Dodaj do ulubionych

Wypalanie trawy 2012

29.03.12, 21:30

w Polsce na wiosne przybralo rozmiary epidemi.
Sa ofiary śmiertelne.Jeden pan taki był głupi,że podpalil trawe w swoim sadzie---zostal otoczony przez ogień i udusil sie z braku tlenu i wyziewów w efekcie spalania .
Doprawdy, powiadam wam --wielkie jest moje zdumienie na wiadomośc o takiej ludzkiej głupocie.
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Wypalanie trawy 2012 29.03.12, 21:36
      Nagrody Darwina i tak nie zgarnie, na pewno byli od niego lepsi.
    • b_a_n_s_h_e_e Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 12:34
      .Jeden pan taki był głupi,że podpalil trawe w swoim sadzie-
      > --zostal otoczony przez ogień i udusil sie z braku tlenu i wyziewów w efekcie s
      > palania .

      To żart jakiś czy fakt?
      W głowie się nie mieści...
      • voxave Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 13:09
        Informacja o śmierci mężczyzny w wyniku podpalenia trawy w swoim sadzie pochodzi z tv pare razy powtarzana---wiec nie może być kaczka dziennikarska.
        A tak na prawde to zginęły jeszcze inne osoby w innych miejscach,płonęły budynki--zabudowania gospodarcze i jeden domek.
    • kolter-xl Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 13:40
      E .......... myślałem ze Vox w końcu zajarała :)
      • voxave Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 14:13
        Kolter----ni mam kasy, ani nie znam źródeł :)
        • kolter-xl Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 14:26
          voxave napisała:

          > Kolter----ni mam kasy, ani nie znam źródeł :)

          Nie rozumiem ??
          • k_a_p_p_a Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 14:48
            To lipa jakaś, 70 działek za dwie stówy? Nie ma takiej oferty.
            • kolter-xl Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 15:01
              k_a_p_p_a napisał:

              > To lipa jakaś, 70 działek za dwie stówy? Nie ma takiej oferty.

              Nie wiem , na twardych nie jadę .
          • voxave Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 15:33
            Kolter---no co ty--ja jestem naiwnym, niewinnym człowiekiem w dodatku strachliwym jesli chodzi o zabawe z prawem.
            I niech tak zostanie :)
            • kolter-xl Re: Wypalanie trawy 2012 30.03.12, 20:18
              voxave napisała:

              > Kolter---no co ty--ja jestem naiwnym, niewinnym człowiekiem w dodatku strachliw
              > ym jesli chodzi o zabawe z prawem.
              > I niech tak zostanie :)

              Eeeeeeeeeeeeeeeeee
        • k_a_p_p_a nie pal trawy 30.03.12, 14:46
          lepiej kielicha walnąć. Po gorzałce jest zabawa, po trawie zamuła.
          • kolter-xl Re: nie pal trawy 30.03.12, 14:59
            k_a_p_p_a napisał:

            > lepiej kielicha walnąć. Po gorzałce jest zabawa, po trawie zamuła.

            Oj niedobrze Brachu , skoro zamula cie trawa to gdzieś tam na dnie duszy masz okropnego doła :((. Ja tam jarałem na wesoło :))
            • k_a_p_p_a Re: nie pal trawy 30.03.12, 15:07
              A ileż tej wesołości. Parę minut, a potem leżysz i zamulasz, bo nic ci się nie chce.
              • kolter-xl Re: nie pal trawy 30.03.12, 15:25
                k_a_p_p_a napisał:

                > A ileż tej wesołości. Parę minut, a potem leżysz i zamulasz, bo nic ci się nie
                > chce.

                No a co dilera zamknęli ?
                • voxave Re: nie pal trawy 30.03.12, 15:35
                  Pozostaje mi wypalanie trawy na nieużytkach....
                  • kolter-xl Re: nie pal trawy 30.03.12, 20:22
                    voxave napisała:

                    > Pozostaje mi wypalanie trawy na nieużytkach....

                    Czyli jednak łamiesz prawo

                    www.przeglad.olkuski.pl/index.php/aktualnosci/6131-nie-wypalaj-traw
                • k_a_p_p_a Re: nie pal trawy 30.03.12, 15:50
                  Piszę o efektach jarania trawy. Do dupy są za tę cenę. Wolę flaszkę i nie ma po niej zamuły jak po trawie.
                  • voxave Re: nie pal trawy 30.03.12, 18:21
                    Wypalanie suchej trawy powoduje niszczenie fauny i flory .Gina myszy a nawet ludzie.
                    Apel-
                    • k_a_p_p_a Re: nie pal trawy 30.03.12, 18:33
                      Wypalanie trawy, jeśli niszczy myszy, nie jest szkodliwe dla nikogo oprócz myszy. Nagonka na palaczy trawy jest bez sensu.
                      • voxave Re: nie pal trawy 30.03.12, 19:05
                        Wypalanie trawy od początku marca 2012 roku strażacy w całej Polsce gasili 40 tysięcy pożarów traw,lasów,nieużytków.--straty materialne.

                        Za wypalanie traw grozi grzywna a nawet więzinie do 10 lat.

                        Giną ludzie.
                        82 -letnia mieszkanka Sokołowa Podlaskiego zginęla podczas wypalania trawy wokół swojego domu.
                        59-letni mieszkaniec Kowali zginąl w płomieniach.
                        Zmarl młody strażak ktory gasił jeden z pożarow.

                        O mało nie nastąpil wybuch stacji paliw w wyniku spalania traw...
                        i tak dalej

                        I po co to ludzie sobie robią?
                        • voxave Kappa 30.03.12, 19:07

                          Pazenie marihuany prowadzi do rozmiękczenia mózgu.....sorki ty nie palisz--wolisz napić sie wódeczki--pochwalam z umiarem :)
                          • k_a_p_p_a Re: Kappa 30.03.12, 19:18
                            Palenie marihuany nie wywołuje żadnych negatywnych skutków w organizmie, a wręcz przeciwnie, ma szereg działań pozytywnych. Mnie nie pasuje, bo stany po maryśce to nie moja bajka. Ja wolę się nakręcać, niż uspokajać, a maryśka uspokaja.
                            Co do wypalania zielska- wielokrotnie więcej ofiar pochłania palenie w piecach. Nie jest problemem samo wypalanie, ale nie zachowanie ostrożności. Jak w każdej inne czynności, z przechodzeniem przez jezdnię na czele.
                            • massaranduba Re: Kappa 30.03.12, 19:54
                              k_a_p_p_a napisał:

                              > Nie jest problemem samo wypalanie, ale nie zachowanie ostrożności.

                              Nie zgadzam sie.Zreszta w tej kwestii wielokrotnie wypowiadali sie ekolodzy,naukowcy,strazacy,przyrodnicy.Akcje uswiadamiajace prowadzi sie bez konca z mizernym efektem,bo glupole wciaz z maniackim uporem traktuja ogien jak herbicyd i nawoz w jednym.Trzeba powiedziec wyraznie- wypalanie traw powoduje stan katastrofy ekologicznej, ludziom dodatkowo fundujac emisje smiercionosnego dymu z benzo-a-pirenem i weglowodorami.
                              Niektorzy nazywaja wypalanie traw tradycja,mysle,ze spokojnie mozna nazwac to glupota i zacofaniem.
                              • k_a_p_p_a Re: Kappa 30.03.12, 20:31
                                Ogień jest najszybszym, najtańszym i najmniej obciążającym środowisko sposobem odchwaszczania, usuwania resztek z takiego czy innego powodu nie usuniętych na jesieni. "Katastrofa ekologiczna" brzmi bardzo efektownie, ale jest sprzeczne z obserwacją. Ci ludzie nie są tak całkiem głupi. Łąka odrasta błyskawicznie, bez kosiarek, opryskiwaczy, ciągników, litrów paliwa i powstałych z niego spalin. Dotyczy pól w niskiej kulturze i związanej z tym niskiej produktywności. Kierując się względami- agrotechnicznymi nie jest to zły sposób. Kwestia tylko zachowania ostrożności. Więcej ginie rocznie wędkarzy podlodowych niż wypalaczy traw.
                                • massaranduba Re: Kappa 30.03.12, 21:50

                                  > Łąka odrasta błyskawicznie, be
                                  > z kosiarek, opryskiwaczy, ciągników, litrów paliwa i powstałych z niego spalin.

                                  Mylisz sie,wypalone powierzchnie potrzebuja kilku lat na regeneracje.Ogien dokonuje selekcji negatywnej,w efekcie bezmyslnego wypalania zniszczona zostaje flora bakteryjna powodujaca rozklad materii organicznej i przyswajalnosc azotu atmosferycznego,gina cenne trawy i ziola.Ogien niszczy wszystkie owady-poczawszy od mrowek uwazanych na polach za glownych "sanitariuszy",poprzez pozyteczne biedronki,pszczoly i trzmiele.Ogien drastycznie zmniejsza populacje jezy,kretow,drobnych gryzoni,pisklat,mlodych zajecy.A ptaki,ktore za miejsca legow obieraja przydrozne rowy i krzewy?Wypalona laka szybciej ulega erozji,a do atmosfery wraz z dymem przedostaja sie duze ilosci siarki,dwutlenku wegla i rakotworczych weglowodorow aromatycznych. Mam wymieniac dalej? To,wedlug Ciebie,nie jest katastrofa ekologiczna ?
                                  • k_a_p_p_a Re: Kappa 30.03.12, 22:31
                                    Ależ ja znam te wszystkie argumenty, tylko niekoniecznie się z nimi zgadzam, gdyż są sprzeczne z obserwacją. Powtórzę- wypalane są nieużytki, których pielęgnacja, utrzymanie w minimalnej kulturze w inny sposób jest nieopłacalna. Na polach w kulturze nie ma co wypalać. Oczywiście naganne jest wypalanie bez zachowania rozsądku, z wiatrem, w pobliżu zabudowań, na dużych obszarach jednorazowo, gdy nie można nad ogniem zapanować.
                                    • massaranduba Re: Kappa 30.03.12, 22:42
                                      k_a_p_p_a napisał:

                                      > Ależ ja znam te wszystkie argumenty, tylko niekoniecznie się z nimi zgadzam, gd
                                      > yż są sprzeczne z obserwacją.

                                      Z czyja obserwacja ?

                                      Powtórzę- wypalane są nieużytki, których pielęgna
                                      > cja, utrzymanie w minimalnej kulturze w inny sposób jest nieopłacalna.

                                      Wypala sie rowniez laki.

                                      Na polac
                                      > h w kulturze nie ma co wypalać. Oczywiście naganne jest wypalanie bez zachowani
                                      > a rozsądku, z wiatrem, w pobliżu zabudowań, na dużych obszarach jednorazowo, gd
                                      > y nie można nad ogniem zapanować.

                                      No to podaj przepis jak zapanowac nad ogniem na otwartej przestrzeni,chetnie poznam ten sekret,moze nawet strazacy go opatentuja ?...;-)
                                      • kolter-xl Re: Kappa 30.03.12, 23:08
                                        Tez mi problem , zajarajcie to wam ulży .
                                      • k_a_p_p_a Re: Kappa 30.03.12, 23:17
                                        massaranduba napisała:

                                        > k_a_p_p_a napisał:
                                        >
                                        > > Ależ ja znam te wszystkie argumenty, tylko niekoniecznie się z nimi zgadz
                                        > am, gd
                                        > > yż są sprzeczne z obserwacją.
                                        >
                                        > Z czyja obserwacja ?

                                        Z obserwacją wypalaczy. Uważasz ich, wzorem tych "ekologów", za idiotów, a oni doskonale wiedzą, że użytkowość tak potraktowanych gruntów jest wyższa, niż nie wypalonych.

                                        > Powtórzę- wypalane są nieużytki, których pielęgna
                                        > > cja, utrzymanie w minimalnej kulturze w inny sposób jest nieopłacalna.
                                        >
                                        > Wypala sie rowniez laki.

                                        Tak jak pisałem- te w niskiej kulturze, zazwyczaj podmokłe, turzycowe. Łąki wysokoproduktywne nie wymagają takiego oczyszczania.


                                        > No to podaj przepis jak zapanowac nad ogniem na otwartej przestrzeni,chetnie po
                                        > znam ten sekret,moze nawet strazacy go opatentuja ?...;-)

                                        Nie jest skomplikowany i już go podałem- nie wypalać z wiatrem, nie wypalać wielkich obszarów jednorazowo, nie wypalać w pobliżu zabudowań, szczególnie drewnianych, zachować zdrowy rozsądek i nie angażować straży tam, gdzie nie ma zagrożenia, nie jeździć na głupawe akcje do płonącej miedzy, która sama się dopali i zgaśnie, a straż chętnie takie zadania podejmuje, zawsze to parę złotych wpadnie.
                                      • Gość: inkwizytor Re: Kappa IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.03.12, 23:20
                                        massaranduba napisała:

                                        > No to podaj przepis jak zapanowac nad ogniem na otwartej przestrzeni,chetnie po
                                        > znam ten sekret,moze nawet strazacy go opatentuja ?...;-)

                                        Mogę?
                                        Kupiłem okropnie zaniedbaną działkę. Praktycznie nie można było na nią wejść. Chaszcze sięgały dwóch metrów wysokości. Najpierw skosiliśmy to kosą spalinową, a następnie spaliliśmy. Wyznaczaliśmy kwadrat, na brzegach którego stało ośmiu mężczyzn z łopatami i wiadrami wody. Gdy ogień zbliżał się do granicy kwadratu, gasiliśmy go. Następnie te same czynności wykonywaliśmy dla kolejnych kwadratów, czy prostokątów, mniejsza z tym. W każdym razie udało nam się bezproblemowo uporządkować działkę. Trawa urosła po kilku miesiącach, ta polna trawa z makami, chabrami i innymi polnymi kwiatami. Dopiero potem została skopana, posieliśmy trawę, posadziliśmy drzewa i krzewy...
                                        • Gość: ka_p_pa Re: Kappa IP: *.interwan.pl 30.03.12, 23:50
                                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                          > massaranduba napisała:
                                          >
                                          > > No to podaj przepis jak zapanowac nad ogniem na otwartej przestrzeni,chet
                                          > nie po
                                          > > znam ten sekret,moze nawet strazacy go opatentuja ?...;-)
                                          >
                                          > Mogę?
                                          > Kupiłem okropnie zaniedbaną działkę. Praktycznie nie można było na nią wejść. C
                                          > haszcze sięgały dwóch metrów wysokości.

                                          Karczowaliście busz. Bez wcześniejszego skoszenia te krzaki nie zapaliłby się, żywe i mokre. Pomimo środków ostrożności dokonaliście czynu nielegalnego. Takie właśnie działki zazwyczaj są wypalane. Na łące, którą mam za oknem, utrzymaną w wysokiej kulturze nie ma się co teraz palić, natomiast sąsiad niewątpliwie lada dzień, przy sprzyjające pogodzie wypali burty rowu melioracyjnego, tak jak to robi co roku po to, by nie dopuścić do zakrzaczenia i zarastania. Wybierze dzień z korzystnym kierunkiem wiatru, przypilnuje, dogasi na koniec. Nie jest idiotą.
                                          • massaranduba Re: Kappa 31.03.12, 06:43
                                            > przy sprzyjające pogodzie wypali burty rowu melioracyjnego, tak jak t
                                            > o robi co roku po to, by nie dopuścić do zakrzaczenia i zarastania.

                                            Mozesz mu powiedziec,zeby sie doksztalcil zanim jako kolejny ciemniak i ekologiczny analfabeta wyciagnie zapalki i bezmyslnie podpali.

                                            Wybierze dz
                                            > ień z korzystnym kierunkiem wiatru, przypilnuje, dogasi na koniec. Nie jest idi
                                            > otą.

                                            Jest idiota,poniewaz wiatr lubi zmieniac kierunek ;-)
                                        • massaranduba Re: Kappa 31.03.12, 06:39
                                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                          > Mogę?

                                          Nie mozesz,poniewaz w mysl obowiazujacego prawa wypalanie lak,traw,nieuzytkow i pozostalosci roslinnych jest traktowane jak wykroczenie,a gdy skutki sa powazniejsze, jak przestepstwo, za ktore grozi kara do osmiu lat pozbawienia wolnosci.
                                          Jezeli osoby,wydawaloby sie calkiem inteligentne lamia prawo i jeszcze chwala sie tym na forum,to pozostaje smutna refleksja,ze my Polacy slusznie zasluzylismy sobie na opinie ekologicznych barbarzyncow i wandali.

                                          • Gość: inkwizytor Prawo...lewo... IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.03.12, 12:23
                                            Nie moja droga. Ja tylko skorzystałem z obowiązującego prawa, w myśl którego wolno było palić w ogrodzie suche gałęzie, suche drzewo i suche, naturalne odpadki roślinne, np liście. I paliłem. Nie złamałem żadnego prawa. A jeśli nawet, to nie wyrządziłem tym nikomu krzywdy. Wręcz przeciwnie, uratowałem sąsiadów od czyhającego niebezpieczeństwa pożaru, który mógł być spowodowany umyślnym lub nie podpaleniem chaszczy przez wyrostków.Dlatego tak ochoczo nam pomagali, bo tym samym zapewniali sobie piękne, zadbane sąsiedztwo, a ewentualny pożar chaszczy nie spali także ich domostw. A tak na marginesie, to powiedz mi, jak Ty byś postąpiła w moim przypadku? Tylko konkretnie proszę, bez kazań...
                                            • massaranduba Re: Prawo...lewo... 31.03.12, 13:09
                                              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                              > Nie złamałem żadnego prawa.

                                              W porzadku.Nie mam podstaw,zeby Ci nie wierzyc.W Niemczech rozpalanie ognisk w ogrodach jest surowo zabronione.

                                              > A tak na marginesie, to powiedz mi, jak Ty byś po
                                              > stąpiła w moim przypadku?

                                              Na pewno nie wylalabym cysterny skoncentrowanego Roundoupu ,bo i takie beztroskie praktyki sa powszechne w Polsce.
                                              Na swojej dzialce najpierw wycielam pilarka wyzsze krzaki,potem wjechalam mala koparka i wyrwalam reszte.Wszystkie grubsze galezie mielilam w rozdrabniarce do galezi,reszte wywiozlam.Drobne korzenie wybralam recznie.


                                              • Gość: inkwizytor Re: Prawo...lewo... IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.03.12, 13:29
                                                Ja z kolei wykopałem, nie sam oczywiście ponad 120 korzeni starych drzew. Paliliśmy to potem z sąsiadami na ognisku, z kiełbaskami, alkoholem, tańcami i śpiewem....
                                                Jeden korzeń palił się przez kilkanaście godzin. W ten sposób zaprzyjaźniłem się z sąsiadami, stanowimy jedną, wielką rodzinę.

                                                PS Drzewa te miały tylko pnie, żebyś nie posądzała mnie o ich wycięcie...
                                    • Gość: inkwizytor Re: Kappa IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.03.12, 23:08
                                      k_a_p_p_a napisał:

                                      > Oczywiście naganne jest wypalanie bez zachowania
                                      > rozsądku, z wiatrem, w pobliżu zabudowań, na dużych obszarach jednorazowo,
                                      > gdy nie można nad ogniem zapanować.

                                      Najczęściej bywa tak, że jakaś łajza podpali łąkę, najczęściej nie swoją, i idzie w siną dal.
                                      A jeśli na podpalonym terenie znajdują się krzewy i drzewa to zabawę ma przednią.
                                      Robi to dla zabawy, z bezmyślności. Do głowy mu nie przyjdzie, jakie mogą być konsekwencje jego "zabawy".
                          • kolter-xl Re: Kappa 30.03.12, 20:23
                            voxave napisała:

                            >
                            > Pazenie marihuany prowadzi do rozmiękczenia mózgu.....sorki ty nie palisz--woli
                            > sz napić sie wódeczki--pochwalam z umiarem :)

                            Marudna jesteś
                  • kolter-xl Re: nie pal trawy 30.03.12, 20:22
                    k_a_p_p_a napisał:

                    > Piszę o efektach jarania trawy. Do dupy są za tę cenę. Wolę flaszkę i nie ma po
                    > niej zamuły jak po trawie.

                    :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka