Dodaj do ulubionych

"Wkład" KRK w naukę

11.01.12, 17:53

Dziś 374 rocznica urodzin (uczczona przez Google doodle, ale nie wiem czy widoczne w Polsce) Mikołaja Steno, błyskotliwego anatoma i geologa, ojca stratygrafii, którego pasmo osiągnięć naukowych zostało przedwcześnie przerwane przez religijną infekcję umysłu.

W angielskiej Wikipedii sa dokladniejsze dane chronologiczne:

1638 - urodzony

1657 "At the age of 19, Steno entered the University of Copenhagen to pursue medical studies."

"By 1659, Steno had decided not to accept a statement as true simply because it was written in a book, but rather to rely on his own research."

1666 "professor of anatomy at the University of Padua "

"in October 1666 two fishermen caught a huge female shark near the town of Livorno, and Ferdinando II de' Medici, Grand Duke of Tuscany, ordered its head to be sent to Steno. Steno dissected the head and published his findings in 1667. He noted that the shark's teeth bore a striking resemblance to certain stony objects, found embedded within rock formations"

"Steno's landmark theory that the fossil record was a chronology of different living creatures in different eras was a sine qua non for Darwin's theory of natural selection."


1667, "converted to Catholicism"

1669 "published his geologic studies in De solido intra solidum naturaliter contento dissertationis prodromus, or Preliminary discourse to a dissertation on a solid body naturally contained within a solid"

"The following quote is from a 1673 speech: Fair is what we see, Fairer what we have perceived, Fairest what is still in veil."

"On 13 April 1675 Steno was ordained priest in Florence at the age of 37."

"Steno had left science and became one of the leading figures in the Counter-Reformation. Upon request of Duke Johann Friedrich of Hanover, Pope Innocent XI made him Vicar Apostolic for the Nordic Missions on 21 August 1677. He was consecrated titular bishop of Titiopolis"

"In the year after he was made bishop, he was probably involved in the banning of publications by Spinoza,"

"He continued zealously the work of counter reform"

1686 "Steno died in Germany"



Osiągnął tak wiele w ciągu dzięsieciu lat swojej działalnosci naukowej, prawie dwiescie lat przed Darwinem, że nie sposob nie zastanowić się ileż jescze mógłby osiagnąc gdyby choroba religijna nie zabrała jego umysłowi następnych siedemnastu lat życia :(
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 18:14
      Dzięki Tobie przeczytałem o człowieku , o którym kompletnie nic nie wiedziałem. Może dlatego,że nie chodzę do kościoła i nie znam wszystkich świętoszków.
      Ziarno zasiane przez Ciebie padło na skałę osadową.
      • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 18:36
        karkowiak2plus napisał:

        > Dzięki Tobie przeczytałem o człowieku , o którym kompletnie nic nie wiedziałem.
        > Może dlatego,że nie chodzę do kościoła i nie znam wszystkich świętoszków.
        > Ziarno zasiane przez Ciebie padło na skałę osadową.

        Czytając tekst tylko polskiej Wikipedii można pozostać z wrażeniem że swoich osiagnięć naukowych dokonał jako biskup.

        Podczas gdy w rzeczywistości odkrył wszystko co opublikowal jeszcze zanim został księdzem a potem porzucił nauke i zajął sie prześladowaniem innych chrześcijan.
        • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 18:40

          academic.emporia.edu/aberjame/histgeol/steno/steno.htm
          "His earlier conversion to Catholicism in 1667 began to produce personal conflict with his geological observations, and shortly after writing the Prodromus, Steno lost all interest in geology. His geological career, thus, spanned three short years."
          • karkowiak2plus Przypisywanie sobie zasług to nic nowego 11.01.12, 18:59
            W międzyczasie poczytałem sobie cokolwiek o nim i zainteresowanie jego osobą osłabło.
            Jakoś nie kręcą mnie osobnicy pokładający całą ufność w czymś co dla mnie po prostu nie istnieje.
        • rossdarty Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 19:26
          dritte_dame napisała:


          > Czytając tekst tylko polskiej Wikipedii można pozostać z wrażeniem że swoich os
          > iagnięć naukowych dokonał jako biskup.
          >
          > Podczas gdy w rzeczywistości odkrył wszystko co opublikowal jeszcze zanim zosta
          > ł księdzem a potem porzucił nauke i zajął sie prześladowaniem innych chrześcija
          > n.
          >
          >
          >
          Well, give me an example of his persecution other Christians???
          • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 19:52
            rossdarty napisał:

            > Well, give me an example of his persecution other Christians???

            ?
            • rossdarty Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 20:11
              No właśnie....

              Domyślam się, ze chcesz przekazać jak najdokładniej wiadomości przeczytane, ale nie każdy w Polsce musi znać angielski...
              to po pierwsze.
              A po drugie:
              Podczas gdy w rzeczywistości odkrył wszystko co opublikowal jeszcze zanim został księdzem a potem porzucił nauke i zajął sie prześladowaniem innych chrześcijan

              Gdybyś nie zrozumiała:
              Prosiłem, abyś podała przykłady prześladowania innych chrześcijan

              Przykłady i linki do jego osiągnięć naukowych podałaś....
              • karkowiak2plus Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 20:21
                DD też uprawia religianctwo. Karmi nas tymi anglicyzmami jak swego czasu kosciół naz latynizował. Pokazała nam życiorys jakiegoś nieciekawego typa i przemyca jakieś treści. Z treściami sie zgadzam,ze sposobem przekazu nie bardzo.
              • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 20:37
                rossdarty napisał:

                > Domyślam się, ze chcesz przekazać jak najdokładniej wiadomości przeczytane, ale
                > nie każdy w Polsce musi znać angielski...

                A czy ja muszę przekazywać te treści tym co nie znaja angielskiego?


                > Prosiłem, abyś podała przykłady prześladowania innych chrześcijan

                Po co?
                • rossdarty Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 20:48
                  dritte_dame napisała:

                  > rossdarty napisał:
                  >
                  > > Domyślam się, ze chcesz przekazać jak najdokładniej wiadomości przeczytan
                  > e, ale
                  > > nie każdy w Polsce musi znać angielski...
                  >
                  > A czy ja muszę przekazywać te treści tym co nie znaja angielskiego?
                  >
                  >
                  Jako dobrze wychowany gość, (uczestniczysz w forum polskim, mimo że mieszkasz za granicą i jak dokumentujesz - inny język nie jest dla Ciebie problemem w porozumiewaniu się),
                  powinnaś jednak starać się docierać do wszystkich uczestników, a nie olewać tych, którzy z róznych powodów j. angielskiego nie znają...

                  > > Prosiłem, abyś podała przykłady prześladowania innych chrześcijan
                  >
                  > Po co?
                  >
                  >
                  >
                  Bo TAK twierdzisz. Udowodnij więc...
                  • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 20:58
                    rossdarty napisał:

                    > powinnaś jednak starać się docierać do wszystkich uczestników

                    Dlaczego powinnam..!??


                    > > > Prosiłem, abyś podała przykłady prześladowania innych chrześcijan
                    > >
                    > > Po co?
                    > >
                    > >
                    > Bo TAK twierdzisz. Udowodnij więc...


                    "En 1675 il est ordonné prêtre à Florence et devient une grande figure de la Contre-Réforme."
                    • rossdarty Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:03
                      dritte_dame napisała:

                      > rossdarty napisał:
                      >
                      > > powinnaś jednak starać się docierać do wszystkich uczestników
                      >
                      > Dlaczego powinnam..!??
                      >
                      >


                      Bo to prawie tak jak szeptanie w towarzystwie w ucho komuś wybranemu.

                      > > > > Prosiłem, abyś podała przykłady prześladowania innych chrz
                      > eścijan

                      > > >
                      > > > Po co?
                      > > >
                      > > >
                      > > Bo TAK twierdzisz. Udowodnij więc...
                      >
                      >
                      > "En 167
                      > 5 il est ordonné prêtre à Florence et devient une grande figure de la
                      > Contre-Réforme.
                      "
                      >
                      >
                      >

                      O! A teraz jeszcze z francuskim wyjeżdżasz...
                      • dritte_dame Re: docieranie 11.01.12, 21:28
                        rossdarty napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > rossdarty napisał:
                        > >
                        > > > powinnaś jednak starać się docierać do wszystkich uczestników
                        > >
                        > > Dlaczego powinnam..!??
                        > >
                        >
                        > Bo to prawie tak jak szeptanie w towarzystwie w ucho komuś wybranemu.

                        Problem z dotarciem z treścią nie jest problemem wyboru języka przekazu.

                        Do wielu czytelników niestety nawet czysto po "prawdziwie polsku" i z wielką łopatą nie zdołasz dotrzeć ze swoją treścią.

                        Nigdy nie starałam i nie staram się "docierać do wszystkich uczestników".

                        A ci, do których staram się docierać, na razie tu przeciw moim formom docierania nie protestuja ;)
                        • rossdarty Re: docieranie 11.01.12, 21:43
                          Ok. Nie zamierzam sie kłócić. Podnosi to ciśnienie, trudno zasnąć, a pora do snu się szykować.
                          I tak w szczegółach: to zirytowało mnie Twoje określenie dotyczące zmiany zainteresowań Mikołaja Steno...
                          Miał do tego prawo i postąpił zgodnie ze swoimi przekonaniami.
                          Dlaczego więc doceniając Go jako naukowca - potępiasz jako klerykała?
                          Nie usprawiedliwia tego nawet Twoje ew. uprzedzenie do KRK.
                          To było Jego życie, dokonał wyboru i (jak sama napisałaś) - przekazał jednak coś potomnym.

                          > A ci, do których staram się docierać, na razie tu przeciw moim formom docierani
                          > a nie protestuja ;)

                          Zarzuciłbym sobie brak męskości gdybym nie starał się być pierwszym:)))
                          • dritte_dame Re: docieranie 11.01.12, 21:52
                            rossdarty napisał:

                            > zirytowało mnie Twoje określenie dotyczące zmiany zaint
                            > eresowań Mikołaja Steno...
                            [...]
                            > Dlaczego więc doceniając Go jako naukowca - potępiasz jako klerykała?

                            Nie zirytował byś sie tak, gdybyś zauważył że nie potępiam go tylko uważam go za ofiare choroby religijności.


                            > > A ci, do których staram się docierać, na razie tu przeciw moim formom doc
                            > ierani
                            > > a nie protestuja ;)
                            >
                            > Zarzuciłbym sobie brak męskości gdybym nie starał się być pierwszym:)))

                            Staraj się, to może zaczne się starać i do Ciebie docierać ;D;D
                        • paskudek1 Re: docieranie 13.01.12, 12:37
                          wiesz drite mnie to wisi i powiewa generalnie ten pan, ale jakbys jednak dała coś po polsku to moze i bym przeczytała. Na prawdę nnie rozumiem DLACZEGO uważasz, ze KAŻDY ma obowiązek znac język obcy, język angielski w szczególności a na dodatek poruszać się w nim tak dobrze aby czytać tego typu teksty. Wiesz, ja lubie i znam rosyjski ale do głowy by mi nie przyszło wklejac jakichs informacji li i jedynie po rosyjsku, a niech się inni wysilą. Chciałas cos przekazać, czyms zainteresować, ok. Ale wykaż odrobinę zrozumienia, NIE WSZYSCY znają angielski, piszesz na polskim forum do ospy ciężkiej.
                          • dritte_dame Re: docieranie 13.01.12, 13:24
                            paskudek1 napisała:

                            > wiesz drite mnie to wisi i powiewa generalnie ten pan, ale jakbys jednak dała c
                            > oś po polsku to moze i bym przeczytała.

                            Jakby było coś po polsku, to bym dała.

                            Po raz n-dziesiaty już tu powtarzam że takich danych chronologicznych po polsku w sieci nie ma. Nie znalazłam.


                            > Na prawdę nnie rozumiem DLACZEGO uważasz
                            > ze KAŻDY ma obowiązek znac język obcy, język angielski w szczególności

                            Także po raz n-dziesiąty powtarzam że nie uważam tak.
                          • dritte_dame Re: docieranie 13.01.12, 16:54
                            paskudek1 napisała:


                            > ja lubie i znam rosyjski ale do głowy by mi nie przyszło wklejac jakichs informacji
                            > li i jedynie po rosyjsku


                            A mnie by przyszło.

                            Cytat w popularnym na świecie europejskim języku oraz w języku rosyjskim (bo popularny w Polsce) powinien być zawsze w oryginale.

                            Dlaczego ja mam zakładać że inni nie potrafią?
                            i wyrywać się z tłumaczeniem, poświęcając czas po to żeby być może narazić się na zarzut manipulowania treścią??


                            >, a niech się inni wysilą. Chciałas cos przekazać, czym
                            > s zainteresować, ok. Ale wykaż odrobinę zrozumienia, NIE WSZYSCY znają angielsk
                            > i, piszesz na polskim forum do ospy ciężkiej.

                            Jeśli ktoś nie potrafi a bardzo chce poznać treść i naprawdę nie ma kogo innego poprosić to w ostateczności może poprosić samego posługującego się cytatem o przetlumaczenie.

                            A nie od razu wyjeżdżać z twarzą że ma być wszystko po polsku i już, bo tak.


                            Dotychczas o przetłumaczenie nie poprosił nikt.

                            Ale wszyscy, którzy nie potrafią mają DO MNIE pretensje o to że nie potrafią.

                      • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:40
                        rossdarty napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > "
                        > En 167
                        > > 5 il est ordonné prêtre à Florence et devient une grande figure
                        > de la
                        > > Contre-Réforme.
                        "
                        >
                        > O! A teraz jeszcze z francuskim wyjeżdżasz...

                        pl.wikipedia.org/wiki/Kontrreformacja#Cele_kontrreformacji
                        "Głównym celem kontrreformacji było odzyskanie przez Kościół katolicki pozycji i wpływów, utraconych wskutek reformacji. Cel ten realizowano w krajach Europy Zachodniej trzema metodami:

                        1. Surowe prześladowania innowierców przez aparat państwowy, współdziałający z Kościołem katolickim w zwalczaniu opozycji wyznaniowej (metoda ta stosowana była przede wszystkim w Hiszpanii, a także w posiadłościach Habsburgów w Niderlandach oraz we Włoszech);

                        2. Nakłanianie władców katolickich do działań zbrojnych przeciwko krajom protestanckim w celu przywrócenia Kościołowi katolickiemu pozycji panującej (metodę tę stosowano przede wszystkim w krajach niemieckich, ale także przeciwko Anglii);

                        3. Przejściowe tolerowanie istnienia grup innowierczych obok katolicyzmu, aby w sprzyjających okolicznościach zastosować radykalniejsze środki (metodę tę stosowano we Francji, a także w Polsce).

                        Według Janusza Tazbira Ostatecznym celem kontrreformacji było wymordowanie "zatwardziałych heretyków"[3].

                        Cele kontrreformacji w Polsce zrealizowano zasadniczo bez stosów, skupiając się na opanowaniu życia umysłowego i odcięcia różnowiercom drogi do zaszczytów i urzędów."
                        • rossdarty Typowe... 11.01.12, 22:07
                          ...dla kogoś kto poczuł dowartościowanie i chciałby dowartościować się jeszcze bardziej...

                          W obecnych czasach przeszło to także na polityków.
                          Jednak naprawdę ten zmasowany atak na wszystkich i wszystko co wiąże się z KRK zaczyna mnie drażnić im bardziej widzę jak jest "trendy"...

                          Nie. Nie sprzyjam im, jeśli rodzi Ci sie taka myśl, jednak od nadmiaru jednostajności w tym temacie robi mi się mdło.

                          TEN człowiek uznał, że KRK pozwoli rozwinąć mu skrzydła w jego ambicjach, tak jak wielu polityków uważa że tylko PO, inni że PiS, jeszcze inni że Palikot...

                          Ważne co dokonał dobrego a nie z kim trzymał.
                          • dritte_dame Re: Typowe... 11.01.12, 22:33
                            rossdarty napisał:

                            > Ważne co dokonał dobrego a nie z kim trzymał.

                            Ważne jest z kim trzymał gdy dokonał czegoś dobrego.
                            • dritte_dame Re: co jest ważne 11.01.12, 23:12
                              dritte_dame napisała:

                              > rossdarty napisał:
                              >
                              > > Ważne co dokonał dobrego a nie z kim trzymał.
                              >
                              > Ważne jest z kim trzymał gdy dokonał czegoś dobrego.

                              I ważne jest też czy tego dobrego dokonał dlatego że trzymał z tym, kto głosi że dokonał tego ponieważ z nim trzymał.

                              Teza o tym że "Kościół był ostoją nauki", ze wręcz nauki przyrodnicze stworzył, rozlega się tu często szerokim echem.

                              A tam gdzie się nie rozlega to jest często zmyślnie przemycana.

                              Napisałam że Czytając tekst tylko polskiej Wikipedii można pozostać z wrażeniem że swoich osiagnięć naukowych dokonał jako biskup.

                              A to jeszcze jeden dowód na to że "pół prawdy to całe kłamstwo".

                              Dlatego ujawniam tu resztę owej prawdy.
                              • dritte_dame Re: co jest ważne 11.01.12, 23:14
                                dritte_dame napisała:

                                > echem.

                                O! No proszę..
                                "Uderz w stół..." :)

                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,132285181,132296471,Re_Wklad_KRK_w_nauke.html?wv.x=2
                              • katrina_bush Kościół był ostoją nauki w średniowieczu. 19.01.12, 19:44
                                dritte_dame napisała:


                                > Teza o tym że "Kościół był ostoją nauki", ze wręcz nauki przyrodnicze stworzył,
                                > rozlega się tu często szerokim echem.
                                >
                                > A tam gdzie się nie rozlega to jest często zmyślnie przemycana.
                                >

                                Kościół był ostoją nauki i autorytetem, ale tylko w średniowieczu.

                                Od czasów reformacji stał się centrum walki z wiedzą naukową,
                                pomijając tu maluteńką zastraszoną grupkę światłych wykształconych kat. teologów.

                      • dritte_dame Re: analogia forum 12.01.12, 02:48
                        rossdarty napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > rossdarty napisał:

                        > > > uczestniczysz w forum polskim

                        > >
                        > > > powinnaś jednak starać się docierać do wszystkich uczestników
                        > >
                        > > Dlaczego powinnam..!??
                        > >

                        > Bo to prawie tak jak szeptanie w towarzystwie w ucho komuś wybranemu.


                        Twoja analogia forum i towarzystwa jest nieprawidłowa.

                        Forum nie jest grupą ludzi zaproszonych do towarzystwa.
                        To nie jest przyjecie koktajlowe, nie stolik kawiarniany, ani nie robocze zebranie grona współpracowników.

                        "Forum" to publiczny plac miejski.

                        Plac na którym doraźnie gromadzą się grupki ludzi wiecujących na rozmaite tematy.

                        Nowi słuchacze swobodnie podchodzą, jeśli zechcą, do różnych grupek i najpierw zaczynają przysłuchiwać się lokalnym rozmowom a nastepnie jeśli rozumieją i język rozmowy i jej temat, i jesli uważają że mają na ten temat coś do powiedzenia to sami zabierają głos.

                        A jeśli nie rozumieją tematu lub języka, lub okazało się że nie są tematem zainteresowani to odchodzą bez słowa do innej grupki rozmówców a nie domagają się aby w tej obecnej grupie zaczęto mówić językiem dla nich zrozumiałym i na zrozumiałe dla nich tematy gdyż takie właśnie żądania są w sytuacji debaty przygodnych rozmówców na publicznym placu - niegrzeczne.

                        Na publicznym miejskim placu - na forum - grzeczność nie zobowiązuje do mówienia ani tak głośno żeby wszyscy na całym placu słyszeli, ani do mówienia w jednym zrozumiałym dla wszystkich języku (gdyż takiego wspólnego języka może nawet po prostu nie być) ani do mówienia w sposób zrozumiały dla wszystkich obecnych na placu ani do mówienia na temat intersujący naraz tych wszystkich obecnych - ponieważ spełnienie tych wszystkich warunków naraz jest najczęściej niemożliwe, a usiłowanie ich spełnienia nadmiernie ogranicza środki wyrazu mówców i nie jest żadnym probierzem ich dobrego wychowania.
                        • dritte_dame Re: analogia forum 12.01.12, 03:00
                          rossdarty napisał:
                          >
                          > > > > uczestniczysz w forum polskim
                          >
                          > > > > powinnaś jednak starać się docierać do wszystkich uczestników

                          I zwroć pilną uwage na to, zanim znowu zaczniesz syczeć jak przyganiający kocioł.
                    • karkowiak2plus Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:05
                      Nie masz takiego obowiązku. Pobryluj sobie znajomością języków. Jak się dowartościujesz dostatecznie na tej niwie to daj innym uleczyć swoje frustracje.
                      • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:16
                        karkowiak2plus napisał:

                        > Pobryluj sobie znajomością języków. Jak się dowartościujesz dostatecznie na tej niwie [...]

                        Zarzuty bez sensu.

                        Skoro źródła polskie informacji o która mi chodzi nie zawierają to co mam robić?

                        Tłumaczyć na polski i tu wklepywać??

                        A skąd ci co nie znaja języka oryginału mają potem wiedzieć że moje tłumaczenie jest prawidlowe??
                        • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:24
                          > A skąd ci co nie znaja języka oryginału mają potem wiedzieć że moje tłumacze
                          > nie jest prawidlowe??
                          >


                          Można przetłumaczyć i podać link do oryginału, wszyscy przeczytają a uczeni w angielskim zweryfikują Twoje tłumaczenie. Możesz być pewna, że wytkną wszystkie błędy. :)
                          • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:34
                            ultimate.strike napisał:

                            > > A skąd ci co nie znaja języka oryginału mają potem wiedzieć że moje tł
                            > umacze
                            > > nie jest prawidlowe??
                            > >

                            >
                            > Można przetłumaczyć i podać link do oryginału, wszyscy przeczytają a uczeni w a
                            > ngielskim zweryfikują Twoje tłumaczenie. Możesz być pewna, że wytkną wszystkie
                            > błędy. :)

                            A to uczeni w angielskim nie mogą mi po polsku wytknąć błędów argumantacji bez mojego tłumaczenia??
                            • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 22:01
                              > A to uczeni w angielskim nie mogą mi po polsku wytknąć błędów argumantacji b
                              > ez
                              mojego tłumaczenia??

                              A po co? :)
                              • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 22:39
                                ultimate.strike napisał:

                                > > A to uczeni w angielskim nie mogą mi po polsku wytknąć błędów argumantacj
                                > i b
                                > > ez
                                mojego tłumaczenia??
                                >
                                > A po co? :)

                                No właśnie.

                                Niech czytają i wytykają Ci, którzy potrafią.
                                • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 22:45
                                  Napisz po wietnamsku, będziesz miała prawie pewność, że nikt Twoich tez nie obali.
                                  • Gość: ka_p_pa Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 22:55
                                    ultimate.strike napisał:

                                    > Napisz po wietnamsku, będziesz miała prawie pewność, że nikt Twoich tez nie oba
                                    > li.

                                    Naprawdę dla ciebie też angielski jest językiem obcym??
                                    • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:02
                                      Nie zakumałeś?
                                      • ultimate.strike c.d. 11.01.12, 23:04
                                        Niech czytają i wytykają Ci, którzy potrafią.

                                        A liczbę potrafiących ogranicza się za pomocą używanego języka. To jest rodzaj manipulacji, dość mało skuteczny z powodu dość powszechnej znajomości angielskiego, dlatego zastosowanie wietnamskiego byłoby bardziej efektywne.
                                        • ultimate.strike A wracając do tematu... 11.01.12, 23:12
                                          zgadzam się z Rossdartym (pełnia powoduje dziwaczne zachowania wśród ludzi :) ), że nikomu zmiany zawodu nie można zarzucać, miał jakąś motywację (może finansową, tak wtedy, jak i teraz katolicki biskup zarabia więcej niż naukowiec, może jakąś inną, i tak się nie dowiemy) więc zmienił. A stawianie z tego zarzutu przypomina tabloidy czepiające się Dody, że ta założyła różowe majtki. Chciała i założyła, jakiś powód pewnie miała i wolno jej było to uczynić.
                                          • dritte_dame Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:18
                                            ultimate.strike napisał:

                                            > zgadzam się z Rossdartym [...] że nikomu zmiany zawodu nie można zarzucać
                                            [...]
                                            > A stawianie z tego zarzutu [...]

                                            Najpierw pokaż gdzie ja stawiam taki zarzut.
                                            • ultimate.strike Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:21
                                              Osiągnął tak wiele w ciągu dzięsieciu lat swojej działalnosci naukowej, prawie dwiescie lat przed Darwinem, że nie sposob nie zastanowić się ileż jescze mógłby osiagnąc gdyby choroba religijna nie zabrała jego umysłowi następnych siedemnastu lat życia :(

                                              Są dwie możliwości interpretacji:
                                              1. jest to zarzut zmiany zawodu i przekonań,
                                              2. choroby się leczy, jak homoseksualizm :)
                                              • dritte_dame Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:32
                                                ultimate.strike napisał:

                                                > Są dwie możliwości interpretacji:
                                                [...]

                                                Jest ich wiecej.

                                                Poszerz swoje horyzonty.
                                                • ultimate.strike Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:34
                                                  Już teraz są bezkresne. :)
                                                  • dritte_dame Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:38
                                                    ultimate.strike napisał:

                                                    > Już teraz są bezkresne. :)

                                                    Czy to takie coś jak "bezcenny" po czesku? ;))
                                          • Gość: ka_p_pa Re: A wracając do tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 23:21
                                            ultimate.strike napisał:

                                            > zgadzam się z Rossdartym (pełnia powoduje dziwaczne zachowania wśród ludzi :) )
                                            > , że nikomu zmiany zawodu nie można zarzucać

                                            Zarzucać? Wyrazić opinię. Po to jest forum. Szkoda, że facet z umysłem wyprzedzającym epokę zmarnował się jako religiant. Uważasz, że szkoda, jak powstaje w wyniku nieodpowiedniego koloru majtek Dody jest porównywalna?
                                            • ultimate.strike Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:25
                                              Różowy jest nieodpowiednim dla Dody kolorem bielizny?
                                              • Gość: ka_p_pa Re: A wracając do tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 23:34
                                                ultimate.strike napisał:

                                                > Różowy jest nieodpowiednim dla Dody kolorem bielizny?
                                                Powinna być bez majtek.
                                                • ultimate.strike Re: A wracając do tematu... 11.01.12, 23:36
                                                  No to mamy "wkład" przemysłu bieliźniarskiego w powszechną szczęśliwość. :)
                                            • rossdarty Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 19:16
                                              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):


                                              > Zarzucać? Wyrazić opinię. Po to jest forum. Szkoda, że facet z umysłem wyprzedz
                                              > ającym epokę zmarnował się jako religiant.


                                              Ty też uważasz że zmarnował???
                                              A może zyskał???
                                              Nie wiadome są powody zmiany religi z protestantyzmu na katolicyzm. Jednak był protestantem, więc człowiekiem religijnym nawet wtedy gdy dokonywał swoich odkryć. Mimo wszystko...

                                              To był XVII wiek. Większość życia spędził we Włoszech, "paszczy lwa" czyli centrum katolicyzmu.
                                              Jako protestant - naukowiec mógł zostać uznany za heretyka.
                                              Można przypuszczać, że mogła to być decyzja polityczna? taktyka?
                                              Ale tylko przypuszczać.
                                              Jednak to przypuszczenie jest tak samo wiarygodne jak opinia Damy że stracił siedemnaście lat życia wiążąc się z KRK.
                                              Nie wiadomo ile stracił, wiadomo ile zyskał: został biskupem...
                                              I w zasadzie nikt już wtedy nie mógł Mu rzucać kłód pod nogi w zajęciach naukowych.

                                              Dama autorytatywnie "zaraziła" Go chorobą religijną i uznała że stracił bezowocnie następne lata swojego życia.

                                              • dritte_dame Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 19:47
                                                rossdarty napisał:

                                                > Dama autorytatywnie "zaraziła" Go chorobą religijną i uznała że stracił bezowoc
                                                > nie następne lata swojego życia.


                                                Jest faktem ze odkąd został katolickim dewotem i "une grande figure de la Contre-Réforme" to nie odkrył i nie opublikowal już niczego doniosłego.

                                                Czyli: przestał być płodnym naukowcem-przyrodnikiem.

                                                Chcesz dyskutować z faktami?


                                                I jest tu nie tylko korelacja ale i związek przyczynowo skutkowy: porzucił naukę gdyż poświecajac się doniosłemu dziełu prześladowania innych chrześcijan nie miał już czasu na jakieś tam przyrodnicze pierdoły, zwłaszcza że uznał że to co odkryl jest i tak g... warte ponieważ jest niezgodne z religijnym opisem stworzenia Świata.
                                                • rossdarty Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 20:40
                                                  dritte_dame napisała:


                                                  > Jest faktem ze odkąd został katolickim dewotem i "une grande figure de la Co
                                                  > ntre-Réforme
                                                  " to nie odkrył i nie opublikowal już niczego doniosłego.
                                                  >
                                                  > Czyli: przestał być płodnym naukowcem-przyrodnikiem.
                                                  >
                                                  > Chcesz dyskutować z faktami?

                                                  Ani dyskutować, ani ich podważać.
                                                  >
                                                  >
                                                  > I jest tu nie tylko korelacja ale i związek przyczynowo skutkowy: porzucił nauk
                                                  > ę gdyż poświecajac się doniosłemu dziełu prześladowania innych chrześcijan nie
                                                  > miał już czasu na jakieś tam przyrodnicze pierdoły, zwłaszcza że uznał że to co
                                                  > odkryl jest i tak g... warte ponieważ jest niezgodne z religijnym opisem stwor
                                                  > zenia Świata.
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  A skąd ta wiara że to KRK wpłynął tak na Steno?
                                                  Może taka była Jego natura, może odnalazł siebie dopiero wracając do pierwotnej wiary, bo przecież protestantyzm wywodzi się z chrześcijaństwa?

                                                  A gdyby pozostał przy protestantyzmie, ale zaczął chlać wódę lub ćpać, (używki przecież znane już w tamtych czasach), kogo obwiniałabyś za jego wykastrowanie naukowe???
                                                  • dritte_dame Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 21:04
                                                    rossdarty napisał:

                                                    > A gdyby pozostał przy protestantyzmie, ale zaczął chlać wódę lub ćpać, (używki
                                                    > przecież znane już w tamtych czasach), kogo obwiniałabyś za jego wykastr
                                                    > owanie naukowe???

                                                    Żydów-karczmarzy.
                                                  • rossdarty Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 21:14
                                                    dritte_dame napisała:

                                                    > rossdarty napisał:
                                                    >
                                                    > > A gdyby pozostał przy protestantyzmie, ale zaczął chlać wódę lub ćpać, (u
                                                    > żywki
                                                    > > przecież znane już w tamtych czasach), kogo obwiniałabyś za jego w
                                                    > ykastr
                                                    > > owanie naukowe???
                                                    >
                                                    > Żydów-karczmarzy.
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    Teraz naraziłaś mi się do sześcianu...
                                                    Numerycznie rzecz ujmując jestem potrójnym żydem:D
                                                    Dwie dziewiątki w peselu: 9 + 9 = 18, a przecież 1 + 8 to znów 9 !!!

                                                    P.S.
                                                    Tak mnie to zafrapowało że aż sprawdziłem irlandzki PPS...
                                                    Na szczęście tylko jedna 9, ale i 6, a to przecież też odwrócona dziewiątka...
                                                    Idzie się pochlastać:D
                                                • mg2005 Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 23:08
                                                  porzucił nauk
                                                  > ę gdyż poświecajac się doniosłemu dziełu prześladowania innych chrześcijan

                                                  Przypominam, że wciąż nie udowodniłaś tego pomówienia...
                                              • Gość: ka_p_pa Re: A wracając do tematu... IP: *.interwan.pl 12.01.12, 20:56
                                                rossdarty napisał:

                                                > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                                                >
                                                >
                                                > > Zarzucać? Wyrazić opinię. Po to jest forum. Szkoda, że facet z umysłem
                                                > wyprzedz
                                                > > ającym epokę zmarnował się jako religiant.

                                                >
                                                > Ty też uważasz że zmarnował???
                                                > A może zyskał???

                                                Nie piszę, co on zyskał lub stracił, ale co świat, nauka straciła na jego przemianie.

                                                > Można przypuszczać, że mogła to być decyzja polityczna? taktyka?
                                                > Ale tylko przypuszczać.

                                                Całkowicie bezpodstawnie. Taktycznie dałbyś się wykastrować? A nawet strategicznie?

                                                > Nie wiadomo ile stracił, wiadomo ile zyskał: został biskupem...

                                                Biskupów było i jest jak psów. Żaden jako biskup nie powiedział nic, co warto byłoby pamiętać

                                                > I w zasadzie nikt już wtedy nie mógł Mu rzucać kłód pod nogi w zajęciach naukow
                                                > ych.

                                                No właśnie. Czemuż więc skończył się jako naukowiec?

                                                > Dama autorytatywnie "zaraziła" Go chorobą religijną i uznała że stracił bezowoc
                                                > nie następne lata swojego życia.
                                                Dla ludzkości, że tak górnolotnie powiem, jego życie stało się jałowe.
                                              • mg2005 Re: A wracając do tematu... 12.01.12, 21:54
                                                > Nie wiadome są powody zmiany religi z protestantyzmu na katolicyzm. Jednak był
                                                > protestantem, więc człowiekiem religijnym nawet wtedy gdy dokonywał swoich odkr
                                                > yć.

                                                I "wirus religii" mu nie przeszkadzał ?... Ciekawe jak d-d to wyjaśni... :)
                                        • dritte_dame Re: c.d. 12.01.12, 04:26
                                          ultimate.strike napisał:

                                          > Niech czytają i wytykają Ci, którzy potrafią.
                                          >
                                          > A liczbę potrafiących ogranicza się za pomocą używanego języka. To jest rodzaj
                                          > manipulacji, dość mało skuteczny z powodu dość powszechnej znajomości angielski
                                          > ego, dlatego zastosowanie wietnamskiego byłoby bardziej efektywne.

                                          Uff... następny gapowaty czytelnik, który nie odróżnia tekstu autorskiego od cytatu..

                                          Od kiedy to cytowanie źródeł w oryginale jest "rodzajem manipulacji"??

                                          Cytat po polsku, z tą informacją, która była mi potrzebna nie istnieje.

                                          Jeśli nie rozumiesz źródłowego języka cytatu a chcesz wziąć udzial w dyskusji to poproś swojego zaufanego "uczonego w angielskim" (lub w wietnamskim) o przetłumaczenie Ci.

                                          Ja sama, jako naturalnie stronnicza w dyskusji - sama tłumaczeń cytatów, które wybrałam na poparcie swojej tezy, dostarczać nie powinnam.
                                          • rossdarty Re: c.d. 12.01.12, 19:26
                                            dritte_dame napisała:


                                            > Ja sama, jako naturalnie stronnicza w dyskusji - sama tłumaczeń cytatów, które
                                            > wybrałam na poparcie swojej tezy, dostarczać nie powinnam.
                                            >
                                            >
                                            >

                                            Wierzę że teraz wypowiedziałaś się obiektywnie:)
                                          • ultimate.strike Re: c.d. 16.01.12, 18:58
                                            > Ja sama, jako naturalnie stronnicza w dyskusji - sama tłumaczeń cytatów, które
                                            > wybrałam na poparcie swojej tezy, dostarczać nie powinnam.

                                            Oczywiście, że nie. Pozostali uczestnicy powinni się w takiej sytuacji zrzucić na tłumacza przysięgłego. :)
                                            • dritte_dame Re: c.d. 16.01.12, 19:07
                                              ultimate.strike napisał:

                                              > Oczywiście, że nie. Pozostali uczestnicy powinni się w takiej sytuacji zrzucić
                                              > na tłumacza przysięgłego. :)

                                              Przestań już nudzić.

                                              Lepiej zastanów się czym jest obarczanie mnie winą za to że się samemu nie potrafi zrozumieć cytatu w popularnym na swiecie europejskim języku.
                                  • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:02
                                    ultimate.strike napisał:

                                    > Napisz po wietnamsku, będziesz miała prawie pewność, że nikt Twoich tez nie oba
                                    > li.

                                    Najpierw zmień swojego nicka na polski.
                                    • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:04
                                      Mój nick nie jest uzasadnieniem żadnej tezy.
                                      • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:20
                                        ultimate.strike napisał:

                                        > Mój nick nie jest uzasadnieniem żadnej tezy.

                                        Ale jest na polskim forum nieuprzejmy.
                                        • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:23
                                          > Ale jest na polskim forum nieuprzejmy.

                                          Bzdura. Interfejs nie umożliwia stosowania polskich znaków w nickach, co oznacza, że preferowane są nicki anglojęzyczne. Przykro mi to czytać, ale zaczynasz emdżikować. :/
                                          • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 02:01
                                            ultimate.strike napisał:

                                            > > Ale jest na polskim forum nieuprzejmy.
                                            >
                                            > Bzdura. Interfejs nie umożliwia stosowania polskich znaków w nickach, [...]

                                            Ej Ty! "kiepska baletnico", nie szukaj marnych wykretów tylko zmieniaj!

                                            To nie ma już polskich słów bez polskich znaków??

                                            I przestań pisać: "interfejs" i "w nickach".

                                            Powinno być: "Międzymordzie nie umożliwia stosowania polskich znaków w przezwiskach."
                                            • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 09:58
                                              Czy z argumentów merytorycznych pozostało Ci już tylko czepianie się pisowni? :)
                                    • seth.destructor Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 03:29
                                      Zmienić można Nicka. Można zmienić nick.
                        • karkowiak2plus Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:25
                          To nie był zarzut.
                          • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 21:35
                            karkowiak2plus napisał:

                            > To nie był zarzut.

                            A co to było?
                            • angelfree Wiecie, że dziś pełnia? 11.01.12, 22:01
                              Na prawie każdym forum jest jatka. : )
                              • ultimate.strike Re: Wiecie, że dziś pełnia? 11.01.12, 22:17
                                A gdzie weganie? Przyznać się, kto ich zjadł?
                              • rossdarty Re: Wiecie, że dziś pełnia? 11.01.12, 22:18
                                angelfree napisała:

                                > Na prawie każdym forum jest jatka. : )

                                A jednak!!!
                                Zarzucano mi niejednokrotnie że na nic nie jestem wrażliwy:D
                            • karkowiak2plus Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 22:21
                              Stwierdzenie faktu. Zabolało?
                              • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 22:29
                                karkowiak2plus napisał:

                                > Stwierdzenie faktu. Zabolało?

                                "Pobryluj sobie znajomością języków. Jak się dowartościujesz dostatecznie na tej niwie [...]"

                                Jakiego "faktu"?
                    • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:55
                      > > > > Prosiłem, abyś podała przykłady prześladowania innych chrz
                      > eścijan

                      > > >
                      > > > Po co?
                      > > >
                      > > >
                      > > Bo TAK twierdzisz. Udowodnij więc...
                      >
                      >
                      > "En 167
                      > 5 il est ordonné prêtre à Florence et devient une grande figure de la
                      > Contre-Réforme.
                      "

                      Wykaż, że to jest dowód na twoje oszczerstwo...
                • voxave Jestes na polskim forum 12.01.12, 01:10

                  i fajnie by było abys pisala po polsku--nie kazy zna j.angielski jak już paru przedmówców o tym nadmieniło.
                  • dritte_dame Re: Jestes na polskim forum 12.01.12, 01:35
                    voxave napisała:

                    >
                    > i fajnie by było abys pisala po polsku--nie kazy zna j.angielski jak już paru p
                    > rzedmówców o tym nadmieniło.

                    Ja piszę po polsku.

                    Ja tylko nieraz cytuję po angielsku.

                    Nigdy nie piszę tu własnych tekstów "od siebie" po angielsku.

                    Czego nie zawsze można powiedzieć o innych piszących.
                    • rossdarty Re: Jestes na polskim forum 12.01.12, 19:30
                      dritte_dame napisała:

                      > Czego nie zawsze można powiedzieć o innych piszących.
                      >
                      >
                      >
                      :D:D
                  • dritte_dame Re: Jestes na polskim forum 12.01.12, 01:54
                    voxave napisała:

                    >
                    > i fajnie by było abys pisala po polsku--nie kazy zna j.angielski

                    A czy jesteś pewna że każdy tu zna język polski??

                    Czytajac niejedną "wymianę argumentów" po polsku, naprawdę można zwątpić...
                    • voxave Re: Jestes na polskim forum 12.01.12, 08:09
                      Dritte----temat jest ciekawy, ale przez cytowanie po angielsku wyklucza niektórych z zabierania głosu w dyskusji.
                      • dritte_dame Re: Jestes na polskim forum 12.01.12, 15:52
                        voxave napisała:

                        > Dritte----temat jest ciekawy, ale przez cytowanie po angielsku wyklucza niektór
                        > ych z zabierania głosu w dyskusji.

                        Niestety, już samo pisanie jest wykluczające ponieważ olewa tych, którzy nie potrafią czytać.
            • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.01.12, 23:03
              dritte_dame napisała:

              > rossdarty napisał:
              >
              > > Well, give me an example of his persecution other Christians???

              On nikogo nie przesladowal, ale to jest sakramentalna formulka politycznej bezmyslnosci.
    • angelfree Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 19:08
      Steno pokazuje się dziś na stronie startowej Google'a. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam - pewnie dlatego, że zajął się religią, a porzucił nauke.
      Z jakiego wyznania się "przekonwertował"?
      • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 19:39
        angelfree napisała:

        > Z jakiego wyznania się "przekonwertował"?

        "Nicolas Steno [...] was born [...] the son of a Lutheran goldsmith"
    • qqazz Ile lat twego zycia 11.01.12, 22:26
      zabrała ci juz choroba antyreligijna?


      pozdrawiam
      • dritte_dame Re: Ile lat twego zycia 11.01.12, 22:36
        qqazz napisał:

        > zabrała ci juz choroba antyreligijna?

        Dlaczego zaraz "antyreligijna"?

        Napisz przecież o "religii ateizmu" i też da się podciąnąć.
    • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.01.12, 23:01
      Dzis celebruje pierwsze uniwersytety na swiecie (katolickie), katolickich luminarzy nowoczesnej nauki: ksiedza Kopernika, Galileusza, ksiedza Mendla, ksiedza La Maitre (proponenta Big Bangu).
      Celebruje Tomasza z Akwinu ze zsyntezowal filozofie Arystotelesa z metafizyke tworzac podstawy filozofii naturalnej (bez ktorej nie byloby nowoczesnej nauki). Celebruje katolika Pasteura, ojca szczepionek i katolika von Neumanna, ojca komputerow. Celebruje jezuite Kirchera na ktorego czesc jest nazwany jeden z kraterow Ksiezyca. Celebruje franciszkanina Occama, za "brzytwe Occama". Celebruje KK za potezny wklad w swiatowa cywilizacje przez zakladanie tysiecy szkol i uniwersytetow na calym swiecie, szczegolnie w jego najubozszych rejonach.

      Potepiam idiotow ktorzy temu zaprzeczaja.
      • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.01.12, 23:16
        Tutaj podaje pelniejsza liste ksiezy naukowcow:

        en.wikipedia.org/wiki/List_of_Roman_Catholic_scientist-clerics
        • Gość: ka_p_pa Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 23:23
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Tutaj podaje pelniejsza liste ksiezy naukowcow:
          >
          > rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/List_of_Roman_Catholic_scientist-clerics

          Nie liczy się. To polskojęzyczne forum i masz przetłumaczyć.
          • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 00:13
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Nie liczy się. To polskojęzyczne forum i masz przetłumaczyć.

            Dzieki za intelektualna uwage. Nazwisk i obrazkow nie tlumacze. Reszty nie musze wyjasniac.
        • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:27
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Tutaj podaje pelniejsza liste ksiezy naukowcow:
          >
          > en.wikipedia.org/wiki/List_of_Roman_Catholic_scientist-clerics

          To nie ma zwiazku z tematem.

          Ja podałam przykład naukowca-przyrodnika, który przestał być naukowcem ponieważ został katolickim dewotem.

          Podaj choć jeden przykład naukowca-przyrodnika, który dokonał swoich odkryć dlatego że był katolickim dewotem.
          • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 00:06
            > Podaj choć jeden przykład naukowca-przyrodnika, który [u]dokonał swoich odkryć[
            > /u] dlatego że był katolickim dewotem.

            Chocby tworca "reakcyjnej pseudonauki" genetyki (Mendel) albo proponent Big Bang Lamaitre.
            Pierwszy byl ksztalcony na cierpliwosci i refleksji ktora otrzymywal na kolanach drugi byl inspirowany wiara w stworzenie Wszechswiata. Niejaki Einstein go wysmiewal i do dzis "prawdziwi" uczeni mowia o nim polgebkiem.
            • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 01:28
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > > Podaj choć jeden przykład naukowca-przyrodnika, który [u]dokonał swoich o
              > dkryć[
              > > /u] dlatego że był katolickim dewotem.
              >
              > Chocby tworca "reakcyjnej pseudonauki" genetyki (Mendel) albo proponent Big Ban
              > g Lamaitre.
              > Pierwszy byl ksztalcony na cierpliwosci i refleksji ktora otrzymywal na kolanac
              > h drugi byl inspirowany wiara w stworzenie Wszechswiata.

              Przyczynowości nie wykazałaś.
              • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.01.12, 07:51
                > Przyczynowości nie wykazałaś.

                A ty wykazalas????? Typowy sposob dyskutowania z kims kto nie ma pojecia co mozna udowodnic a czego nie i pisze jedynie sluszne opinie.
                • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 12:49
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > > Przyczynowości nie wykazałaś.
                  >
                  > A ty wykazalas????? Typowy sposob dyskutowania z kims kto nie ma pojecia co mo
                  > zna udowodnic a czego nie i pisze jedynie sluszne opinie.

                  Echo skąd u ciebie taka nagła samokrytyka ??
                • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:01
                  > > Przyczynowości nie wykazałaś.
                  >
                  > A ty wykazalas????? Typowy sposob dyskutowania z kims kto nie ma pojecia co mo
                  > zna udowodnic a czego nie i pisze jedynie sluszne opinie.

                  Nie czepiaj się biedaczki d-d :) Wirus ateizmu zeżarł jej pół mózgu - i żre dalej...
              • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:24
                dritte_dame napisała:

                > Gość portalu: Stab napisał(a):
                >
                > > > Podaj choć jeden przykład naukowca-przyrodnika, który [u]dokonał sw
                > oich o
                > > dkryć[
                > > > /u] dlatego że był katolickim dewotem.
                > >
                > > Chocby tworca "reakcyjnej pseudonauki" genetyki (Mendel) albo proponent B
                > ig Ban
                > > g Lamaitre.
                > > Pierwszy byl ksztalcony na cierpliwosci i refleksji ktora otrzymywal na k
                > olanac
                > > h drugi byl inspirowany wiara w stworzenie Wszechswiata.
                >
                > Przyczynowości nie wykazałaś.
                >

                Jak nie ,jak tak ! :)
          • matylda1001 Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 02:29
            dritte_dame napisała:

            > Podaj choć jeden przykład naukowca-przyrodnika, który [u]dokonał swoich odkryć[
            /u] dlatego że był katolickim dewotem.<

            Ksiądz Włodzimierz Sedlak, chociazby. Przyklad i współczesny, i nasz, polski. Czy dokonał swoich odkryć dlatego że był katolickim dewotem?... nie wiem, bo wątpię czy był dewotem tak w ogóle.
            • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 02:53
              matylda1001 napisała:

              > Ksiądz Włodzimierz Sedlak, chociazby.

              Wykaż że jego religiność była przyczyną jego rezultatów naukowych.
              • mg2005 Podwójne standardy 12.01.12, 22:15
                > Wykaż że jego religiność była przyczyną jego rezultatów naukowych.
                >

                Znów podwójne standardy d-d ... :)
          • seth.destructor Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 03:30
            Nie, podałaś przykład dewota, który raz coś odkrył i już jest wielbiony jako "naukowiec".
            • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 03:35
              seth.destructor napisał:

              > Nie, podałaś przykład dewota, który raz coś odkrył i już jest wielbiony jako "n
              > aukowiec".

              Kopernika też umieścisz w tej kategorii?
              • seth.destructor Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 19:47
                A Kopernik udzielał się tak jak Steno?
                • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 13.01.12, 01:10
                  seth.destructor napisał:

                  > A Kopernik udzielał się tak jak Steno?

                  Nie o to mi chodziło, tylko o to że prawie wszystkich naukowców których "wielbimy", wielbimy za dokonanie jednego ale za to bardzo doniosłego odkrycia.

                  Jedno ale doniosłe wystarczy więc.

                  I Kopernik i Steno coś tam poza tym badali (odpowienio: w ekonomii i w anatomii) ale gdyby nawet nie opublikowali nic więcej poza tymi swoimi jednymi głównymi odkryciami, to i tak wystarczy żeby ich intelekt wielbić.
              • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:08
                > Kopernika też umieścisz w tej kategorii?

                Kopernik był ateistą ?... :)
                • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:16
                  mg2005 napisał:

                  > > Kopernika też umieścisz w tej kategorii?
                  >
                  > Kopernik był ateistą ?... :)

                  Masz dowody na to ze wierzył w Boga ?? Sukienka duchowna nie daje pewności ze odziany w nią gość w cokolwiek wierzy .
                  • rossdarty O! O! O! Otóż TO 12.01.12, 22:26
                    kolter napisał:

                    > mg2005 napisał:
                    >
                    > > > Kopernika też umieścisz w tej kategorii?
                    > >
                    > > Kopernik był ateistą ?... :)
                    >
                    > Masz dowody na to ze wierzył w Boga ?? Sukienka duchowna nie daje pewności ze o
                    > dziany w nią gość w cokolwiek wierzy .

                    Chłopie, to ja musiałem się tyle napisać abyś Ty ujął to w jednym zdaniu????
                    • kolter Re: O! O! O! Otóż TO 12.01.12, 22:43
                      rossdarty napisał:
                      > > Masz dowody na to ze wierzył w Boga ?? Sukienka duchowna nie daje pewności ze odziany w nią gość w cokolwiek wierzy .
                      >
                      > Chłopie, to ja musiałem się tyle napisać abyś Ty ujął to w jednym zdaniu????


                      No to musisz częściej czytać moje posty :) nauka nie pójdzie w las .
                    • Gość: Stab Re: O! O! O! Otóż TO IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 19:20
                      Wiemy ze kolter jest ateista i zdecydowanie nie ma pojecia o podejsciu naukowym. Podobnie jak d-d ktora najwyrazniej uwaza sie za autorytet i pisze takie fanfarony.
                      • kolter Re: O! O! O! Otóż TO 15.01.12, 19:56
                        Gość portalu: Stab napisał(a):

                        > Wiemy ze kolter jest ateista i zdecydowanie nie ma pojecia o podejsciu naukowym
                        > . Podobnie jak d-d ktora najwyrazniej uwaza sie za autorytet i pisze takie fanf
                        > arony.

                        Nie potrzebuje nauki żeby wiedzieć jak destrukcyjny na wpływ religia ,a szczególnie ta twoja katolicka , tys dobitnym dowodem
                  • matylda1001 Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 23:24
                    kolter napisał:

                    > Masz dowody na to ze wierzył w Boga ?? Sukienka duchowna nie daje pewności ze odziany w nią gość w cokolwiek wierzy .<

                    Zdaje sie, że masz rację:) Stan duchowny to nie był wybór Kopernika, ale jego wuja - biskupa, ktory finansował nauke obu siostrzeńcow. Sam Watzenrode zreszta tez nie traktował swojego ,powołania,, poważnie. Ot, taki pomysł na dobre, wygodne życie i względną wolnośc.
                    • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 23:28
                      matylda1001 napisała:

                      > kolter napisał:
                      >
                      > > Masz dowody na to ze wierzył w Boga ?? Sukienka duchowna nie daje pewnośc
                      > i ze odziany w nią gość w cokolwiek wierzy .<
                      >
                      > Zdaje sie, że masz rację:) Stan duchowny to nie był wybór Kopernika, ale jego w
                      > uja - biskupa, ktory finansował nauke obu siostrzeńcow. Sam Watzenrode zreszta
                      > tez nie traktował swojego ,powołania,, poważnie. Ot, taki pomysł na dobre, wygo
                      > dne życie i względną wolnośc.

                      Przecież kościół nie kształcił kogoś kogo nie mógłby potem wykorzystywać ,dlatego przywdzianie sukienki pomagało w zdobyciu wykształcenia .
                      • matylda1001 Re: "Wkład" KRK w naukę 13.01.12, 00:11
                        kolter napisał:

                        > Przecież kościół nie kształcił kogoś kogo nie mógłby potem wykorzystywać ,dlatego przywdzianie sukienki pomagało w zdobyciu wykształcenia.

                        Oczywiście! a co tam sobie ten Kopernik myślał, to już sie nie dowiemy:) Chociaż... gdyby tak bardzo ufał KK i jego nauczanniu, to może nie zajmowałby sie tym, czym się zajmował.
                        • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 02:05
                          > Oczywiście! a co tam sobie ten Kopernik myślał, to już sie nie dowiemy:) Chocia
                          > ż... gdyby tak bardzo ufał KK i jego nauczanniu, to może nie zajmowałby sie tym
                          > , czym się zajmował.

                          Ci co zupelnie nie ufali w niekatolickim swiecie, nigdy nie doszli do jakiegokolwiek zrozumienia co to jest nauka.
                    • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 13.01.12, 09:01
                      gdyby w katolickiej Europie tez tak było jak wysoko stalibyśmy dziś w XXI wieku matylda1001 napisała:

                      > Zdaje sie, że masz rację:) Stan duchowny to nie był wybór Kopernika, ale jego w
                      > uja - biskupa, ktory finansował nauke obu siostrzeńcow. Sam Watzenrode zreszta
                      > tez nie traktował swojego ,powołania,, poważnie. Ot, taki pomysł na dobre, wygo
                      > dne życie i względną wolnośc.

                      Ta, np u żydów już w czasach przed naszą erą każdy chłopiec chodził do szkoły .
                    • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 19:21
                      > Zdaje sie, że masz rację:)

                      Matylda tez nie traktuje religii powaznie.
                  • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 13.01.12, 22:13
                    > Masz dowody na to ze wierzył w Boga ??

                    Masz dowody, że nie wierzył ?...
                    • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 14.01.12, 11:43
                      mg2005 napisał:

                      > > Masz dowody na to ze wierzył w Boga ??
                      >
                      > Masz dowody, że nie wierzył ?...

                      Ja nie mam !! ale ty zdaje się swoim głupawym uśmieszkiem potwierdziłeś ze wierzysz w to ze on wierzył .Oczywiście zrobiłeś to z głupoty a nie z powodu posiadania dowodów na wiarę Kopernika .

                      mg2005 12.01.12, 22:08

                      Kopernik był ateistą ?... :)
                      • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 22:45
                        > Oczywiście zrobiłeś to z głupoty a nie z powodu posiad
                        > ania dowodów na wiarę Kopernika

                        Ateistyczny prostaczku...Skoro przyjął święcenia kapłańskie to można w ciemno zakładać, że był katolikiem,a nie ateistą - chyba , że istnieją poważne poszlaki przeciwne... Znasz takie , ateistyczny oszołomie ?...
                        • Gość: ka_p_pa Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.interwan.pl 16.01.12, 23:03
                          mg2005 napisał:

                          > > Oczywiście zrobiłeś to z głupoty a nie z powodu posiad
                          > > ania dowodów na wiarę Kopernika
                          >
                          > Ateistyczny prostaczku...Skoro przyjął święcenia kapłańskie to można w ciemno z
                          > akładać, że był katolikiem,a nie ateistą

                          Kotlinowski też przyjął święcenia.
                          • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 17.01.12, 20:22
                            Ateistyczny osiołku, na drugi raz nie wyrywaj połowy zdania,aby zmienić jego treść...

                            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                            > > Skoro przyjął święcenia kapłańskie to można w ci
                            > emno z
                            > > akładać, że był katolikiem,a nie ateistą
                            >
                            > Kotlinowski też przyjął święcenia.

                            Podobnie jak "zakonnik" Turowski, długoletni agent sowiecki, którego Radek S. mianował ambasadorem polskim w Moskwie...
                            • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 17.01.12, 20:30
                              mg2005 napisał:

                              > Ateistyczny osiołku, na drugi raz nie wyrywaj połowy zdania,aby zmienić jego treść...

                              Widzisz łachu to nas różni ja nie udaje wiary tak jak ty .
                            • k_a_p_p_a Re: "Wkład" KRK w naukę 17.01.12, 20:37
                              mg2005 napisał:

                              > Ateistyczny osiołku, na drugi raz nie wyrywaj połowy zdania,aby zmienić jego t
                              > reść...
                              >
                              > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                              >
                              > > > Skoro przyjął święcenia kapłańskie to można w ci
                              > > emno z
                              > > > akładać, że był katolikiem,a nie ateistą
                              > >
                              > > Kotlinowski też przyjął święcenia.
                              >
                              > Podobnie jak "zakonnik" Turowski, długoletni agent sowiecki, którego Radek S. m
                              > ianował ambasadorem polskim w Moskwie...

                              Też dobry przykład:)) Dzięki.
                        • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 23:16
                          mg2005 napisał:

                          > > Oczywiście zrobiłeś to z głupoty a nie z powodu posiad
                          > > ania dowodów na wiarę Kopernika
                          >
                          > Ateistyczny prostaczku...Skoro przyjął święcenia kapłańskie to można w ciemno z
                          > akładać, że był katolikiem,a nie ateistą - chyba ,

                          Nie było ułomie umysłowy mowy o tym czy był katolikiem ale czy wierzył !! No bo akurat bycie katolikiem nie oznacza wiary w cokolwiek , tyś dowodem .

                          że istnieją poważne poszlaki
                          > przeciwne... Znasz takie , ateistyczny oszołomie ?...

                          Ty głupcze twierdzisz ze on wierzył ,ale poza tym ze chodził w sukience duchownej nic nie masz ,a przecież i papieże bywali ateistami .Zaś bycie duchownym było ich powołaniem choćby z racji koligacji rodzinnych ;

                          " Leon X Młodszy syn władcy Florencji, Wawrzyńca Wspaniałego de' Medici, oraz Clarissy Orsini. Kardynałem został w wieku 13 lat. W młodości wiele podróżował i stykał się z wybitnymi osobistościami swojej epoki."

                          " Był ostatnim papieżem niemającym święceń kapłańskich w chwili wyboru."
        • ultimate.strike Re: "Wkład" KRK w naukę 11.01.12, 23:33
          A ja też mam coś ciekawego:

          www.eioba.pl/a/1hxq/o-czym-90-katolikow-nie-wie#ixzz1hSmaztNd
          • rossdarty Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:11
            ultimate.strike napisał:

            > A ja też mam coś ciekawego:
            >
            > www.eioba.pl/a/1hxq/o-czym-90-katolikow-nie-wie#ixzz1hSmaztNd

            I choćby z tego powodu:

            1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.

            1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.

            1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.


            .... uważam że jednak Steno wiedział co robi.
            • k_a_p_p_a Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:28
              rossdarty napisał:



              > 1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszech
              > świat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są
              > jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną we
              > rsję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doket
              > yzmu.
              >
              > 1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.
              >
              > 1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił
              > zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizy
              > cją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklin
              > ającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdo
              > wał się pod nadzorem Inkwizycji.

              >
              > .... uważam że jednak Steno wiedział co robi.

              Chyba jednak nie rozumiesz. Kościół jako taki nie był przeciwko nauce. Kościół chętnie z nauki korzysta. Galileusz i Bruno mięli kłopoty z tego powodu, że nauki swe ogłosili publicznie. Samą treść odkryć Galileusza czy kogokolwiek innego kościół chętnie by przyjął, ale tylko wtedy, gdyby miał monopol na dysponowanie nią. Na stos szło się za uświadamianie ciemnego luda.
              • rossdarty Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 22:34
                k_a_p_p_a napisał:

                > Chyba jednak nie rozumiesz. Kościół jako taki nie był przeciwko nauce. Kościół
                > chętnie z nauki korzysta. Galileusz i Bruno mięli kłopoty z tego powodu, że nau
                > ki swe ogłosili publicznie. Samą treść odkryć Galileusza czy kogokolwiek
                > innego kościół chętnie by przyjął, ale tylko wtedy, gdyby miał monopol na dysp
                > onowanie nią. Na stos szło się za uświadamianie ciemnego luda.

                Brawo!
                I dlatego Steno raptem przeszedł na "bezczynność" nakładając kieckę...

                Strike - to nie do Ciebie...
                • k_a_p_p_a Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 23:01
                  rossdarty napisał:

                  > k_a_p_p_a napisał:
                  >
                  > > Chyba jednak nie rozumiesz. Kościół jako taki nie był przeciwko nauce. Ko
                  > ściół
                  > > chętnie z nauki korzysta. Galileusz i Bruno mięli kłopoty z tego powodu,
                  > że nau
                  > > ki swe ogłosili publicznie. Samą treść odkryć Galileusza czy kogok
                  > olwiek
                  > > innego kościół chętnie by przyjął, ale tylko wtedy, gdyby miał monopol n
                  > a dysp
                  > > onowanie nią. Na stos szło się za uświadamianie ciemnego luda.
                  >
                  > Brawo!
                  > I dlatego Steno raptem przeszedł na "bezczynność" nakładając kieckę...

                  Dokładnie. Jego głowa była zaatakowana od wewnątrz.
                  • rossdarty I Ty też??? 13.01.12, 20:57
                    k_a_p_p_a napisał:


                    > Dokładnie. Jego głowa była zaatakowana od wewnątrz.

                    ??????
                    Jak w tytule.

              • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 13.01.12, 01:03
                k_a_p_p_a napisał:

                > Kościół chętnie z nauki korzysta.

                Ale chyba nie z każdej nauki?

                Na grzyba Kościołowi na przykład wiedza o organicznych skamieniałościach w skałach osadowych?
                Nawet trzymana w tajemnicy "do użytku wewnętrznego".

                To jest rodzaj wiedzy z góry przeznaczony przez KRK na przemiał
                i do wytępienia.
                • Gość: ka_p_pa Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.interwan.pl 13.01.12, 01:36
                  dritte_dame napisała:

                  > k_a_p_p_a napisał:
                  >
                  > > Kościół chętnie z nauki korzysta.
                  >
                  > Ale chyba nie z każdej nauki?

                  Jeśli uzna za naukę, to i owszem, sądzę, że z każdej. Obecnie nie ma możliwości uznawania lub nie czegokolwiek za naukę. Może sobie co najwyżej pomilczeć lub prowadzić cichą dywersję na dziwnych stronkach. Ale jeśli uzna, że osiągnięcia jakiejś nauki mogą mu się przydać, to szybciutko z nich korzysta.
                  Nie mam pojęcia, czy w owych czasach kościół uważał działalność Steno i jego odkrycia za naukę i czy w ogóle ktoś w kościele zajął jakieś stanowisko w tej kwestii.
                  >
                  > Na grzyba Kościołowi na przykład wiedza o organicznych skamieniałościach w skał
                  > ach osadowych?
                  > Nawet trzymana w tajemnicy "do użytku wewnętrznego".

                  Każda wiedza daje przewagę nad niewiedzą.

                  > To jest rodzaj wiedzy z góry przeznaczony przez KRK na przemiał
                  > i do wytępienia.

                  To zależy, jak sądzę, od tego, czy z jakiejś nauki można wywieść wnioski sprzeczne z "nauką" biblijną. Z odkryć Steno zapewne tak, ale czy ktoś w owych czasach zdawał sobie z tego sprawę? I czy on sam zdawał sobie z tego sprawę?
                  Tu nie mam zdania. Z drugiej strony-
                  czy muszę podawać przykłady ludzi wykształconych, którzy niszczą całkowicie swoją karierę i reputację naukową w momencie zderzenia nauki z wiarą?
                • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 13.01.12, 22:05
                  > To jest rodzaj wiedzy z góry przeznaczony przez KRK na przemiał
                  > i do wytępienia

                  d-d, udowodnij te brednie :))
            • dritte_dame Re: związek przyczynowy 13.01.12, 00:24
              rossdarty napisał:

              > .... uważam że jednak Steno wiedział co robi.

              Tylko że to jest bez znaczenia dla moich wniosków.

              Czy to z powodu własnego religijnego fanatyzmu czy też ze strachu przed czyimś religijnym fanatyzmem - tak czy inaczej, ten naukowiec (tak jak i wielu innych przed nim i wielu po nim) zamilkł.

              Zamilkł z powodu działalności tej właśnie instytucji której apologeci głoszą że "naukę europejską stworzyła".

              Q.E.D.
            • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 09:46
              > [i]1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszech
              > świat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są
              > jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną we
              > rsję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doket
              > yzmu.

              Po pierwsze swiat nie jest nieskonczony. Bruno tez glosil ze nie moze byc zrozumiany.
              Twierdzil ze wszechswiat nigdy nie powstal wiec nie ma miejsca na pojecie stworzenia.
              Uwarzal ze materia jest animistyczna (przypisywal dusze skalom i planetom). Animizm i pogarda dla matematyki jako narzedzia poznawczego bardzo go odroznia od Galileusza albo jakiegokolwiek nowoczesnego naukowca.

              Bruno jako ksiadz, przeszedl najpierw na kalwininzm (zlamal prawo kanoniczne). Kalwin chcial go spalic wiec uciekl z Genewy i po tulaczkach wrocil do Wloch. Tutaj kazali mu odwolac animizm i inne bzdety wyglaszane jako pewniki. Odrzucil jakakolwiek sugestie ze moglby nie miec racji wiec zostal skazany. I co to ma wspolnego z nauka???
            • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 10:16
              > 1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił
              > zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić.

              Dokladnie!! Galileusz niestety nie chcial przyznac ze nie mial dowodow i narobil sobie niepotrzebnie wrogow. Nie mial problemow z papiezem Pawlem V. Po nim przyszedl Urban VIII mial dyskusje z Galileuszem w ktorej udzielil mu poparcia, ale ktora Galileuszowi sie nie podobala wiec napisal ksiazke w ktorej przedstawil argumenty uczonego (siebie) i prostaczka (Simplicio) papieza. Atakowal Orazio Grassi (profesora matematyki) za jego hipoteze nt. komet przedstawiajac wlasne pomysly ktore byly bledne. Poza tym atakowal Keplera za twierdzenie ze przyplywy i odplywy sa spowodowane przez Ksciezyc (Galileo twierdzil ze przez Slonce), czym ostatecznie przypieczetowal werdykt bo sedziowie inkwizycji uznali prawidlowo, ze byl w bledzie. Podejrzewam ze gdyby nie robil sobie wrogow na sile, nigdy by nie doszlo do procesu.
              • Gość: Stab Galileo cd. IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 10:31
                Najwieksza wartosc naukowa maja "Dwie Nowe Nauki" napisane w areszcie domowym. Wtedy nie wdawal sie w niepotrzebne polemiki, ale robil prawdziwa nauke. Dzieki tej ksiazce, ktora miala pochwale samego Einsteina, Galileo jest nazwany "ojcem nowoczesnej fizyki""
              • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 15.01.12, 16:01
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > Galileusz [...] atakowal Keplera za twierdzenie ze przyply
                > wy i odplywy sa spowodowane przez Ksciezyc (Galileo twierdzil ze przez Slonce),
                > czym ostatecznie przypieczetowal werdykt bo sedziowie inkwizycji uznali prawid
                > lowo, ze byl w bledzie.

                Ergo: "wkładem" KRK w naukę jest metoda sądowego testowania hipotez przyrodniczych przewidująca więzienie, tortury i zabicie na polecenie sądu za publikowanie hipotez błędnych.
                • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 02:13
                  > Ergo: "wkładem" KRK w naukę jest metoda sądowego testowania hipotez przyrodnicz
                  > ych przewidująca więzienie, tortury i zabicie na polecenie sądu za publikowanie
                  > hipotez błędnych.

                  Kto byl torturowany za hipotezy? Wyrok smierci byl za zlamanie prawa kanonicznego przez ksiedza bruno. To ze pieprzyl jak nawiedzony bylo w porzadku, ale to ze odmowil jakiejkolwiek rewizji swoich antynaukowych pogladow bylo problemem. Gdyby odwolal i odpokutowal to byc moze mialby jakis istotniejszy wklad do nauki. Dzisiaj "zabicie" polega na nie daniu tenury i grantow. Ogolnie, skazanie na smierc profesjonalna. Bzdurne poglady dzisiaj raczej nie maja wplywu na skakanie sobie do gardel co bylo problemem za czasow Bruno.
                  • dritte_dame Re: szóste 16.01.12, 03:30
                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > Wyrok smierci byl za zlamanie prawa kanonicznego przez ksiedza bruno.

                    Dlaczego za złamanie prawa kaninicznego zabijano z nakazu sądu kościelnego?
                  • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 03:33
                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > Bzdurne poglady dzisiaj raczej nie maja wplywu na skakanie sobie do gardel co bylo problemem za czasow Bruno.

                    Ponieważ od tamtych czasów "wkład" (czytaj: wpychanie łap) KRK w naukę udało się już szczęśliwie znacząco zmniejszyć.
                  • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 03:51
                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > Kto byl torturowany za hipotezy?

                    Galileusz.
        • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 01:47
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Tutaj podaje pelniejsza liste ksiezy naukowcow:
          >
          > en.wikipedia.org/wiki/List_of_Roman_Catholic_scientist-clerics


          Współwystępowanie (ani nawet współzależność) nie świadczy o przyczynowości.

          (ang: "correlation does not imply causation")
      • ultimate.strike Sami celebryci w tym Kościele :) 11.01.12, 23:29
        > Celebruje franciszkanina Occama, za "brzytwe Occama".

        O tak, to doskonałe narzędzie do wycinania Absolutów i innych boskich kreatorów. :)
        • Gość: Stab Re: Sami celebryci w tym Kościele :) IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 00:11
          > O tak, to doskonałe narzędzie do wycinania Absolutów i innych boskich kreatorów
          > . :)

          Wlasnie uzyto go zbijania hipotezy nieskonczonej liczby wszechswiatow zeby wyjasnic dlaczego
          istnieje jeden tak nieprawdopodobnie mozliwy do powstania zycia:)))
          • Gość: Stab Propaganda antyreligijna tez moze byc przydatna:) IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 01:24
            Do poznania prawdy. A prawda jest taka: od poczatku ludzkiej historii nie bylo
            zadnej innej religii niz katolicka ktora mialaby wiecej naukowcow wsrod duchownych.

            Nie bylo zadnej innej religii (kropka!), ktora zbudowalaby pierwsze podwaliny pod nowoczesna nauke w postaci uniwersytetow i filozofii naturalnej ktore byly inspirowane religijnie i bez ktorych powstanie nowoczesnej nauki nie byloby mozliwe.

            Nie bylo zadnej religii ktora mialaby wiekszy wklad w rozwoj nowoczesnego szkolnictwa pocznajac od benedyktynskich szkol przyklasztornych w barbarzynskiej Europie (do dzis KK jest jedyna instytucja religijna ktora na calym swiecie zaklada i utrzymuje szkoly na bardzo wysokim poziomie i uczy biedne dzieci tam gdzie nikt inny nie chce tego robic).

            Barbarzynska Europa po upadku Zachodniego Rzymu byla najmniej prawdopodobnym miejscem do rozwoju nowoczesnej nauki. A jednak ani oswieceni Arabowie podbijajacy wiekie cywilizacje grecka i egipska, ani Chinczycy ani Japonczyncy. Nikt inny nie zrobil tak gigantycznej pracy dla powstania i rozwoju nowoczesnej nauki, jak ta ktora zrobil inspirowany religijnie KK.


            • dritte_dame Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 01:41
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > Do poznania prawdy. A prawda jest taka: od poczatku ludzkiej historii nie bylo
              > zadnej innej religii niz katolicka ktora mialaby wiecej naukowcow wsrod duchown
              > ych.

              I co z tego??

              Od poczatku ludzkiej historii przygniatająca większość naukowców nie była duchownymi żadnej religii.
              • Gość: Stab Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 01:57
                > Od poczatku ludzkiej historii przygniatająca większość naukowców nie była ducho
                > wnymi żadnej religii.

                Bo akurat duchowni stanowia bardzo maly procent spoleczenstwa. Jednak wrod duchownych, zdecydowanie najwiekszy wklad do nauki mieli katoliccy duchowni (podobnie jak do szkolnictwa ktore sie z tym wiaze).
                • dritte_dame Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 02:04
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > wsrod duch
                  > ownych, zdecydowanie najwiekszy wklad do nauki mieli katoliccy duchowni

                  Zakładając bez dowodu że to prawda, nadal cierpliwie czekam na dowód że to dlatego że byli katolickimi duchownymi...
                  • Gość: Stab Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 05:09
                    > Zakładając bez dowodu że to prawda, nadal cierpliwie czekam na dowód że to d
                    > latego
                    że byli katolickimi duchownymi...

                    Jedyny dowod w sprawach historycznych jest sugerowany przez Chrystusa: Po owocach poznacie ich. Po wiekach wiadomo ze gdyby byli muzulmlanskimi mullami to nie byliby w stanie tego zrobic. Wiadomo ze gdyby byli fakirami, to tez nie. Indyjska filozofia byla znana w Europie pod nazwa gnozy ktora glosila ze materia jest stworzona przez szatana a duch przez Boga (te poglady znane wsrod Bogomilcow i katarow a takze Giordano Bruno byly na szczescie zwalczane przez filozofie katolicka, niestety czasami mieczem tak jak nazizm w nowszych czasach). Gdyby gnoza wygrala te batalie, nikt nie studiowalby materii, katarzy rozwiazywali malzenstwa i poddawali sie przygodnemu seksowi: cos tak jak ateizujaca sie Europa).
                    • Gość: Stab owoce juz widac IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 05:12
                      > i malzenstwa i poddawali sie przygodnemu seksowi: cos tak jak ateizujaca sie Eu
                      > ropa).

                      Owoce juz widac. Zalamujacy sie system finansowy Europy gdzie coraz mniej mlodych pracuje na coraz wiecej staruszkow ktorym "naleza sie" swiadczenia socjalne. To tylko jeden aspekt rozkladu Europy.
                      • dritte_dame Re: owoce juz widac 12.01.12, 05:35


                        "...
                        Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,
                        Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
                        Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
                        I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha.
                        I zagrał: róg jak wicher niewstrzymanym dechem
                        Niesie w puszczę muzykę i podwaja echem.":


                        Gość portalu: Stab napisał(a):
                        > > i malzenstwa i poddawali sie przygodnemu seksowi: cos tak jak ateizujaca
                        > sie Eu
                        > > ropa).
                        >
                        > Owoce juz widac. Zalamujacy sie system finansowy Europy gdzie coraz mniej mlody
                        > ch pracuje na coraz wiecej staruszkow ktorym "naleza sie" swiadczenia socjalne.
                        > To tylko jeden aspekt rozkladu Europy.
                        • dritte_dame Re: owoce juz widac 12.01.12, 05:42

                          Innymi słowy: cała para w gwizdek.

                          A ewidencji wynikania odkryć naukowych z wiary religijnej - nadal нет.
                          • Gość: Stab Re: owoce juz widac IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.01.12, 07:49
                            > A ewidencji wynikania odkryć naukowych z wiary religijnej - nadal 
                            > 085;ет
                            .

                            Oczekuje alternatywnych hipotez. Sa cale ksiazki na ten temat ale nie wiem co ty nazywasz "ewidencja". Sa korelacje wiary katolickiej z powstaniem nauki. Sa korelacje miedzy plejada katolickich duchownych i byciem naukowcem. Nie ma takich korelacji w innych religiach.
                            Natomiast mozesz byc pewna ze to co napisalas na otwarcie watku to niepotrzebna, niczym nie poparta zlosliwosc. Wobec siebie masz bardzo niskie standarty ale wobec innych bardzo wysokie.
                            • mg2005 Wirus ateizmu 12.01.12, 22:04
                              > Wobec siebie masz bardzo niskie standarty ale
                              > wobec innych bardzo wysokie.

                              To typowe objawy wirusa ateizmu... :)
                      • kolter Re: owoce juz widac 12.01.12, 12:47
                        Gość portalu: Stab napisał(a):

                        > > i malzenstwa i poddawali sie przygodnemu seksowi: cos tak jak ateizujaca
                        > sie Eu
                        > > ropa).
                        >
                        > Owoce juz widac. Zalamujacy sie system finansowy Europy gdzie coraz mniej mlody
                        > ch pracuje na coraz wiecej staruszkow ktorym "naleza sie" swiadczenia socjalne.
                        > To tylko jeden aspekt rozkladu Europy.

                        Popatrz ilu księży i zakonnic mogłoby poprawić statystyki , w samej Polsce 30 tys gdyby każde z nich zechciało po bożemu tak średnio po ósemce :)))
                    • kolter Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 12:45
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Jedyny dowod w sprawach historycznych jest sugerowany przez Chrystusa: Po ow
                      > ocach poznacie ich.

                      No poznaliśmy te owoce , Inkwizycja, zakony krzyżowe , wojny religijne. Po owocach ich znamy :))

                      Po wiekach wiadomo ze gdyby byli muzulmlanskimi mullami
                      > to nie byliby w stanie tego zrobic. Wiadomo ze gdyby byli fakirami, to tez nie .

                      Bo stosy ich czekały ??


                      Indyjska filozofia byla znana w Europie pod nazwa gnozy ktora glosila ze materia jest stworzona przez szatana a duch przez Boga (te poglady znane wsrod Bogomilcow i katarow a takze Giordano Bruno byly na szczescie zwalczane przez filozofie katolicka, niestety czasami mieczem tak jak nazizm w nowszych czasach).

                      Aha czyli wymordowanie społecznosci Katarów Bruno nazywasz szeczęściem ??No i od kiedy to filozof z mieczem w reku szerzy swoja filozofię ??


                      Gdyby gnoza wygrala te batalie, nikt nie studiowalby materii, katarzy rozwiazywal
                      > i malzenstwa i poddawali sie przygodnemu seksowi: cos tak jak ateizujaca sie Europa).

                      No sama chwaliłaś dopiero co Jezusa ,Pawła za to ze propagował celibat :))

                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,131569423,132191828,Re_Stab_skazalas_sie_na_anatemy_Trudentu.html
                  • kolter Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 19:03
                    dritte_dame napisała:

                    > Zakładając bez dowodu że to prawda, nadal cierpliwie czekam na dowód że to d
                    > latego
                    że byli katolickimi duchownymi...

                    Kiedyś tylko sukienka duchowna dawała szanse na edukację, ale pozostaje tajemnicą czy ci ludzie byli wierzącymi w to czego naucza Krk czy po prostu chcieli się uczyć a byli ateistami tak jak dziś połowa kleru np w USA.
                • massaranduba Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 03:52
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Jednak wrod duch
                  > ownych, zdecydowanie najwiekszy wklad do nauki mieli katoliccy duchowni .

                  Sugerujesz,ze wiedze otrzymali od samego Boga ? ;-) Przyznaje,bardzo smiala teza...
                  Podam Ci przyklad z mojego podworka:Stefan Franczak,polski jezuita jest znanym na swiecie hodowca powojnikow .Obecnie istnieje ponad 60 odmian ,ktore zarejestrowal i ponad 80 ktore nazwal.Tylko widzisz,brat Franczak pochodzi z rodziny rolniczej,skonczyl szkole rolnicza i szkole hodowli zwierzat, a najwazniejsze periodyki ogrodnicze na swiecie bardziej interesuja sie nim jako milosnikiem i znawca kwiatow niz jezuita.
                  • Gość: Stab Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.01.12, 04:59
                    > Sugerujesz,ze wiedze otrzymali od samego Boga ? ;-) Przyznaje,bardzo smiala tez
                    > a...
                    > Podam Ci przyklad z mojego podworka:Stefan Franczak,polski jezuita jest znanym
                    > na swiecie hodowca powojnikow .Obecnie istnieje ponad 60 odmian ,ktore zarejest
                    > rowal i ponad 80 ktore nazwal.Tylko widzisz,brat Franczak pochodzi z rodziny ro
                    > lniczej,skonczyl szkole rolnicza i szkole hodowli zwierzat, a najwazniejsze pe
                    > riodyki ogrodnicze na swiecie bardziej interesuja sie nim jako milosnikiem i zn
                    > awca kwiatow niz jezuita.

                    Ja sugeruje ze katolicka doktryna religijna byla u podstaw powstania nowoczesnej nauki. Najwyrazniej pewien sposob myslenia religijnego pomaga w zrozumieniu rzeczywistosci, a inny nie. Oczywiscie ze jezuita Franczak chodzil do jakichs szkol. Inni tez, ale rozmienili zycie na drobne. U podstaw nauk rolniczych byly oryginalnie katolickie szkoly przyklasztorne (glownie benedyktynskie), ktore oprocz religii uczyly dzieci chlopskie hodowli i rolnictwa. Dzialaly w warunkach barbarzynskiego bandytyzmu i musialy byc w obwarowanych miejscach (np. Monte Cassino). Ratzinger celowo przyjal imie sw. Benedykta bo widzi ze ta swiecka Europa traci wigor jaki miala w Sredniowieczu, pozbywa sie dzieci, rodzin i pograza w plytkim materializmie i pustym ateizmie jak schylkowy Rzym. Barbarzynstwo znow moze nadejsc i znow potrzebna jest inspirujaca praca od podstaw jesli mamy uratowac te wielka cywilizacje.
                    • kolter Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 11:40
                      Gość portalu: Stab napisał(a):
                      >
                      > Ja sugeruje ze katolicka doktryna religijna byla u podstaw powstania nowoczesnej nauki.

                      Zapewne pomagał w tym ;Index librorum prohibitorum ?

                      >Najwyrazniej pewien sposob myslenia religijnego pomaga w zrozumieniu rzeczywistosci, a inny nie.

                      Wiemy że kraje protestanckie lepiej funkcjonują i sa bogatsze od katolickich.

                      Inni tez, ale rozmienili zycie na drobne. U podstaw nauk rolniczych byly o
                      > ryginalnie katolickie szkoly przyklasztorne (glownie benedyktynskie), ktore opr
                      > ocz religii uczyly dzieci chlopskie hodowli i rolnictwa.

                      No dobrze było mieć dobrze przygotowanego do ciężkiej pracy na polu zakonnym parobka .

                      Dzialaly w warunkach barbarzynskiego bandytyzmu i musialy byc w obwarowanych miejscach (np. Monte Cassino).

                      Katolickie wychowanie bandytów ??

                      Ratzinger celowo przyjal imie sw. Benedykta bo widzi ze ta swiecka Euro
                      > pa traci wigor jaki miala w Sredniowieczu, pozbywa sie dzieci, rodzin i pograza
                      > w plytkim materializmie i pustym ateizmie jak schylkowy Rzym.

                      No popatrz teraz Europa pozbywa się dzieci a kiedyś to papieża kradli Matkom dzieci , z powodu katolickich zabobonu

                      ,,W 1857 r. pewna służąca kato­licka, będąca w rodzinie Mortarów w Bolonii, ochrzciła ich dziecię żydowskie, chore i w niebezpieczeństwie życia zostające. Dziecię to wszakże wyzdrowiało; służąca zawiadomiła zwierzchność kościel­ną, że udzieliła była chrztu św. młodemu Mortarze, wskutek czego odebrano dziecię rodzinie i oddano w opiekę pewnej chrześcijańskiej rodzinie, aby je po chrześcijańsku wychowała. Przeciw temu, jak mówiono, "pogwałceniu swobody sumienia" z oburzeniem zaprotesto­wało liberalne dziennikarstwo europejskie, a nawet zagraniczna dyplomacja wdała się w tę sprawę wobec Papieża. Pius IX jednak pozostał niewzruszonym; a stałość ta jego wydała owoce; Pio Mortara jest dziś księdzem i zakonnikiem."

                      Barbarzynstwo zn
                      > ow moze nadejsc i znow potrzebna jest inspirujaca praca od podstaw jesli mamy u
                      > ratowac te wielka cywilizacje.

                      Dowód prymitywizmu i barbarzyństwa dopiero co ci zaprezentowałem
                  • mg2005 Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 21:21
                    massaranduba napisała:

                    > Gość portalu: Stab napisał(a):
                    >
                    > > Jednak wrod duch
                    > > ownych, zdecydowanie najwiekszy wklad do nauki mieli katoliccy duchowni .
                    >
                    > Sugerujesz,ze wiedze otrzymali od samego Boga ?

                    Sugeruję , że masz IQ < 80 ...

                    periodyki ogrodnicze na swiecie bardziej interesuja sie nim jako milosnikiem i zn
                    > awca kwiatow niz jezuita.

                    Jako osoba z IQ < 80 możesz tego nie wiedzieć, ale periodyki ogrodnicze interesują się kwiatami a nie jezuitami...
                    • massaranduba Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 21:56
                      mg2005 napisał:

                      > Sugeruję , że masz IQ < 80 ...
                      >

                      Jezeli czegos nie rozumiesz,to grzecznie zapytaj i popros o wyjasnienienie,a nie przypisuj komus swojej glupoty.
                • kolter Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 12:39
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > > Od poczatku ludzkiej historii przygniatająca większość naukowców nie była
                  > ducho
                  > > wnymi żadnej religii.
                  >
                  > Bo akurat duchowni stanowia bardzo maly procent spoleczenstwa. Jednak wrod duch
                  > ownych, zdecydowanie najwiekszy wklad do nauki mieli katoliccy duchowni (podobn
                  > ie jak do szkolnictwa ktore sie z tym wiaze).

                  Ta, ale dodaj ze sukienka duchowna w zacofanej europie pozwalała na kształcenie !!
                  Reszta towarzystwa nie miała mało szans na naukę .
              • mg2005 Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 22:20
                dritte_dame napisała:

                > Gość portalu: Stab napisał(a):
                >
                > > Do poznania prawdy. A prawda jest taka: od poczatku ludzkiej historii nie
                > bylo
                > > zadnej innej religii niz katolicka ktora mialaby wiecej naukowcow wsrod d
                > uchown
                > > ych.
                >
                > I co z tego??
                >
                > Od poczatku ludzkiej historii przygniatająca większość naukowców nie była ducho
                > wnymi żadnej religii.
                >

                I co z tego ? :)
              • mg2005 Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 23:05
                dritte_dame napisała:

                > Gość portalu: Stab napisał(a):
                >
                > > Do poznania prawdy. A prawda jest taka: od poczatku ludzkiej historii nie
                > bylo
                > > zadnej innej religii niz katolicka ktora mialaby wiecej naukowcow wsrod d
                > uchown
                > > ych.
                >
                > I co z tego??
                >
                > Od poczatku ludzkiej historii przygniatająca większość naukowców nie była ducho
                > wnymi żadnej religii.
                >

                1. wymień naukowców z III tys. pne :)

                2. Od poczatku ludzkiej historii przygniatająca większość naukowców nie była mańkutami.
                I co z tego ?... :)
            • ultimate.strike Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 10:01
              Poprawka, pierwsze uniwersytety powstały w świecie islamskim, a późniejsze europejskie stawiano często wbrew władzom kościelnym. Do tego wiele ksiąg naukowych, szczególnie tych o przełomowym znaczeniu znalazło się na kościelnym indeksie ksiąg zakazanych. To jest prawdziwy wkład Kościoła w naukę.
              • Gość: Stab cytat dnia IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.01.12, 17:20
                ultimate.strike napisał:

                > Poprawka, pierwsze uniwersytety powstały w świecie islamskim, a późniejsze euro
                > pejskie stawiano często wbrew władzom kościelnym. Do tego wiele ksiąg naukowych
                > , szczególnie tych o przełomowym znaczeniu znalazło się na kościelnym indeksie
                > ksiąg zakazanych. To jest prawdziwy wkład Kościoła w naukę.

                To sa znane bzdety lewactwa. Uniwersytety rozwinely sie WBREW KK ale nie WBREW islamowi (islam mial o wiele lepsze warunki do rozwoju uniwersytetow, podbijajac cala cywilizacje grecka). Duchowienstwo katolickie wydalo najwiecej naukowcow sposrod duchownych jakichkolwiek religii WBREW KK. Takie wyjasnienia zaspokajaja umysly na poziomie koltera i dritte_dame. Dlatego nie mam zamiaru dyskutowac jak dziala nauka, jak mieszanie nauki z religia i polityka prowadzilo do rekoczynow. I dlaczego indeks zostal zamkniety jak skonczylo sie skakanie do gardel. Nie mam zamiaru wyjasniac jak i dlaczego uczeni skakali sobie do gardel w imie widzimisie (potepienie Mendla przez ateistycznych mendrcow z ZSRR).

                Wiec proponuje cytaty dnia:

                Nauka rozwijala sie nie dzieki intelektualnej dyscyplinie KK ale WBREW!
                Nauka nie rozwinela sie gdziekolwiek indziej poza katolicka Europa DZIEKI (tutaj wpisac powody)

                • Gość: Stab Nie wazne gdzie powstaly pierwsze iniwersytety IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.01.12, 17:30
                  Wazne gdzie nie dokonano na nich aborcji!
                  Kazda cywilizacja ma mniej wiecej te same proporcje talentu.
                  Tylko niektore populacje sa w stanie uzyc talent do kreatywnej dzialalnosci. To czy uzyja czy nie zalezy od kreatywnej filozofii ktora najbardziej prawidlowo rozumie swiat i od systemu wartosci. Tak sie zdarza ze katolicka filozofia i system wartosci leza u podstaw rozwoju uniwersytetow i nowoczesnej nauki. Zadne odwyjasnianie tego nie zmieni.
                • dritte_dame Re: cytat dnia 12.01.12, 17:36
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Nauka nie rozwinela sie gdziekolwiek indziej poza katolicka Europa


                  "Dmie znowu: jakby w rogu były setne rogi,
                  Słychać zmieszane wrzaski szczwania, gniewu, trwogi,
                  Strzelców, psiarni i zwierząt; aż Wojski do góry
                  Podniósł róg, i tryumfu hymn uderzył w chmury.

                  Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
                  Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało.
                  "
                  • Gość: Stab Re: cytat dnia IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.01.12, 17:45
                    Powtarzasz sie bo nic nie masz do powiedzenia. Zieeeeeeew. Pogadaj sobie z kolterem. On ci strzeli 50 cytatow z jakiegokolwiek pisma jak na zawolanie.
                    • dritte_dame Re: cytat dnia 12.01.12, 17:58
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Powtarzasz sie bo nic nie masz do powiedzenia.


                      A cóż można mieć do powiedzenia na to?:

                      "> Nauka nie rozwinela sie gdziekolwiek indziej poza katolicka Europa"


                      Chyba tylko tyle że "Każdy ma prawo mieć własne opinie, ale nie własne fakty."


                      Stań już może lepiej na jakimś innym rogu..
                      • mg2005 Re: cytat dnia 12.01.12, 21:52
                        dritte_dame napisała:
                        >
                        >
                        > A cóż można mieć do powiedzenia na to?:
                        >
                        > [i]"> Nauka nie rozwinela sie gdziekolwiek indziej poza katolicka Europa"[/
                        > i]

                        Wskaż gdzie i kiedy poza cywilizacją chrześcijańską powstała nowoczesna nauka
                        • ultimate.strike Dress Code - Stworzyciel Profesjonalnych Naukowców 15.01.12, 19:50
                          Wskaż jakiegokolwiek profesjonalnego naukowca, który nie stosowałby się do którejś z interpretacji słów Dress Code'a w sprawach odzieżowych. Nie wskażesz, co jest dowodem, że kult Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu leży u podstaw powstania nowoczesnej nauki.
                    • kolter Re: cytat dnia 12.01.12, 18:58
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Powtarzasz sie bo nic nie masz do powiedzenia. Zieeeeeeew. Pogadaj sobie z kolt
                      > erem. On ci strzeli 50 cytatow z jakiegokolwiek pisma jak na zawolanie.

                      Faktycznie zapomniałem zapytać ; kiedy w końcu odpowiesz mi na moje jedno pytanie , a przypominam ci ze kpiłaś nieustanie w tym temacie ale ostatnio coś ci chyba nie do śmiechu ;

                      No to w końcu udowodnij mi ze Jezus był w dniu śmierci w raju z łotrem !!!!

                      Zaprzecz zgodnie z waszą tradycją słowom Apostoła Jana zapisanymi w ew Jana w
                      rozdziale 20 a wersecie 17 ; Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze
                      bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.
                      To gdzie on był pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem :))))
                • mg2005 Re: cytat dnia 12.01.12, 21:46
                  >(potepienie Mendla przez ateistycznych mendrcow z ZSRR).

                  Wirus ateizmu ?... Wirus ateizmu zwalczał socjologię i fizykę kwantową, za to narzucał łysenkizm :)
            • kolter Re: Propaganda antyreligijna tez moze byc przydat 12.01.12, 12:23
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > Do poznania prawdy. A prawda jest taka: od poczatku ludzkiej historii nie bylo
              > zadnej innej religii niz katolicka ktora mialaby wiecej naukowcow wsrod duchownych.

              Jakieś dane statystyczne ??

              Nie bylo zadnej innej religii (kropka!), ktora zbudowalaby pierwsze podwaliny p
              > od nowoczesna nauke w postaci uniwersytetow i filozofii naturalnej ktore byly i
              > nspirowane religijnie i bez ktorych powstanie nowoczesnej nauki nie byloby mozliwe.

              ,, Pierwsze znane obecnie szkoły, przypominające swym charakterem uniwersytety powstały w czasach starożytnych na obszarze Bliskiego Wschodu, Indii, Chin oraz Grecji. Należała do nich m.in. Akademia Platońska (działająca w latach 387 p.n.e. – 529), chińskie szkoły Shang-Xiang, Taixue i Guozijian oraz uczelnia Nalanda (działająca w latach ok. 500 p.n.e. – 1193 na obszarze Indii) "


              > Nie bylo zadnej religii ktora mialaby wiekszy wklad w rozwoj nowoczesnego szkol
              > nictwa pocznajac od benedyktynskich szkol przyklasztornych w barbarzynskiej Europie (do dzis KK jest jedyna instytucja religijna ktora na calym swiecie zaklad
              > a i utrzymuje szkoly na bardzo wysokim poziomie i uczy biedne dzieci tam gdzie
              > nikt inny nie chce tego robic).

              Pierwszeństwo mają tylko dlatego ze Luter za późno się urodził :)), no i dlatego ze katolicyzm znany był z tego ze mordował innowierców.

              Barbarzynska Europa po upadku Zachodniego Rzymu byla najmniej prawdopodobnym mi
              > ejscem do rozwoju nowoczesnej nauki.

              Wiemy , namy poczatki Europy po upadku Rzymu katolicka ciemnota ponad wszystkim,

              A jednak ani oswieceni Arabowie podbijajacy wiekie cywilizacje grecka i egipska, ani Chinczycy ani Japonczyncy. Nikt inny
              > nie zrobil tak gigantycznej pracy dla powstania i rozwoju nowoczesnej nauki, j
              > ak ta ktora zrobil inspirowany religijnie KK.

              Ni i dlatego dziś np ci zacofani Japończycy we wszystkim nas wyprzedzają ??
      • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 12:36
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > Dzis celebruje pierwsze uniwersytety na swiecie (katolickie), katolickich lumin
        > arzy nowoczesnej nauki: ksiedza Kopernika, Galileusza, ksiedza Mendla, ksiedza
        > La Maitre (proponenta Big Bangu).


        No popatrz dziś to katolicy; Kopernik na indeksie , Galileusz w kryminale inkwizycyjnym , Tak to jesteście dumnie ze ich zeszmaciliście ??


        > Celebruje Tomasza z Akwinu ze zsyntezowal filozofie Arystotelesa z metafizyke t
        > worzac podstawy filozofii naturalnej (bez ktorej nie byloby nowoczesnej nauki).

        No a przy okazji zaszczepił wam nie biblijna naukę o duszy nieśmiertelnej :))


        > Celebruje katolika Pasteura, ojca szczepionek i katolika von Neumanna, ojca komputerow.

        No a czy aby szczepionki to nie ;

        ,, księża regionu Guingamp w Bretanii zakazali szczepień przeciwko ospie, nazywając je zbrodniczymi wobec prawa Bożego. Kler utrzymywał, że żaden wynalazek nie może ograniczać woli Boga. Kiedy w 1796 r. opracowano bezpieczną dla człowieka szczepionkę z wirusem ospy krowiej, kler oraz chrześcijańscy medycy uznali to za „próbę buntu przeciwko samemu Niebu, a nawet przeciwko woli Boga”; w Cambridge potępiono ją w kazaniu uniwersyteckim."

        > KK za potezny wklad w swiatowa cywilizacje przez zakladanie tysiecy szkol i uni
        > wersytetow na calym swiecie, szczegolnie w jego najubozszych rejonach.

        No popatrz a przecież sporo katolickich władców było znanych z tego ze nie czytay i pisaty :))

        > Potepiam idiotow ktorzy temu zaprzeczaja.

        Sama siebie potępiasz :))
      • ultimate.strike A tu mam cos jeszcze ciekawszego :) 12.01.12, 21:15
        I to wprost od Twojego kolegi w religianctwie: Tytani nauki a wiara w Boga

        "Badania przeprowadzone głównie w Stanach Zjednoczonych wśród tamtejszych naukowców dowodzą, że wiara w boga jest odwrotnie skorelowana z posiadaniem wykształcenia naukowego. W 1914 odsetek naukowców w USA negujących bądź wątpiących w istnienie boga wynosił 58%, podczas gdy wśród naukowców "wybitnych" (greater) odsetek ten wynosił 70%. W takich samych badaniach powtórzonych w 1934 roku odsetki te powiększyły się odpowiednio do 67% i 85%. Wpływ "wybitności" albo jej brak na religijność został dalej zbadany w 1998 roku. Wedle ankiety przeprowadzonej wśród członków National Academy of Sciences (wśród jej 2100 członków i 380 zagranicznych współpracowników jest niemal 200 zdobywców nagrody Nobla; dla porównania, wśród wszystkich absolwentów uniwersytetów Cambridge i oksfordzkiego od 1901 roku jest łącznie 140 laureatów), 7% z nich wierzyło w boga. Badania przeprowadzone w 1996 roku a opublikowane w Nature wskazały, że wśród naukowców 60,7% nie wierzy w boga. Badania przeprowadzone w latach 2005-2006 ujawniły, iż jako niewierzący deklaruje się 64% naukowców. Wyniki badań wskazują również, że istnieje statystycznie istotna rozbieżność pomiędzy odsetkiem niewierzących wśród profesorów nauk przyrodniczych a odsetkiem niewierzących wśród profesorów nauk społecznych.

        No, ale... katolicyzm przecież nie wymaga wiary w Boga, bycie w składzie załogi firmy KośKat tym bardziej, nic nie stoi na przeszkodzie, by naukowcy masowo składali cefałki w korporacji Kościół. :)
        • mg2005 Re: A tu mam cos jeszcze ciekawszego :) 12.01.12, 21:34
          Nawet głupio mądra d-d przyznała, że korelacja nie oznacza związku przyczynowego... :)
          • ultimate.strike Re: A tu mam cos jeszcze ciekawszego :) 12.01.12, 21:53
            Pogadaj z Noveyy'em na ten temat, to jego teza, do tego udokumentowana dość rzetelnie.
    • Gość: Stab Re: "Wkład" Dritte_dame w naukę? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 11.01.12, 23:28
      > Osiągnął tak wiele w ciągu dzięsieciu lat swojej działalnosci naukowej, prawie
      > dwiescie lat przed Darwinem, że nie sposob nie zastanowić się ileż jescze mógłb
      > y osiagnąc gdyby choroba religijna nie zabrała jego umysłowi następnych siedemn
      > astu lat życia :(

      A jakie "osiagniecia" naukowe dalo ci ateistyczne zdrowie?:))) Zapewne masz niesamowite naukowe kwalifikacje zeby sadzic innych. Tylko jakie? Brak obiektywizmu? Czy zwykla glupota?

      Ludzie zmieniaja zainteresowania i maja swoje priorytety. Wielu naukowcow zrobilo najwiecej przed 40stka. Wielu ideologicznych ateistow bije piane propagandowa. Smutne to!!!
    • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.01.12, 07:55
      Osiągnął tak wiele w ciągu dzięsieciu lat swojej działalnosci naukowej, prawie dwiescie lat przed Darwinem, że nie sposob nie zastanowić się ileż jescze mógłby osiagnąc gdyby choroba religijna nie zabrała jego umysłowi następnych siedemnastu lat życia :(

      A jakies dowody przyczynowo-skutkowe? Czy moze to jeszcze jedna niczym nie poparta gadzinowa antyreligijna?
      • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 12.01.12, 11:32
        Gość portalu: Stab napisał(a):
        >
        > A jakies dowody przyczynowo-skutkowe? Czy moze to jeszcze jedna niczym nie popa
        > rta gadzinowa antyreligijna?

        Może do tego się odniesiesz Echo :))

        Powtarzam pytanie :))

        No to w końcu udowodnij mi ze Jezus był w dniu śmierci w raju z łotrem !!!!

        Zaprzecz zgodnie z waszą tradycją słowom Apostoła Jana zapisanymi w ew Jana w
        rozdziale 20 a wersecie 17 ; Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze
        bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.To gdzie on był pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem :))))
    • mg2005 Wkład w dzieje głupoty... 12.01.12, 21:15
      dritte_dame napisała:
      pasmo osiągnięć naukowych zostało przedwcześnie przerwane przez reli
      > gijną infekcję umysłu.

      Gdyby ostatnie lata życia poświęcił na pomoc głodującym dzieciom w Afryce, to d-d pisałaby o "zgubnym wpływie" na naukę organizacji charytatywnych...
      Piszesz coraz głupiej... Wirus ateizmu czyni coraz większe spustoszenia w twojej głowie...
      • dritte_dame Re: gdyby :) 12.01.12, 21:23
        mg2005 napisał:

        > Gdyby [...] to d-d pisałaby o [...]

        Nigdy nie próbuj zgadnąć co bym pisała gdyby :))))
        • dritte_dame Re: gdyby :) 12.01.12, 21:51
          dritte_dame napisała:

          > mg2005 napisał:
          >
          > > Gdyby [...] to d-d pisałaby o [...]
          >
          > Nigdy nie próbuj zgadnąć co bym pisała gdyby :))))

          Albowiem organizacje charytatywne nie upierają sie że to one "stworzyły europejska naukę".
          • supaari Re: gdyby :) 15.01.12, 00:22
            dritte_dame napisała:

            > Albowiem organizacje charytatywne nie upierają sie że to one "stworzyły europej
            > ska naukę".

            A kto się upiera? Liczę na nawiązanie do.... No właśnie - do czego? Kto się upiera? że kto - Grecy (filozofia)? Francuzi (fizyka)? Brytyjczycy i Austriacy (ekonomia)? Rosjanie i Niemcy (chemia)? MĘZCZYŹNI? LUDZIE? Pewnikiem ludzie!!!!!! To ludzie upierają się, że stworzyli europejską naukę.... A może tylko Europejczycy?
            • dritte_dame Re: gdyby :) 15.01.12, 15:52
              supaari napisał:

              > dritte_dame napisała:
              >
              > > Albowiem organizacje charytatywne nie upierają sie że to one "stworzyły e
              > uropej
              > > ska naukę".
              >
              > A kto się upiera?

              Echo się upiera.
              • supaari napaliłaś się czegoś? :) 18.01.12, 23:36
                dritte_dame napisała:

                dotychczasowa wymiana zdań wygląda tak (cytat za Twoim postem):::

                dritte_dame: Albowiem organizacje charytatywne nie upierają sie że to one "stworzyły europejska naukę".

                supaari: A kto się upiera?

                dritte_dame: Echo się upiera.

                Echo sie upiera, że stworzyła europejską naukę??? Naprawdę? A może upiera się, że to organizacje charytatywne zrobiły?????
                • mg2005 Re: napaliłaś się czegoś? :) 19.01.12, 17:44
                  Mówiąc językiem Dody : napruła się winem i jarała jakieś zioła :)
                  Ja jednak stawiam tezę, że to destrukcyjny wpływ wirusa ateizmu...

                  > dritte_dame: Albowiem organizacje charytatywne nie upierają sie że to one "stwo
                  > rzyły europejska naukę".
                  >
                  > supaari: A kto się upiera?
                  >
                  > dritte_dame: Echo się upiera.
                  >
                  > Echo sie upiera, że stworzyła europejską naukę??? Naprawdę? A może upiera si
                  > ę, że to organizacje charytatywne zrobiły?
                  ????
                  >
                  • mg2005 Re: napaliłaś się czegoś? :) 19.01.12, 18:45
                    d-d, potwierdzasz, że choroba ateizmu zniszczyła twoje logiczne myślenie...

                    dritte_dame: Albowiem organizacje charytatywne nie upierają sie że to one
                    > "stwo
                    > > rzyły europejska naukę".

                    To nie ma logicznego zwiazku z twoją początkową tezą.

                    Poza tym, z tego co sama napisałaś wynika, że " choroba religijna" (ani protestantyzm ani katolicyzm) nie przeszkodziły mu w naukowych badaniach
        • Gość: Stab Re: gdyby :) IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 10:42
          > Nigdy nie próbuj zgadnąć co bym pisała gdyby :))))

          Zaczelas temat gdybaniem wiec musisz byc konsekwentna.
          • dritte_dame Re: gdyby :) 15.01.12, 16:03
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > > Nigdy nie próbuj zgadnąć co bym pisała gdyby :))))
            >
            > Zaczelas temat gdybaniem

            Gdzie??
      • supaari nieeeeee 14.01.12, 22:26
        mg2005 napisał:

        > dritte_dame napisała:
        > pasmo osiągnięć naukowych zostało przedwcześnie przerwane przez reli
        > > gijną infekcję umysłu.
        >
        > Gdyby ostatnie lata życia poświęcił na pomoc głodującym dzieciom w Afryce, to d
        > -d pisałaby o "zgubnym wpływie" na naukę organizacji charytatywnych...
        > Piszesz coraz głupiej... Wirus ateizmu czyni coraz większe spustoszenia w twoje
        > j głowie...

        Wierz mi, Mg - nie pisałaby. Już raczej dowodziłaby, że rozwój naukowy prowadzi do dostrzeżenia potrzebujących i działalności charytatywnej. Ot, taka obrotowa logika - raz wnioskuje się o drzewie po owocu, a raz o owocu po drzewie.
    • mg2005 Re: "Wkład" KRK w naukę 14.01.12, 11:32
      > Osiągnął tak wiele w ciągu dzięsieciu lat swojej działalnosci naukowej

      d-d, wytłumacz dlaczego nie przeszkodziła mu w tym jego wiara protestancka :))
      • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.01.12, 23:30
        > d-d, wytłumacz dlaczego nie przeszkodziła mu w tym jego wiara protestancka :))

        Pewnie dlatego ze uwaza ja za to samo co ateizm.
        • supaari Re: "Wkład" KRK w naukę 14.01.12, 23:40
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > > d-d, wytłumacz dlaczego nie przeszkodziła mu w tym jego wiara protestanck
          > a :))
          >
          > Pewnie dlatego ze uwaza ja za to samo co ateizm.

          Nieeee. Raczej dlatego, że zbyt wiele swoich opublikował po konwersji.
          Ale dzięki dd poznałem kolejnego (znakomitego!!!) konwertytę ze środoiska reformackiego (dzięki dd! Poszukasz dalej?).
          • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.01.12, 01:50
            > Ale dzięki dd poznałem kolejnego (znakomitego!!!) konwertytę ze środoiska refor
            > mackiego (dzięki dd! Poszukasz dalej?).

            Swoja droga, z moich amerykanskich obserwacji widze wielu wartosciowych konwertytow na katolicyzm, bardzo czesto pastorow. W odwrotna strone widze czesto rozwiedzionych albo ktorym wszystko jedno. Czesto chodze na msze do parafii gdzie proboszczem jest byly pastor anglikanski. Jest to uczta duchowa!
            • matylda1001 Re: "Wkład" KRK w naukę 15.01.12, 16:52
              Gość portalu: Stab napisał(a)

              >zesto chodze na msze do parafii gdzie proboszczem jest byly pastor anglikanski. Jest to uczta duchowa!<

              Nic dziwnego... czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starośc trąca;)
              • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę 15.01.12, 16:59
                matylda1001 napisała:

                > Gość portalu: Stab napisał(a)
                >
                > >zesto chodze na msze do parafii gdzie proboszczem jest byly pastor anglika
                > nski. Jest to uczta duchowa!<
                >
                > Nic dziwnego... czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starośc trąca;)

                Fakt, typ pewno poleciał za kasą ale gadki i wiedzy biblijnej tak obcej klerowi katolickiemu nikt i nic nie odbierze :))
                • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 19:38
                  > 1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.

                  Zgoda, trybunal inkwizycyjny ocenial dowody experymentalne i uznal ze ich nie ma. Taka role pelnia dzisiaj recenzenci odrzucajacy publikacje. Wtedy nie bylo innego systemu oceny poza inkwizycja ktora zasiegala opinii naukowcow.

                  Teoria Kopernika przewidywala ze ruch Ziemi powoduje zjawisko paralaksy ale Galileusz nie mogl jej potwierdzic. Mimo wszystko uzywal najbardziej obrazliwej retoryki wobec naukowcow ktorzy go krytykowali. Dopiero Bessel (1784-1846) udowodnil paralakse po raz pierwszy. Zaraz po tym ksiazki Galileusza zostaly zdiete z indeksu w 1824.

                  scienceworld.wolfram.com/biography/Galileo.html
                  "Galileo observed the supernova of 1604 and tried unsuccessfully to measure its parallax. According to Copernicus's theory, the Earth's motion must produce a parallax, but no such parallax was found until Bessel."
                  • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 19:58
                    Papiez i jego doradcy uwazali ze Galileusz powinien przedstawiac teorie Kopernika jako hipoteze, do czasu kiedy znajda sie dowody. Galileusz odrzucil te propozycje i zaczal atakowac kolegow naukowcow i samego papieza.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,132285181,132395472,Re_Wklad_KRK_w_nauke.html
                    Dzisiaj naukowcowi ktory nie ma dowodow ale twierdzi ze i tak ma racje (szczegolnie w przesmiewczy i agresywny sposob), odrzuca sie publikacje i nie przyznaje grantow.
                    • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 15.01.12, 23:18
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Papiez i jego doradcy uwazali ze Galileusz powinien przedstawiac teorie Koperni
                      > ka jako hipoteze, do czasu kiedy znajda sie dowody.

                      A dopóki się - według nich - nie znajdą, to ma obowiązywać teoria Ptolomeusza.
                      Bo jest dostatecznie udowodniona.
                  • Gość: Stab korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 20:03
                    Wlasciwie paralaksa nie zostala odkryta do 1838. Galileo zostal zdjety z indeksu 14 lat wczesniej.
                    • kolter Re: korrekta 15.01.12, 21:01
                      ni tematu to pestka Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Wlasciwie paralaksa nie zostala odkryta do 1838. Galileo zostal zdjety z indeks
                      > u 14 lat wczesniej.

                      Ok to jeszcze tylko małe pytanko dla takiej znawczyni ;

                      No to w końcu udowodnij mi ze Jezus był w dniu śmierci w raju z łotrem !!!!

                      Zaprzecz zgodnie z waszą tradycją słowom Apostoła Jana zapisanymi w ew Jana w
                      rozdziale 20 a wersecie 17 ; Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze
                      bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.

                      To gdzie on był pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem :))))
                      • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 21:35
                        Sola scritptura nie ma poparcia w Biblii i wiecej nie rzucam perel miedzy swinie.
                        • Gość: Stab Nauka i dogmaty IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 21:44
                          Na Soborze Lateranskim w 1215 Kosciol nauczal ze Wszechswiat mial poczatek (co bylo odrzucone przez Giordano Bruno, XIX-wiecznych pozytywistow i XX-wiecznych marksistow.
                          Nauka ulegla poronieniu w kazdej wielkiej kulturze: greckiej, indyjskiej, chinskiej i islamskiej.
                          Narodzila sie w barbarzynskiej Europie Zachodniej dzieki Kosciolowi ktory ustami sw. Tomasza nauczal ze Bog jest racjonalny i stworzyl racjonalne prawa naturalne. To otwarlo drogi dla Kopernika, Galileusza i Newtona. Takie sa fakty historyczne.
                          • kolter Re: Nauka i dogmaty 15.01.12, 21:47
                            Gość portalu: Stab napisał(a):

                            > Na Soborze Lateranskim w 1215 Kosciol nauczal ze Wszechswiat mial poczatek (co
                            > bylo odrzucone przez Giordano Bruno, XIX-wiecznych pozytywistow i XX-wiecznych
                            > marksistow.

                            Ta, a może wiesz w którym kanonie to zapisano bo mam książki o soborach ,ale nie chce mi się teraz szukać ??
                        • kolter Re: korrekta 15.01.12, 21:45
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Sola scritptura nie ma poparcia w Biblii i wiecej nie rzucam perel miedzy swini e.

                          Krowo ? tutaj bez problemu wykazałem ci ze twoje tradycje zaprzeczają naukom Biblijnym !!
                          • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 21:51
                            > Krowo

                            Spylaj chamie z tego forum bo nic nie wnosisz do dyskusji na temat.
                            • kolter Re: korrekta 15.01.12, 22:05
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > > Krowo
                              >
                              > Spylaj chamie z tego forum bo nic nie wnosisz do dyskusji na temat.

                              Obraziłem prostaczkę porównującą mnie do świni :))
                            • matylda1001 Re: korrekta 15.01.12, 22:22
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              >Spylaj chamie z tego forum bo nic nie wnosisz do dyskusji na temat.<

                              Nie znasz sie Stab. Nie potrafisz ocenic wiedzy Koltera, bo nikt nigdy nie wymagał od Ciebie znajomosci tego, co jest podstawą Twojej wiary. Widac, że Twoja wiedza na temat Biblii bazuje głównie na Wikipedii. Nie tylko Twoja wiedza na temat Biblii kuleje... nie rzuca się pereł między wieprze, droga Stab, a nie między świnie... niby podobnie, ale jednak to nie to samo. Tej krowy, to sama sobie jesteś winna.
                              -
                              Nie lubię wegetarian, bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
                              • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 15.01.12, 22:34
                                > Nie znasz sie Stab. Nie potrafisz ocenic wiedzy Koltera, bo nikt nigdy nie wyma
                                > gał od Ciebie znajomosci tego, co jest podstawą Twojej wiary.

                                Podstawa wiary nie jest zasada Sola scriptura bo ta nie ma zadnego oparcia w Biblii.
                                Co do "swinie" to byla parafraza, ciagle nie kierowana personalnie. Po czym cham zaatakowal mnie personalnie (nie po raz pierwszy zreszta).

                                Ja lubie profesjonalizm. Interpretacja Biblii wymaga wielkiej wiedzy ktorej nie ma zaden indywidualny czlowiek. Ja mam tysiace wielkich mozgow i ich wiedzy do dyspozycji, zakumulowanej w nauczaniu Kosciola przez millenia. Zasada sola scriptura jest dogmatem protestanckim opartym na cienkim powietrzu. Sluzyla do odrzucenia autorytetu Kosciola i rozmienila nauki Chrystusa na tysiace sekt. Jesli tego nie widzisz, to nie rozumiesz o co tutaj chodzi.

                                I musze cie zawiesc: nie opieram sie na wikipedii, a jesli to rzadko. Niemniej, wikipedia jest wygodnym zrodlem do cytowania.
                                • matylda1001 Re: korrekta 15.01.12, 22:53
                                  Gość portalu: Stab napisał(a)

                                  >Podstawa wiary nie jest zasada Sola scriptura bo ta nie ma zadnego oparcia w Biblii.<

                                  Mnie chodzi o znajomość Biblii, tak w ogóle, której znajomościa niestety nie moze sie pochwalić ŻADEN katolik, nawet ksiądz biskup. Kosciołowi katolickiemu wystarcza Nowy Testament, tak, jakby zupełnie niewazne było wszystko przed TYM. Kilka razy usiłowałam przeczytać Biblię, od początku, do końca, tak ze zrozumieniem. Dochodze do Hioba i jego wrzodów, i nie moge dalej. Jestem pelna podziwu dla tych, którym sie to udało.

                                  >Co do "swinie" to byla parafraza, ciagle nie kierowana personalnie. Po czym cham zaatakowal mnie personalnie (nie po raz pierwszy zreszta).<

                                  nalezało Ci się, jak psu buda:) powinnas to zrozumieć.

                                  >ja mam tysiace wielkich mozgow i ich wiedzy do dyspozycji, zakumulowanej w nauczaniu Kosciola przez millenia<

                                  Ja wolę wiedze przekazana wprost, i tego zawsze brakuje mi w moim kosciele. Lubie mysleć, Stab.

                                  >Zasada sola scriptura jest dogmatem protestanckim opartym na cienkim powietrzu. Sluzyla do odrzucenia autorytetu Kosciola i rozmienila nauki Chrystusa na tysiace sekt. Jesli tego nie widzisz, to nie rozumiesz o co tutaj chodzi. <

                                  Jesli nie rozumiesz zasady sola scriptura, to znaczy, że nie rozumiesz też tego, jak KK zmienił nauki Chrystusa.
                                  • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 00:30
                                    > Mnie chodzi o znajomość Biblii, tak w ogóle, której znajomościa niestety nie mo
                                    > ze sie pochwalić ŻADEN katolik, nawet ksiądz biskup. Kosciołowi katolick
                                    > iemu wystarcza Nowy Testament, tak, jakby zupełnie niewazne było wszystko przed
                                    > TYM.

                                    Owszem, nacisk jest na Nowe Przymierze i przyznam sie ze czytanie niektorych krwawych tekstow w Starym Testamencie nie jest dla mnie przyjemne. Akurat jestem chyba jedyna katoliczka na tym forum ktora podejmuje wysilek dyskusji z tymi z tymi ludzmi i korygowaniem ich razacych misinterpretacji.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,131569423,,Czy_katolicy_potrafia_powiedziec_przykro_mi.html?s=4&v=2
                                    Nie mam wyksztalcenia biblijnego ale dosyc dobrze rozumiem historie (w tym historie nauki), rozmaitych herezji czy filozofii. A poza tym Kosciol mial i ma wielkiej klasy ekspertow biblijnych na ktorych wiedzy polegam. Protestanci interpretuja Biblie w sposob dowolny co konczy sie na takich chorobach jak sekciarstwo, fundamentalizm i ateizm. Biblia nigdy nie miala byc w jedynym zrodlem wiedzy religijnej i nawet Chrystus tylko okazyjnie odwolywal sie do Biblii zeby przekazac glebsze nauki nt. swojej natury. Apostolowie nauczali zanim Biblia zostala spisana. Piotr odrzucil koszerne jedzenie i obrzezanie co wg. literalistow biblijnych jest niemozliwe. Literalizm biblijny byl zwalczany przez takie wielkie umysly jak sw. Augustyn. Fundamentalisci biblijni odrzucajacy ewolucje, twierdzacy ze ludzie zyli z dinozaurami kilka tysiecy lat temu sa skandalem dla intelektualnej historii KK i calego chrzescijanstwa. Ale niestety sami zaszczuli sie w slepy zaulek i jedynym wyjsciem jest albo odrzucenie sola scriptura i nawrocenie na katolicyzm oparty na autorytecie Kosciola zalozonego przez Chrystusa, albo odrzucenie Biblii w calosci i przejscie na pusty intelektualnie ateizm (co zreszta czynia).

                                    > nalezało Ci się, jak psu buda:) powinnas to zrozumieć.

                                    Tak samo jak twierdzenie ze katolicy popieraja mordowanie Zydow? Jak ten slynny "antysemita" Wojtyla.

                                    > Ja wolę wiedze przekazana wprost, i tego zawsze brakuje mi w moim kosciele. Lub
                                    > ie mysleć, Stab.

                                    To jest wlasnie zadufanie osoby ktora ocenia innych nie wiedzac nawet czym sie zajmuja.
                                    Ja nie tylko lubie myslec. Ja lubie myslec oryginalnie, co jest podstawa kreatywnej pracy.


                                    > Jesli nie rozumiesz zasady sola scriptura, to znaczy, że nie rozumiesz też tego
                                    > , jak KK zmienił nauki Chrystusa.

                                    Nie zgadzam sie. KK zredagowal Biblie i najbardziej dokladnie przechowal nauki Chrystusa. Sola scriptura doprowadzila do podzialow, antyintelektualnego fundamentalizmu i ateizmu.
                                    Takie sa fakty.



                                    • kolter Re: korrekta 16.01.12, 17:49
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):
                                      Biblia nigdy nie miala byc w jedynym zrodlem wiedzy religijnej i nawet Chrystus tylko okazyjnie odwolywal sie do Biblii zeby przekazac glebsze nauki nt. swojej natury.

                                      ST cytowany jest w Nowym około 300 razy.

                                      > Apostolowie nauczali zanim Biblia zostala spisana.

                                      Pieprzenie , zanim spisano NT istniała Septuaginta .

                                      > Piotr odrzucil koszerne jedzenie i obrzezanie co wg.

                                      Dopiero wtedy kiedy Paweł zrobił z tego problem !!l

                                      iteralistow biblijnych jest niemozliwe. Literalizm biblijny byl zwalczany przez takie wielkie >umysly jak sw. Augustyn.

                                      Ta ale o ile pamiętam o takich ludziach pisał Paweł :))

                                      "ażajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. (29) Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. (30) Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. "
                                      Fundamentalisci biblijni odrzucajacy ewolu
                                      > cje, twierdzacy ze ludzie zyli z dinozaurami kilka tysiecy lat temu sa skandale
                                      > m dla intelektualnej historii KK i calego chrzescijanstwa. Ale niestety sami za
                                      > szczuli sie w slepy zaulek i jedynym wyjsciem

                                      Ta o ile wiem wy już w ogóle nie wierzycie w to ze was ponoć stworzono a kiedy to nie ma znaczenia :)).

                                      >> jest albo odrzucenie sola scriptura i nawrocenie na katolicyzm oparty na autorytecie Kosciola zalozonego przez Chrystusa,

                                      Ten kościół nie istnieje juz 1700 wasz pierwszy papież Konstantyn wasz trzynasty apostoł go zniszczył :))

                                      >.albo odrzucenie Biblii w calosci i przejscie na pusty intelektualnie ateizm (co zreszta czynia).

                                      Dokładnie tak wy zrobiliście a ty nadal uciekasz od prostego pytania , użyj tych tęgich katolickich łbów do odpowiedzi :))));

                                      No to w końcu udowodnij mi ze Jezus był w dniu śmierci w raju z łotrem !!!!

                                      Zaprzecz zgodnie z waszą tradycją słowom Apostoła Jana zapisanymi w ew Jana w
                                      rozdziale 20 a wersecie 17 ; Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze
                                      bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.
                                      To gdzie on był pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem :))))
                                    • kolter Re: korrekta 16.01.12, 17:52
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):
                                      Tak samo jak twierdzenie ze katolicy popieraja mordowanie Zydow? Jak ten sly
                                      > nny "antysemita" Wojtyla.


                                      Popierali i czynnie ich mordowali przez 17 wieków . Wojtyła to polityk gadał to czego od niego oczekiwano .

                                      ]Nie zgadzam sie. KK zredagowal Biblie i najbardziej dokladnie przechowal nau ki Chrystusa. Sola scriptura doprowadzila do podzialow, antyintelektualnego fun
                                      > damentalizmu i ateizmu.
                                      > Takie sa fakty.[/i]

                                      Fakty sa takie ze wy zgodnie ze swoim tradycjami opluwaliście nauki ewangelii i apostolskie stąd reformacja !!
                                • kolter Re: korrekta 16.01.12, 17:29
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):
                                  >
                                  > Podstawa wiary nie jest zasada Sola scriptura bo ta nie ma zadnego oparc
                                  > ia w Biblii.

                                  Twierdzą sekciarze którzy odrzucając tą metodę doprowadzili swoje nauki do farsy bo biblia swoje a ich tradycje swoje .

                                  > Co do "swinie" to byla parafraza, ciagle nie kierowana personalnie. Po czym cha
                                  > m zaatakowal mnie personalnie (nie po raz pierwszy zreszta).

                                  Łżesz to było skierowane do mnie dosłownie !!

                                  > Ja lubie profesjonalizm. Interpretacja Biblii wymaga wielkiej wiedzy ktorej nie
                                  > ma zaden indywidualny czlowiek.

                                  Znam takich przy których ja mam wiedzę na poziomie przedszkola :)) No a ta krą posiadam wystarczy do udowodnienia ze katolicyzm to zakłamana sekta.

                                  J>a mam tysiace wielkich mozgow i ich wiedzy do dyspozycji, zakumulowanej w nauczaniu Kosciola przez millenia. Zasada sola scriptura jest dogmatem protestanckim opartym na >cienkim powietrzu.

                                  Pieprzysz ta zasada ta jest tu opisana; " (13) Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i /innych/ w błąd wprowadzając. (14) Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, (15) które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. (16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. "

                                  Które z waszych pism nazwano świętym ?? lub natchnionym przez boga , nawet cześć waszej katolickiej biblii zawiera pisma nie natchnione !!

                                  Sluzyla do odrzucenia autorytetu Kosciola i rozmienila nauki Chrystusa na tysiace sekt. Jesl
                                  > i tego nie widzisz, to nie rozumiesz o co tutaj chodzi.

                                  Czy w ten sposób nieopacznie przyznałaś ze biblia zaprzecza naukom waszej sekty :)))))))))))))))))
                                  • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 19:03
                                    > > Co do "swinie" to byla parafraza, ciagle nie kierowana personalnie. Po cz
                                    > ym cha
                                    > > m zaatakowal mnie personalnie (nie po raz pierwszy zreszta).
                                    >
                                    > Łżesz to było skierowane do mnie dosłownie !!

                                    Myslalam ze jestes mezczyzna, i dlatego zamienilam rodzaj meski na zenski. Doslownie nie chcialam personalnego ataku. Jesli tak to przyjales: przepraszam.
                                    • kolter Re: korrekta 16.01.12, 19:08
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                                      > > > Co do "swinie" to byla parafraza, ciagle nie kierowana personalnie.
                                      > Po cz
                                      > > ym cha
                                      > > > m zaatakowal mnie personalnie (nie po raz pierwszy zreszta).
                                      > >
                                      > > Łżesz to było skierowane do mnie dosłownie !!
                                      >
                                      > Myslalam ze jestes mezczyzna, i dlatego zamienilam rodzaj meski na zenski. Dosl
                                      > ownie nie chcialam personalnego ataku. Jesli tak to przyjales: [b]przepraszam[/

                                      No skoro tak , to ja też przepraszam. Mam Pytanie :))
                                      • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 22:56
                                        >To gdzie on był pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem :))))

                                        To juz bylo dyskutowane: Credo mowi "wstapil do piekiel". Wg Ortodoksyjnego Chrzescijanstwa zeby objawic Ewangelie i uwolnic tych co co zmarli przed Odkupieniem. Wg. 1 Piotra 3:18-19 Ewangelia byla gloszona nawet zmarlym.
                                        • kolter Re: korrekta 16.01.12, 23:29
                                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                                          > >To gdzie on był pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem :))))
                                          >
                                          > To juz bylo dyskutowane: Credo mowi "wstapil do piekiel". Wg Ortodoksyjnego Chr
                                          > zescijanstwa zeby objawic Ewangelie i uwolnic tych co co zmarli przed Odkupieni
                                          > em. Wg. 1 Piotra 3:18-19 Ewangelia byla gloszona nawet zmarlym.

                                          Bzdura , Dlaczego Jezus miał głosić ewangelie uwięzionym w Tartarze upadłym aniołom ??
                                          Bo to o nich mowa !!
                                          2 Pi 2,4-5 Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd; jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych.

                                          Poza tym miał być w raju a nie w otchłanni !!
                                          Jezus miał możliwość pójścia tam tylko jako zmartwychwstały " lecz w duchu został przywrócony życiu" miał na to co najmniej 40 dni a nie 3 które spędził w piekle czyli grobie !!
                                          Tylko mi nie pisz o duszy bo się zrzygam. To pogańska nauka niebiblijna
                                          • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 17.01.12, 04:22

                                            " lecz w duchu został przywrócony życiu" miał na to co najmniej 40 dni a nie 3 które spędził w piekle czyli grobie !!

                                            Gdzie pisze ze to robil w ciagu tych 40 dni? Gdzie pisze ze byl duchem w ciagu tych 40 dni jak duchy ktore wypuszczal z lochow. Historia z niewiernym Tomaszem wyraznie pokazuje ze nie nie byl duchem. Dlaczego po smierci nie mogl prowadzic "uwiezione duchy" do raju? Dlaczego to mialy byc upadle anioly? Masz tyle niebiblijnych interpretacji ze chyba sie "zrzygam" jak to ladnie ujales.
                                            • kolter Re: korrekta 17.01.12, 08:41
                                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                                              >
                                              > " lecz w duchu został przywrócony życiu" miał na to co najmniej 40 dni a
                                              > nie 3 które spędził w piekle czyli grobie !!
                                              >
                                              > Gdzie pisze ze to robil w ciagu tych 40 dni?

                                              Poczytaj ewangelie Mat rozdział 28.
                                              Ew Marka rozdział 16.
                                              Ew Łukasza rozdział 25.
                                              Ew Jana 20,21.
                                              Dz Ap 1
                                              Nie napisano tam ze był w Tartarze ,ale tylko jako zmartwychwstały mógł tam być ., ponieważ chrześcijanie nie wierzą w Platońską duszę nieśmiertelną. Jezus zmarł i nie miał żadnej myśli

                                              Koh 3,18-20
                                              Powiedziałem sobie: Ze względu na synów ludzkich tak się dzieje. Bóg chce ich bowiem doświadczyć, żeby wiedzieli, że sami przez się są tylko zwierzętami. Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca.

                                              Koh 9, 4-5
                                              Bo któż stanowi wyjątek? Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję - bo lepszy jest żywy pies niż lew nieżywy - ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.

                                              Rz6,23

                                              Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

                                              Gdzie pisze ze byl duchem w ciagu
                                              > tych 40 dni jak duchy ktore wypuszczal z lochow.

                                              No a jak poszedł do Tartaru ?? Jak nie wskrzeszony w duchu

                                              Historia z niewiernym Tomaszem
                                              > wyraznie pokazuje ze nie nie byl duchem.

                                              Historia przechodzenia przez zamknięte drzwi wskazuje ze był Copperfieldem :) Poza tym wątpisz ze wasz bóg był duchem ??

                                              "Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! "

                                              No a do tego jak mógł pójść do nieba jako żywy człowiek a nie duch .

                                              Dz 1 9-11
                                              Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.

                                              Paweł napisał tak 1 Kor 15,50 ; Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne.

                                              )Dlaczego po smierci nie mogl prowadzi
                                              > c "uwiezione duchy" do raju?

                                              No a czyżby ludzi osądzono przed sądem bożym i już przed sądem porozdzielano wedle zasług czy kary ?? Poza tym w liście Piotra mowa o upadłych aniołach które zwodziły ludzi co stało się mi.n powodem potopu . Wiec im Jezus zwiastował wyrok oczekiwania na sąd .

                                              > Dlaczego to mialy byc upadle anioly? Bo tak wynika z biblii

                                              Rdz 6
                                              (1) A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. (2) Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. (3) Wtedy Bóg rzekł: Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną; niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat. (4) A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. (5) Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, (6) żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się. (7) Wreszcie Pan rzekł: Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem. (8) [Tylko] Noego Pan darzył życzliwością.

                                              1 Pi 3,18-20
                                              Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę.

                                              2 Pi 2,4
                                              Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd

                                              Judy 6
                                              aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu

                                              Masz tyle nie
                                              > biblijnych interpretacji ze chyba sie "zrzygam" jak to ladnie ujales.

                                              Udowodnij :)))
                                              • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.12, 02:02
                                                > Historia przechodzenia przez zamknięte drzwi wskazuje ze był Copperfieldem :)
                                                > Poza tym wątpisz ze wasz bóg był duchem ??

                                                Twoje prymitywne uwagi moga podniecic tylko jedna przodownice pracy ktora na forum podszywa sie pod katoliczke (nalezy sie jej jak psu buda).

                                                Chrystus zmartwychwstal w ciele (byc moze sie tego doczytasz w straznicy jehowitow).
                                                Zanisz zaczniesz te prymitywne kpiny, doucz sie troche z fizyki o rodzajach materii (np. dark matter). Utwierdzasz mnie w przekonaniu ze nie ma sensu "dyskutowac" z prymitywnymi sekciarzami. Podyskutuj sobie z Matylda1001 ona lubi "myslec".
                                                • kolter Re: korrekta 18.01.12, 11:12
                                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                  > Twoje prymitywne uwagi moga podniecic tylko jedna przodownice pracy ktora na fo
                                                  > rum podszywa sie pod katoliczke (nalezy sie jej jak psu buda).

                                                  No ale o ile pamiętam zarzuciłaś mi np to ze nie mam dowodu np na to ;Dlaczego to mialy byc upadle anioly? Masz tyle niebiblijnych interpretacji ze chyba sie "zrzygam" jak to ladnie ujales.

                                                  Czyli jednak nie polemizujesz z (faktami ) Biblią ??

                                                  > Chrystus zmartwychwstal w ciele (byc moze sie tego doczytasz w straznicy jehowitow).

                                                  No a może ty otwórz biblie ?? Najlepiej ten werset zobacz 1 List Piotra 3,18 no a potem zadzwoń do jehowitów i przeproś i poproś o korepetycje :))

                                                  > Zanisz zaczniesz te prymitywne kpiny, doucz sie troche z fizyki o rodzajach materii (np. dark matter). Utwierdzasz mnie w przekonaniu ze nie ma sensu "dyskutowac" z prymitywnymi sekciarzami. Podyskutuj sobie z Matylda1001 ona lubi "myslec".

                                                  No Echo po raz kolejny w akcie desperacji nie mając żadnych dowodów na swoje tezy jedzie po nas :)) Kolejny raz kiedy zostaje przygnieciona argumentami ucieka w wyzwiska heh jakie to typowe dla parafian :)) ; No właśnie poducz się;najlepiej czytając ewangelię Jana , no a potem weź młotek i mocno walnij się w głowę Jan 20,26 ; A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! .
                                                  Oczywiście że Jan nie pisałby o tym gdyby Jezus po prostu wszedł przez drzwi i normalnie wszedł do pokoju.
                                                  Czyżby Biblia nie mówiła o materializowaniu się istot duchowych np aniołów ??; Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy.
                                                  Czy Jezus dla umocnienia wiary Tomasza nie mógł tak zrobić i zmaterializować się ??

                                                  Poza tym kłaniają się słowa Piotra z 1 Listu 3,18 ; Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem..

                                                  Jezus poszedł do nieba w ciele ?? Dz 1,9-11; Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.

                                                  Echo jesteś cieniutka umiesz tylko pieprzyc kato farmazony nie masz najmniejszych predyspozycji żeby rozmawiając na tematy biblijne :)))))))))))))))

                                                  Jesteś po prostu katoliczką !!!
                                                  • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.12, 19:01
                                                    >Czyżby Biblia nie mówiła o materializowaniu się istot duchowych np aniołów ??; Owi dwaj >aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy.
                                                    >Czy Jezus dla umocnienia wiary Tomasza nie mógł tak zrobić i zmaterializować się ??

                                                    W takim razie musial sie najpierw zdematerializowac bo grob byl pusty. Jesli raz sie dematerializowal i materializowal zatem jego duchowa postac trwala caly czas jak u istot duchowych: np aniołów:))) Ale dla ciebie istota duchowa w materialnym ciele to "poganski wymysl".
                                                  • kolter Re: korrekta 18.01.12, 19:23

                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > >Czyżby Biblia nie mówiła o materializowaniu się istot duchowych np aniołów
                                                    > ??; Owi dwaj >aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedzia
                                                    > ł w bramie Sodomy.
                                                    > >Czy Jezus dla umocnienia wiary Tomasza nie mógł tak zrobić i zmaterializować się ??

                                                    > W takim razie musial sie najpierw zdematerializowac bo grob byl pusty.

                                                    Nic nie wiadomo co stało( zgodnie z Biblią) się z ciałem , tak samo jak i z ciałem np Mojżesza ??

                                                    Jesli raz sie dematerializowal i materializowal zatem jego duchowa postac trwala caly czas >jak u istot duchowych: np aniołów:)))

                                                    Ja nie neguje tego o czym napisano w biblii (w czasie dyskusji) ,ale nie muszę w to wierzyć .Że Jezus był duchem przenikającym ściany czy też drzwi ale tak to przedstawia Jan ewangelista !!
                                                    Poza tym Jezus musiał ulec wielkim przemianom ponieważ jego uczniowie i znajomi go nie rozpoznawali ;Mk 16,12 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi.. Łuk 24,16.31 Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.(..) Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu..Jan 20,14-15 Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.Rzekł do niej Jezus: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę.

                                                    No możesz poczytać całe rozdziały żebyś nie palnęła ze coś wyrywam z kontekstu .

                                                    > Ale dla ciebie istota duchowa w materialnym ciele to "poganski wymysl".


                                                    Rozmawiam z tobą na poziomie Biblii , staram się ci udowodnić ze wasze tradycje są sprzeczne z tą księga , No a czy w to wierze czy nie to inna sprawa :))
                                                  • supaari apeluje o konsekwencję! 18.01.12, 23:26
                                                    kolter napisał:

                                                    > Ja nie neguje tego o czym napisano w biblii (w czasie dyskusji) ,ale nie muszę
                                                    > w to wierzyć .Że Jezus był duchem przenikającym ściany czy też drzwi ale tak to
                                                    > przedstawia Jan ewangelista !!

                                                    Jeśli nie negujesz, to powinieneś zamilknąć na temat tego, ze Jezus był duchem po zmartwychwstaniu po przeczytaniu Łk. 24, 37-39:
                                                    Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.

                                                    Przy okazji - jesteś o krok od uznania, że Jezus w ogóle nie miał ciała, że był duchem także przed śmiercią, gdyż chodził po wodzie (co jest z grubsza równym zaprzeczeniem fizyczności człowieka, jak przenikanie przez drzwi), a to z kolei staloby w sprzeczności ze stwierdzeniem, że był zabity na ciele. Zatem, koltuś - nie masz racji. Biblijnie rzecz biorąc Jezus zmartwychwstał w ciele, i podobnie jak w ciele chodził po jeziorze, tak w ciele przechodził przez drzwi. I nie dziw się, że chrześcijanie wierzą w słowa przytoczone przeze mnie.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 18.01.12, 23:53
                                                    supaari napisał:

                                                    Jeśli nie negujesz, to powinieneś zamilknąć na temat tego, ze Jezus był duchem
                                                    > po zmartwychwstaniu po przeczytaniu Łk. 24, 37-39:
                                                    > Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: C
                                                    > zemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Po
                                                    > patrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie:
                                                    > duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.


                                                    Nie Antoś, mógł tak samo jak i z Tomaszem zmaterializować się . Poza tym skoro Łukasz pisze ze nie był duchem a Piotr inaczej ,to znaczy ze to wszystko jest .....
                                                    Poza tym może Jezus nie chciał ich straszyć jak anioł który wystraszył Daniela , Dan 10,4-9 ?
                                                    Jezus nie był podobny do siebie , bo uczniowie go nie rozpoznawali Jan 21 ,4.

                                                    Przy okazji - jesteś o krok od uznania, że Jezus w ogóle nie miał ciała, że był
                                                    > duchem także przed śmiercią, gdyż chodził po wodzie (co jest z grubsza równym
                                                    > zaprzeczeniem fizyczności człowieka, jak przenikanie przez drzwi), a to z kolei
                                                    > staloby w sprzeczności ze stwierdzeniem, że był zabity na ciele.

                                                    Nie koleś, cuda żywego Jezus udowdniajacemu uczniom ze jest synem Bożym to nie to samo !!

                                                    >Zatem, koltuś nie masz racji. Biblijnie rzecz biorąc Jezus zmartwychwstał w ciele, i podobnie jak w ciele chodził po jeziorze, tak w ciele przechodził przez drzwi.

                                                    Ta, a to ciekawe i do nieba też poszedł w ciele ?? Poza tym sekta która co raz ignoruje Biblie w swoich dogmatach nie przyjmuje do wiadomości prostych zapisanych no nazwijmy to faktów . Ciekawy jestem w jakim to ciele był Jezus w Tartarze ??

                                                    I nie
                                                    > dziw się, że chrześcijanie wierzą w słowa przytoczone przeze mnie.

                                                    Kogo nazywasz chrześcijaninem katoliku :)))
                                                  • supaari Re: apeluje o konsekwencję! 19.01.12, 00:22
                                                    kolter napisał:

                                                    >> Nie Antoś, mógł tak samo jak i z Tomaszem zmaterializować się . Poza tym skoro
                                                    > Łukasz pisze ze nie był duchem a Piotr inaczej ,to znaczy ze to wszystko jest .
                                                    > ....
                                                    > Poza tym może Jezus nie chciał ich straszyć jak anioł który wystraszył Daniela
                                                    > , Dan 10,4-9 ?
                                                    > Jezus nie był podobny do siebie , bo uczniowie go nie rozpoznawali Jan 21 ,4.

                                                    Powinienes zamilknąc, bo Jezus sam twierdzi, że nie jest duchem. Ty jednak nie z tych, co mogliby zamilknąć... I stąd brniesz w brednie. Piotr nie pisał, że Jezus był duchem, nie zaprzeczał zatem słowom Jezusa, że po zmartwychwstaniu nie pokazywał sie jako duch. I tyle.

                                                    > Nie koleś, cuda żywego Jezus udowdniajacemu uczniom ze jest synem Bożym to nie
                                                    > to samo !!

                                                    Tak, koleś, cuda zywego Jezusa tak samo zaprzeczają prawom fizyki, jakie znasz, jak działania Jezusa zmartwychwstałego i dowodzenie (wbrew zapewnieniom najbardziej kompetentnego), że Jezus był duchem dowodzi, żeś niezbyt rozgarnięty.

                                                    >
                                                    > Ta, a to ciekawe i do nieba też poszedł w ciele ?? Poza tym sekta która co ra
                                                    > z ignoruje Biblie w swoich dogmatach nie przyjmuje do wiadomości prostych zapi
                                                    > sanych no nazwijmy to faktów . Ciekawy jestem w jakim to ciele był Jezus w Tart
                                                    > arze ??

                                                    Jezus w tartarze nie był w ciele i tyle. Ciało spoczywało sobie w pieczarze, zaś Jezus (po przywitaniu łotra w raju) udał się głosić zbawienie zmarłym ludziom.

                                                    > Kogo nazywasz chrześcijaninem katoliku :)))

                                                    Tych, którzy są w stanie w zgodzie z własnym sumieniem i wiarą wypowiedzieć słowa Credo apostolskiego. ale to nie ma znaczenia dla rozważań o stanie Jezusa po zmartwychwstaniu (przypominam, że kiedys chyba sam założyłeś wątek na ten temat, gdzie starałeś się zignorować słowa z Ewangelii Łukasza - jednoznaczne, jasne i nie stojące w sprzeczności z jakimikolwiek innymi słowami Biblii.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 19.01.12, 00:50
                                                    supaari napisał:

                                                    Powinienes zamilknąc, bo Jezus sam twierdzi, że nie jest duchem. Ty jednak nie
                                                    > z tych, co mogliby zamilknąć... stąd brniesz w brednie.

                                                    Jezus nazywał siebie też drogą a poza tym zabobonny człowiek z I wieku mógłby źle zareagować na ducha stąd może taka odpowiedź Jezusa .

                                                    > Piotr nie pisał, że J ezus był duchem, nie zaprzeczał zatem słowom Jezusa, że po zmartwychwstaniu nie pokazywał sie jako duch. I tyle.

                                                    Nie, Duchem wskrzeszony czyli pewno duchem świętym ,ale co dalej ; BT ; W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu. " w nim czyli w czym ???

                                                    Tak, koleś, cuda zywego Jezusa tak samo zaprzeczają prawom fizyki, jakie znasz,
                                                    > jak działania Jezusa zmartwychwstałego i dowodzenie (wbrew zapewnieniom najbar
                                                    > dziej kompetentnego), że Jezus był duchem dowodzi, żeś niezbyt rozgarnięty.

                                                    No Antos nerwy puszczają ? powiedz no mi od kiedy to macie nadzieję życia w rajskiej ziemi skoro tak uporczywie bronisz materialnego ciała Jezusa ?? Przecież do nieba w nim nie pitacie :)) ??

                                                    Jezus w tartarze nie był w ciele i tyle. Ciało spoczywało sobie w pieczarze, za
                                                    > ś Jezus (po przywitaniu łotra w raju) udał się głosić zbawienie zmarłym ludziom .

                                                    Jakim ludziom ?? Tam były duchy a nie dusze .Anioły które zostały tam zamknięte po potopie . Poza tym jakim cudem Łotr jest w raju skoro zmartwychwstanie ma nastąpić dopiero po ponownym powrocie Jezusa ?

                                                    Słownik NT -Xavier Leon Dufour .Podaje takie tłumaczenie definicji Anioła w punkcie 5 ;
                                                    Prócz aniołów , wysłanników Boga , Nowy testament na również aniołów szatana działających na szkodę człowieka (..) Potem podano kilka wersetów na udowodnienie tej tezy są to mi.n ;1 Piotra 3,19-22. 2 Piotra 2,4, oraz Judy 6.
                                                    Czyli tez podano werset mówiący o Tartarze , tak ze Antoś nie pieprz od rzeczy .

                                                    img189.imageshack.us/img189/9677/img005xl.jpg

                                                    Tych, którzy są w stanie w zgodzie z własnym sumieniem i wiarą wypowiedzieć sło
                                                    > wa Credo apostolskiego. ale to nie ma znaczenia dla rozważań o stanie Je
                                                    > zusa po zmartwychwstaniu (przypominam, że kiedys chyba sam założyłeś wątek na t
                                                    > en temat, gdzie starałeś się zignorować słowa z Ewangelii Łukasza - jednoznaczn
                                                    > e, jasne i nie stojące w sprzeczności z jakimikolwiek innymi słowami Biblii.

                                                    No a jak to się ma do Marii wysłanej wbrew słowom Pawła w ciele do nieba ??
                                                  • supaari Re: apeluje o konsekwencję! 19.01.12, 01:30
                                                    kolter napisał:

                                                    > Jezus nazywał siebie też drogą a poza tym zabobonny człowiek z I wieku mógłby ź
                                                    > le zareagować na ducha stąd może taka odpowiedź Jezusa .

                                                    Jezus nazwał siebie drogą, prawdą, życiem. Ale formalnie prawda definiuje się inaczej niż życie, więc móglbyś kretyńsko dowodzić, że w jednym zdaniu sobie zaprzeczył. Jendakże skoro Jezus jest prawdą, to prawdą jest to, że po zmartwychwstaniu nie był duchem, gdzyż prawda powiedziała wprost: Duch nie ma ciała i kości jak widzicie, ze ja mam. Zwykła logika (to pojecie ci nieznane) pozwala stwierdzic, że Jezus nie był duchem po zmartwychwstaniu.

                                                    > > Piotr nie pisał, że J ezus był duchem, nie zaprzeczał zatem słowom Jezus
                                                    > a, że po zmartwychwstaniu nie pokazywał sie jako duch. I tyle.
                                                    >
                                                    > Nie, Duchem wskrzeszony czyli pewno duchem świętym ,ale co dalej ; BT ; W ni
                                                    > m
                                                    poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu. " w nim
                                                    > czyli w czym ???

                                                    Powtarzam - Piotr nie napisał, że Jezus był duchem.

                                                    > No Antos nerwy puszczają ? powiedz no mi od kiedy to macie nadzieję życia w raj
                                                    > skiej ziemi skoro tak uporczywie bronisz materialnego ciała Jezusa ?? Przecież
                                                    > do nieba w nim nie pitacie :)) ??

                                                    tobie nerwy od dawna puszczają... Masz rekord w wykasowanych za prostactwo postach, czy jeszcze ktos inny jest dla ciebie mistrzem?
                                                    Przy okazji - doktryna katolicka mówi o możliwym niebie po śmierci, gdzie zamieszkają ludzie niecieleśni i późniejszym zmartwychwstaniu ciał; ciał odmienionych, innych niż obecne. Nie znasz doktryny - nie dyskutuj na jej temat.

                                                    > Jakim ludziom ?? Tam były duchy a nie dusze .Anioły które zostały tam zamknięt
                                                    > e po potopie . Poza tym jakim cudem Łotr jest w raju skoro zmartwychwstanie
                                                    > ma nastąpić dopiero po ponownym powrocie Jezusa ?

                                                    To ludzie nie maja ducha? Nie może sie on radować (Łk. 1, 47)? Czy Szczepan błędnie wołał do Jezusa, by przyjął ducha jego (Dz 7, 59)? Nie może duch wrócić do ciała (Łk. 1, 55)? Czy można swoim duchem pełnic służbę Bogu (Rz. 1,9)?

                                                    > No a jak to się ma do Marii wysłanej wbrew słowom Pawła w ciele do nieba ??

                                                    Nijak. To nie ma znaczenia. Dostałeś definicję, więc się raduj w duchu twoim, boś został potraktowany lepiej niż na to zasługujesz.
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.01.12, 03:37
                                                    > Nijak. To nie ma znaczenia. Dostałeś definicję, więc się raduj w duchu twoim, b
                                                    > oś został potraktowany lepiej niż na to zasługujesz.

                                                    Zgadza sie. Dzieki za te slowa suupari. A swoja droga, to "nauczanie" koltera i husyty do czegos sie przydalo. Najpierw przekonali mnie ze sola scriptura nie ma zadnego oparcia w Scriptura.

                                                    Pozniejsza gimnastyka koltera jest zadziwiajaca. Raz twierdzi ze Chrystus byl duchem jak Anioly ktore wg. Biblii sa niesmiertelne. Potem twierdzi ze duchowa czesc Chrystusa przestala istniec po jego cielesnej smierci. Potem ze znow powstal jako Duch (ten zmarly czy ten inny?). Potem ze aniolowie moga przybrac postac materialna (czyli przynajmniej czasowo moga miec podwojna nature materialno-duchowa, a Chrystus nie. On powtarza tak jak mu wbili do mozgu na szkoleniach badaczy ale do rozumowania logicznego nie jest zdolny nawet w watku o nauce. Ale Opatrznosc jest cierpliwa, i tak oto doszlismy nauki Kosciola ze czlowiek ma niesmiertelna dusze oprocz ciala nie sa wcale niebiblijne, jesli tylko logicznie pomyslec (co kolter zrobil chyba przez pomylke).
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 19.01.12, 09:23
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > > Nijak. To nie ma znaczenia. Dostałeś definicję, więc się raduj w duchu tw
                                                    > oim, b
                                                    > > oś został potraktowany lepiej niż na to zasługujesz.

                                                    >
                                                    > Zgadza sie. Dzieki za te slowa suupari. A swoja droga, to "nauczanie" kolter
                                                    > a i husyty do czegos sie przydalo. Najpierw przekonali mnie ze sola scriptura n
                                                    > ie ma zadnego oparcia w Scriptura.

                                                    No taka a wasi teologowie okazują się być nieukami :)).forum.gazeta.pl/forum/w,29,132285181,132508356,Stab_Nie_dygaj_nic_.html?wv.x=2

                                                    > Pozniejsza gimnastyka koltera jest zadziwiajaca. Raz twierdzi ze Chrystus byl duchem jak Anioly ktore wg. Biblii sa niesmiertelne. Potem twierdzi ze duchowa
                                                    > czesc Chrystusa przestala istniec po jego cielesnej smierci.

                                                    Konkrety ?? Kiedy tak pisałem ??

                                                    Potem ze znow powstal jako Duch (ten zmarly czy ten inny?). Potem ze aniolowie moga przybrac postac materialna (czyli przynajmniej czasowo moga miec podwojna nature materialno-duchowa, a Chrystus nie.

                                                    No jak widać nie grzeszysz rozumem ,nie rozumiesz tego o czym mowa :)) Nie ja a Piotr tak pisał ze Jezus ożył duchem . Dwa; nie wykluczałem tego ze Jezus mógł mieć ciało * ; kolter ☺ 18.01.12, 11:12
                                                    "Czyżby Biblia nie mówiła o materializowaniu się istot duchowych np aniołów ??; Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy.
                                                    *Czy Jezus dla umocnienia wiary Tomasza nie mógł tak zrobić i zmaterializować się ?? "

                                                    > On powtarza tak jak mu wbili do mozgu na szkoleniach badaczy ale do rozumowania >logicznego nie jest zdolny nawet w watku o nauce.

                                                    No a kto tobie wbił taka ciemnotę ?? Poza tym czy ja np kiedykolwiek kopałem się z jakimś religijnym koniem w kwestiach udowodnienia czy bóg jest czy go nie ma na podstawie badań naukowych ?? ja was obnażam wasza bronią czyli biblią .

                                                    Ale Opatrznosc jest cierpliwa, i tak oto doszlismy nauki Kosciola ze czlowiek ma niesmiertelna dusze oprocz ciala nie sa wcale niebiblijne, jesli tylko logicznie
                                                    > pomyslec (co kolter zrobil chyba przez pomylke).


                                                    No to poczytaj co na temat wiary w duszę wśród Żydów pisze katolicki profesor teologi katolickiej Józef Paściak mi.n tłumacz i współtwórca katolickiej biblii Tysiąclecia
                                                    ;Iz Ks. Izajasza O. Józef Paściak OP-biblia.deon.pl/menu.php?st_id=5

                                                    www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200007&nr=38
                                                    img638.imageshack.us/img638/2608/img004kk.jpg
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 19.01.12, 08:59
                                                    supaari napisał:

                                                    Jezus nazwał siebie drogą, prawdą, życiem. Ale formalnie prawda definiuj
                                                    > e się inaczej niż życie, więc móglbyś kretyńsko dowodzić, że w jednym zdaniu sobie zaprzeczył.Jendakże skoro Jezus jest prawdą, to prawdą jest to, że
                                                    > po zmartwychwstaniu nie był duchem, gdzyż prawda powiedziała wprost: Duch ni
                                                    > e ma ciała i kości jak widzicie, ze ja mam
                                                    . Zwykła logika (to pojecie ci ni
                                                    > eznane) pozwala stwierdzic, że Jezus nie był duchem po zmartwychwstaniu.

                                                    Ano Antoś zwykła logika mówi ze kiedy był tam miał ludzkie ciało choćby dlatego ze Jezus duch mógł być wzięty za demona . Przecież ludzie na jego widok bali się(Łuk 24,37) Stąd zapewne zadziała mistrzowska socjotechnika; Jezus ten sam jak zawsze zjadł , pogadał , a nie zjawa nie wiadomo czy nie demon zwodniczy :)).

                                                    > Powtarzam - Piotr nie napisał, że Jezus był duchem.

                                                    Więc ja powtarzam pytanie ; w nim czyli w czym ???.

                                                    tobie nerwy od dawna puszczają... Masz rekord w wykasowanych za prostactwo post
                                                    > ach, czy jeszcze ktos inny jest dla ciebie mistrzem?

                                                    Pisanie prawdy jak widać na tych forach nie jest mile widziane .

                                                    > Przy okazji - doktryna katolicka mówi o możliwym niebie po śmierci, gdzie zamieszkają ludzie niecieleśni i późniejszym zmartwychwstaniu ciał; ciał odmienionych, innych niż obecne. Nie znasz doktryny - nie dyskutuj na jej temat.

                                                    Wiem ze tak naucza wasza doktryna , jednak wszyscy katoliccy drzwiami i oknami walą do nieba . Nie znam katolika który by nie śmiał się na wieść o posiadania ciała po śmierci .

                                                    To ludzie nie maja ducha? Nie może sie on radować (Łk. 1, 47)? Czy Szczepan błę
                                                    > dnie wołał do Jezusa, by przyjął ducha jego (Dz 7, 59)? Nie może duch wrócić do
                                                    > ciała (Łk. 1, 55)? Czy można swoim duchem pełnic służbę Bogu (Rz. 1,9)?

                                                    Antoś nie obracaj kota pipą pisałeś te słowa w kontekście Tartaru i pobytu tam Jezusa a jak napisał Piotr w Tartarze przebywały upadłe anioły ,wiec walnęłaś buraka.
                                                    Poza tym czym jest duch ?? mi.n tchnieniem życia danego od Boga i on może go zabrać .

                                                    Nijak. To nie ma znaczenia. Dostałeś definicję, więc się raduj w duchu twoim, b
                                                    > oś został potraktowany lepiej niż na to zasługujesz.

                                                    Opowiedz może jak to Maria z ciałem poszła do nieba :))
                                                  • supaari czytaj zanim cos napiszesz 20.01.12, 01:10
                                                    kolter napisał:

                                                    > Ano Antoś zwykła logika mówi ze kiedy był tam miał ludzkie ciało choćby dlatego
                                                    > ze Jezus duch mógł być wzięty za demona . Przecież ludzie na jego widok bali s
                                                    > ię(Łuk 24,37) Stąd zapewne zadziała mistrzowska socjotechnika; Jezus ten sam j
                                                    > ak zawsze zjadł , pogadał , a nie zjawa nie wiadomo czy nie demon zwodniczy :))
                                                    > .

                                                    Koltuś, Jezus-Prawda mówi, że duch nie ma ciała, tak On ma. I tyle. I kropka. I koniec.

                                                    > Więc ja powtarzam pytanie ; w nim czyli w czym ???.

                                                    Koltuś, my tu dyskutujemy o stanie Jezusa po zmartwychwstaniu, a nie między śmiercią i zmartwychwstaniem. Jak nie wierzysz, to sprawdź.

                                                    > Przy okazji - doktryna katolicka mówi o możliwym niebie po śmierci, gdzie
                                                    > zamieszkają ludzie niecieleśni i późniejszym zmartwychwstaniu ciał; ciał odmie
                                                    > nionych, innych niż obecne. [b]Nie znasz doktryny - nie dyskutuj na jej temat[/
                                                    > b].
                                                    >
                                                    > Wiem ze tak naucza wasza doktryna , jednak wszyscy katoliccy drzwiami i oknami
                                                    > walą do nieba . Nie znam katolika który by nie śmiał się na wieść o posiadani
                                                    > a ciała po śmierci .

                                                    1. Znaczy, że bardzo mało ich znasz.
                                                    2. Bredzisz nie na temat

                                                    > To ludzie nie maja ducha? Nie może sie on radować (Łk. 1, 47)? Czy Szczepan błę
                                                    > > dnie wołał do Jezusa, by przyjął ducha jego (Dz 7, 59)? Nie może duch wró
                                                    > cić do
                                                    > > ciała (Łk. 1, 55)? Czy można swoim duchem pełnic służbę Bogu (Rz. 1,9)?
                                                    >
                                                    > Antoś nie obracaj kota pipą pisałeś te słowa w kontekście Tartaru i pobytu tam
                                                    > Jezusa a jak napisał Piotr w Tartarze przebywały upadłe anioły ,wiec walnęłaś b
                                                    > uraka.


                                                    Po raz kolejny pokazujesz, że nie masz pojęcia o temacie dyskusji. Tutaj z kolei rozprawiłem się z twoim argumentem, że Jezus poszedł do Tartaru, żeby nie ludziom, lecz upadłym anioom coś tam ogłosić, zaś dowodem, jaki podałeś, było to, że Piotr pisze o duchach, a nie duszach. Moja odpowiedź składała się z kilku namiarów, które dowodzą, że pitolisz. A teraz dowodzisz, że gubisz się w dyskusji.

                                                    > Poza tym czym jest duch ?? mi.n tchnieniem życia danego od Boga i on może go z
                                                    > abrać .

                                                    I zesłać do Tartaru, gdzie pojawia się Jezus i głosi zbawienie. Łapisz?

                                                    > Opowiedz może jak to Maria z ciałem poszła do nieba :))

                                                    A po co? Żebyś spieprzał z miejsca, gdzie utarłem ci nosa?
                                                  • kolter Re: czytaj zanim cos napiszesz 20.01.12, 09:24
                                                    supaari napisał:

                                                    > Koltuś, Jezus-Prawda mówi, że duch nie ma ciała, tak On ma. I tyle. I kr
                                                    > opka. I koniec.

                                                    Ano !! bo za mną przemawia Biblia mówiąca o tym ze ciało nie pójdzie do nieba a za tobą debilny dogmat stający w opozycji do nauk biblii o wniebowzięciu ciała Marii do nieba .

                                                    Koltuś, my tu dyskutujemy o stanie Jezusa po zmartwychwstaniu, a nie między śmi
                                                    > ercią i zmartwychwstaniem. Jak nie wierzysz, to sprawdź.

                                                    Sprawdziłem ,dyskutujemy; supaari ☺ 19.01.12, 00:22.
                                                    Jezus w tartarze nie był w ciele i tyle. Ciało spoczywało sobie w pieczarze, zaś Jezus (po przywitaniu łotra w raju) udał się głosić zbawienie zmarłym ludziom.

                                                    Więc nadal czekam na odpowiedź w nim czyli czym :))
                                                    "Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu,"

                                                    > 1. Znaczy, że bardzo mało ich znasz.

                                                    Czytam wasz opracowania , mam sporo książek katolickich oraz wasz katechizm .

                                                    > 2. Bredzisz nie na temat

                                                    Czyli zgadzasz się z jehowymi ze na ziemi będzie raj ??
                                                    No a skoro tak to gdzie tak naucza Krk . Bo inaczej na ptak wam materialne ciała w niebie .

                                                    Po raz kolejny pokazujesz, że nie masz pojęcia o temacie dyskusji. Tutaj z kole
                                                    > i rozprawiłem się z twoim argumentem, że Jezus poszedł do Tartaru, żeby nie lud
                                                    > ziom, lecz upadłym anioom coś tam ogłosić, zaś dowodem, jaki podałeś, było to,
                                                    > że Piotr pisze o duchach, a nie duszach. Moja odpowiedź składała się z kilku na
                                                    > miarów, które dowodzą, że pitolisz. A teraz dowodzisz, że gubisz się w dyskusji.

                                                    Twoja odpowiedź trąci nie znajomością tematu związanego z Tartarem więc nie mlaskaj w panice a pop prostu przyznaj się do pomyłki bo wystarczy skonfrontować werset Piotra 2,4 i o czym tam mowa z twoją odpowiedzią 2 Pi 2,4 ;Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd
                                                    Poza tym ani w liście Piotra 3,18-20 ,ani w liście Judy 6 nie ma słowa o ludziach , czy duszach nieśmiertelnych a o duchach w tym wypadku chodzi o anioły img189.imageshack.us/img189/9677/img005xl.jpg

                                                    supaari ☺ 19.01.12, 00:22
                                                    Jezus w tartarze nie był w ciele i tyle. Ciało spoczywało sobie w pieczarze, zaś Jezus (po przywitaniu łotra w raju) udał się głosić zbawienie zmarłym ludziom.

                                                    > I zesłać do Tartaru, gdzie pojawia się Jezus i głosi zbawienie. Łapisz?

                                                    Nie ,nie łapię tego ze Jezus głosi zbawienie aniołom które dołączyły się do buntu szatana ,i pewno w nagrodę Jezus im głosił zbawienie zamiast zwiastować karę jaka ich spotka w czasie sadu BW ; W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu"

                                                    > A po co? Żebyś spieprzał z miejsca, gdzie utarłem ci nosa?

                                                    Antoś aż mi szkoda bo wydawałeś mi się czasem kompetentny w temacie ,ale widzę ze jednak zawsze byleś ignorantem który mlaska tylko po top żeby mlaskać :))
                                                    Wiec powtarzam pytanie ; Opowiedz może jak to Maria z ciałem poszła do nieba ?
                                                  • supaari Re: czytaj zanim cos napiszesz 21.01.12, 00:15
                                                    kolter napisał:

                                                    >
                                                    > Ano !! bo za mną przemawia Biblia mówiąca o tym ze ciało nie pójdzie do nieba
                                                    > a za tobą debilny dogmat stający w opozycji do nauk biblii o wniebowzięciu cia
                                                    > ła Marii do nieba .

                                                    1. To nie jest na temat.
                                                    2. Tylko ci się wydaje, że cokolwiek za toba przemawia.

                                                    > Koltuś, my tu dyskutujemy o stanie Jezusa po zmartwychwstaniu, a nie między śmi
                                                    > > ercią i zmartwychwstaniem. Jak nie wierzysz, to sprawdź.
                                                    >
                                                    > Sprawdziłem ,dyskutujemy; supaari ☺ 19.01.12, 00:22.
                                                    > Jezus w tartarze nie był w ciele i tyle. Ciało spoczywało sobie w pieczarze
                                                    > , zaś Jezus (po przywitaniu łotra w raju) udał się głosić zbawienie zmarłym lud
                                                    > ziom.


                                                    Kręcisz, koltuś. Oto wymiana zdań:
                                                    kolter: Ja nie neguje tego o czym napisano w biblii (w czasie dyskusji) ,ale nie muszę
                                                    w to wierzyć .Że Jezus był duchem przenikającym ściany czy też drzwi ale tak to przedstawia Jan ewangelista !!

                                                    supaari: Jeśli nie negujesz, to powinieneś zamilknąć na temat tego, ze Jezus był duchem po zmartwychwstaniu po przeczytaniu Łk. 24, 37-39:
                                                    kolter: Nie Antoś, mógł tak samo jak i z Tomaszem zmaterializować się . Poza tym skoro Łukasz pisze ze nie był duchem a Piotr inaczej ,to znaczy ze to wszystko jest.
                                                    supaari: Powinienes zamilknąc, bo Jezus sam twierdzi, że nie jest duchem.
                                                    kolter: Jezus nazywał siebie też drogą a poza tym zabobonny człowiek z I wieku mógłby źle zareagować na ducha stąd może taka odpowiedź Jezusa .
                                                    supaari: Jezus nazwał siebie drogą, prawdą, życiem. Ale formalnie prawda definiuje się inaczej niż życie, więc móglbyś kretyńsko dowodzić, że w jednym zdaniu sobie zaprzeczył. Jendakże skoro Jezus jest prawdą, to prawdą jest to, że po zmartwychwstaniu nie był duchem, gdzyż prawda powiedziała wprost: Duch nie ma ciała i kości jak widzicie, ze ja mam. Zwykła logika (to pojecie ci nieznane) pozwala stwierdzic, że Jezus nie był duchem po zmartwychwstaniu.

                                                    Tylko ty nie dostrzegasz, że usiłujesz zmienić temat. Od samego początku mojej aktywnoścu w tej gałęzi starałem się dyskutować na temat stanu Jezusa po zmartwychwstaniu, czasem tylko prostując twoje inne brednie.

                                                    > Więc nadal czekam na odpowiedź w nim czyli czym :))
                                                    > "Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwyc
                                                    > h, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do ży
                                                    > cia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w
                                                    > więzieniu,"

                                                    W duchu, w duchu, bo ciało przebywało w pieczarze. A po zmartwychwstaniu z ciałem stanął przed uczniami. I o tym jest ta dyskusja.

                                                    > > 2. Bredzisz nie na temat
                                                    >
                                                    > Czyli zgadzasz się z jehowymi ze na ziemi będzie raj ??
                                                    > No a skoro tak to gdzie tak naucza Krk . Bo inaczej na ptak wam materialne ciał
                                                    > a w niebie .

                                                    Nie, dziecinko. Natsanie nowe niebo i nowa ziemia, na której zamieszkają ludzie w swych ciałach, ale odmienionych. Mam ci dać namiary gdzie Kośiół tak uczy?


                                                    > Twoja odpowiedź trąci nie znajomością tematu związanego z Tartarem więc nie mla
                                                    > skaj w panice a pop prostu przyznaj się do pomyłki bo wystarczy skonfrontować
                                                    > werset Piotra 2,4 i o czym tam mowa z twoją odpowiedzią 2 Pi 2,4 ;J
                                                    > eżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do cie
                                                    > mnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd

                                                    > Poza tym ani w liście Piotra 3,18-20 ,ani w liście Judy 6 nie ma słowa o ludziach , czy duszach nieśmiertelnych a o duchach w tym wypadku chodzi o anioły

                                                    A dlaczego miałbym uważać, że nalezy to powiązac? Jeden chociażby powód podaj. Kto był nieposłuszny za dni Noego, z czyjego powodu bóg zesłał potop? Dostałeś zestaw namiarów na wersety, z których wynika, że ludzie mają duchy. I co? Nic? Nic ci nie zaswieciło w pustym łebku?

                                                    > > I zesłać do Tartaru, gdzie pojawia się Jezus i głosi zbawienie. Łapisz?
                                                    >
                                                    > Nie ,nie łapię tego ze Jezus głosi zbawienie aniołom które dołączyły się do bu
                                                    > ntu szatana ,i pewno w nagrodę Jezus im głosił zbawienie zamiast zwiastować kar
                                                    > ę jaka ich spotka w czasie sadu BW ; W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu"

                                                    Koltuś, duchom nieposłusznym za dni Noego. Z czyjego powodu Bóg zesłał potop?

                                                    > > A po co? Żebyś spieprzał z miejsca, gdzie utarłem ci nosa?
                                                    >
                                                    > Antoś aż mi szkoda bo wydawałeś mi się czasem kompetentny w temacie ,ale widzę
                                                    > ze jednak zawsze byleś ignorantem który mlaska tylko po top żeby mlaskać :))
                                                    > Wiec powtarzam pytanie ; Opowiedz może jak to Maria z ciałem poszła do nieba
                                                    >
                                                    ?

                                                    Koltuś, to jest nie na temat. Ja wiem, że ty uwielbiasz uciekać od tematów, w których sobie nie radzisz (np. tutaj od duchów ludzi) i jedziesz strażnicowym smrodem w tej dziedzinie na kilometry.
                                                  • kolter Re: czytaj zanim cos napiszesz 21.01.12, 00:57
                                                    supaari napisał:

                                                    > Kręcisz, koltuś. Oto wymiana zdań:

                                                    Ja ? przecież to twoje słowa !!

                                                    Tylko ty nie dostrzegasz, że usiłujesz zmienić temat. Od samego początku mojej
                                                    > aktywnoścu w tej gałęzi starałem się dyskutować na temat stanu Jezusa po zmartw
                                                    > ychwstaniu, czasem tylko prostując twoje inne brednie.

                                                    Może i starasz się, ale bredziłeś też na temat tego co Jezus robił po śmierci a przed zmartwychwstanie !!

                                                    > W duchu, w duchu, bo ciało przebywało w pieczarze. A po zmartwychwstaniu z ciałem stanął przed uczniami. I o tym jest ta dyskusja.

                                                    Kłamiesz za katolickim bajkopisarzami !! zmartwychwstał dopiero trzeciego dni do tej pory był nieświadomy niczego ; Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego..

                                                    Nie, dziecinko. Natsanie nowe niebo i nowa ziemia, na której zamieszkają ludzie
                                                    > w swych ciałach, ale odmienionych. Mam ci dać namiary gdzie Kośiół tak uczy?

                                                    No czyli na ziemie powróci raj , po co stwarzać coś nowego skoro stara ziemia bez takich jak ty będzie funkcjonowała :)) To określenie z Apokalipsy o nowej ziemi czy niebie to przenośnia nie wiesz .

                                                    > A dlaczego miałbym uważać, że nalezy to powiązac? Jeden chociażby powód podaj.

                                                    Dlaczego Jezus miał tylko głosić małej grupce np ludzi zmarłych w potopie skoro od tego czasu miliony innych też umarło ?? Przecież np Sodoma i Gomora też została zniszczona przez boga więc z jego woli ,tak jak i ci zabici w potopie .To czemu ich nie spotkała ta łaska ??
                                                    > Kto był nieposłuszny za dni Noego, z czyjego powodu bóg zesłał potop?

                                                    Duchy prawdopodobnie materializując się i biorąc ziemskie kobiety z tych związków rodzili się Olbrzymi Rdz 6.

                                                    List Judy; aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu; tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to.

                                                    Dostałeś zestaw namiarów na wersety, z których wynika, że ludzie mają duchy. I co? Nic?
                                                    > Nic ci nie zaswieciło w pustym łebku?

                                                    Nie pieprz od rzeczy , w listach Piotra czy Judy chodzi o upadłe anioły. Tchnienie czyli duch ITP , zdecydowanie nie jest tym o czym wy mówicie duszą nieśmiertelną.

                                                    > Koltuś, duchom nieposłusznym za dni Noego. Z czyjego powodu Bóg zesłał potop?

                                                    Potomkowie synów Boga z ziemskimi kobietami Rdz 6, poczytaj .

                                                    >Koltuś, to jest nie na temat. Ja wiem, że ty uwielbiasz uciekać od tematów, w których sobie nie radzisz (np. tutaj od duchów ludzi) i jedziesz strażnicowym smrodem w tej dziedzinie na kilometry.

                                                    Może ci to nawet cuchnąc kałem ,ale jak widać po raz wtóry uciekasz od odpowiedzi , bo doskonale wiesze wasz dogmat o Marii to pomyje popieprzonego papieża !!
                                                    Poza tym kłamiesz ze uciekam od tematu cały czas o tym piszę !!
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 19.01.12, 09:04
                                                    Antoś unikasz odpowiedzi na pytanie w prostej wydawałoby się d katolika sprawie ;

                                                    Poza tym jakim cudem Łotr jest w raju skoro zmartwychwstanie ma nastąpić dopiero po ponownym powrocie Jezusa ?
                                                  • Gość: Stab Masz gonitwe mysli kolter IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.01.12, 17:33
                                                    Skoncentruj sie na swoich wypowiedziach. Tutaj masz "poganski wymysl" czyli dusze ludzka:
                                                    Heb.12:23. Wiem ze twoj potok slow zalewa 1001 bezmyslnych, ale wiesz ze jestes pogubiony we wlasnych kombinacjach.


                                                    A co do lotra to nie ty powinienes mowic Jezusowi kiedy ma lotra wziasc do raju.
                                                  • kolter Re: Masz gonitwe mysli kolter 19.01.12, 18:16
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Skoncentruj sie na swoich wypowiedziach. Tutaj masz "poganski wymysl" czyli dus
                                                    > ze ludzka:
                                                    > Heb.12:23.

                                                    Ano Echo wiedz ze ja nie kwestionuje tego ze w biblii naucza się tego ludzie mają być w niebie ,ale nie jako dusze ale jako istoty duchowe .
                                                    Popatrz np ja w katolickiej biblii tysiąclecia oddano to czym jest dusza na przykładzie wersetu z księgi Ezechiela 18,4;
                                                    Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła.
                                                    "Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza". "
                                                    biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=722
                                                    Jezus był prawowiernym Żydem nie wierzył w duszę nieśmiertelna bo wiedział ze tylko Bóg jest nieśmiertelny a nauka o duszy to wymysł greków , kompletnie odmienny od nauk żydowskich przynajmniej do czasu spotkania żydów z grekami .
                                                    Popatrz jak w w biblii gdańskiej opisano stworzenia w czasie ich stwarzania :)

                                                    BG Rdz;
                                                    1,20I rzekł Bóg: Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej; a ptactwo niech lata nad ziemią, pod rozpostarciem niebieskim.

                                                    1,24 ;Rzekł też Bóg: Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego; bydło i płaz, i zwierz ziemski, według rodzaju swego; i stało się tak.

                                                    1,30 I wszelkiemu zwierzowi ziemskiemu, i wszystkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszelkiej rzeczy ruszającej się na ziemi, w której jest dusza żywiąca; wszelka jarzyna ziela będzie ku pokarmowi; i stało się tak.

                                                    Jak tłumaczy katolicki profesor teologi Józef Paściak znaczenie duszy i ze jest one zbieżne z tekstem z ks Rodzaju już wiesz; img638.imageshack.us/img638/2608/img004kk.jpg

                                                    Podam ci też tłumaczenie tego słowa (dusza) z katolickiego słownika NT Xavira Leona Dufour w tłumaczeniu jednego z najbardziej w Polsce znanych biblistów autora tłumaczenia biblii Warszawsko Praskiej Kazimierza Romaniuka ; img440.imageshack.us/img440/936/img006h.jpg

                                                    Wiem ze twoj potok slow zalewa 1001 bezmyslnych, ale wiesz ze jeste
                                                    > s pogubiony we wlasnych kombinacjach.

                                                    Ja :)))))))))) ja na każde twoje pytanie odpowiadam, ty uciekasz od praktycznie każdego :)))))))))))))))

                                                    > A co do lotra to nie ty powinienes mowic Jezusowi kiedy ma lotra wziasc do raju

                                                    No właśnie nie mówcie Jezusowi kiedy ma nastąpić zmartwychwstanie owego łotra , bo jak mówi biblia to jeszcze nie pora !!
                                                  • supaari gonitwę czego??? 20.01.12, 01:18
                                                    Proszę, żebyś więcej nie zestawiała lekkomyślnie w jednym zdaniu słów kolter i myśl. Kolter i słowotok mogą być.
                                                  • gadagad Re: gonitwę czego??? 20.01.12, 01:35
                                                    No, nauka jak byk.
                                                  • Gość: Stab Re: gonitwę czego??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 18:55
                                                    "gonitwa mysli" to rodzaj zaburzenia psychicznego pod stresem.

                                                    portalwiedzy.onet.pl/41111,,,,gonitwa_mysli,haslo.html
                                                  • kolter Re: gonitwę czego??? 21.01.12, 21:36
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > "gonitwa mysli" to rodzaj zaburzenia psychicznego pod stresem.

                                                    Tak cię stres zżera ze cytujesz mi tu kawałki suppariego wmawiając mi ze to moje:)))
                                                  • kolter Re: gonitwę czego??? 20.01.12, 09:36
                                                    supaari napisał:

                                                    > Proszę, żebyś więcej nie zestawiała lekkomyślnie w jednym zdaniu słów kolter
                                                    >
                                                    i myśl. Kolter i słowotok mogą być.

                                                    Pyszałku właśnie bez problemu obnażam twoją ignorancje !!!!
                                                  • supaari Re: apeluje o konsekwencję! 20.01.12, 01:14
                                                    kolter napisał:
                                                    > Poza tym jakim cudem Łotr jest w raju skoro zmartwychwstanie ma nastąpić dop
                                                    > iero po ponownym powrocie Jezusa ?


                                                    Zmartwychwstanie i bycie w raju w tym momencie nie ma związku. Łotr trafił do raju po smierci, bez ciała, które czeka na zmartwychwstanie. Podobnie jak Jezus poszedł głosić zbawienie duchom uwięzionym po śmierci, ale przed zmartwychwstaniem.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 20.01.12, 09:34
                                                    supaari napisał:

                                                    > kolter napisał:
                                                    > > Poza tym jakim cudem Łotr jest w raju skoro zmartwychwstanie ma nastąp
                                                    > ić dopiero po ponownym powrocie Jezusa ?

                                                    >
                                                    > Zmartwychwstanie i bycie w raju w tym momencie nie ma związku. Łotr trafił do r
                                                    > aju po smierci, bez ciała, które czeka na zmartwychwstanie.

                                                    Bzdura Jezus nie był w raju ( niebie) Jan 20 ,17 Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego."
                                                    Poza tym dlaczego Jezus nie pozwolił dotknąć się Marii , bał się ze zrozumie ze jest w postaci ducha ??

                                                    Podobnie jak Jezus
                                                    > poszedł głosić zbawienie duchom uwięzionym po śmierci, ale przed zmartwychwstaniem.

                                                    Kolejna Bzdura Jezus nie żył więc nie mógł tego zrobić, choćby dlatego ze miał umrzeć za grzechy a nie zmienić postać ciała z ciała materialnego na ciało duchowe , bo tak wynika z waszej nauki :)));
                                                    A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.
                                                    a gdy podeszli do Jezusa i ujrzeli, że już umarł, nie połamali goleni jego
                                                    Kon 9;
                                                    To jest najgorsze z wszystkich rzeczy, jakie się dzieją pod słońcem: że wszystkich spotyka ten sam los, lecz również serce synów ludzkich jest pełne zła i głupota jest w ich sercu, dopóki żyją, a potem idzie się do umarłych. Kto należy do grona żyjących, ten jeszcze ma nadzieję; gdyż żywy pies jest lepszy niż martwy lew. Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie.(..)Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości..
                                                  • supaari Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 00:28
                                                    kolter napisał:

                                                    > Bzdura Jezus nie był w raju ( niebie) Jan 20 ,17 Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj m
                                                    > nie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz
                                                    > im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego."
                                                    > Poza tym dlaczego Jezus nie pozwolił dotknąć się Marii , bał się ze zrozumie ze
                                                    > jest w postaci ducha ??

                                                    1. Maria chciała dotknąć ciała czy ducha?
                                                    2. A kiedy dotykał Go Tomasz, to Jezus już wstąpił do Ojca, skoro nie protestował przed dotykiem?
                                                    Może właściwsze byłoby tłumaczenie: nie zatrzymuj mnie?


                                                    > Podobnie jak Jezus
                                                    > > poszedł głosić zbawienie duchom uwięzionym po śmierci, ale przed zmartwyc
                                                    > hwstaniem.
                                                    >
                                                    > Kolejna Bzdura Jezus nie żył więc nie mógł tego zrobić, choćby dlatego ze miał
                                                    > umrzeć za grzechy a nie zmienić postać ciała z ciała materialnego na cia
                                                    > ło duchowe , bo tak wynika z waszej nauki :)));

                                                    Koltuś, a co się stało z ciałem Jezusa, skoro jak rozumiem poszedł aniołom cos tam głosić po zmartwychwstaniu, ale nie w ciele, tylko w duchu? Co działo się z ciałem? Pleciesz, koltuś.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 01:22
                                                    supaari napisał:

                                                    1. Maria chciała dotknąć ciała czy ducha?

                                                    Jezusa , panie próba manipulacji :))

                                                    > 2. A kiedy dotykał Go Tomasz, to Jezus już wstąpił do Ojca, skoro nie protestował przed dotykiem?

                                                    Nie , mógł np tak jak inne istoty duchowe zmaterializować się ,a do nieba poszedł dopiero 40 dni po śmierci i chyba oszukał Łotra bo go nie zabrał od razu :)) Ale dlaczego nie mogła go dotknąć Maria to diabli wiedzą.

                                                    > Może właściwsze byłoby tłumaczenie: nie zatrzymuj mnie?

                                                    Może ? ; zacytowałem to za Biblią Warszawską . Biblia Gdańska tak to oddaje ; Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj się mnie, bom jeszcze nie wstąpił do Ojca mego; ale idź do braci moich, a powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, i do Boga mego i Boga waszego.
                                                    Protestanckie Biblie tak to oddają, angielskie tłumaczenia tez !!

                                                    > Koltuś, a co się stało z ciałem Jezusa, skoro jak rozumiem poszedł aniołom cos
                                                    > tam głosić po zmartwychwstaniu, ale nie w ciele, tylko w duchu? Co działo się z
                                                    > ciałem? Pleciesz, koltuś.

                                                    No skoro nie bardzo chcesz wierzyć w to ze Jezus był duchem to nie migaj się i odpowiedz na moje proste pytanie ;co to znaczy ze Jezus poszedł w duchu ? do ducha wlazł czy co ??

                                                    Popatrz na to tak nikt go nie rozpoznał co raz miał inną postać. Wiec nie przywiązywał chyba do tego ciała żadnej wagi , ot instrument do wykonania pewnej misji! No a co to za sztuka pokazać na tym ciele rany jakie odniósł, skoro był z nim wszechmogący tatko .
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 17:21
                                                    > Koltuś, a co się stało z ciałem Jezusa, skoro jak rozumiem poszedł aniołom cos
                                                    > tam głosić po zmartwychwstaniu, ale nie w ciele, tylko w duchu? Co działo się z
                                                    > ciałem? Pleciesz, koltuś.

                                                    Juz odpowiedzial: "wstapil do piekiel w duchu trzeciego dnia zmartwychwstal w ciele i duchu". Miedzy wstapil do piekiel i trzeciego dnia zmartwychwstal glosil dobra nowine uwiezionym duchom. Mozna tak w kolko...
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 17:34
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Juz odpowiedzial: "wstapil do piekiel w duchu

                                                    Ja nic takiego nie napisałem ze w (duchu), skoro tak widziałaś udowodnij!! , piekło to po prostu grób czyli miejsce w którym nie ma się żadnej świadomości . Mylisz wstąpienie Jezusa do Tartaru z Piekłem !!

                                                    "miał na to co najmniej 40 dni a nie 3 które spędził w piekle czyli grobie !! kolter ☺ 16.01.12, 23:29"

                                                    kolter-xxl ☺ 15.03.11, 07:29 " Piekło to nic innego a po prostu grób czyli szeol lub hades przebywają w nim zmarli bez świadomości tego co się z nim dzieje "

                                                    > a wręcz trzeciego dnia zmartwychwstal w ciele i duchu".

                                                    Dokładnie tak naucza pismo ze zmartwychwstał . w duchu

                                                    Miedzy wstapil do piekiel i trzeciego dnia zma rtwychwstal glosil dobra nowine uwiezionym duchom. Mozna tak w kolko...

                                                    To akurat wasz pogańska bajka .Twojego rycerza Suppariego.
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 17:50
                                                    > Ja nic takiego nie napisałem ze w (duchu), skoro tak widziałaś udowodnij!!

                                                    Typowy przyklad:

                                                    > Koltuś, a co się stało z ciałem Jezusa, skoro jak rozumiem poszedł aniołom cos
                                                    > tam głosić po zmartwychwstaniu, ale nie w ciele, tylko w duchu? Co działo się z
                                                    > ciałem? Pleciesz, koltuś.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 18:12
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > > Ja nic takiego nie napisałem ze w (duchu), skoro tak widziałaś udowodnij!
                                                    > !
                                                    >
                                                    > Typowy przyklad:
                                                    >
                                                    > > Koltuś, a co się stało z ciałem Jezusa, skoro jak rozumiem poszedł aniołom cos
                                                    > > tam głosić po zmartwychwstaniu, ale nie w ciele, tylko w duchu? Co działo
                                                    > się z
                                                    > > ciałem? Pleciesz, koltuś.

                                                    No udowodnij w końcu mi moje słowa a nie cytat Suppariego !!
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 17:37
                                                    Po zmartywychwstaniu wstapil do Ojca w ciele i w duchu (kolter i husyta twierdza ze wstapil dopiero po 40 dniach i nie byl w stanie tak podrozowac miedzy niebem a ziemia bo to znaczyloby ze katolicka nauka o Eucharystii jest prawdziwa). Poza tym wg. "interpretatorow" nie mogl wstapic w ciele bo wtedy kazdy by mogl: od prorokow Starego Testamentu po Marie matke Jezusa (ale to jest niezgodne z antykatolickimi naukami koltera i husyty).
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 18:10
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Po zmartywychwstaniu wstapil do Ojca w ciele i w duchu (kolter i husyta
                                                    > twierdza ze wstapil dopiero po 40 dniach

                                                    Nie ja i nie Hustyta a Łukasz wiesz gdzie ??No i nie w ciele .

                                                    i nie byl w stanie tak podrozowac miedzy niebem a ziemia bo to znaczyloby ze katolicka nauka o Eucharystii jest prawdziwa).

                                                    Poleciał raz do nieba i ma wrócić zrobić z takimi jak ty heretyczkami porządek :))

                                                    Poza tym wg. "interpretatorow" nie mogl wstapic w ciele bo wtedy kazdy by mogl: od prorokow Starego Testamentu po Marie matke Jezusa (ale to jest niezg
                                                    > odne z antykatolickimi naukami koltera i husyty).

                                                    Pokaż mi ze ktoś był w niebie przed Jezusem . Opisano jednego proroków Żydowskich jak poleciał do nieba ale czy doleciał ?
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 18:48
                                                    > Nie ja i nie Hustyta a Łukasz wiesz gdzie ??No i nie w ciele .

                                                    Czyli znow w duchu? Teraz nie mozesz przypisac tego innym. Co mowil Chrystus (w ciele i duchu) do Magdaleny: nie zatrzymuj mnie bo jeszcze nie wstapilem do Ojca. Gdzie pisze ze nie mial ciala po zmartwychwstaniu? Gzie pisze ze sie nie pojawial w ciele i duchu? Zaczynasz sie gubic po raz kolejny.

                                                    > Pokaż mi ze ktoś był w niebie przed Jezusem . Opisano jednego proroków Żydowski
                                                    > ch jak poleciał do nieba ale czy doleciał ?

                                                    Pokaz mi ze nie dolecial. Po co lecial? Zeby nie doleciec?



                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 21:32
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Czyli znow w duchu? Teraz nie mozesz przypisac tego innym. Co mowil Chrystus
                                                    > (w ciele i duchu) do Magdaleny: nie zatrzymuj mnie bo jeszcze nie wstapilem doOjca.

                                                    No właśnie nie wstąpił czyli nie był w niebie ( raju) z łotrem .

                                                    > Gdzie pisze ze nie mial ciala po zmartwychwstaniu?

                                                    Choćby tu;1 Pi 3,18-19. ; Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu.

                                                    > Gzie pisze ze sie nie pojawial w ciele i duchu?

                                                    Ja nie kwestionowałem tego ze pojawiał się w duchu i ciele ,to suppari mówi ze tylko w ciele :))

                                                    > Zaczynasz sie gubic po raz kolejny.


                                                    Kolejny raz ?? a kiedy był ten pierwszy ??

                                                    > > Pokaż mi ze ktoś był w niebie przed Jezusem . Opisano jednego proroków Ży
                                                    > dowskich jak poleciał do nieba ale czy doleciał ?
                                                    >
                                                    > Pokaz mi ze nie dolecial. Po co lecial? Zeby nie doleciec?

                                                    Ano mam dwa tzw sprawozdania biblijne ; 2 Krl 2,11" Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto zjawił się wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios.'
                                                    No i zaprzeczenie temu ze Eliasz w tym niebie jednak wylądował
                                                    Jan 3,12-13 Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego. "
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 22:16
                                                    > > [i]Czyli znow w duchu? Teraz nie mozesz przypisac tego innym. Co mowil Ch
                                                    > rystus
                                                    > > (w ciele i duchu) do Magdaleny: nie zatrzymuj mnie bo jeszcze nie wstapil
                                                    > em doOjca.
                                                    >
                                                    > No właśnie nie wstąpił czyli nie był w niebie ( raju) z łotrem .

                                                    Gdzie pisze ze wstapienie do Ojca to to samo co bycie w raju?


                                                    > Ja nie kwestionowałem tego ze pojawiał się w duchu i ciele ,to suppari mówi ze
                                                    > tylko w ciele :))

                                                    Gdzie suupari kwestionuje dualizm (i.e. ze czlowiek sklada sie z ciala i duszy?).

                                                    > Jan 3,12-13 Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakże
                                                    > ż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do
                                                    > nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego. "

                                                    Oczywiscie ze przekrecasz!. Eliasz byl wziety do nieba (tak jak Maria). Chrystus wstapil do nieba.


                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 22:48
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a)
                                                    >
                                                    > [i]Gdzie pisze ze wstapienie do Ojca to to samo co bycie w raju?

                                                    No a gdzie jest ten raj ? dla żydów był na ziemi, NT trzy razy o nim wspomina ale nie charakteryzuje miejsca jego położenia !! wniosek jeden ten raj ma być na ziemi w czasie po Armagedonie . Tak jak za czasów Adama. No ale wiedz ze jakaś grupa ludzi pójdzie do nieba . Jednak jak widać nie Łotr skoro Jezus nie był w niebie.

                                                    Gdzie suupari kwestionuje dualizm (i.e. ze czlowiek sklada sie z ciala i duszy?).

                                                    Nie przypominam sobie żeby on choć raz w tej dyskusji napisał coś o duszy ,choć może się mylę ? Ale non top optuje za tym ze Jezus po zmartwychwstaniu miał ciało materialne .

                                                    > Oczywiscie ze przekrecasz!. Eliasz byl wziety do nieba (tak jak Maria). Chrystus wstapil do nieba.

                                                    Oczywiście nie rozumiesz prostego tekstu ewangelii Jan napisał tak ; I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego."
                                                    Proste czy dalej nie rozumiesz prostego cytatu po Polsku ???.
                                                    Zresztą mi nie musisz wierzyć ale katechizmowi kościoła katolickiego chyba zaufasz :))

                                                    " 661 Ten ostatni etap pozostaje ściśle związany z pierwszym, to znaczy ze zstąpieniem z nieba zrealizowanym we Wcieleniu. Tylko Chrystus, Ten, który "wyszedł od Ojca", może "wrócić do Ojca" 532 . "Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego" (J 3, 13) 533 . Człowieczeństwo pozostawione swoim własnym siłom nie ma dostępu do "domu Ojca" (J 14, 2), do życia i do szczęścia Bożego. Jedynie Chrystus mógł otworzyć człowiekowi taki dostęp: "Jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej Ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam wejdziemy" 534 "
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 23:13
                                                    > No a gdzie jest ten raj ? dla żydów był na ziemi, NT trzy razy o nim wspomina a
                                                    > le nie charakteryzuje miejsca jego położenia !! wniosek jeden ten raj ma być na
                                                    > ziemi w czasie po Armagedonie .

                                                    Tak wnioskuja jehowici. NT nie charakteyzuje miejsca polozenia. Kropka!

                                                    > Nie przypominam sobie żeby on choć raz w tej dyskusji napisał coś o duszy ,choć
                                                    > może się mylę ? Ale non top optuje za tym ze Jezus po zmartwychwstaniu miał ci
                                                    > ało materialne .

                                                    Tak wnioskuja sekciarze. Nie bede sie wypowiadac za supaari, ale wiem ze to jehowici zaprzeczaja dualizmowi ciala i duszy a supaari nie jest jehowita. Zaczyna ci sie zdrowo...

                                                    > Oczywiście nie rozumiesz prostego tekstu ewangelii Jan napisał tak ; I nikt
                                                    > nie wstąpił do nieba,
                                                    oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczeg
                                                    > o."

                                                    W twoim "nauczaniu" absolutnie nie ma miejsca na roznice miedzy "wniebowzieciem" i "wniebowstapieniem." Biblia wyraznie o tym mowi, a tacy jak ty podaja z gory upatrzona wersje jehowitow.



                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 21.01.12, 23:48
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a)
                                                    >
                                                    > Tak wnioskuja jehowici. NT nie charakteyzuje miejsca polozenia. Kropka!

                                                    Kropka :)) poczytaj ST tam aż roi się od dowodów na to ze raj ma być na ziemi :))

                                                    Heh tam poczytaj wasz katechizm tam też mętnie ale o tym piszą :))

                                                    " VI. Nadzieja nowego nieba i nowej ziemi

                                                    1042 Na końcu świata Królestwo Boże osiągnie swoją pełnię. Po sądzie powszechnym sprawiedliwi, uwielbieni w ciele i duszy, będą królować na zawsze z Chrystusem, a sam wszechświat będzie odnowiony:

                                                    Wtedy Kościół "osiągnie pełnię... w chwale niebieskiej, gdy nadejdzie czas odnowienia wszystkiego i kiedy wraz z rodzajem ludzkim również świat cały, głęboko związany z człowiekiem i przez niego zdążający do swego celu, w sposób doskonały odnowi się w Chrystusie" 595 .

                                                    1043 Pismo święte nazywa to tajemnicze odnowienie, które przekształci ludzkość i świat, "nowym niebem i nową ziemią" (2 P 3, 13) 596 . Będzie to ostateczna realizacja zamysłu Bożego, "aby wszystko na nowo zjednoczyćw Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi" (Ef 1, 10).

                                                    1044 W tym nowym świecie 597 , w niebieskim Jeruzalem, Bóg będzie miał swoje mieszkanie pośród ludzi. "I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" (Ap 21, 4) 598 .

                                                    1045 Dla człowieka to wypełnienie będzie ostatecznym urzeczywistnieniem jedności rodzaju ludzkiego zamierzonej przez Boga od stworzenia, a której Kościół pielgrzymujący był "niejako sakramentem" 599 . Ci, którzy będą zjednoczeni z Chrystusem, utworzą wspólnotę odkupionych, "Miasto Święte" Boga (Ap 21, 2), "Oblubienicę Baranka" (Ap 21, 9). Nie będzie ona już zraniona przez grzech, nieczystość 600 , miłość własną, które niszczą lub ranią ziemską wspólnotę ludzi. Wizja uszczęśliwiająca, w której Bóg ukaże się w sposób niezgłębiony przed wybranymi, będzie nie kończącym się źródłem radości, pokoju i wzajemnej komunii.

                                                    1046 W odniesieniu do kosmosu Objawienie potwierdza głęboką wspólnotę losu świata materialnego i człowieka:

                                                    Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych... w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia... Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując... odkupienia naszego ciała (Rz 8, 19-23).

                                                    1047 Wszechświat widzialny jest więc również przeznaczony do przemienienia, "by... przywrócony do pierwotnego stanu, służył już bez żadnej przeszkody sprawiedliwym", uczestnicząc w ich chwale w Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym 601 .

                                                    1048 "Nie znamy czasu, kiedy ma zakończyć się ziemia i ludzkość, ani nie wiemy, w jaki sposób wszechświat ma zostać zmieniony. Przemija wprawdzie postać tego świata zniekształcona grzechem, ale pouczeni jesteśmy, że Bóg gotuje nowe mieszkanie i nową ziemię, gdzie mieszka sprawiedliwość, a szczęśliwość zaspokoi i przewyższy wszelkie pragnienia pokoju, jakie żywią serca ludzkie" 602 .

                                                    1049 "Oczekiwanie jednak nowej ziemi nie powinno osłabiać, lecz ma raczej pobudzać zapobiegliwość, aby uprawiać tę ziemię, na której wzrasta ciało nowej rodziny ludzkiej, mogące dać pewne wyobrażenie nowego świata. Przeto, choć należy starannie odróżniać postęp ziemski od wzrostu Królestwa Chrystusowego, to przecież dla Królestwa Bożego nie jest obojętne, jak dalece postęp ten może przyczynić się do lepszego urządzenia społeczności ludzkiej"

                                                    .> Tak wnioskuja sekciarze.

                                                    Zgadza się ktoś kto słucha nauk Platona to sekciarz a o ile wiem wasz Augustyn był miłośnikiem Platona ??

                                                    Nie bede sie wypowiadac za supaari, ale wiem ze to jehowici zaprzeczaja dualizmowi ciala i duszy a supaari nie jest jehowita. Zaczyna ci sie zdrowo...

                                                    Może jakieś konkrety ?? ale widzę ze nie tryskasz rozumem ,bo niedawno podałem ci link kilka dowodów na to ze dusza to nie coś w nas,a my , nasze życie ,ale jak widać nie olśnił cie blask ewangelii :)) img638.imageshack.us/img638/2608/img004kk.jpg

                                                    Pokazałem ci werset z opisem do księgi Ezechiela ;
                                                    Ezechiela 18,4;
                                                    Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła.
                                                    "Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza". "
                                                    biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=722
                                                    Podałem ci też tłumaczenie tego słowa (dusza) z katolickiego słownika NT Xavira Leona Dufour img440.imageshack.us/img440/936/img006h.jpg
                                                    No ale czego spodziewać się można po tobie :))

                                                    Zresztą chętnie poznam naukę o duszy nieśmiertelnej zawartej w biblii ?

                                                    W twoim "nauczaniu" absolutnie nie ma miejsca na roznice miedzy "wniebowzieciem
                                                    > " i "wniebowstapieniem."

                                                    Biblia nic nie mówi o wniebowzięciu do nieba Marii , ale mówi dlaczego to bzdura i nie możliwe. Po prostu Maria nie żyje i czeka na zmartwychwstanie a to nastąpi dopiero po ponownym powrocie Jezusa , był u ciebie może ostatnio ??
                                                    1 Kor 15,20-26
                                                    Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. (21) Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. (24) Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. (25) Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. (26) Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć."

                                                    > Biblia wyraznie o tym mowi, a tacy jak ty podaja z gory upatrzona wersje jehowitow.

                                                    No i mówi ze jak Echo znowu zaczyna obrażać to znaczy ze znowu jest bezradna jak mała dziewczynka.
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.12, 01:35
                                                    > Biblia nic nie mówi o wniebowzięciu do nieba Marii , ale mówi dlaczego to bzdur
                                                    > a i nie możliwe. Po prostu Maria nie żyje i czeka na zmartwychwstanie a to nast
                                                    > ąpi dopiero po ponownym powrocie Jezusa , był u ciebie może ostatnio ??
                                                    > 1 Kor 15,20-26
                                                    > Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co poma
                                                    > rli
                                                    .

                                                    Teraz przemilczasz biblijne dowody dot. Ezechiela i wciskasz ze Maria zmarla (jakies dowody?). Mieszasz wszystko z niezwiazanymi cytatami, patrzysz do lustra i jestes zachwycony bo jestes mondry i jak uczeni radzieccy "udowodniles" ze Bog nie istnieje. Po co zatem chcesz dyskutowac? Uzywanie wyszukiwarki nic nie swiadczy o znajomosci Biblii i znajomosc Biblii bez kontekstu historycznego jest niemozliwa. Sola scriptura jak sam przyznajesz jest pozabiblijna ale jako "natchniony" przyznajesz sobie prawo do interpretacji ale odmawiasz tego prawa KK. Ja nie umiem dyskutowac z kims kto najpierw prowokuje dyskusje, potem naciaga fakty, a potem wciska cos innym (np. ze Supaari mowi tak jak jehowici tylko o ciele). Udowodniles niezbicie ze dyskusja z toba to strata czasu.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 22.01.12, 18:14
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    >Teraz przemilczasz biblijne dowody dot. Ezechiela

                                                    Jakie ???

                                                    >jakii wciskasz ze Maria zmarla (jakies dowody?).

                                                    Logika , nawet Jezus musiał umrzeć :))
                                                    Poza tym okazujesz katastrofalną wręcz nieznajomość katolickich dogmatów :))))))))))))))))))))

                                                    " ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga objawiony, ŻE NIEPOKALANA BOGARODZICA ZAWSZE DZIEWICA MARYJA, PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO, ZOSTAŁA Z CIAŁEM I DUSZĄ WZIĘTA DO NIEBIESKIEJ CHWAŁY."

                                                    www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/konstytucje/munificentissimus_deus_01111950.html
                                                    Mieszasz wszystko z niezwiazanymi cytatami, patrzysz do lustra
                                                    > i jestes zachwycony bo jestes mondry i jak uczeni radzieccy "udowodniles" ze Bog nie istnieje.

                                                    Znowu kłamiesz nigdy nie udowadniam wam ze boga nie ma . po co moja rola sprowadza się do ośmieszania waszych nauk :))

                                                    >Po co zatem chcesz dyskutowac?

                                                    No może w końcu poznasz dzięki mnie dogmat o wniebowzięciu :))

                                                    >Uzywanie wyszukiwarki nic nie swiadczy o znajomosci Biblii i znajomosc Biblii bez kontekstu historycznego jest niemozliwa.

                                                    Jednak jak na rzazie ni jak sobie z tym poradzić nie potrafisz :)) poza tym ponad 20 lat siedzę w tych tematach i przynajmniej wiem czego szukać w biblii .

                                                    >> Sola scriptura jak sam przyznajesz jest pozabiblijna

                                                    Ja coś takiego napisałem ,a kiedy to pokaż sam ciekawym :) ??

                                                    > ale jako "natchniony" przyznajesz sobie prawo do interpretacji ale odmawiasz tego prawa KK.

                                                    Więc udowodnij choć 1 słownie jednym przykładem ze jakiś wasz dogmat jest zgodny z biblią ???

                                                    > Ja nie umiem dyskutowac z kims kto najpierw prowokuje dyskusje, potem naciaga
                                                    > fakty,

                                                    Tak jak ty to robisz !!

                                                    a potem wciska cos innym (np. ze Supaari mowi tak jak jehowici tylko o
                                                    > ciele).

                                                    Dokładnie poczytaj jego posty .

                                                    >Udowodniles niezbicie ze dyskusja z toba to strata czasu.

                                                    Udowodniłem ze jesteś kompletną katolicką ignorantką !!
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.12, 21:11
                                                    Poza tym okazujesz katastrofalną wręcz nieznajomość katolickich dogmatów :))))))))))))))))))))

                                                    " ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga objawiony, ŻE NIEPOKALANA BOGARODZICA ZAWSZE DZIEWICA MARYJA, PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO, ZOSTAŁA Z CIAŁEM I DUSZĄ WZIĘTA DO NIEBIESKIEJ CHWAŁY."

                                                    A nie mowilam ze wyszukiwarka i prymitywne obelgi nie wystarczaja? Kosciol nie ma dogmatu nt. smierci Marii.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 22.01.12, 21:47
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    >
                                                    > A nie mowilam ze wyszukiwarka i prymitywne obelgi nie wystarczaja?

                                                    No właśnie przestań tak robić a po prostu normalnie odpisuj .

                                                    > Kosciol nie ma dogmatu nt. smierci Marii.

                                                    Katechizm Kościoła Katolickiego

                                                    " 966 "Na koniec Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci" 490 . Wniebowzięcie Maryi jest szczególnym uczestniczeniem w Zmartwychwstaniu Jej Syna i uprzedzeniem zmartwychwstania innych chrześcijan"


                                                    Ta ,a to ze po śmierci poszła do nieba to nie część dogmatu ?? No chyba ze nie zrozumiałaś po raz 5909483922 tekstu ??

                                                    " PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO"

                                                    " WEDŁUG watykańskiej gazety L’Osservatore Romano katolicka nauka o wniebowzięciu głosi: „Niepokalana Dziewica, wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Jak czytamy, pogląd ten skłonił niektórych teologów katolickich do wniosku, że Maria „nie umarła, lecz została natychmiast przeniesiona z życia ziemskiego do chwały niebieskiej”.
                                                    Niedawno papież Jan Paweł II przedstawił inny punkt widzenia na tę sprawę. Podczas audiencji generalnej w Watykanie 25 czerwca 1997 roku oznajmił: „Nowy Testament nic nie mówi o okolicznościach śmierci Maryi. Brak jakichkolwiek informacji na ten temat pozwala przypuszczać, iż nastąpiło to w sposób naturalny, bez żadnych zdarzeń zasługujących na szczególną uwagę. (...) Poglądy, że Maryja na pewno nie umarła śmiercią naturalną, nie mają podstaw”.
                                                    Wypowiedź papieża godzi jednak w dogmat o niepokalanym poczęciu. Jeżeli matka Jezusa jest „wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”, jak mogła umrzeć „śmiercią naturalną”, będącą skutkiem grzechu odziedziczonego po Adamie? (Rzymian 5:12). "
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.12, 22:47
                                                    > Ta ,a to ze po śmierci poszła do nieba to nie część dogmatu ?? No chyba ze ni
                                                    > e zrozumiałaś po raz 5909483922 tekstu ??
                                                    >
                                                    > " PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO"

                                                    Dokladnie. Wyobraz sobie ze wyszukiwarka i chamstwo nie zastapia subtelnej inteligancji.
                                                    To jest dogmat o wniebowzieciu " PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO". Nie ma ani jednego slowa o smierci. Eliasz i Enoch tez zakonczyli zycie ziemskie ale pokaz mi biblijne wersety ktore mowia ze umarli. Stanowisko Kosciola nt. czy Maria zmarla czy byla wzieta bez smierci fizycznej jest otwarte. Widzisz, tobie takie subtelnosci sie wymykaja w potoku obelg i przesmiechow. Wychodzisz na prymitywa.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 22.01.12, 23:29
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Dokladnie. Wyobraz sobie ze wyszukiwarka i chamstwo nie zastapia subtelnej inteligancji.

                                                    Żebyś się zes... ze trzy razy to i tak parafianką zostaniesz !!

                                                    > To jest dogmat o wniebowzieciu " PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO". Nie
                                                    > ma ani jednego slowa o smierci.

                                                    No a co te słowa znaczą ?????

                                                    Nawet ten wasz wojtyuła przyznał ze zmarła w naturalny sposób !!

                                                    >
                                                    Eliasz i Enoch tez zakonczyli zycie ziemskie ale pokaz mi biblijne wersety ktore mowia ze umarli.

                                                    No to co ????

                                                    No i co zaprzeczysz słowom Jezusa i swojej sekty :))) zapisanych w Katechizmie Kościoła Katolickiego ???
                                                    " 661 Ten ostatni etap pozostaje ściśle związany z pierwszym, to znaczy ze zstąpieniem z nieba zrealizowanym we Wcieleniu. Tylko Chrystus, Ten, który "wyszedł od Ojca", może "wrócić do Ojca" 532 . "Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego" (J 3, 13) 533 . Człowieczeństwo pozostawione swoim własnym siłom nie ma dostępu do "domu Ojca" (J 14, 2), do życia i do szczęścia Bożego. Jedynie Chrystus mógł otworzyć człowiekowi taki dostęp: "Jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej Ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam wejdziemy" 534 " Ten ostatni etap pozostaje ściśle związany z pierwszym, to znaczy ze zstąpieniem z nieba zrealizowanym we Wcieleniu. Tylko Chrystus, Ten, który "wyszedł od Ojca", może "wrócić do Ojca" 532 . "Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego" (J 3, 13) 533 . Człowieczeństwo pozostawione swoim własnym siłom nie ma dostępu do "domu Ojca" (J 14, 2), do życia i do szczęścia Bożego. Jedynie Chrystus mógł otworzyć człowiekowi taki dostęp: "Jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej Ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam wejdziemy "

                                                    >Stanowisko Kosciola nt. czy Maria zmarla czy byla wzieta bez smierci fizycznej jest otwarte.

                                                    Otwarte ?? a niby czemu nikt z pisarzy NT praktycznie nic o niej nie pisał ? czemu nikt nie opisał tak znamienitego faktu jak to ze Syn musiał umrzeć żeby wrócić do nieba a matka już musiała umrzeć nie :)) No i najważniejsze ze zapoznaj się w końcu z pismami NT i przestań wierzgać :))

                                                    Choćby to Łuk 1,28 - Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami.

                                                    Jednak nie tylko ona tak miała Dz 6,8 -Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu. "
                                                    On też poszedł w butach do nieba :))

                                                    Albo ona ? ; Sędziów 5,24 - Błogosławiona niech będzie ponad inne kobiety Jael, Żona Chebera, Kenity, Ponad inne kobiety w namiocie niech będzie błogosławiona.

                                                    Skoro Maria była niepokalanie poczęta , to czemu po urodzeniu Jezusa złożyła ofiarę za grzechy , skoro nie była nim obciążona ??
                                                    Łuk 2,22 A gdy minęły dni oczyszczenia ich według zakonu Mojżeszowego, przywiedli je do Jerozolimy, aby je stawić przed Panem"

                                                    Kpł 12 ,1-2.4.6-7. I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: (2) Powiedz synom izraelskim tak: Jeżeli kobieta zajdzie w ciążę i urodzi chłopca, będzie nieczysta przez siedem dni(..)Potem pozostanie ona w domu przez trzydzieści trzy dni z powodu krwi oczyszczenia. Nie będzie dotykać żadnej świętej rzeczy i nie będzie wchodzić do świątyni, aż skończą się dni jej oczyszczenia.(..)A gdy się skończą dni jej oczyszczenia po urodzeniu syna czy córki, przyprowadzi przed wejście do Namiotu Zgromadzenia do kapłana roczne jagnię na ofiarę całopalną i młodego gołąbka lub synogarlicę na ofiarę za grzech. (7) Kapłan ofiaruje to przed Panem i dokona za nią przebłagania, i będzie oczyszczona od upływu swojej krwi. Takie jest prawo dotyczące tej, która urodziła chłopca lub dziewczynkę."

                                                    Naucz się w końcu myśleć samodzielnie a nie za pomocą kleru :))

                                                    > Widzisz, tobie takie subtelnosci sie wymykaja w potoku obelg i przesmiechow. Wy
                                                    > chodzisz na prymitywa.

                                                    Skoro ja jestem prymitywem , to jak można nazwać taką amebę bezmózgą jak ty ??
                                                  • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.01.12, 00:11
                                                    >Żebyś się zes... ze trzy razy to i tak parafianką zostaniesz !!

                                                    Kto i ile razy, pozostawiam innym do osadzenia. A po ilosci twojego upustu nie na temat nie ma problemu z dowodami na stan twoich zwieraczy.
                                                  • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 23.01.12, 00:16
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > >Żebyś się zes... ze trzy razy to i tak parafianką zostaniesz !!
                                                    >
                                                    > Kto i ile razy, pozostawiam innym do osadzenia. A po ilosci twojego upustu nie
                                                    > na temat nie ma problemu z dowodami na stan twoich zwieraczy.

                                                    Nie na temat ?? a ciekawe co jest na temat ??? Jesteś po prostu przekomicznym dowodem jaki destrukcyjny wpływ na głowę ma twoja sekta .
                    • dritte_dame Re: korrekta 15.01.12, 23:20
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Wlasciwie paralaksa nie zostala odkryta do 1838. Galileo zostal zdjety z indeks
                      > u 14 lat wczesniej.

                      Dlaczego go zdjęto mimo braku dowodów na teorię heliocentryczną??
                      • Gość: Stab Re: korrekta IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 00:59
                        > Dlaczego go zdjęto mimo braku dowodów na teorię heliocentryczną??

                        W miedzyczasie zaczely sie akumulowac inne dowody, szczegolnie po publikacjach Keplera ktorego wnioski w sprawie przyplywow kwestionowal Galileusz (w niezbyt wielkoduszny sposob), i po publikacji Principia przez Newtona w 1687.
                  • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 15.01.12, 23:13
                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > > 1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.
                    >
                    > Zgoda, trybunal inkwizycyjny ocenial dowody experymentalne i uznal ze ich nie ma.


                    W przeciwieństwie od dowodów podtrzymujących teorie geocentryczną, które były.
                    • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 01:02
                      > W przeciwieństwie od dowodów podtrzymujących teorie geocentryczną, które były.

                      Do dzis nauka jest bardzo konserwatywna. Trzeba wielu dowodow i wiele wysilku zeby obalic ustalone teorie.
                      • Gość: Stab Kepler IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 01:23
                        Najciekawsze jest to, ze protestancki Kepler mogl pracowac w Graz (bardzo katolickim miescie Austrii). Kepler uzywal aparatu matematycznego i bazy danych Tycho de Brache zeby testowac model Kopernika. Prace Keplera nie byly kwestionowane przez KK ale przez Galileusza, Kartezjusza i protestanckiego astronoma Michaela Maestlina (ktorego uczniem byl Kepler).
                      • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 01:59
                        Gość portalu: Stab napisał(a):

                        > > W przeciwieństwie od dowodów podtrzymujących teorie geocentryczną, które
                        > były.
                        >
                        > Do dzis nauka jest bardzo konserwatywna. Trzeba wielu dowodow i wiele wysilku z
                        > eby obalic ustalone teorie.

                        Przykladem jest Tycho de Brahe ktory mial najlepsza baze danych astronomicznych, wspolpracowal z Keplerem i do konca zycia nie dal sie przekonac do systemu Kopernika.
                      • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 03:09
                        Gość portalu: Stab napisał(a):

                        > > W przeciwieństwie od dowodów podtrzymujących teorie geocentryczną, które
                        > były.
                        >
                        > Do dzis nauka jest bardzo konserwatywna. Trzeba wielu dowodow i wiele wysilku z
                        > eby obalic ustalone teorie.

                        Trzeba też wielu dowodów aby teorie się ustaliły.

                        Wiele eksperymentalnych dowodów na teorie geocentryczną więc było?
                        • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 05:03
                          > Wiele eksperymentalnych dowodów na teorie geocentryczną więc było?

                          Najwiecej danych eksperymentalnych w tym czasie mial Tyho de Brahe i wg niego bylo.
                          Kosciol polegal m.in. na jego opinii. Zawsze powinnas starac sie rozumiec ludzi w kontekscie czasow w ktorych zyli nie z pozycji propagandowej obecnych czasow
                          • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 05:08
                            Gość portalu: Stab napisał(a):

                            > > Wiele eksperymentalnych dowodów na teorie geocentryczną więc było?
                            >
                            > Najwiecej danych eksperymentalnych w tym czasie mial Tyho de Brahe i wg nieg
                            > o bylo.
                            > Kosciol polegal m.in. na jego opinii. Zawsze powinnas starac sie rozumiec ludzi
                            > w kontekscie czasow w ktorych zyli nie z pozycji propagandowej obecnych czasow
                            >


                            Zreszta stanowisko KK bylo bardzo racjonalne: dopoki uczeni sie kloca, nie nalezy pomagac zadnemu z nich zanim nie znajdzie dowodow. Galileo byl w niezgodzie z Keplerem, Kepler nie mogl przekonac Tycho de Brahe a na zewnatrz szalaly wojny religijne. Tylko prostacy nie sa w stanie pojac dlaczego nie kazda nowina byla do natychmiastowego zaakceptowania.
                          • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 15:32
                            Gość portalu: Stab napisał(a):

                            > > Wiele eksperymentalnych dowodów na teorie geocentryczną więc było?
                            >
                            > Najwiecej danych eksperymentalnych w tym czasie mial Tyho de Brahe i wg nieg
                            > o bylo.

                            Dane to jedno, a dowody to drugie.

                            Jakie eksperymentalne dowody teorii geocentrycznej przedstawił Tycho?
                            • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 18:13
                              > Jakie eksperymentalne dowody teorii geocentrycznej przedstawił Tycho?

                              Mial 3 argumenty:

                              1. Fizyczny: ze Ziemia jest zbyt "leniwa" zeby byc ciagle w ruchu z powodu duzej masy;
                              2. Brak zjawiska paralaksy (niemierzalne w tym czasie). Rozumowal ze jesli paralaksa jest mala to gwiazdy musza byc conajmniej 700 razy dalej niz Slonce i musialyby wg. tego rozumpwania byc niewyobrazalnie duze. Oczywiscie rozumowanie bylo prawidlowe, ale nie do zaakceptowania dla Tycho.

                              Zwolennicy systemu kopernikanskiego argumentowali religijnie: ze oczywiscie gwiazdy moga byc bardzo duze bo Stworca moze stworzyc tak wielkie gwiazdy jakie chce. Ale Tycho opieral sie na sola scriptura (byl luteraninem) i twierdzil ze w Biblii stoi ze Ziemia powinna spoczywac.

                              3. Tycho zaproponowal swoj wlasny system geo-heliocentryczny gdzie Slonce i Ksiezyc orbitowaly wokol Ziemi a pozostale planety (Merkury, Wenus, Mars, etc), wokol Slonca.

                              • dritte_dame Re: "Wkład" KRK w naukę 16.01.12, 19:22
                                Gość portalu: Stab napisał(a):

                                > > Jakie eksperymentalne dowody teorii geocentrycznej przedstawił Tyc
                                > ho?
                                >
                                > Mial 3 argumenty:
                                >
                                > 1. Fizyczny: ze Ziemia jest zbyt "leniwa" zeby byc ciagle w ruchu z powodu duze
                                > j masy;

                                A jaką masę według niego miało Słońce?


                                > Zwolennicy systemu kopernikanskiego argumentowali religijnie: ze oczywiscie gwi
                                > azdy moga byc bardzo duze bo Stworca moze stworzyc tak wielkie gwiazdy jakie ch
                                > ce. Ale Tycho opieral sie na sola scriptura (byl luteraninem) i twierdzil ze w
                                > Biblii stoi ze Ziemia powinna spoczywac.

                                Dlaczego sąd Inkwizycji podzielił opinię tego odszczepieńca używającego błędej metody, w procesie przeciwko katolikowi Galileuszowi??


                                > 3. Tycho zaproponowal swoj wlasny system geo-heliocentryczny gdzie Slonce i Ksi
                                > ezyc orbitowaly wokol Ziemi a pozostale planety (Merkury, Wenus, Mars, etc), wo
                                > kol Slonca.

                                Dlaczego sąd Inkwizycji oparł sie na opinii odszczepieńca używającego błędej metody zamiast uwzględnić że za systemem heliocentrycznym przemawia zasada metodologiczna sformułowana juz 300 lat wcześniej przez pewnego Franciszkanina?
                                • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 16.01.12, 21:03
                                  > Dlaczego sąd Inkwizycji podzielił opinię tego odszczepieńca używającego błędej
                                  > metody, w procesie przeciwko katolikowi Galileuszowi??

                                  Sad nie podzielal zadnej opinii ale trzymal sie materialu dowodowego. Galileusz mial zachete papieza zeby studiowac teorie Kopernika ale traktowac ja jako hipoteze a nie potwierdzony fakt, dopoki nie bedzie mial dowodow. To bylo prawo.

                                  Galileo ten zakaz zlamal i wysmial papieza w swojej ksiazce. To byl jeden z zarzutow.
                                  Sprawe pogarszalo powolywanie sie Galileusza na argumenty biblijne (ze Bog mogl stworzyc takie duze gwiazdy jakie chcial). Sad (inkwizycja) odrzucila ten argument twierdzac ze Galileo nie mial kwalifikacji do interpretowania Biblii. To co przypieczetowalo wiarygodnosc Galileusza w oczach sadu bylo kwestionowanie przyczyny przyplywow/odplywow podanej prawidlowo przez Keplera. Sad uznal argumenty "odszczepienca" Keplera za wiarygodne. Nie wiadomo dokladnie kto przedstawial jakie argumenty, ale wsrod swiadkow byli naukowcy ktorych Galileo atakowal osobiscie i pewnie mu nie pomogli.


                                  > Dlaczego sąd Inkwizycji oparł sie na opinii odszczepieńca używającego błędej me
                                  > tody zamiast uwzględnić że za systemem heliocentrycznym przemawia zasada metodo
                                  > logiczna sformułowana juz 300 lat wcześniej przez pewnego Franciszkanina?

                                  Jeszcze raz: proces Galileusza nie byl na temat kto odszczepieniec a kto katolik wiec sedzia inkwizycji nie mogl dopuscic argumentow bez zwiazku. Liczyly sie wylacznie argumenty przedstawione w czasie procesu. Nikt nie podniosl argumentu brzytwy Occama w dyskusjach a sama metodologia naukowa dopiero sie ksztaltowala i byla raczej plynna do czasow Newtona.

    • kolter Stab Nie dygaj nic :)) 18.01.12, 19:44
      Szukałem jakiegoś katolickiego źródła na temat tego o czym zapisano w biblii w listach 1 Piotra 3,18. 2 Piotra 2,4-5 Oraz liście Judy. Znalazłem tekst gościa nazwiskiem ; Roman Zając. Teolog wychowanek KUL czyli wydawałoby się ze specjalista !!
      Tak go opisano w Wikipedii ;
      " Roman Zając (ur. 30 sierpnia 1973 w Gostyninie) – biblista i demonolog, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.(..) W latach 1992–1997 studiował teologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracę magisterską pt. Rozwój koncepcji Szatana w Księgach Starego Testamentu napisał pod kierunkiem ks. prof. Ryszarda Rubinkiewicza SDB. W latach 1997–2001 studiował na Instytucie Nauk Biblijnych KUL, uzyskując tytuł licencjata teologii biblijnej."

      Czyli można powiedzieć ze specjalista , no ale wystarczy przeczytać jego artykuł który co prawda potwierdza moje twierdzenia w dyskusji z tobą ,ale przy okazuje dyskredytuje tego typa jako Biblistę :))) ; Wszystko to są poglady, które zakładają jakąś cielesność aniołów, a skądinad wiemy, ze aniołowie są bezcieleśni, bo są istotami duchowymi (no chba że mamy niezbyt ścisłe informacje :))" To jego tekst ; Czyli wychodzi na to ze magister teologi jest kompletnym tłukiem w kwestiach ST :))) bo przecież tam kilka razy opisano kontakt aniołów z ludźmi np Abrahama czy Lota .

      Więc nie dziwi mnie wasz katolików poziom znajomości Pisma zwanego świętym :)))


      www.kosciol.pl/content/article/20040507110647523.htm
      Obszarem zainteresowań naukowych Romana Zająca jest literatura międzytestamentalna, a zwłaszcza apokryficzna Starego i Nowego Testamentu oraz demonologia biblijna.
      • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.01.12, 04:58
        > Więc nie dziwi mnie wasz katolików poziom znajomości Pisma zwanego świętym :)))

        Pokazalismy ci na przykladzie pomieszania w twojej glowce nt. natury Chrystusa i niebiblijnego nonsensus sola scriptura ze mozesz imponowac tylko jakims matyldom. I ze nie skalales sie analiza logiczna czegokolwiek.

        Wiem ze twoja strategia nie polega na logicznej analizie tylko na rzucaniu cytatami i obelgami.
        • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 19.01.12, 09:28
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          >
          > Pokazalismy ci na przykladzie pomieszania w twojej glowce nt. natury Chrystusa
          > i niebiblijnego nonsensus sola scriptura ze mozesz imponowac tylko jakims matyl
          > dom. I ze nie skalales sie analiza logiczna czegokolwiek.

          Wy mi cokolwiek pokazaliście :) no a co konkretnie ??no a szczególnie ty kłamiąc takimi to słowami ; Potem ze znow powstal jako Duch (ten zmarly czy ten inny?). Potem ze aniolowie moga przybrac postac materialna (czyli przynajmniej czasowo moga miec podwojna nature materialno-duchowa, a Chrystus nie..

          > Wiem ze twoja strategia nie polega na logicznej analizie tylko na rzucaniu cytatami i obelgami.

          Ale jaajaaaaaaaaaaaaaaa echo co ty ćpasz ?? , toż to ty znana jesteś z tego dopiero co ci to udowodniłem :))) forum.gazeta.pl/forum/w,29,132285181,132491603,Re_korrekta.html?wv.x=2

          Poza tym ze naklepałaś teraz tu kupę bzdur ,ani słowem nie skomentowałaś zachowania waszego teologa :)))
          • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.01.12, 17:56
            > Wy mi cokolwiek pokazaliście :) no a co konkretnie ??

            Po pierwsze, ze sola scriptura jest niebiblijna co podwaza podstawy twojego myslenia i tych co buduja basnie z 1001 nocy.

            Po drugie, ze to Biblia mowi o dualizmie ciala i duszy (ty twierdzisz ze to nie z Biblii ale z poganstwa).

            Po trzecie, ty twierdzisz ze Chrystus umarl cialem i duchem na 3 dni. Nigdzie nie ma takich bredni w Biblii. Pokaz gdzie pisze ze duchy sa smiertelne?.
            • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 19.01.12, 18:47
              Gość portalu: Stab napisał(a):
              >
              > Po pierwsze, ze sola scriptura jest niebiblijna co podwaza podstawy twojego mys
              > lenia i tych co buduja basnie z 1001 nocy.

              Po pierwsze nie raz już ci udowodniłem ze wasze tradycje stoją w kompletnej opozycji do biblii !!

              > Po drugie, ze to Biblia mowi o dualizmie ciala i duszy (ty twierdzisz ze to nie
              > z Biblii ale z poganstwa).

              Nie ma takiej wyraźnej nauki jest taki werset albo dwa które na pierwszy rzut oka mogą tak sugerować ,ale po wnikliwej analizie testu widać ze to bzdura .

              > Po trzecie, ty twierdzisz ze Chrystus umarl cialem i duchem na 3 dni.

              Bo to bóg jest dawcą ducha .Skoro Jezus umarł a tak mówi Biblia to stracił ducha .

              Koh 3 19-20
              Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca.

              Werset 19 mówi ze człowiek i zwierzę mają tego samego ducha czyli w tym tłumaczeniu oddech !!
              Lepiej ten werset oddaje Biblia Gdańska
              " Bo przypadek synów ludzkich, i przypadek bydła, jest przypadek jednaki. Jako umiera ono, tak umiera i ten, i ducha jednakiego wszyscy mają, a nie ma człowiek nic więcej nad bydlę; bo wszystko jest marność."

              Nigdzie n
              > ie ma takich bredni w Biblii. Pokaz gdzie pisze ze duchy sa smiertelne?.

              Biblia nie zawiera słowa Nieśmiertelny, a słowo Nieśmiertelność w biblii znajdziesz tylko kilka razy w NT nigdy nie chodzi tu o ducha czy duszę, Ba w ST też tego nie ma !!
              Raz chodzi o samego boga raz o Jezusa, a innym razem o warunki jakie musi człowiek spełnić aby odziedziczyć królestwo niebios . List do Rzymian 6,9 mówi o tym ze Jezus już nigdy nie umrze .To samo czeka ludzi którzy 1 Pi 1,2-4 pójdą do nieba i na tym koniec nieśmiertelnych !!

              Poza tym jak wynika z 1 Pi 3,19 napisano ze duchy zostały zachowane na sąd ,a sąd boży wydaje tylko dwa rodzaje wyroków to jaka kara spotka duchy ??
              • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.01.12, 02:02
                > Koh 3 19-20
                > Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden:
                > jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam.

                Widze szamanie ze tak jak ci co ci wyprali mozg, nie tylko wstawiasz dwukropki (albo imie Jahwe do Nowego Testamentu gdzie go nigdy nie bylo). A u Hebrajczykow 12:23 tez pisza o oddechu czy o duchu? Cytujesz jak ci pasuje a jak nie pasuje to "tlumaczysz" zeby pasowalo wstawiasz dwukropki czy przecinki zeby nie bylo gramatycznie ale "prawdziwie" (cos tak jak Jozef Smith ktory jako "ekspert jezykowy" zrobil ponad 1500 poprawek w Biblii). Potem takie "myslace" osoby jak matylda twierdza ze to Kosciol przekrecil (no bo ktoby inny nie wstawil tam Jehowy). Uwazam dyskusje za zamknieta i pusta. Nie pasuje do watku o nauce bo ty z nauka nie masz nic wspolnego podobnie jak inni ateistyczni sekciarze.
                • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 20.01.12, 09:51
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > > Koh 3 19-20
                  > > Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest j
                  > eden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam.
                  >
                  > Widze szamanie ze tak jak ci co ci wyprali mozg, nie tylko wstawiasz dwukropki
                  > (albo imie Jahwe do Nowego Testamentu gdzie go nigdy nie bylo).

                  No a to ciekawe ze dwukropek ja przestawiłem czy imie cytowane za Septuaginta nie występuje w NT jakieś dowody oczywiście z tradycji :)) ??

                  u Hebrajczyko
                  > w 12:23 tez pisza o oddechu czy o duchu?

                  To jest to samo Duch ( Pneuma) to ; Podmuch wiatru,.Tchnienie ludzkiego oddechu , dowód życia ,pochodzi od Boga i wraca do boga . Za słownikiem NT

                  Cytujesz jak ci pasuje a jak nie pasuje to "tlumaczysz" zeby pasowalo wstawiasz dwukropki czy przecinki zeby nie bylo
                  > gramatycznie ale "prawdziwie"

                  Ano po to żeby zwrócić uwagę na to e to cytat wiec nie kombinuj a odpowiedz w końcu na jakieś moje pytanie do ciebie skierowane

                  (cos tak jak Jozef Smith ktory jako "ekspert jez
                  > ykowy" zrobil ponad 1500 poprawek w Biblii). Potem takie "myslace" osoby jak matylda twierdza ze to Kosciol przekrecil (no bo ktoby inny nie wstawil tam Jehowy).

                  Problem w tym ze owy mormon nie pierwszy gmerał w biblli robił to też wasz papież a kardynałowie żeby nie było obciach wykupywali to dziełko po jego śmierci :)

                  pl.wikipedia.org/wiki/Sykstus_V
                  " Zasługą Sykstusa było wydanie dobrego tekstu Septuaginty w 1580 roku[1]. Nad tzw. Wulgatą sykstyńską pracował dniami i nocami, nieustannie przez osiemnaście miesięcy, jak sam oznajmił "natchniony przez Ducha Świętego", który jakoby rozstrzygał za niego wszystkie niejasności interpretacyjne. Po ukończeniu prac, w kwietniu 1590, wydał bullę "Aeternus Ille", w której ogłosił Wulgatę swojego autorstwa jedynym prawowitym tłumaczeniem tekstu Pisma Świętego, a wszelkich prób ingerencji w jego treść bądź wydania Biblii w języku innym niż łacina zabronił pod groźbą ekskomuniki. Zasugerował również, że wszystkie wydania odbiegające swoją treścią od jedynego "prawdziwego, obowiązującego, autentycznego i nie kwestionowanego" przekładu powinny zostać zniszczone.
                  Jako że Sykstus podczas prac nad swoim dziełem kierował się własną wyobraźnią, w twórczym zapędzie pozmieniał układ rozdziałów i numerację wersów, a czasem nawet pomijał całe wersy, o ile nie pasowały do jego wizji. Stworzona w ten sposób Wulgata nie zyskała uznania kardynałów, którzy po śmierci autora wstrzymali jej druk i rozpoczęli akcję masowego odkupywania już sprzedanych egzemplarzy – rzekomo na mocy ostatniej woli Sykstusa V – by je następnie zniszczyć."

                  Uwazam dyskusje za zamknieta i pusta. Nie pasuje do watku o nauce bo ty z n
                  > auka nie masz nic wspolnego podobnie jak inni ateistyczni sekciarze.

                  No echo przyznaj w końcu ze nie masz absolutnie żadnych predyspozycji do prowadzenia takich dyskusji , z prozaicznego powodu jakim jest kompletna twoja niewiedza w tym temacie :))). No więc nie piskaj żałośnie :))))
                  • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.01.12, 16:53
                    No więc nie piskaj żałośnie :))))

                    Dokladnie. Nie masz zadnych kwalifikacji zeby dyskutowac Biblie w oparciu o sola scriptura, bo sola scriptura nie ma zadnego oparcia w Biblii.

                    > To jest to samo Duch ( Pneuma) to ; Podmuch wiatru,.Tchnienie ludzkiego od
                    > dechu , dowód życia ,pochodzi od Boga i wraca do boga .
                    Za słownikiem NT

                    I potem "udowadniasz w oparciu o Biblie" ze kazdy Aniol to podmuch wiatru, podobnie jak Chrystus ktory pokazal sie Apostolom, jadl z nimi i kazal sie dotykac Tomaszowi.

                    Przyznaj w końcu ze nie masz absolutnie żadnych kwalifikacji do logicznej interpretacji
                    Biblii.
                    • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 20.01.12, 17:44
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > No więc nie piskaj żałośnie :))))
                      >
                      > Dokladnie. Nie masz zadnych kwalifikacji zeby dyskutowac Biblie w oparciu o
                      > sola scriptura, bo sola scriptura nie ma zadnego oparcia w Biblii.


                      Przecież Mercedes nie musi się tłumaczyć czemu ma w dupie Dodge :))
                      Pisarz natchniony nie musi sugerować ze nie wszystko wie i szukajcie dalej gdzie indziej :))))))))))))))

                      > > To jest to samo Duch ( Pneuma) to ; Podmuch wiatru,.Tchnienie ludzkieg
                      > o od
                      > > dechu , dowód życia ,pochodzi od Boga i wraca do boga .
                      Za słownikiem NT

                      > I potem "udowadniasz w oparciu o Biblie" ze kazdy Aniol to podmuch wiatru, p
                      > odobnie jak Chrystus ktory pokazal sie Apostolom, jadl z nimi i kazal sie dotykac Tomaszowi.

                      No ale zanim pozwolił się dotykać Tomaszowi , nie pozwolił Marii ; Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca.

                      Kiedy coś takiego napisałem ze anioł to podmuch wiatru ??
                      Pytałaś co to duch. Czy o to czym jest anioł ? Duch ma więcej znaczeń ja zacytowałem dokładnie ten który pasował do Heb 12,23.

                      > Przyznaj w końcu ze nie masz absolutnie żadnych kwalifikacji do logicznej interpretacji
                      > Biblii.


                      Przy tobie jestem genialny w te klocki !!
                      • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 02:09
                        > Przecież Mercedes nie musi się tłumaczyć czemu ma w dupie Dodge :))
                        > Pisarz natchniony nie musi sugerować ze nie wszystko wie i szukajcie dalej gdz
                        > ie indziej :))))))))))))))

                        Dokladnie "natchniony pisarzu" tak sie narodzily sekty nie majace oparcia w Biblii.
                        Twoja strategia to rzucanie cytatow oderwanych od kontekstu i chamstwo jesli ktos ci to pokaze brak spojnosci. A nade wszystko jestes w zachwycie nad samym soba, typowy atrybut bezmyslnosci. Poza matylda1001 nie widzialam zeby ktos wyrazal zachwyt na twoje sekciarskie chamstwo. Fiut fiutowi fiuta nie wyfiuta:))))
                        • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 21.01.12, 08:32
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Dokladnie "natchniony pisarzu" tak sie narodzily sekty nie majace oparcia w Bi blii.

                          No ale oni przynajmniej udają ze mają coś wspólnego z biblią wy ją jawnie olewacie .

                          > Twoja strategia to rzucanie cytatow oderwanych od kontekstu i chamstwo jesli ktos ci to pokaze brak spojnosci.

                          No ale wyrywane z kontekstu czego ??????
                          To jest najbardziej z rozpowszechnionych i prymitywnych sposobów ataku jakim religianci mnie obrzucają , Chcesz na swój dyletancki sposób mi udowodnić ze np werset 10 zaprzecza wersetowi 17 ?? no dawaj :)) Ale najlepiej to udowodnij tą swoją nazwijmy tezę ; realną i konkretna sytuacją kiedy coś sobie zaprzeczało ?? Oczywiście mowa o wyrywaniu z kontekstu wersetów biblijnych .

                          > A nade wszystko jestes w zachwycie nad samym soba, typowy atrybut bezmyslnosci.

                          No widzisz skupiasz się na mojej osobie a to tylko głupawa analiza mojej osoby ,ale o ile wiem tematem rozmowy jest Duch , więc może coś na temat ??

                          Poza matylda1001 nie widzialam zeby ktos wyrazal zachwyt na twoje sekciarskie chamstwo. >Fiut fiutowi fiuta nie wyfiuta:))))

                          No widzisz Echo myślałaś ze Suppari to rycerz na białym koniu uratuje twoją cnotę a tu kupa , też leży tak jak i ty i kwiczy i nie wie jak wybrnąć z sytuacji .

                          No a ty zamiast odnieść się do moich pytań , to wylewasz na forum wiadro swojej żółci, łżesz przy tym niczym Pinokio.

                          " kolter ☺ 20.01.12, 17:44;
                          Kiedy coś takiego napisałem ze anioł to podmuch wiatru ??
                          Pytałaś co to duch. Czy o to czym jest anioł ? Duch ma więcej znaczeń ja zacytowałem dokładnie ten który pasował do Heb 12,23."

                          Np mogłabyś te słowa zgodnie z biblią jakoś potwierdzić , a nie analizować moją osobę ;

                          "Gość: Stab IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.01.12, 17:56 ; Po drugie, ze to Biblia mowi o dualizmie ciala i duszy (ty twierdzisz ze to nie z Biblii ale z poganstwa). "
                          • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 18:52
                            >Suppari to rycerz na białym koniu uratuje twoją cnotę a tu kupa , też leży tak jak i ty i kwiczy i >nie wie jak wybrnąć z sytuacji .

                            Powyzej Suupari sie nie odezwal a ty lezysz i kwiczysz pod koniem, przygnieciony cytatami z Biblii.
                            • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 21.01.12, 21:35
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > >Suppari to rycerz na białym koniu uratuje twoją cnotę a tu kupa , też leży
                              > tak jak i ty i kwiczy i >nie wie jak wybrnąć z sytuacji .
                              >
                              > Powyzej Suupari sie nie odezwal a ty lezysz i kwiczysz pod koniem, przygniecion
                              > y cytatami z Biblii.

                              Jakieś konkrety a nie ostani krzyk rozpaczy , twojej rozpaczy :))
                              • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 23:04
                                Jeszcze raz sobie przeczytaj diagnoze twoich dyskusji:

                                portalwiedzy.onet.pl/41111,,,,gonitwa_mysli,haslo.html
                                • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 21.01.12, 23:08
                                  )Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  > Jeszcze raz sobie przeczytaj diagnoze twoich dyskusji:

                                  Dlaczego jeszcze raz ? ja nie czytałem tego przedtem i czytać nie zamierzam a twoja pseudo znajomości psychologi nie pomoże ci kiedy zbierasz łupnia od ateisty w kwestiach religijnych :)
                                  • Gość: Stab Re: Stab Nie dygaj nic :)) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.01.12, 23:15
                                    > twoja pseudo znajomości psychologi nie pomoże ci kiedy zbierasz łupnia od ateis
                                    > ty w kwestiach religijnych :)

                                    Zdiagnozowalam. Zamykam dyskusje bo ci sie wyraznie pogarsza.
                                    • kolter Re: Stab Nie dygaj nic :)) 21.01.12, 23:53
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                                      > > twoja pseudo znajomości psychologi nie pomoże ci kiedy zbierasz łupnia od
                                      > ateis
                                      > > ty w kwestiach religijnych :)
                                      >
                                      > Zdiagnozowalam. Zamykam dyskusje bo ci sie wyraznie pogarsza.

                                      Wiesz gdybyś w końcu przyznała ze ta dyskusja z powodu twoich merytorycznych braków w temacie biblii nie ma sensu ,to może zachowałbyś twarz ,a tak to jesteś jak widać idąca w zaparte śmieszną kobietą!! Która nie ma nic do powiedzenia bo zwalają cię z nóg argumenty Biblii :)))
                                      • karbat Re: "Wkład" KRK w naukę - 22.01.12, 18:37
                                        ca. 300 wpisow i z nich wyraznie widac jaki byl ten wklad krk w nauke .
                                        ja wiem jakie bedzie wklad krk w nauke w przyszlosci :) . jeszcze pare lat bedzie
                                        trwal wklad krk w nauke, sprowadzona do prezerwatyw i krocza mesko -damskiego
                                        ( przynajmniej w Polsce ) , reszta wkladu naukowego krk = 0 !.

                                        • Gość: Stab Re: "Wkład" KRK w naukę - IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.01.12, 20:55
                                          > trwal wklad krk w nauke, sprowadzona do prezerwatyw i krocza mesko -damskiego
                                          > ( przynajmniej w Polsce ) , reszta wkladu naukowego krk = 0 !.

                                          Nastepny zachwycony wlasnym "yntelektem"
                                          • kolter Re: "Wkład" KRK w naukę - 22.01.12, 21:04
                                            Gość portalu: Stab napisał(a):

                                            > > trwal wklad krk w nauke, sprowadzona do prezerwatyw i krocza mesko -damsk
                                            > iego
                                            > > ( przynajmniej w Polsce ) , reszta wkladu naukowego krk = 0 !.
                                            >
                                            > Nastepny zachwycony wlasnym "yntelektem"

                                            No jak widać tobie samouwielbienia nad samą sobą nie brak .
    • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 23.01.12, 09:24
      dr_kidler66 napisał:

      > Człowieku daj sobie spokój z tą stab. To głupi kołek wytresowany przez kler, mó
      > zgu uzywa tylko do tego zeby nie zgubić się w drodze do toalety :)

      Nie skomentuje tego :)
    • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.01.12, 17:08
      To ten głupi kołek dr_kidler66: idiota z dorobionym "doktoratem"

      • kolter Re: apeluje o konsekwencję! 24.01.12, 17:44
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > To ten głupi kołek dr_kidler66: idiota z dorobionym "doktoratem"

        No popatrz :)))
    • Gość: Stab Re: apeluje o konsekwencję! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.01.12, 17:13
      ג לֹא-תַעֲשֶׂה לְךָ פֶסֶל, וְכָל-תְּמוּנָה, אֲשֶׁר בַּשָּׁמַיִם

      Woda w mozgu?
      • Gość: Stab Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez sladu IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.01.12, 03:48
        >dr_kidler66

        Teraz pozostaly jego obelgi a moje wypowiedzi nie maja kontekstu.
        • kolter Re: Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez slad 25.01.12, 08:40
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > >dr_kidler66
          >
          > Teraz pozostaly jego obelgi a moje wypowiedzi nie maja kontekstu.

          Żałujesz ze sama na niego zakapowałaś a kiedy go wywali to ci przykro :))
          • Gość: Stab Re: Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez slad IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.01.12, 09:02
            > Żałujesz ze sama na niego zakapowałaś a kiedy go wywali to ci przykro :))

            Żałosny jesteś. W Ameryce nawet chamstwo jest chronione przez konstytucje.
            • kolter Re: Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez slad 25.01.12, 09:07
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > > Żałujesz ze sama na niego zakapowałaś a kiedy go wywali to ci przykro :))
              >
              > Żałosny jesteś. W Ameryce nawet chamstwo jest chronione przez konstytucje.

              Dlatego szerzysz tu swoje ?? Przy okazji w panice uciekając od rozmowy na tematy bliskie katolikowi :))
              • Gość: Stab Re: Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez slad IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.01.12, 18:22
                >Przy okazji w panice uciekając od rozmowy na tematy bliskie katolikowi :))

                A co ty i ten blazen macie wspolnego z katolikami albo miedzy saba? Pewnie to co was laczy to chorobliwa nienawisc dla katolikow. I o czym tu dyskutowac? Potrzebny wam jest psychiatra.
                • kolter Re: Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez slad 25.01.12, 18:46
                  Gość portalu: Stab napisał(a):


                  > A co ty i ten blazen macie wspolnego z katolikami albo miedzy saba?

                  My ano żyjemy pomiędzy nimi w kraju w którym oni nie szanują nas ateistów.

                  > Pewnie to co was laczy to chorobliwa nienawisc dla katolikow.

                  Chorobliwą nienawiścią do wszystkiego co nie katolickie to akurat ty się tu prezentujesz.

                  >I o czym tu dyskutowac? Potrzebny wam jest psychiatra.

                  Oczywiście tobie , skoro wierzysz ze Maria poleciała w kosmos a wasz klecha z kawałka wafla zrobił boga :))
        • dr_kidler66 Re: Szkoda ze Gazeta usunela tego blazna bez slad 01.02.12, 22:22
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > >dr_kidler66
          >
          > Teraz pozostaly jego obelgi a moje wypowiedzi nie maja kontekstu

          Twoje wypowiedzi nigdy nie trzymały sie jakiegokolwiek kontekstu .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka