Dodaj do ulubionych

okna zycia.. dla zwierząt

16.03.12, 10:22
www.rp.pl/artykul/442922,838045-Otwieraja-Okno-Zycia-dla----zwierzat.html
-To jakiś żart...?? Bo chyba nie wierzę... Stawiać znak równości pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem??? To już nie ma azyli???? Na miły Bóg, dokąd to wszystko zmierza?? Kocham zwierzęta i protestuję przeciwko znęcaniu się nad nimi ale "Okno życia...?????????? Oto Nowy Porządek, moralne karły zwane celebrytami chwalą się mordami swoich dzieci nazywając to dla zmyłki "aborcją" i przy okazji obnoszą się z pieskami, kotkami i inną zwierzyną zredukowaną do roli żałosnej maskotki. Infantylne i bezmózgie. i pomyslec że jakiś czas temu jakaś nawiedzona feministka bezpardonowo atakowała okna zycia dla niechcianych dzieci.. ta sama feministka oknon zycia dla zwierzat przyklaskuje. Wg postępowców życie zwierzecia jest wazniejsze niż zycie ludzkie.. Tosmy sie doczekali. Widac że lewacy maja spaczona hierarchie wartości
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 10:28
      masz powazne problemy z formulowaniem tez
      gdyby nie nosny nick niewiele okien otworzyloby sie na Twoje wywolania z linku

      a powiedz mnie teraz, czy okno frondy sie u Ciebie otwiera?
      • voxave Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 13:31
        Kajka---o mamusi-----okno Frondy sie otwiera ---hahaha :)
    • piwi77.0 Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 10:29
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      Widac że lewacy maja spaczona hierarchie wartości

      Lewacy, tacy jak na przykład ja, nie mają wartości, nie mają więc ich hierarchii, więc nie może być ona spaczona.
    • angelfree Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 10:30
      Denerwuje Cię pomysł, czy nazwa?
      • oszolom-z-radia-maryja Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 10:34
        nazwa! sam pomysł moze być.
        • Gość: Jojo Re: okna zycia.. dla zwierząt IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.12, 10:38
          a jak maja nazwac:zsyp na bydleta?
        • angelfree Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 11:25
          I naprawdę nazwa Cię tak wpieniła?
          Dla mnie o wiele bardziej kontrowersyjny jest sam pomysł - w stosunku do ludzi. W przypadku zwierząt pomysł jest OK. A nazwa jak nazwa. Nie jest zastrzeżona.
          • oszolom-z-radia-maryja przytulisko 16.03.12, 14:10
            moze byc?
            • angelfree Re: przytulisko 16.03.12, 18:36
              Przytulisko to co innego (ładna nazwa, zresztą). Rozumiem, że tu chodzi o co innego - mozliwość anonimowego zostawienia zwierzaka. Tak jak w oknie życia dla ludzi.
              Tylko, że o ile anonimowość tej procedury w przypadku zwierząt mnie nie razi, to w przypadku dzieci - owszem.
              Rozumiem, że wkurza Cię użycie nazwy, którą wymyśliły środowiska kościelne. Ale to nie ptasie mleczko, nazwa nie byłą zastrzeżona. To właśnie kościół zawłaszcza sobie nazwy, które tak naprawdę należą do wszystkich, np. te nieszczęsne "wartości". W tej chwili rzygać mi się chce jak to słowo słyszę.
    • piwi77.0 Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 10:42
      Okno azylu? Brzmi po kretyńsku.
      • kalllka Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 10:45
        uprzedzam cie piwi ze ci browar zamkna
    • Gość: Jpojo Re: okna zycia.. dla zwierząt IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.12, 10:44
      lewacki azyl....bo "na lewo" hodowane?
    • voxave Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 13:29
      Oszoł----nu ty czego----moga byc dla ludzi takie okna moga i dla zwierząt---czasami nie wiadomo kto jest kto :)
      • piwi77.0 Re: okna zycia.. dla zwierząt 16.03.12, 13:33
        Można zrobić też jedno okno dla obu gatunków, w końcu w wieku szczenięcym większej różnicy nie ma.
    • Gość: inkwizytor Z drugiej strony... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.03.12, 13:53
      Pamiętacie Skrzypka na dachu? Otóż miał on niezwykły sposób rozumowania, w którym czasami występowało aż siedemnaście "drugich stron". Posłużę się tym wzorcem....

      Otóż wydaje mi się, że inicjatywa powołania Okna życia dla zwierząt jest ze wszech miar udana.
      Z drugiej strony nosi niefortunną nazwę, która została już zarezerwowana do innych celów.
      Z drugiej strony, nie została zastrzeżona prawnie.
      Z drugiej strony nazwa nie jest najważniejsza, liczy się pomysł i idea niesienia pomocy.
      Z drugiej strony, ta idea została już realizowana w Krakowie, i nie uzyskała powodzenia, mało tego, przeszła bez echa.
      Z drugiej strony być może za mało ją rozreklamowano, może nie nagłośniono w odpowiedni sposób, może nie znalazła w Krakowie sojuszników.
      Z drugiej strony, Krakowianie znani są ze skąpstwa, może nie chcieli finansować Okna.
      Nie to co Warszawianie, ci są hojni i kochają zwierzęta, ale z drugiej strony, w dobie kryzysu ekonomicznego, Warszawianie też mogą stać się mniej hojni i w rezultacie placówka padnie.
      Z drugiej strony władze Warszawy mogą dostrzec w niej cenną inicjatywę i dofinansować finansowo.
      Z drugiej strony mogą powiedzieć, że istnieją już schroniska dla zwierząt subsydiowane przez władze, więc nie zachodzi potrzeba dublowania tych samych wydatków.
      Z drugiej strony....
      • oszolom-z-radia-maryja dużo tych drugich stron 16.03.12, 14:11
        naliczyłem ich 9
        • angelfree Re: dużo tych drugich stron 16.03.12, 18:38
          Masz coś przeciwko Teviemu?
          • apodemus Re: dużo tych drugich stron 16.03.12, 18:46
            Naprawdę myślisz, że on wie, o kogo chodzi? :)
            • angelfree Re: dużo tych drugich stron 16.03.12, 18:59
              Nie przypuszczam. Przecież to pampers.
      • kropka Re: Z drugiej strony... 16.03.12, 14:17
        z drugiej strony oddanie psa do schroniska czy azylu nie jest proste. Trzeba zgłosic na policję lub straż miejską albo z odpowiednim urzędnikiem gminnym, oni kontaktuja sie ze schroniskiem i dopiero wtedy schronisko wysyła pracownika po odbiór psa/kota. O innych zwierzętach mowy raczej nie ma. O oddaniu własnego zwierzaka też, bo rzecz dotyczy jedynie bezdomnych.
        • Gość: inkwizytor Re: Z drugiej strony... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.03.12, 14:24
          kropka napisała:

          > z drugiej strony oddanie psa do schroniska czy azylu nie jest proste. Trzeba zg
          > łosic na policję lub straż miejską albo z odpowiednim urzędnikiem gminnym, oni
          > kontaktuja sie ze schroniskiem i dopiero wtedy schronisko wysyła pracownika po
          > odbiór psa/kota. O innych zwierzętach mowy raczej nie ma. O oddaniu własnego zw
          > ierzaka też, bo rzecz dotyczy jedynie bezdomnych.

          Otóż to. Tym samym potwierdzona zostaje słuszność idei Okna. Jeśli tylko znajdą się na to odpowiednie fundusze, to będziemy mogli z satysfakcją zaliczyć tę inicjatywę do sukcesów TOZ.
          • voxave Re: Z drugiej strony... 16.03.12, 18:17
            Lepiej chyba,aby niechciany juz wąż boa został wciśniety w okienko zycia, a nie w kanalizacje do sasiada.
            • Gość: inkwizytor Re: Z drugiej strony... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.03.12, 18:37
              voxave napisała:

              > Lepiej chyba,aby niechciany juz wąż boa został wciśniety w okienko zycia, a nie
              > w kanalizacje do sasiada.

              To zależy kto jest sąsiadem...:)))
    • gadagad Re: Okna życia dla zwierząt = wspaniała inicjatyw 19.03.12, 11:45
      Plasterek dla chorych na ospę. W Warszawie możę takie okno zapchać w miesiąc po świętach czy przed wakacjami. Ale kto się wybierze z wizytą do wwy, jak las bliżej, czy siekiera za stodołą? To nie jest systemowe rozwiązanie.
      • liviaro.z.wyspy.rozkoszy Re: Okna życia dla zwierząt = wspaniała inicjatyw 19.03.12, 11:52
        gadagad napisała:

        >To nie jest systemowe rozwiązanie.

        Jasne. Niemniej to jest potrzebne, żeby obudzić mocno śpiące, betonowe serca.
        A systemowo należy całkowicie zakazać hodowli zwierząt na rzeź, skóry, itp., i handlu zwierzętami, gdyż zwierzę nie jest rzeczą. A za zabicie zwierzęcia - do pierdelka!
    • filippa.pippa W czym widzisz problem? 19.03.12, 18:50
      W czym widzisz problem, jeśli ty nie zabijasz zwierząt i nie popierasz ich zabijania?
      Widzisz, lepiej jest oddać zwierzaka do takiego okienka, niż zakatrupić gdzieś za stodołą.
      Ponadto zwierzę nie jest rzeczą i powinno się zakazać hodowli zwierząt na rzeź, skóry, do laboratoriów, itp. zachcianki. Zwierzę nie jest rzeczą , więc powinno się zakazać handlu zwierzętami.
      • gadagad Re: W czym widzisz problem? 19.03.12, 23:29
        Problem w tym, że większość mających -za stodołą, czy w lesie okno śmierci, nie będzie się fatygować do wwy. A gminy, na otworzenie takiego okna nie pozwolą bo już ograniczają, nawet bezprawnie, możliwość przyjęcia zwierzęcia do przytułków. Zresztą okno już się, po uroczystym otwarciu, zapchało.
        • elemelska No własnie 20.03.12, 11:12
          gadagad napisała:

          > okno już się, po uroczystym otwarciu, zapchało.

          No właśnie!!!
          Więc problem istnieje.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: No własnie 21.03.12, 09:30
            owzem istnieje tak jak istnieje problem ludzi bezdomnych i niechcianych dzieci ale wy niechciane dzeici chcecie abortowac czyli zabijac a takich roziwaza n wobec zwierzat nie proponujecie
            • misiu_jeden Mów za siebie 21.03.12, 11:52
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > wy niechciane dzeici chcecie abortowac czyli zabijac a takich roziwazan wobec zwierzat nie proponujecie

              Mów za siebie. Kto proponuje zabijanie niechcianych dzieci? No kto?
              W sprawie ochrony dzieci krzyczy wielu. Zwierzęta też trzeba chronić, też są stworzeniami Boga!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka