Dodaj do ulubionych

O wolną niedzielę...

06.11.11, 09:27
Rodzina ma prawo do wspólnej niedzieli - także rodziny pracowników handlu

"- Chcemy przy tej okazji zwrócić uwagę m.in. na problemy dotyczące zatrudnienia czy nadmiernego wykorzystania pracowników, choćby np. w wielkich sieciach handlowych. Chcemy także mówić o wpływie na życie rodzinne braku dnia wolnego od pracy - powiedział dyrektor Rady.

Dodał, że ochrona niedzieli jako dnia wolnego od pracy jest jednym z pięciu tematów, które podnosi Polska Rada Ekumeniczna podczas polskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej."

Obserwuj wątek
    • atrakcyjny.leon Popieram 06.11.11, 09:55
      Popieram stanowisko Rady Ekumenicznej.
      Żeby jeszcze przypomnieli, że człowiekowi nie przystoi krzywdzić, zabijać i zjadać zwierząt...
      • karbat Re: Popieram 06.11.11, 10:13
        atrakcyjny.leon napisał:
        > Żeby jeszcze przypomnieli, że człowiekowi nie przystoi krzywdzić, zabijać i zja
        > dać zwierząt...

        zjadac zwierzat nie wolno ....postulujesz by kler katolicki potepil spozywanie
        PRAWDZIWEGO ciala Jezusa i picia jego PRAWDZIWEJ krwi ...
      • bling.bling Re: Popieram 06.11.11, 13:27
        W niedzielę zjada się samo mięcho. Krew i ciało w kościele a po mszy schabowego albo kurczaka.
    • kora3 Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 06.11.11, 10:16
      Chodzi po prostu o to, żeby na pokaz w niedziele sklepy były zamkniete, co ma obrazować, ze nasze "katolickie" społęczeństwo spedza dzień swiety jak Bóg przykazał, a nie na zakupach.

      I uprzedzając ewentualne ataki nawiedzonych od razu powiem, że mnie zakupy w niedziele specjalnie nie krecą :) a jesli coś musze dokupic, to jesli NIE PRACUJE w tym dniu moge spokojnie skoczyć do osiedlowego sklepiku, bo ten jest otwarty non stop poza ciemną nocą i jego pracownicy, jak widac, nie muszą spedzać niedzieli z rodziną, gdyż przywilej ten o dziwo nalezy się wyłącznie, nie wiedziec czemu, pracownikom super i hipermarketów.

      I własnie to, że tylko o "prawa" tychże handlowców tak Kosciół i okołokolscielne towarzystwo walczy nasuwa mysl, o co tak naprawde chodzi:) Czy pracownik kina nie ma prawa do niedzieli z rodziną? A pubu, restauracji? A muzeum? A ZOO? - ci o dziwo nie mają:) albo prawa, albo rodzin z załozenia:) Bo o ile lekarz, policjant, strazak, energetyk, celnik - no MUSZA być w pracy w wolne normalnie dni (też widać pozbawieni podstawowych praw człowieka), to do muzeum mozna sobie isc przykłądowo w sobote, do kina i restauracji tez, a w niedziele do kościoła, a nie na rozrywkach przyziemnych spedzać:)

      A taki pracownik stacji bezynowej? Te stacje są na ogół czynne 24 na dobe 7 dni w tygodniu! Ktoś przez to spedza noc w pracy, poza rodzinnym małzeńskim łozem, ktoś tak spedza niedzielę! A zatankować się do pełna w piątek nie łaska?

      Wszelako o prawa innych niż pracujący w hiperach ludzie do wolnej niedzieli na łonie rodziny i Koscioła nikt nie walczy :) A ludzi pracxujących w zawodach wymagających pracy w niedzielę jest od groma i liczba tych, którzy tak pracują jest niewspółmiernie wieksza niż tych hiperopracowników. Przuykłady? Lekarze, pielegniarki, położne, pracownicy ochrony, policjanci, celnicy, strazacy, straznicy graniczni, energetycy, pracownicy kin i muzeów oraz ogrodó zoologicznych, pracownicy restauracji, kawiarni i pubów, pracownicy stacji benzynowych, ratownicy medyczni, dziennikarze i fotoreporterzy, pracownicy kiosków, małych sklepów, farmaceuci, pracownicy uczelni, stróze i recepjonistki, pracownicy BOK i infolinii, kolejarze, obsługa naziemna lotnisk, załogi samolotów i stewardessy, kierowcy autobusów, busów i autokarów kursowych - i jeszcze całą masę innych zawodó da sie wymienić. I jakoś nikt nie opłakuje tych ludzi, że czasem pracują w niedziele, a takze swieta, bo przecież zarówno zaden pracownik hipera, jak i zaden z ww. pracownikó z pewnoscią nie w kazde swieta i niedziele pracuje.
      Dlaczego nikt sie o ich prawa do bycia z rodziną nie troszczy?
      • green_feldkurat_katz Dziecko, Polska Rada Ekumeniczna 06.11.11, 10:29
        nie ma nic wspólnego z Kosciołem katolickim, oprcz tego, że prowadzi z nim dialog.
        • karbat Re: Dziecko, Polska Rada Ekumeniczna 06.11.11, 11:15
          green_feldkurat_katz napisał:

          > nie ma nic wspólnego z Kosciołem katolickim, oprcz tego, że prowadzi z nim dial
          > og.

          polska rada ekumeniczna zrueszajaca polskie koscioly, w tym kosciol katolikow ,
          nie ma nic wspolnego z kosciolem katolickim ... :o

          dlaczego ... klamiesz ... wprowadzasz w blad ...
          problemy z logika , elementarna ludzka inteligencja ....
          • green_feldkurat_katz Re: Dziecko, Polska Rada Ekumeniczna 06.11.11, 12:27
            Kogo zrzesza Polska Rada Ekumeniczna można łatwo sprawdzić
            www.ekumenia.pl/index.php?D=2
            Warto sprawdzić, zanim zarzuci się kmuś kłamstwo.
        • kora3 Dziecko, to mozesz się zwracać do swego dziecka 06.11.11, 15:07
          :) pomysł nie wyswzedł od RE tylko jest od dawna wałkowany przez Kosciół Rzymkokatolicki:)
          • green_feldkurat_katz Re: Dziecko, to mozesz się zwracać do swego dziec 06.11.11, 16:19
            Wątek jest o apelu PRE. Ty przypisałaś go organizacji katolickiej. Czy jak KRK np. mówi "Nie zabijaj" to ty jesteś z automatu przeciw karaniu za zabójstwa, bo KRK "to wałkuje"? Pokrętna logika...
            • kora3 Re: Dziecko, to mozesz się zwracać do swego dziec 06.11.11, 16:33
              Żadna pokretna. KRK temat meczy już od dłuzszgo czasu, teraz REP zaczyna gadać to samo, lkropka w kropkę:) I dziwnym zbiegiem okolicznosci tak samo, jak w KRK "prawo człowieka" do wolnej niedzieli z rodziną :) dotycza tylko pracowników handlu i to tego wielkiego. Innych pracujących w niedziele i swieta i ich prawa do wolnego z rodziną tak KRK, jak i REP nie dostrzega :) Nie zaskakuje Cię to?:)
              • green_feldkurat_katz Re: Dziecko, to mozesz się zwracać do swego dziec 06.11.11, 20:54
                To sobie dopisz do tego jeszcze europejskie centrale związkowe, które dość usilnie zabiegają o europejskie regulacje w tym zakresie. Taki TUC w Wlk. Brytanii skatolicyzowany jest, że ho ho...
                • kora3 Re: Dziecko, to mozesz się zwracać do swego dziec 06.11.11, 23:29
                  Ale własnie zabiegają O CO? O wolne niedziele dla handlowców z duzych sklepów, czy o wolne niedziele dla wszystkich? Mozesz mi przystepnie wyjaśnić dlaczego to włąsnie oni mają prawo do wolnych wszystkich niedziel, a inni - nie? Daruj sobie odpowiedź, ze lekarz, gliniarz, strazak, kolejarz MUSZA pracować czasem w niedziele i swieta, bo wybrali taki zawód. :) No wybrali, a pracownicy sklepu to siłą zostali tam zatrudnieni?
                  • Gość: kalka Re: Dziecko, to mo,,, IP: *.as13285.net 07.11.11, 13:54
                    uaa ale czad!!! wszyscy zabiegaja o saturatorday.
                    no to miejscowe meetropolitan opera zaciera lampki i znowu bedzie pare grosikow na dodatki dla lewego, gucciego i innych oswieconych jurnych dyzurnych.

                    w koncu paru durnowatych uzerow nie zbiednieje jak sie im do unlimited ,a doda.
      • karbat Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 06.11.11, 10:35
        tez tak uwazam .
        ludzie pracujacy w niedziele maja wolne w inny dzien . pracujacy w niedziele moga powalczyc zaplate , dodatek za ten dzien w pracy ... co przy niskich zarobkach w handlu nie byloby tragedia .

        wielebnych przebierancy nie moga zniesc mysli , ze ich katoliki zostawiaja taka kase
        w hipermarketach , pozniej na mszach nie bywaja szczodrzy ....

        pracownicy innych branz powinni tez postepowac po katolicku ... hutnicy w piatek po pracy powinni wygaszac piece do wytopu stali , miedzi itp . o dziesiatkach innych zawodow nie wspominam .
        • billy.the.kid Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 06.11.11, 11:03
          putany/vel prostytutki również powinny być objęte zakazem pracy w woskriesienie.
          może se w te niedzielne dzionki jaką rodzinę założą albo co?
          • karbat Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 06.11.11, 11:49
            w niedziele legalnie moze zarabiac kase TYLKO ksiadz katolicki !inni sa opetani przez szatana .

            wielebni przebierancy od swieta zaklinaja swych wiercow , spoleczenstwo ,
            a katoliki tego nie kapuja .... pedza w niedziele do pracy , robia zakupy w sklepie ,
            to straszne .... wg i dla cwaniakow .
            • bling.bling Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 06.11.11, 13:24
              Dbanie o własne interesy to jest. Mniejsza możliwość wyboru dla konsumentów dóbr i usług w niedzielę zwiększa wpływy dla instytucji które tą działalność prowadzą. Takie są zasady ekonomii i kler je doskonale rozumie.
        • kora3 Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 06.11.11, 15:15
          no dokładnie. Zwykle tak jest, że ci, którzy pracują w którąś niedzielę (bo nie jest wcale tak, że każdy pracuje w kazdą) mają wolne inne dni. To układ całkiem na rękę - nie musi taka osoba brać np. urlopu,. żeby załatwic swoją sprawę w jakimś urzedzie, ma wolne i czesc.

          Ja czesto pracuję w niedzielę, w soboty i nie "odbieram" jakoś tych dni. Ale nie narzekam:). I bywa to czasem czesciej niż jeden weekend w miesiacu. Mój partner też pracuje w weekendy, a nawet w swieta czasami, wiec te jęki o ludzi z hiperów i TYLKO o nich mnie nie ruszają. Chodzi po prostu o to, zeby pozamykać sklepy w niedzielę, w kazdym razoie te duze. Zażywać innej rozrywki kosztem niedzieli barmanów, kelnerów, kucharek, pracowników muzeum już spokojnie można i jakoś sumienie wierzacych nie cierpi :)
          • jureek Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 07.11.11, 13:37
            kora3 napisała:

            > no dokładnie. Zwykle tak jest, że ci, którzy pracują w którąś niedzielę (bo nie
            > jest wcale tak, że każdy pracuje w kazdą) mają wolne inne dni. To układ całkie
            > m na rękę - nie musi taka osoba brać np. urlopu,. żeby załatwic swoją sprawę w
            > jakimś urzedzie, ma wolne i czesc.

            Tylko tak się składa, że dzieci w szkole tego innego dnia w tygodniu nie mają wolnego i jeśli mama idzie w niedzielę do pracy, to w żadnym dniu tygodnia rodzina nie może być razem.

            > Chodzi po prostu o to, zeby pozamykać skl
            > epy w niedzielę, w kazdym razoie te duze. Zażywać innej rozrywki ...

            Ha, ha, ha - zakupy rozrywką. Do czego to nie doszło. Marketingowcy wielkich sieci handlowych nieźle musieli już namieszać ludziom w głowach, że zakupy stały się rozrywką podobną do wyjścia do kina czy teatru, a prawo do zakupów o każdej porze dnia i nocy podstawowym prawem obywatelskim.
            Niemcy i Francja to jak widać kraje zamordystyczne nie przestrzegające podstawowych praw obywatelskich.
            Jura
            • kora3 Re: Guzik prawda, że chodzi o jakiś ludzi :) 08.11.11, 08:06
              jureek napisał: .
              >
              > Tylko tak się składa, że dzieci w szkole tego innego dnia w tygodniu nie mają w
              > olnego i jeśli mama idzie w niedzielę do pracy, to w żadnym dniu tygodnia rodzi
              > na nie może być razem


              Wzruszające:) nie chodzi njednak o WSZYSTKIE niedziele w miesiacu, tylko z reguły o jedną. Ale ok - dobrze:) Zatem dzieci sprzedawców mają prawo być z całą rco niedziela, ale dzieci strazaków, pielęgniarek, lekarzy i lekarek, celników i celniczek,. pilotów i sterwardess - już nie?
              A dlaczego?


              > Ha, ha, ha - zakupy rozrywką. Do czego to nie doszło. Marketingowcy wielkich si
              > eci handlowych nieźle musieli już namieszać ludziom w głowach, że zakupy stały
              > się rozrywką podobną do wyjścia do kina czy teatru, a prawo do zakupów o każdej
              > porze dnia i nocy podstawowym prawem obywatelskim.


              KAzdy człowiek ma prawo spędzać wolny czas, jak chce i uznawać za rozrywkę CO CHCE. Ja akurat nie podzielam entuzjazmu ludzi, którzy w hiperze spedzają wolny czas i poza zakupami jeszcze tam jedzą itd. Ale to jest sprawa tych ludzi.
              Nic mi do tego, że wlaśnie tak chcą spedzać swój wolny czas. Ich widzimisię w tym temacie jest tak samo dla nich dobre, jak wyjscie innych do kina, teatru, na koncert, czy na piwo.
            • kora3 A skoro już tak szafujesz "prawami obywatelskimi" 08.11.11, 08:40
              to może wyjaśnij mi, dlaczego owe prawa sklepikarz ma wieksze, niż np. ja?:) Dlaczego? Bo sklepikarz... no własnie - co?

              JAk dla mnie, to mogłyby być te sklepy zamkniete w niedzielę:), ale chodzi mi o ZASADE. Na jakiej zasadzie ja i ludzie mego zawodu mamy pracować w niedzielę? Odp. jest trywialnie prosta - bośmy sobie wybrali zawód, który niestety, czasami, nierzadko tego wymaga. I nikt nie walczy jakoś o nasze "prawa" do wolnej soboty, czy niedzieli:) A są w naszej branzy ludzie, którzy ZAWSZE pracują w niedzielę, no chyba, ze ktoś bierze wolne:) Nie pracują za to w piątki, ale nie są muzułmanami:) no i jakoś też nikt o ich "prawa" nie walczy. JAk się przyjmowali do pracy to WIEDZIELI, że bedą mieli wolne piątki, ale niedziele spedzać bedą w pracy. To nie roboty przymusowe, że ktoś ich zmusił:) - po prostu ZGODZILI sie na takie warunki.

              I takie coś dotyczy mnóstwa ludzi, zawodó najrózniejszych, o których "prawa do wolnej niedzieli z rodziną" jakoś nikt nie walczy. Chcesz przykład z zycia? Mogę podać mnóstwo, ale pierwszy z brzegu: moja przyjaciółka jest strazniką graniczną, a jej maż celnikiem. Mają troje, już w tej chwili nastoletnich dzieci. Pobrali się jeszcze na studiach. Kiedy zaczynali służbę ich synek miał 3 lata. Ona z automatu pojechałą na kilkumiesieczne szkolenie obligatoryjne w tej słuzbie. Nikt jej nie pytał - co z dzieckiem, nikt a nikt! Osoba decydująca się na te słuzbę, wszystko jedno jakiej płci, musi się liczyć z tym szkoleniem. Jej maż był wówczas szeregowym celnikiem, praca na zmiany. Też go nikt nie pytał co zrobi z maluchem, skoro żona na szkoleniu. Teraz jest im lżej, bo on pracuje już nie na przejsciu, a od do - i weekendy ma wolne. Ona niby też, tylko, ze ma taką funkcję, że czasem jednak pracuje w weekendy, czasem w nocy, ale nie systematrycznie. W sytuacji tej pary z poczatków pracy obojga są za to inni teraz, mnóstwo ludzi. Dlaczego o ICH prawa nikt nie postuluje? W czym oni są gorszymi ludźmi, obywatelami od sklepikarzy?
    • flapinka To polskie podworko 06.11.11, 13:17
      O wolna niedziele to niech Polska Rada Ekumeniczna walczy na polskim podworku, bo Unia nie ma nic do rzeczy. Widac Polska Rada Ekumeniczna nie ma bladego pojecia skad to sie wzielo.

      W pastwach tej okropnej starej Unii takich jak Niemcy czy inna Francja sklepy w niedziele sa zamkniete na glucho, i male, i duze. Kupienie czegokolwiek jest niemal niemozliwie, we Francji ratowac sie mozna tylko w duzych miastach wylacznie w sklepikach prowadzonych przez Arabow, bo oni w niedziele maja dzien powszedni.

      W Polsce czy Czechach handelek dziala pod wplywami amerykanskimi, a nie unijnymi.
      Ja tam lubie miec swiadomosc, ze moge wyskoczyc na zakupy w niedziele, kiedy w sklepach jest nieporownywalnie luzniej niz w piatki i soboty.
      • Gość: ferment Re: To polskie podworko IP: *.unknown.vectranet.pl 06.11.11, 13:26
        W niedzielę zakupy? Tak, w automatach.
        • flapinka Re: To polskie podworko 07.11.11, 21:00
          Ty mozesz w automatach, twoja sprawa.
      • green_feldkurat_katz Re: To polskie podworko 06.11.11, 13:51
        Właśnie, że Unia ma. Dyrektywa 2003/88/WE w sprawie czasu pracy. Toczą się pracę nad jej nowelizacją i sprawa handlu w niedziele jest jednym z punktów negocjacji.
        • ultimate.strike Re: To polskie podworko 07.11.11, 09:38
          I znowu firmy handlujące światopoglądem się do makroekonomii mieszają.
        • flapinka Re: To polskie podworko 07.11.11, 20:59
          Mieszkasz cos i to mocno. Dyrektywa 2003/88/WE niczego w sprawie handlowych weekendow NIE reguluje. Kazde panstwo robi co chce.
      • Gość: Jojo Re: To polskie podworko IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.11, 19:21
        racja to amerykanskie zwyczaje
    • leon_z_lasu Re: O wolną niedzielę... 06.11.11, 13:25
      mg2005 napisał:
      > Dodał, że ochrona niedzieli jako dnia wolnego od pracy jest jednym z pięciu tem
      > atów, które podnosi Polska Rada Ekumeniczna podczas polskiego przewodnictwa w U
      > nii Europejskiej.

      I tacy np.Niemcy,z p.Merkel na czele,będą podziwiać kolejne polskie cudactwo...
      • green_feldkurat_katz Re: O wolną niedzielę... 06.11.11, 13:43
        Ale jakie polskie cudactwo ma P. Merkel podziwiać?
        • nehsa Re: O wolną niedzielę... 06.11.11, 15:33
          1./ Religia Kościoła rzymsko-katolickiego, jest dokładnie, tak jak wszystkie religie monoteistyczne, RELIGIĄ BAŁWOCHWALCZĄ, ponieważ wykluczone jest istnienie jednego Boga.

          2./ Religia Kościoła rzymsko-katolickiego skutkuje UPODLENIEM CZŁOWIEKA-WYZNAWCY, ponieważ czci jako Syna Ojca, fikcyjna postać Izraelczyka, żyda imieniem Jezus, a ponieważ jest tych Jezusów w Czterech Ewangeliach dwie sztuki, to nie wiadomo, którego czczą ogłupieni i upodleni wyznawcy.

          3./ Funkcjonowanie każdej religii, jest dowodem sprzeniewierzenia się obłudnej, kapłańskiej mafii Nauce Jedynego Ojca, Która zawiera wiedzę, na wskroś świecką.

          4./ Nie człowiek jest dla szabasu, ale szabas dla człowieka, dlatego człowiek może w dzień wolny od roboty, niekoniecznie w niedzielę, robić, CO CHCE.
        • leon_z_lasu Re: O wolną niedzielę... 08.11.11, 14:37
          green_feldkurat_katz napisał:

          > Ale jakie polskie cudactwo ma P. Merkel podziwiać?

          Perorowanie o handlu w weekendy.W pojęciu Niemców to wyważanie drzwi do lasu,bo u nich handel czynny jest w sobotę do południa i finita do poniedziałku.I z tego powodu nie widać,aby to państwo chyliło się ku upadkowi,z własnego oglądu stwierdzam ład i porządek.
          • jureek Re: O wolną niedzielę... 08.11.11, 15:21
            leon_z_lasu napisał:

            > Perorowanie o handlu w weekendy.W pojęciu Niemców to wyważanie drzwi do lasu,b
            > o u nich handel czynny jest w sobotę do południa i finita do poniedziałku.

            Masz trochę nieaktualne informacje. Od paru lat wolno już handlować do soboty wieczór (nawet do 22) i wiele sieci handlowych ma swoje sklepy też tak długo otwarte. No i trochę poluzowało się z piekarniami - w niedzielę przed południem wolno im też sprzedawać chleb i bułki, a nie tylko wyroby cukiernicze, jak było kiedyś. No i myjnie samochodowe w niektórych landach też mogą w niedzielę pracować, a to już prawdziwa rewolucja jest.
            Jura
      • kora3 Proponuję iśc dalej i 06.11.11, 15:39
        zrobić tak, jak zapowiadał pan Kononowicz, tyle, ze w niedziele - niczego nie bedzie. Programu w TV nie bedzie, bo pracownicy telewizji, prezenterzy, dziennikarze, dźwiekowcy i obsługujący kamery mają prawo do wolnej niedzieli:) granice się zamknie, a co?:) Celnik i straznik graniczny - też człowiek:) Lotniska też zamknijmy, a pociągi nie beda w niedzielę jeździć - co to pracownicy linii lotniczych, kolejarze i autobusiarze są jacyś gorsi, ze nie mają mieć wolnej niedzieli? Kina i muzea oraz teatry i filharmonie zasryglujemy, puvy i restauracje pozamykamy na niedziele, niech sobie pracownicy tych miejsc spedza czas z rodziną :) - Wtedy naprawde swiat bedzie nas podziwiał:)
        • yoma Re: Proponuję iśc dalej i 06.11.11, 21:08
          > Programu w TV nie bedzie

          A w poniedziałek gazet. Gazety poniedziałkowe się robi w niedziele...
          • kora3 Re: Proponuję iśc dalej i 06.11.11, 23:08
            no teoretycznie mogą zawiwrac materiały napisane w piątek i w piątek też mozna wydrukować poniedziałkowe wydanie, nieco przestarzałe, ale co tam :) drukarze też chcą mieć wolne, nie?
      • mg2005 Re: O wolną niedzielę... 07.11.11, 19:53
        > I tacy np.Niemcy,z p.Merkel na czele,będą podziwiać kolejne polskie cuda
        > ctwo...

        O czym piszesz ?... Turyści z Niemiec podziwiają polskie cudactwo - sklepy otwarte w niedziele... :)
        • agulha Re: O wolną niedzielę... 08.11.11, 00:38
          Po to się jeździ po świecie, żeby różne cudactwa oglądać. Polak na przykład ogląda Bawarczyków chodzących dobrowolnie w strojach ludowych. Cudactwo! I co, zabronisz im? A ja na przykład nie mogę się nadziwić, że większość sklepów, nawet tych większych, w Anglii pracuje w godzinach 9-17 - tyż cudactwo. Jak byłam służbowo kilka razy w UK, to niczego na mnie tamtejszy handel nie zarobił, a mógłby, gdyby pracował jak w innych krajach. Albo sprawa urzędów pocztowych - u nas są, w niektórych krajach już polikwidowane albo są tylko jakieś kąciki i kantorki w obrębie innych sklepów. W Turcji znaczki pocztowe kupisz w każdym sklepiku z pamiątkami, ale z marżą (i nie, nie jest to kwestia oszukiwania czy niewydawania reszty). W USA daje się napiwku 25% i więcej. Też cudactwo. No i co z tego?
    • jureczek_barbarzynca Re: O wolną niedzielę... 06.11.11, 18:53
      > Rodzina ma prawo do wspólnej niedzieli - także rodziny pracowników handlu
      >

      Toż mogą mamę przy kasie odwiedzić, a i zakupy przy okazji zrobią.
    • feel_good_inc Rozumiem, że księży to też będzie dotyczyło? 07.11.11, 08:25
      mg2005 napisał:
      > Dodał, że ochrona niedzieli jako dnia wolnego od pracy jest jednym z pięciu tem
      > atów, które podnosi Polska Rada Ekumeniczna podczas polskiego przewodnictwa w U
      > nii Europejskiej."

      I że będą mieli dzień wolny, zamiast zarabiać w swoim marke... znaczy kościele?
      • jureczek_barbarzynca Re: Rozumiem, że księży to też będzie dotyczyło? 11.11.11, 13:47
        księża z rodzinami w sobotę się spotykają:)
        • ultimate.strike Re: Rozumiem, że księży to też będzie dotyczyło? 11.11.11, 14:23
          Szabas świętują? A mówiłem Krytykantce, że to judaistyczna religia. :)
          • jureczek_barbarzynca Re: Rozumiem, że księży to też będzie dotyczyło? 11.11.11, 14:50
            Oni nic nie świętują. No może jakieś imieniny u cioci. Święta religijne to dla nich dzień roboczy, wtedy zarabiają sianko.
    • ultimate.strike Jak fajnie 07.11.11, 09:27
      drogówka będzie miała wolne niedziele. I kontrolerzy w autobusach. Nie wpsominając o pracownikach firmy KosKat. :)
      Szkoda tylko, że energetyka i personel szpitali też będą niedziele spędzać z rodzinami.
      • jureek Re: Jak fajnie 07.11.11, 13:47
        ultimate.strike napisał:

        > drogówka będzie miała wolne niedziele. I kontrolerzy w autobusach. Nie wpsomina
        > jąc o pracownikach firmy KosKat. :)
        > Szkoda tylko, że energetyka i personel szpitali też będą niedziele spędzać z ro
        > dzinami.

        Być może masz za mało wyobraźni, żeby wyobrazić sobie kraje, w których drogówka, kontrolerzy, energetyka i szpitale pracują w niedziele i nie przeszkadza to w niczym temu, że sklepy i supermarkety są zamknięte. A wierz mi, że są takie trudno wyobrażalne kraje i całkiem nieźle prosperują.
        Jura
        • ultimate.strike Re: Jak fajnie 07.11.11, 14:01
          A dlaczego własnie zawody sprzedawcy i kasjera mają być uprzywilejowane?
          • jureek Re: Jak fajnie 07.11.11, 14:05
            ultimate.strike napisał:

            > A dlaczego własnie zawody sprzedawcy i kasjera mają być uprzywilejowane?

            A dlaczego nie, skoro to doskonale funkcjonuje?
            Jura
            • ultimate.strike Re: Jak fajnie 07.11.11, 14:24
              A dlaczego nie wprowadzać ruchomego dnia wolnego przy 5-cio albo 6-ciodniowym tygodniu pracy, skoro to też doskonale funkcjonuje w wielu branżach?
              Dlaczego właśnie niedziela ma być dla wszystkich (tzn. dla pracowników jednej z gałęzi gospodarki, czyli handlu detalicznego) dniem wolnym?
              Dlaczego zakaz pracy w niedzielę ma obejmować pracowników handlu detalicznego i niektórych detalicznie świadczonych usług, ale np. gastronomii już nie? A może zamykać w niedzielę puby, kawiarnie, kina i ogrody zoologiczne?
              • jureek Re: Jak fajnie 07.11.11, 14:45
                ultimate.strike napisał:

                > Dlaczego zakaz pracy w niedzielę ma obejmować pracowników handlu detalicznego i
                > niektórych detalicznie świadczonych usług, ale np. gastronomii już nie? A może
                > zamykać w niedzielę puby, kawiarnie, kina i ogrody zoologiczne?

                Bo w naszym kręgu kulturowym przyjęło się, że wizyty w restauracjach, teatrach, zoo to formy spędzania wolnego czasu, a robienie zakupów do tej kategorii czynności się nie zalicza (chociaż marketingowcy usilnie nad tym pracują, aby robienie zakupów było także postrzegane jako forma spędzania wolnego czasu).
                Jura
                • ultimate.strike Re: Jak fajnie 07.11.11, 16:02
                  Piszesz "naszej", myślisz "mojej". Pamietam, że w niedziele Społem organizowało niegdyś kiermasze. To też część naszej spuścizny kulturowej, tak samo, jak obecne hipermarkety. Zupelnie niezależnie od tego, czy Ci się to podoba, czy nie.
                  • jureek Re: Jak fajnie 07.11.11, 16:11
                    ultimate.strike napisał:

                    > Piszesz "naszej", myślisz "mojej". Pamietam, że w niedziele Społem organizowało
                    > niegdyś kiermasze. To też część naszej spuścizny kulturowej, tak samo, jak obe
                    > cne hipermarkety. Zupelnie niezależnie od tego, czy Ci się to podoba, czy nie.

                    Czyli otwarty w niedzielę hipermarket możemy dopisać do listy w wątku symbolów polskości?
                    Jura
                    • ultimate.strike Re: Jak fajnie 07.11.11, 16:15
                      > Czyli otwarty w niedzielę hipermarket możemy dopisać do listy w wątku symbolów
                      > polskości?

                      Oczywiście, tak samo jak np. kilty, w których chodzę. I wcale w tym zakresie nie żartuję. Markety są otwarte tylko dlatego, że to się opłaca, czyli komuś jest potrzebne.
            • agulha Re: Jak fajnie 07.11.11, 18:44
              A u nas też doskonale funkcjonuje - inaczej. A zapytaj Izraelczyka, czy jego kraj "nieźle prosperuje" - duże prawdopodobieństwo, że potwierdzi, a tam transport publiczny w szabas nie działa - np. narodowy przewoźnik lotniczy.
    • Gość: ka_p_pa Re: O wolną niedzielę... IP: *.interwan.pl 07.11.11, 16:21
      Gdybym miał wybór, chętnie zamieniłbym wolne w niedzielę na wolne w inny dzień tygodnia.
    • genoveva Re: O wolną niedzielę... 07.11.11, 22:18
      Moim zdaniem zakupy w w weekend to po prostu konieczność dla wielu osób. Podobno obecnie Polacy to jeden z najbardziej zarobionych narodów w Europie i jestem skłonna się z tym zgodzić. Biorąc po uwagę, że już teraz w weekendy jest okropny ścisk, to jak wszyscy zaczną kupować w sobotę będzie masakra.

      >
      > "- Chcemy przy tej okazji zwrócić uwagę m.in. na problemy dotyczące zatrudnieni
      > a czy nadmiernego wykorzystania pracowników, choćby np. w wielkich sieciach han
      > dlowych.

      Taka argumentacja doprowadza mnie po prostu do szału. Ponieważ nie potrafimy poprawić przepisów ani nawet wyegzekwować tych istniejących, wprowadźmy zakazy. Przyjmując ten tok rozumowania, żeby zapobiec łamaniu przepisów drogowych, zabrońmy używania samochodów :/.

      > Chcemy także mówić o wpływie na życie rodzinne braku dnia wolnego od p
      > racy - powiedział dyrektor Rady.
      >
      Że niby pracują 7 na 7 ? Bez jaj.
    • imponeross Precz z wolną niedzielą! 07.11.11, 22:57
      mg2005 napisał:

      > Rodzina ma prawo do wspólnej niedzieli - także rodziny pracowników handlu
      >
      > "- Chcemy przy tej okazji zwrócić uwagę m.in. na problemy dotyczące zatrudnieni
      > a czy nadmiernego wykorzystania pracowników, choćby np. w wielkich sieciach han
      > dlowych. Chcemy także mówić o wpływie na życie rodzinne braku dnia wolnego od p
      > racy - powiedział dyrektor Rady.
      >
      > Dodał, że ochrona niedzieli jako dnia wolnego od pracy jest jednym z pięciu tem
      > atów, które podnosi Polska Rada Ekumeniczna podczas polskiego przewodnictwa w U
      > nii Europejskiej."

      Skoro moga w niedziele pracowac księża, pielegniarki, lekarze, kierowcy, kolejarze i pracownicy stacji benzynowych, to dlaczego nie moga handlowcy? Przeciez to nawet lepiej miec wolne czasem w zwykly dzien zamiast w niedziele, jak ktos pracuje w niedziele to powinien miec wolny za to poniedzialek albo piatek, czy inny dzien jaki pasuje. Rodzina w niedziele wlasnie powinna sobie pojsc razem na zakupy do supermarketu, a nie bez sensu do jakiegos kosciola.
    • flapinka Re: O wolną niedzielę... 08.11.11, 10:32
      W sumie, jak juz ktos powyzej zauwazyl, w walce o zamkniecie sklepow w niedziele wcale nie chodzi o pracownikow, bo oni sa po prostu zaslona dymna, tylko chodzi o uniemozliwienie ludziom chodzenia na zakupy w dzien koscielny. Gdyby chodzilo o cos innego, to walka powinna sie rozciagnac na wszystko co dziala w niedziedzle: od telewizji (niech leci wylacznie z nagran), przez radia, kolej, autobusy miejskie i dalekobiezne, po kina, teatry, maly handel. Wiele redakcji pracuje w niedziele, zeby przgotowac wydanie poniedzialkowe - niech tez maja wolne! A uczelnie, ktore wtedy prowadza zajecia dla zaocznych? Itd., itp. gdyby chodzilo o ludzi, to trzeba by bronic wszystkich pracujacych w niedziele, a batalia idzie tylko o handel.
    • ygosu Re: O wolną niedzielę... 08.11.11, 11:54
      Nie widze problemu, o ile placa za dni niedzielne i swiateczne jest odpowiednio wieksza, oraz pracownicy sami moga decydowac, na ktore niedziele zostaja.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: O wolną niedzielę... 08.11.11, 12:09
      Miejmy nadzieję że to nie zmusi właścicieli małych sklepików do pracy w ich sklepach w niedziele co spowodowałoby ich rozłąkę w tym pięknym dniu tygodnia z rodziną.
    • piwi77.0 Re: O wolną niedzielę... 11.11.11, 14:32
      mg2005 napisał:

      Dodał, że ochrona niedzieli jako dnia wolnego od pracy jest jednym z pięciu tematów, które podnosi Polska Rada Ekumeniczna podczas polskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej."

      Domyślam się, że wśród pozostałych czterech tematów poruszanych przez PRE, a w których nie tylko nie musiałaby poprzestawać na apelach, ale mogłaby sama coś uczynic, jest walka z pedofilią wśród duchownych, mam rację?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka