Pijepsie? To pisz ;)
              • voxave Re: Halloween? 27.10.11, 12:49
                Po kiego grzyba ten sztuczny twór szczepić w Polsce---jest to niesmaczne i lizusowskie.
                • Gość: Jojo Re: Halloween? IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.11, 13:00
                  Czy jako kobieta powiesz to samo o Walentynkach?
                  • voxave Re: Halloween? 27.10.11, 13:02
                    Jojo-----tak,zapomniałam to dodać :)
                  • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 13:03
                    Pewnie. Trzeba być Amerykaninem, żeby święto zakochanych wymyślać w lutym, kiedy się z zimna ptok kurczy. Osobiście jestem za reaktywacją Kupały, jeśli już :)

                    Jako kobieta.
                • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 13:08
                  Wiekszość tworów obecnych na terenie Polski została tu szucznie zaszczepiona, rzeczona niżej Noc Kupały też kiedyś była nowością.
                  • voxave Re: Halloween? 27.10.11, 13:17
                    Te obce nam obyczaje na siłe przenosza handlowcy---sprzedaja góry badziewia światecznego to oni nam to podsuwaja bo maja w tym interes.
                    Tak samo jest z religia .....ech szkoda gadac, dajemy sie doić jak krowy.
                    • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 13:20
                      > Te obce nam obyczaje na siłe przenosza handlowcy

                      Kilt do Szkocji wprowadził pewien własciciel tkalni, równocześnie wymyślił on "starożytne tartany klanowe", obecnie wszyscy kojarzą kilt ze Szkocją i myślą, ze to taki ich zwyczaj od wieków, a może i tysiącleci. Zwykle jest tak, że ktoś gdzeiś wymyśla jakiś zwyczaj, a handlowcy je rozpowszechniają z korzyścią finansowa dla siebie.
                      • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 13:22
                        W sensie Kupałę wymyślił jakiś sprzedawca chrustu.
                        • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 13:29
                          Albo podpałek do grilla zwanego w tamtych czasach ogniskiem.
                          • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 13:40
                            Albo gąbki florystycznej do wianków.
                            • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 13:47
                              Co nie zmienia faktu, ze zwyczaj ten skądś na tereny Polski przybył i na pewno poczatkowo budził oburzenie konserwatystów.
                              • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 13:56
                                Niekoniecznie. Może raz to myśmy go przybyli na inne tereny?
                                • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 14:01
                                  My? Nie przypominam sobie. :)
                                  • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 14:04
                                    Po tysiącu lat masz prawo :)
                                    • ultimate.strike Re: Halloween? 27.10.11, 14:32
                                      To chyba trochę dawniej musiało być. 1000 lat temu po terenach Polski łazili tacy, co opowiadali, że Noc Kupały to szatański zwyczaj, bo oni reprezentują interesy znacznie większej korporacji ubezpieczeniowej. No i z tego, co pamiętam, 1000 lat temu Thora wyznawałem, chyba nie bez powodu weganie za granicą mnie za Niemca biorą i chcą jeść. :)
                                      • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 14:46
                                        A prawdę mówicie, kumie - łazili, łazili, cuda obiecując, ale mój kasztel jeszcze za wiarą ojców stał i opór dawał, bogów zamieszkujących las podbramny i głaz graniczny o pomoc przeciw cudakom prosząc. I zesłali bogowie rozsądek na lud, albowiem ten, cudaków wysłuchawszy, co szczęśliwość obiecywali, ale dopiero po śmierci - rzekł: a cmoknijta nas, fałszywi kapłani, albowiem my szczęśliwości w tymże życiu chcemy, o tamtą nie dbając. A i nasze bogi na dutki niełase, ogniskiem a miodem się zadowalając. I kopnął lud fałszywców w rzyć, poza paroma odszczepieńcami, co teraz u bram kasztelu stoją a się łaszą, wołając: korporacja dutki zabrała, a wypisać się nie pozwala, przyjmijcie z powrotem!

                                        Przyjąć możemy. Nasze bogi niezawistne są i monopolu się nie domagają :)
                                        • billy.the.kid Re: Halloween? 27.10.11, 14:51
                                          miodu chamom nie dam.
                                          dziś rozlew do butelek. trójniaczek wiśniak.
                                          pod swiatło -kolor RUBINU.
                                          • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 14:55
                                            Te, uważaj na słowa, moje bogi nie chamy :)

                                            Kumpel DYNIÓWKĘ ostatnio wymyślił. Hm.
                                            • billy.the.kid Re: Halloween? 27.10.11, 15:59
                                              bogom-owszem parę kropel strząsnę. [isałem o tych odszczepieńcach KArTOfLANYCH.
                                              • yoma Re: Halloween? 27.10.11, 19:56
                                                A, to przepraszam :)
    • Gość: Piotr Re: Jesien i Halloween w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 00:18
      Zobacz ile Polaków przebywa za granicą www.wtobienadzieja.pl
    • Gość: Anna Re: Jesien i Halloween w USA IP: *.nyc.res.rr.com 01.11.11, 00:34
      Przecietne dziecko w Helloween -uprawia zebractwo-obskakujac kolejne sklepiki i zapychajac tandetne pomaranczowe wiaderka najtanszymi cukierkami, w ktorym glownym skladnikiem jest syrop kukurydziany.
      • Gość: emigracjapolska Re: Jesien i Halloween w USA IP: *.static.optonline.net 01.11.11, 03:13
        Cukierek albo psikus (ang. Trick-or-treating) – zwyczaj związany z Halloween. Dzieci chodzą w przebraniach od domu do domu, prosząc o słodycze , z pytaniem, Tric or Treat? Zwyczaj ten jest tu rozpowszechniony od 1950 roku.

        Należy jednak pamiętać że odwiedzany dom musi być udekorowany halloweenowymi ozdobami. Jeśli dom nie jest udekorowany, dzieci omijają go. W USA jest to jedną z głównych tradycji Halloween i ludzie, którzy mają w sąsiedztwie dzieci przygotowują się do niego, wcześniej kupując słodkości. N iektorzy , zmeczeni otwieraniem co chwila drzwi i czestowania dzieci cukierkami – po prostu wystawiaja kosz z cukierkami na schodach do domu i dzieci samodzielnie sie czestuja.zobacz zdjecia, filmik na temat Halloween na www.emigracjapolska.com
        Polacy na Emigracji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka