Dodaj do ulubionych

Niewolnictwo XXI wieku

30.03.12, 19:25

Wczoraj dowiedzialam sie, że szacuje sie iż obecnie jest na naszym mądrym świecie 27 000 000 ludzi/niewolników.
Natknelam sie na program gdzie taka niewolnica skarzyla swoja pania za przetrzymywanie i brak zaplaty za pracę,dzieje sie we wspólczesnej Francji,
Podano równiez iż dawno temu niewolnik był inwestycją i kosztowal 400 $ a nteraz tylko 100 $.
Ta dziewczyna,niewolnica zostala oddana przez ojca który nie miał środkow na jej utrzymanie do rodziny we Francji.Ojciec zmarl ale pani nie powiadomila jego córki.
Pani domu nie oddawala dziewczynce listów od ojca i nie wolno jej było wychodzic z domu---oczywiście nie chodzila do szkoły---dziewczynka miala 8 lat.
Po 10latach odzyskala wolnośc i teraz wszyskiego musi sie nauczyc od nowa.
Zaskarzyla gospodynie za brak zaplaty za tyle tal pracy darmowej---oczywiscie sprawczyni niewoli nie bedzie siedziec co by jej sie słusznie należało.
A dzieci pracujące w ciemnych szwalniach,przy produkcji dywanów itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: Patryk Re: Niewolnictwo XXI wieku IP: *.static.espol.com.pl 30.03.12, 20:15
      **Osły i przypalanie żelazem
      W sierpniu tego roku stacja Chanel 4 wyemitowała oparty na autentycznej historii Nubijki Mende Nazer film „I am a slave” („Jestem niewolnicą”). Pokazana została historia nastolatki, pracującej jako służąca w Londynie. Przytoczono również fakty świadczące o tym, iż warunki pracy wielu imigrantów wskazują na to, iż padli oni ofiarami współczesnej formy niewolnictwa. Dotyczyć może to około pięciu tysięcy osób, głównie z Czarnego Lądu. Według Chanel 4 padają one ofiarami nie tylko wyzysku finansowego, ale i ataków psychicznych i fizycznych - czasem tak drastycznych, jak gwałty, polewanie wrzątkiem i przypalanie żelazem. Pracownicy organizacji Kalayaan, która pomaga osobom wykorzystywanym przez pracodawców na Wyspach opowiadają historie imigrantów pracujących po dwadzieścia godzin dziennie bez wolnych dni. Tysiące doświadczają ataków, wielu odbierane są paszporty. - Regularnie im się grozi, upokarza, nazywa się ich psami, osłami, głupkami, analfabetami - mówiła w sierpniu tego roku w wywiadzie dla dziennika „Guardian” Jenny Moss z Kalayaan.

      Marihuana i dzieci na polach
      Tegoroczny report Association of Chief Police Officers wskazuje, iż przy uprawie marihuany nielegalnie pracują w UK w nieludzkich warunkach nie tylko dorośli z takich krajów jak Wietnam, ale niejednokrotnie także sprowadzane z zagranicy dzieci. Wykorzystywane są także do pracy w gospodarstwach. W zeszłym miesiącu siedmioro rumuńskich dzieci w wielu od dziewięciu do szesnastu lat zostało znalezionych przez The Gangmasters Licensing Authority w hrabstwie Worcestershire. Wszystkie, razem z dorosłymi, pracowały fizycznie przy zbiorach cebuli, nie mając nawet odpowiednich do panującej akurat niskiej temperatury ubrań.**
      -------------
      Najczęściej o niewolnictwie mówi się w czasie przeszłym a ono niestety trwało i trwa do dziś tylko zmieniło formę.
      • nehsa Re: Niewolnictwo XXI wieku 30.03.12, 20:48
        Niewolnictwo we współczesnym świecie dopiero rozkwita.
        Już dosyć dawno temu, podawałem różnice pomiędzy najbardziej powszechnymi formami ustrojowymi współczesnych społeczeństw.
        Dla przypomnienia:
        Kapitalizm, to ustrój społeczno-gospodarczy, którego celem, jest pomnażanie zysku, czyli PRYMAT CZYNNOŚCI
        A np. judaizm, i jego pochodne, np.faszyzm i nazizm, to ustroje, których celem jest PRYMAT WYZNAWCY, czyli jednak człowieka.
        Dlatego bezdyskusyjnie, judaizm-nazizm, to formacje ustrojowe bardziej humanitarne od kapitalizmu.

        Współcześnie, społeczeństwa są podporządkowane rządzącym zwyrodnialcom, którzy za cenę utrzymania się przy władzy, są zdolni do każdej podłości, dlatego powraca niewolnictwo.
        A jego zapowiedzią, jest obecne zniewolenie ekonomiczne miliardów ludzi.

        Rządzącym zwyrodnialcom i tępakom, nie zależy na nieustannym kształtowaniu wysokich parametrów człowieczeństwa, tylko zależy im na wysokim stopniu podporządkowania społeczeństwa.
        W procesie podporządkowywania społeczeństwa, sojusznikiem są wszyscy szubrawcy, którzy to społeczeństwo ogłupiają, i uzależniają. Od parlamentarnych tępaków typu: Sobecka, Kempa, Wróbel, począwszy, przez księży, a na pospolitych zbrodniarzach skończywszy, którym bezkarność zapewniają spolegliwi egzekutorzy nieskutecznego prawa.
        • andrzej.sawa Re: Niewolnictwo XXI wieku 04.04.12, 16:05
          Nie chrzań o parametrach człowieczeństwa!!!!!!To parametr głupoty lewackiej.
    • mjot1 Re: Niewolnictwo XXI wieku 30.03.12, 21:05
      A po cóż szukać gdzieś tam hen za morzami za górami?
      Bo czym my „wolni” różnimy się od tamtych niewolników?
      Poniżej traktat o pracy drzewiej wymodzony pozwolę sobie przypomnieć
      „Módl się i pracuj”, „Praca uszlachetnia”, „Praca jest największym dobrem człowieka”, itd. głosili wielcy teoretycy wczoraj.
      A dziś teorie wprowadzono w życie i są w praktycznym zastosowaniu. Dla pracy, niektórzy bez zmrużenia oka potrafią sprzedać najbliższą osobę...
      Co będzie jutro? Na to pytanie niech odpowiedzą sobie ci, którzy w myśl zasady „to wszystko dla dzieci przecie...” poza pracą już świata nie widzą.
      Ostatnio ukuto nowe pojęcie: Pracownik to kapitał.
      Taaa... Człowiek kapitałem.
      Cudowne pojęcie. Wręcz na kolana powala!
      Chylę czoła przed uczonymi w piśmie wszelakim, którzy takie pojęcia wymyślają i w czyn wprowadzają!
      Inwestujemy więc w ten kapitał już od dziecka. Nauka języków wszelakich, kursy tańca klasycznego i wojennego, gra na skrzypcach, fortepianinie czy innej
      drumli, „kastingi” i konkursy. Wiek szkolny obniżamy tak, że niedługo niewiasta w ciąży będzie już uczęszczać do jakiejś placówki edukacyjnej by życie napoczęte chłonęło wiedzę niezbędną.
      I od lat szczenięcych gromadzimy wszelakie kwity, zaświadczenia, świadectwa, certyfikaty i dyplomy. Na koniec taki „kapitalny” człek wygląda jak przepełniona kabza!
      Tylko czy czegoś po drodze nie straciliśmy przypadkiem? Gdzież dzieciństwo, gdzież młodość durna i chmurna, gdzież miejsce na zwykłe ludzkie odruchy i uczucia... Czy to człowiek jeszcze? Czy już cyborg wspaniale wyszkolony, zaprogramowany...
      Inwestujmy. Ba! pomnażajmy nawet ów kapitał. Sposoby są różne. Można postawić na jakość a można pójść też w ilość.
      Mamy już pojęcie „produkcja zwierzęca” żaden więc problem podczepić tam jeszcze i ten jeden produkt.
      Inwestujmy więc. Efekta już widać. Praca wyniesiona na piedestał stała się nowym złotym cielcem (boć przecie jedynie dla złota ją wykonujemy choćby liczonego w muszelkach)! Inwestycje przecie muszą się wrócić z zyskiem! Praca jako dobro samo w sobie.

      Czyż właśnie na naszych oczach świat nie staje czasem na głowie?
      Dla mnie zajęcie wykonywane dla przyjemności to hobby, pasja, konik, itd., lecz nie praca! Przyjemność wymaga środków a nie je przynosi!
      A ktoś, kto doznaje przyjemności podczas wykonywania pracy zarobkowej jest hmmm... (delikatnie mówiąc) spaczony. Rozumiem, że są wyjątki, lecz tu odsyłam do znanej reguły o wyjątkach.
      Czym bowiem różni się od prostytutki robotnik sprzedający siłę swych mięśni?
      Kimże jest intelektualista, który sprzedaje nie ciało, lecz w pewnym sensie ducha swego? Czyż nie jest to najwyższy stopień prostytuowania się?
      Jak sądzicie, co czuje twórca, który zmuszony jest sprzedać swe dzieło, w którego tworzenie włożył cząstkę siebie?
      Chodzi mi o pierwszy raz, bo potem to już normalność. Jakoś leci...

      Ta... Praca uszlachetnia. A szlachetność owa wyłazi zewsząd! Widać ją na każdym kroku.
      A kogóż to praca niby uszlachetniała? Czyż przypadkiem jednak praca nie stała w sprzeczności z szlachectwem? Czyż szlachcic faktycznie pracą się parał?
      A ci mędrcy moralni w sutannach, nawołujący do mozołu i wyrzeczeń jakąż to pracą się parali (parają)? Praca dla dobra innych? Dobre uczynki?
      Bzdura kompletna!
      Czyż harcerz przeprowadzający staruszkę przez jezdnię nie myśli o jeszcze jednym znaczku do swej kolekcji sprawności?
      Kto jest w stanie mi dowieść, że „siostrzyczka miłosierdzia” siedząca u wezgłowia obłożnie chorego czyni to naprawdę bezinteresownie nie kombinując samolubnie, że tam na górze On zauważy jej wyrzeczenia i zaznaczy plusik przy jej imieniu?

      Wiem, że piszę tu rzeczy niezwykle niepopularne w czasach dzisiejszych, herezje wręcz.
      Wybaczcie, lecz ja nie wierzę w te hasełka typu „praca - największe dobro człowieka”, „módl się i pracuj”, „praca uszlachetnia” itp. dyrdymały.
      Toż niewolnik w myśl zasad owych musiałby być najszczęśliwszym z ludzi mając tego dobra wręcz nadmiar!
      Wystarczy wszak przeczytać: „... od tej chwili będziesz pracował w pocie i trudzie...” (czy jakoś tak podobnie) by pojąć, że praca owa to nie dobrodziejstwo a przekleństwo właśnie!
      Natomiast człowiek musi mieć pasje. Choćby to było oklepane zbieranie pocztówek, znaczków czy np. puszek po konserwach. Choćby to było marnotrawiące czas gapienie się na pająka czy śledzenie marszruty biegacza!
      Człowiek pracuje jedynie, dlatego że musi. Inaczej czas swój poświęciłby owym pasjom właśnie.
      Nie piszę tu o indywiduach, które nie mają jakiegoś konika, jakichkolwiek zainteresowań, bo dla mnie istoty takie nie są do końca ludźmi.

      Proponuję byśmy wyobrazili sobie eden jakieś eldorado, które gwałtownie zapanowało powszechnie... Oto mamy wszystko, nie musimy martwić się o swój i swoich bliskich byt, jakieś cyborgi wykonują za nas wszystko.
      Ciekawe ilu z nas rzuciłoby się na pracę by w niej szukać wyżycia się, satysfakcji, sprawdzenia siebie, samodoskonalenia, samorealizacji, awansu, ilu poświęciłoby się dla innych, a ilu poświęciłoby się swej pasji jedynie?

      A dość tych herezji!

      Najniższe ukłony!
      po tysiąckroć więcej dobra dostrzegający w myszołowa wolnym szybowaniu niźli w pracy przedajnej M.J.
      • lidka449 Re: Niewolnictwo XXI wieku 31.03.12, 23:47
        hm..
        ciekawe spostrzezenia i nic to,ze nie popularne
        najgorzej,ze niestety prawie w 90% prawdziwe. :)
        • mjot1 Re: Niewolnictwo XXI wieku 01.04.12, 12:05
          Wszystko jest względne ;-)
          Każdy kij przecie ma dwa końce.
          A jakże często kij ten okazuje się być gałęzią...
    • kolter-xl Re: Niewolnictwo XXI wieku 30.03.12, 21:19
      Jakis sentyment do Isaury :))
      • nehsa Re: Niewolnictwo XXI wieku 30.03.12, 22:12
        Ja, od dłuższego czasu staram się Wam zwrócić uwagę na FAKT, że człowiek nie pracuje, nie pracował, i nie będzie pracować, bo zawsze współpracował, współpracuje i będzie współpracować. Pracują, tylko Dwie Istoty Boskie, czyli Ojciec, i Syn Ojca.
        Różnice, pomiędzy PRACĄ a współpracą, podałem.

        A ponadto. Jedyny Ojciec miłuje świat, w tym ludzi leniwych, którzy nijakiej ochoty do wysiłku nie mają, a sens widzą w aktywnym uprawianiu eko - turystyki połączonej z racjonalną eksploatacją naturalnych zasobów żywnościowych.
        Jak zima się zbliża wędrują w stronę równika, a jak zbliża się lato, to troszkę w stronę zwrotnika.

        Gdyby Dzieło Stworzenia było szanowane, to nawet uprawianie roli byłoby bezsensem.
        Ale na dzisiaj, jest nas po prostu za dużo, aby żyć wygodnie.

        A w przeludnionej POLSCE, gdzie robota jest rarytasem, intelektualni dewianci i wszelkiej maści najmimordy,wmawiają społeczeństwu, że musimy importować setki tysięcy judeo-afro-azjatów, aby móc istnieć.
        Im więcej człowieczej hołoty, tym większa konkurencja w walce o tytuł najemników wszelkiej specjalności. Nawet, aby dać dupy, już dzisiaj trzeba zwyciężyć w castingu. Ale to dopiero początek.
        • bling.bling Re: Niewolnictwo XXI wieku 31.03.12, 11:17
          > je i będzie współpracować. Pracują, tylko Dwie Istoty Boskie, czyli Ojciec,
          > i Syn Ojca.

          > A w przeludnionej POLSCE, gdzie robota jest rarytasem, intelektualni dew
          > ianci i wszelkiej maści najmimordy,wmawiają społeczeństwu, że musimy importować
          > setki tysięcy judeo-afro-azjatów, aby móc istnieć.

          Jasne że jest rarytasem skoro starcza jej tylko dla dwóch istot ojca z synem. Matka jest tylko jedna
    • b_a_n_s_h_e_e Re: Niewolnictwo XXI wieku 31.03.12, 11:00
      W głowie się nie mieści, że takie rzeczy dzieją się w dzisiejszym świecie.
      A my sobie żyjemy dobrze i nie doceniamy.
    • znj2 Re: Niewolnictwo XXI wieku 01.04.12, 15:15
      Przecież Polska jest typowym krajem niewolnictwa. Pieprzenie o demokracji, jest dobre dla prymitywów, których w naszym kraju, mądrzy ludzie szacują na 90%.
      • nehsa Re: Niewolnictwo XXI wieku 01.04.12, 17:31
        Nie przesadzaj. Ja, podaję wiarygodne treści z Nauki Jedynego Ojca, i jeszcze mi się nie zdarzyło, aby w internecie ktoś zrozumiał fakt zastrzeżenia miana, OJCIEC, o czym w Ew.św. Mateusza 23/9.
        Podaję źródło, podaję fakty, podaję sprawdziany wiarygodności świadectw pisanych Nauki Ojca, i informuję, że musi to wszystko być zgodne z logiką. Efekt: ŻADEN!

        Zatem niedoszacowałeś ilości.
      • andrzej.sawa Re: Niewolnictwo XXI wieku 04.04.12, 20:38
        A Ty przykładem lenia intelektualnego.
    • piwi77.0 Wszyscy jesteśmy niewolnikami. 01.04.12, 18:25
      Różnimy się co nawyżej ceną.
    • replika78 Re: Niewolnictwo XXI wieku 04.04.12, 15:56
      Fajnie o pracy w kontekście niewolnictwa pisze R. Smith w Śniadaniu z Sokratesem....
    • Gość: inkwizytor Niewolnictwo? IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 00:18
      Pisanie o niewolnictwie w kontekście pracy brzmi jak szyderstwo w uszach bezrobotnych, poszukujących bezowocnie źródła zarobku. Oni chętnie by się z owymi "niewolnikami" zamienili rolami...Nie musieliby tułać się za chlebem, nie musieliby rozstawać się z rodziną, z ukochaną osobą...z dziećmi...
      • nehsa Re: Niewolnictwo? 05.04.12, 06:09
        Jeszcze raz zwracam uwagę, że nikt z ludzi nie pracował, nie pracuje, i nigdy nie będzie pracować.

        PRACUJĄ, tylko DWIE ISTOTY BOSKIE, czyli Ojciec i Syn Ojca.
        PRACA Istot Boskich polega na Samoofierze. Ojca-WOLNOŚCI, wobec Jedynego Syna, ŚWIATŁOŚCI.
        I Syna Ojca, ŚWIATŁOŚCI-SPRAWCY WSZYSTKICH SPRAW OJCA, czyli Naszego Stwórcy, Pana i Sędziego w naszym życiu doczesnym, Który czyni tę SAMOOFIARĘ wobec każdego z nas.
        PRACĘ, od współpracy różni brak współodpowiedzialności Istot Boskich.
        Bo z tytułu SAMOOFIARY, nie ma podstaw do współodpowiedzialności.
        Każdy człowiek, wykorzystuje ofiarowaną mu przez Stwórcę CZĄSTKĘ ŚWIATŁOŚCI=ROZUMU, tak jak chce.
        Stąd słowa w Ew.św.Jana 5/30 "Nie mogę JA sam od SIEBIE nic czynić; jako słyszę, tak sądzę..."

        Jak nie dostrzeżecie i nie zrozumiecie tej różnicy, to będziecie ciemniakami do Dnia Sądnego, który to Dzień, zastanie Was niewolnikami.
        • Gość: Jojo Re: Niewolnictwo? IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.12, 09:27
          "SAMOOFIARA" z ciebie
          "CZĄSTKĘ ŚWIATŁOŚCI=ROZUMU " zgasla u ciebie
          • nehsa Re: Niewolnictwo? 05.04.12, 10:15
            Gość portalu: Jojo napisał(a):
            "> "SAMOOFIARA" z ciebie
            > "CZĄSTKĘ ŚWIATŁOŚCI=ROZUMU " zgasla u ciebie"

            **W ateistycznym i racjonalistycznym, i oczywiście, religijnym bełkocie - wszyscy wymienieni SOJUSZNICY odnoszą się w kalekich dywagacjach do osoby jednego boga.
            Religijni tępacy, do trój osobowego Boga.

            Ja, dostrzegam twoją ambicję "JOJO", dlatego zakładam, że ty rozumiesz dlaczego wykluczone jest istnienie jednego boga, oraz istnienie trój osobowego, i dwuosobowego i x-osobowego boga.

            W ślad za słowami jedynej, nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca, LOGIKA umocowuje tezę, że istnieją DWIE ISTOTY BOSKIE, Dwóch Bogów.
            A skoro taką tezę zakotwicza logika, to należy zrezygnować z pozostałych, kretyńskich hipotez, a w rozważaniach o prapoczątkach Dzieła Stworzenia, należałoby uwzględnić PRZESTRZEŃ.
            Intelektualni konformiści uproszczają.

            Ale, aby cie nie zanudzać, i abyś wykazał nieprzeciętne zalety twojego umysłu, powtórzę treść, do której na tych forach nie ustosunkowali się ani racjonaliści, ani ateiści.

            "Człowiek, to istota świadoma zdolności porozumiewania się w celu sprawiedliwej, międzyludzkiej współpracy, która to współpraca, polega na wzajemnie życzliwym, w tym równoprawnym traktowaniu wszystkich ludzi, czyli na solidarności, i dlatego skutkuje pokojem.

            Co ludzka nauka, z całą pewnością, może zgodnie z faktami powiedzieć o procesie myślenia?

            Proces myślenia, jest wcześniejszy, niż proces mówienia.

            Co jest minimalnym, postrzegalnym faktem dowodzącym ŻYCIA, OBECNOŚCI CZŁOWIEKA?

            Minimalnym, postrzegalnym faktem, dowodzącym ŻYCIA, OBECNOŚCI CZŁOWIEKA, jest sens słowa z ust. A NIE CZŁOWIEK!

            Jaki jest ten sens?

            Ten sens słowa z ust, jest niematerialny.

            Cz istnieje, jakikolwiek dowód na poparcie hipotezy, że niematerialny sens słowa z ust człowieka, jest produktem materii ciała człowieka?

            Ludzka nauka nie zna takiego dowodu. "


            Przytoczyłem powyższe, bo mam nadzieję, że ty masz w zanadrzu taki dowód.

            Dlatego moim zdaniem, wiarygodne świadectwa Nauki JEDYNEGO OJCA, które przetrwały w Ewangelii św.Mateusza 10/20 "Bo wy nie jesteście którzy mówicie, ale Duch, który mówi w was." - a odnoszące się do procesu myślenia, polegają na prawdzie.

            "jojo" - jaja z siebie sam robisz, ale to pewnie z Okazji ŚWIĄT, bo naturalne podrożały.
            • Gość: inkwizytor Re: Niewolnictwo? IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 10:45
              nehsa napisał:

              > Cz istnieje, jakikolwiek dowód na poparcie hipotezy, że niematerialny sens słow
              > a z ust człowieka, jest produktem materii ciała człowieka?

              Słowa są niczym innym jak wyartykułowaniem myśli człowieka.
              Myśl to z kolei efekt pracy mózgu.

              Mózg tworzy pięć podstawowych części:
              a) KRESOMÓZGOWIE – tworzy półkule mózgowe, które są ważną częścią mózgu.
              Wyróżniamy półkulę prawą i lewą, oddzielone są podłużną szczeliną. Każda półkula podzielona jest przez bruzdy na cztery płaty: czołowy, ciemieniowy, skroniowy, potyliczny. Półkule od strony zewnętrznej są korą mózgową (tzw. Istota szara ), a ich wnętrze tworzy ISTOTA BIAŁA, utworzona z mielinowych aksonów, komórek neuronowych ułożonych w wiązki.
              b) KORA MÓZGOWA – jest pofałdowana i podzielona funkcjonalnie na trzy rejony: pola czuciowe, pola ruchowe, pola kojarzeniowe. W korze mózgowej znajdują się liczne ośrodki odpowiedzialne za różne funkcje. W płacie potylicznym są ośrodki wzrokowe. W płacie skroniowym ( nad uchem ) są ośrodki słuchowe. W płacie czołowym znajdują się ośrodki termiczne oraz mechaniczne. Kora mózgowa posiada ośrodki wyższych czynności mózgowych : ośrodek pamięci, świadomości, pisania, kojarzenia, myślenia. W istocie białej mózgu są włókna neuronowe, które tworzą połączenia między ośrodkami komórkowymi a innymi częściami układu nerwowego. Pasmo istoty białej łączące obie półkule mózgowe nazywane jest ciałem modzelowatym lub spoidłem wielkim.
              c) MIĘDZYMÓZGOWIE – tworzy wzgórze i podwzgórze. Wzgórze przekazuje impulsy czuciowe i ruchowe do kory mózgowej. Ułożone niżej podwzgórze stanowi ośrodek regulujący pracę narządów wewnętrznych. W tej części znajdują się gruczoły dokrewne: przysadka i szyszynka oraz ośrodki: głodu, sytości, termoregulacji, pragnienia, agresji oraz pobudliwości seksualnej.
              d) ŚRÓDMÓZGOWIE – tutaj przekazywane są z narządów zmysłów wrażenia słuchowe oraz wzrokowe. W tej części mózgu znajdują się ośrodki regulujące postawę oraz tonus mięśni.
              e) MÓŻDŻEK- podobnie jak kresomózgowie, jest podzielony na dwie półkule. Pokryty substancją szarą i licznymi bruzdami. Jest drugą pod względem wielkości częścią mózgu. Odpowiada ona za koordynacje mięśniową i ruchową, znajdują się w tej części ośrodki równowagi.
              Rdzeń przedłużony nazywamy zamózgowiem. Znajdują się w nim ośrodki odruchów bezwarunkowych. Ta właśnie część kontroluje pracę serca, proces wymiany gazowej, kichanie, kaszel i wydzielanie potu. Rdzeń przedłużony, śródmózgowie i międzymózgowie tworzą pień mózgu – wydłużoną część która stanowi podstawę, na której opiera się cały mózg.
              Wewnątrz mózgu znajdują się dwa układy pełniące funkcje pobudzające:
              - Układ siatkowy – jest to skomplikowany szlak nerwowy w pniu mózgu, docierają do niego informacje z rdzenia kręgowego. Komunikuje się z korą mózgową przez skomplikowane obwody nerwowe. Jego rolą jest pobudzenie gotowości czynności wielu obszarów kory mózgowej. Układ ten odpowiedzialny jest za utrzymywanie stanu świadomości, czuwania oraz koncentracje uwagi.
              - Układ limbiczny – jest elementem mózgu i międzymózgowia. Układ ten wpływa na emocjonalne, aspekty zachowań takich jak zachowanie seksualne, rytmy biologiczne, odczuwanie przyjemności, obawa przed karą. Układ ten wpływa też na wzmożenie aktywności.
              Przysadka mózgowa – jest to gruczoł będący pod kontrolą podwzgórza, pełni role nadrzędną w stosunku do pozostałych gruczołów dokrewnych, produkuje hormony tropowe.
              Połączenia między ciałem, a mózgiem polegają na krzyżowaniu się włókien, w wyniku którego prawa połowa mózgu dysponuje lewą częścią ciała a lewa – prawą. Polegają również na odwróceniu czynności- najwyższe okolice kory mózgowej kierują najniżej położonymi częściami ciała. Znaczna większość ludzi jest praworęcznych ( ok. 90%), u tych ludzi rozwinięta lepiej jest półkula lewa.Myśl z kolei to efekt pracy receptorów w mózgu.

              Mózg, choć do końca jeszcze nie zbadany przez naukowców, jest z całą pewnością organem, a zatem elementem materialnym. c.b.d.o.

              > Ludzka nauka nie zna takiego dowodu. "[/b]

              Przedstawiłem Ci go powyżej, stosując zasadę:
              jeśli a ---> b i jeśli b ---> c to a ---> c.

              PS Nie mam na klawiaturze kwantyfikatorów, więc napisałem dostępnymi mi środkami przekazu.

              • Gość: inkwizytor I jeszcze jedno! IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 11:15
                Jesteś, jak sam piszesz, starym człowiekiem. Nie pracujesz zarobkowo, masz więc czas na snucie hipotez, na tworzenie teorii... Tymczasem dla ludzi w wieku produkcyjnym praca jest szalenie ważną sferą życia. Bo od niej zależy ich byt. Nie krytykuj więc nazewnictwa, bo ono tu jest najmniej ważne. To czy nazwiesz pracę współpracą, czy użyjesz innego określenia, to sprawa bez znaczenia. Ale tego typu Twoje uwagi, po prostu irytują..Chciałbym, żebyś to sobie kiedyś uzmysłowił, korzystając z materialnego generatora (czyli mózgu) niematerialnych słów z ust...
                (używając Twojej terminologii)
                • nehsa Re: I jeszcze jedno! 05.04.12, 12:41
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Jesteś, jak sam piszesz, starym człowiekiem. Nie pracujesz zarobkowo, masz więc
                  > czas na snucie hipotez, na tworzenie teorii...

                  ***Ja, jak wielu starych ludzi ciężko tyram, bo z głodowej emerytury nie jestem w stanie się utrzymać. Podejmuje się robót, bardzo ciężkich, które nie są atrakcyjne dla młodszych.

                  PO drugie: egzamin z anatomii człowieka, zdawałem w 1960 roku, i zdałem go za pierwszym podejściem. Jasne, że dzisiaj niewiele zostało mi w pamięci.

                  Po trzecie. Nie mam żadnej tolerancji dla mądrali,którzy chcą na przysłowiowego chama, przeforsować swoje zdanie.
                  Twoja wrażliwość intelektualna "inkwizytorze", nie pozwala ci dostrzedz różnic, pomiędzy PRACĄ, a współpracą. I to już świadczy o tępocie.

                  A to, że nie dostrzegasz faktu 100% niematerialności sensu słowa, potwierdza powyższą opinię.
                  • Gość: inkwizytor Re: I jeszcze jedno! IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 13:40
                    nehsa napisał:

                    > A to, że nie dostrzegasz faktu 100% niematerialności sensu słowa, potwierdza po
                    > wyższą opinię.

                    Nie odwracaj kota ogonem.
                    Nie kwestionowałem niematerialnego sensu słowa.
                    Zatem Twoje zdanie:
                    A to, że nie dostrzegasz faktu 100% niematerialności sensu słowa, potwierdza po
                    wyższą opinię.

                    jest zupełnie bez sensu.

                    Zadałeś pytanie:
                    Cz istnieje, jakikolwiek dowód na poparcie hipotezy, że niematerialny sens słowa z ust człowieka, jest produktem materii ciała człowieka?

                    Udowodniłem Ci, że istnieje taki dowód. Ba, sam Ci go przytoczyłem.

                    > PO drugie: egzamin z anatomii człowieka, zdawałem w 1960 roku, i zdałem go za p
                    > ierwszym podejściem. Jasne, że dzisiaj niewiele zostało mi w pamięci.

                    W 1960 r prace badawcze nad strukturą mózgu były jeszcze w powijakach. Przez 50 lat dokonano wielu odkryć co pozwoliło na zrozumienie funkcjonowania tego niezwykle skomplikowanego organu. Wykorzystano przy tym zdobycze nie tylko medycyny, ale tez neurochirurgii, fizyki, chemii, etc etc. Gdybyś je poznał, to mógłbyś znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących Cie pytań. Mógłbyś zinterpretować naukowo wiele zjawisk, zamiast szukać wytłumaczenia ich w magii, czy bajeczkach dziwnej treści.
                    Kiedyś też wierzono, że piorun to nic innego jak wyraz gniewu boga!!!!!!

                    PS Epitety wsadź sobie do buta, będziesz wyższy.
                    • nehsa Re: Nie odwracaj kota ogonem. 05.04.12, 16:16
                      inkwizytorze napisałeś:
                      Nie kwestionowałem niematerialnego sensu słowa.

                      ***No i słusznie zgodziłeś się z moim spostrzeżeniem.
                      A skoro uważasz, że podałeś dowód, że NIEMATERIALNY SENS MOWY, emituje materia ciała człowieka, opisz ten dowód. Bo ja go nie widzę.

                      Fizyka dnia dzisiejszego potwierdza treść słów Nauki Ojca sprzed ponad dwóch tysięcy lat, która podaje:
                      "Co się narodziło z ciała(z materii), ciałem(materią) jest,
                      a co się narodziło z Ducha(z niematerii), duchem(niematerialnym) jest".

                      Gościu:"inkwizytorze", wskaż ten dowód produkcji niematerialnego sensu przez materialny mózg - będę szczerze wdzięczny. Jeszcze raz informuje, że ja tego dowodu nie widzę.
                      • Gość: inkwizytor Re: Nie odwracaj kota ogonem. IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 17:26
                        nehsa napisał:

                        > A skoro uważasz, że podałeś dowód, że NIEMATERIALNY SENS MOWY, emituje materia
                        > ciała człowieka, opisz ten dowód. Bo ja go nie widzę.

                        To sobie spraw okulary.

                        > Fizyka dnia dzisiejszego potwierdza treść słów Nauki Ojca sprzed ponad dwóch ty
                        > sięcy lat, która podaje:
                        > "Co się narodziło z ciała(z materii), ciałem(materią) jest
                        > ,
                        > a co się narodziło z Ducha(z niematerii), duchem(niematerialnym)
                        > jest".

                        Nowoczesna fizyka potwierdza te banialuki? Rozważa produkty wytwarzane przez duchy?
                        Ciekawe ....
                        • nehsa Re: Nie odwracaj kota ogonem. 05.04.12, 20:28
                          I taki brak odpowiedzi przewidywałem.
                          Ale nie jesteś jedynym, który ma swoje prywatne tezy, hipotezy i swoją prywatną rzeczywistość.
                          Ty, biedny "inkwizytorze", nie postrzegasz dowodów niematerialności sensu mowy, i dlatego piszesz bzdety, że materialny mózg emituje niematerialny sens.

                          Ale skoro nie odpowiadasz na pytania, oznacza to, że zadowala cię monolog. Rozumiem, pa!
            • Gość: Jojo Re: Niewolnictwo? IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.12, 10:53
              z wygaszonym rozumem w ciemnosciach zakladasz, samoofiaro?
              • nehsa Re: Niewolnictwo? 05.04.12, 12:43
                Gość portalu: Jojo napisał(a):

                > z wygaszonym rozumem w ciemnosciach zakladasz, samoofiaro?

                ***Przez matołów takich jak "jojo",.
                niestety, ale nas gnoją."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka