Dodaj do ulubionych

Bary mleczne i jadlodajnie

27.05.12, 15:36
Bary mleczne, czy tez jadlodajnie - szkoda, ze upadaja, szkoda, ze nie powstaja cale nowe sieci takich barow, bez sensu, ze kojarza sie z komuna. Tam czesto jedzenie bylo proste, ale swieze, a niektorzy uwazaja, ze lepsze jak domowe:
"Nie mówiłam tego mamie, ale uważałam, że barowe naleśniki są lepsze niż jej, miały więcej marmolady."
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,11797681,Ten_bar_mleczny_to_legenda__Kmar_dziala_24h_na_dobe.html
Gessler tez je bardzo chwali:
wyborcza.pl/magazyn/1,126715,11800819,Magda_Gessler__zremy__nie_jemy.html
Dziwne, bo skoro jest popyt na takie bary z prostym jedzeniem, powinna byc i podaz... McDonalds jakos potrafi.
Obserwuj wątek
    • bling.bling Re: Bary mleczne i jadlodajnie 27.05.12, 15:50
      skoro uważasz, że to taki super biznes i coś więcej niż tęsknota za komuną to otwórz taki bar. Dlaczego właśnie tęsknisz na "barami mlecznymi"?
      • 6burakow Re: Bary mleczne i jadlodajnie 27.05.12, 19:55
        bo byly lepsze niz mcdonalds?
        • bling.bling Re: Bary mleczne i jadlodajnie 27.05.12, 22:02
          6burakow napisał:

          > bo byly lepsze niz mcdonalds?

          Zakomunia to kraina mlekiem i miodem płynąca. trawa też rosła tam zieleńsza
          • andrzej256 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 01:23
            bling.bling napisał:

            > 6burakow napisał:
            >
            > > bo byly lepsze niz mcdonalds?
            >
            > Zakomunia to kraina mlekiem i miodem płynąca. trawa też rosła tam zieleń
            > sza

            Polskie jadlodajnie maja dluzsza tradycje niz komuna.
          • 6burakow Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 06:25
            bling.bling napisał:

            > Zakomunia to kraina mlekiem i miodem płynąca.

            Mialem lepsze zdanie o tobie, bling. Nazywanie czegos komuna na niewielu robi wrazenie.
            • klosowski333 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 06:47
              Bling, ktory uwaza, ze wiedza historyczna nikomu do niczego nigdy nie byla potrzebna i nigdy nikogo niczego nie nauczyla :D jest przekonany o tym, ze bary mleczne to wymysl "zakomunii". Posiadajac taka "wiedze historyczna" jak Bling mozna dojsc do wniosku, ze na poczatku byl chaos a potem wylonila sie z niego komuna. Zreszta komuna tez nie ma znaczenia, bo jest juz historia, a historia to nauka, wg Blinga, zupelnie zbedna. W najgorszym razie mozna wszystko zwalic na komune, te mityczna przeszlosc, o ktorej sie nic nie chce wiedziec, bo po co.




              • bling.bling Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 18:49
                a w którym to miejscy kłosowski wyczytał, że bling twierdzi to co kłosowski mu imputuje?
                Jakieś w końcu znaczenie ma to kiedy postały bary mleczne? No bo potem musi paść pytanie, które bary?
                Kłosowski też nie zauważa nie chodzi się o te bary mleczne per se, o to że ktoś jest im przeciw (np taki bling) tylko o to, że pewne rzeczy nastają a potem odchodzą jako gorsze bo odrzucone w grze ekonomicznej. Nikt nie twierdzi, że bary mleczne wraz z upadkiem komuny musiały upaść bo jakiś inny tajemniczy ktoś postanowił zastąpić je MacDonaldami czy temu podobnymi wyszynkami. To był proces naturalny i wybór konsumentów, którzy odrzucili bary mleczne. Próbowano przedłużyć ich marny żywot dotując ich egzystencje zaburzając przecież wolny rynek. Pomimo tego te bary które przetrwały nie mogły wybić się ze swojej dziadowskiej tradycji i pozostały mniej więcej takie jakimi były. Jeśli zaś miały, jakże przecież podobno szlachetne pochodzenie bo "przedwojenne" to dlaczego nie odwołały się to tej "lepszej" swojej historii? Skoro były takie dobre to czemu przegrały? Może to polski syndrom futbolowy? Przedwojenne dziadostwo jak widać też przegrywa. Bo dziadostwo zawsze przegrywa. Wersal też powstał przed wojną ale nie może być dziś wzorcem elegancji, chociażby dlatego, że wysr... się nie ma gdzie. Chcesz odnieść sukces ekonomiczny w gastronomii? Nic prostszego nie ma przecież według internetowych masturbantów zakomunia, wystarczy otworzyć bar mleczny i poprosić o konsultacje kłosowskiego, żeby wytłumaczył jak to wspaniale miały się te w przedwojniu.
    • lidka449 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 27.05.12, 22:39
      ale to juz bylo i nie wroci wiecej
      temat moj - herbata z musztardowki :)
      • andrzej256 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 01:30
        lidka449 napisała:

        > ale to juz bylo i nie wroci wiecej
        > temat moj - herbata z musztardowki :)

        To ciagle jest, i na szczescie nie calkiem zostalo wyparte przez macdonaldy z pseudojedzeniem z zamrazalnika. Kilka doskonalych jadlodajni jest w np Krakowie (niektore z tradycja dluzsza niz komuna), ale sa tez i w innych miastach. Bo gdzie mozna zjesc np. pierogi leniwe? Albo nalesniki z jablkami? Albo barszcz czerwony z fasola? Nie da tego ani macdonald ani restauracje. I to wszystko jest lepsze od pizzy.
        Te bary mleczne z herbata w musztardowkach nie zostaly tak naporawde wymyslone przez komune. Tradycja kulinarna, na ktorej one sie opieraly, to nie wymysl powstaly w ciagu jednej chwili.
        • klosowski333 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 06:11
          Oczywiscie, ze bary mleczne to nie wymysl komuny. Co za idiota tak twierdzi? Byly cholernie popularne w okresie miedzywojennym. Za komuny staly sie takie jak cala komuna... szpetne, obskurne, siermiezne.
          Bar mleczny (jadlodajnia) zawsze mial te specyfike, ze serwujac tzw. tradycyjne dania "polskie", oferowal je za stosunkowo niska cene. Jednoczesnie jadlodajnie nie mialy charakteru restauracji, nie bylo kelnerow, ani innej tego rodzaju obslugi.
          Wiele barow mlecznych w Warszawie pozamykano, ale tez wciaz sporo sie ostalo. W republice zoliborskiej jest na przyklad slynny przeszklony "Bar Sady", prawie zawsze w porze obiadowej zapelniony po brzegi, glownie przez mlodych ludzi, studentow.
          Od strony ekonomicznej nie wiem jak jest, ale ogolnie rzecz biorac restauracxje i bary pojawiaja sie i znikaja, i nie dotyczy to tylko barow mlecznych. To trudny biznes, nawet siec w rodzaju Sphinxa przezywala kryzys. W przypadku barow mlecznych mowimy o miejskich dotacjach, ale - jak widac - nie zawsze sa one wystarczajace.



    • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 12:25
      Nie rozumiem tego płaczu za barami mlecznymi i powoływaniu się, że żarcie tam serwowane było zdrowe. Tak samo jak nie rozumiem, dlaczego ze wspólnej kasy dofinansowywać (a bary mleczne dofinansowywano) dietę niezdrową, bo opartą na mące, ziemniakach i słodkościach. Czymże ona lepsza od tej z McDonaldsa, której dofinansowywanie nikomu by nawet do głowy nie przyszło? W każdym razie, gdybym miał wybierać, to już wolę cheesburgera niż pierogi z czymkolwiek i w czymkolwiek, pożywność ta sama, a kalorii mniej.
      • massaranduba Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 12:51
        piwi77.0 napisał:

        > to już wolę cheesburgera niż pierogi z czymkolwiek i w czymko
        > lwiek, pożywność ta sama, a kalorii mniej.

        Moze i mniej,ale pierogi ,jak pewnie wiesz,nie maja sztucznych dodatkow, aromatow, barwnikow, konserwantow, wzmacniaczy smaku i zapachu...
        • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 15:24
          Faktem jest jednak, że ludzie zachodzą w tak dziś powszechną ciążę spożywczą, nie na skutek konsumpcji sztucznych dodatków i innych wzmacniaczy, ale z powodu nadmiernej ilości kalorii. To, że kalorie są przyczyna chorób nie jest dziś tajemnicą, natomiast czy owe sztuczne dodatki są chorobotwórcze, tego nie wiadomo, chyba raczej nie.
          • massaranduba Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 16:42
            piwi77.0 napisał:

            > natomiast czy owe sztuczne dodatki są chorobotwórcze, tego nie wiadomo,
            > chyba raczej nie.

            Ja twierdze,ze tak. Jak dalece standard zdrowej zywnosci jest fikcja, widac wyraznie na przykladzie chleba. Za najzdrowszy uwaza sie chleb zytni.W jego skladzie powinna sie znajdowac wylacznie maka zytnia,ziarna i zakwas. Taki chleb ma duzo blonnika, witaminy z grupy B, wit. E, kwas foliowy,a jego zakwas zawiera bakterie mlekowe i naturalne drozdze. Taki chleb ma tylko jedna wade-jest drogi,bo sporo czasu trzeba poswiecic aby go wyprodukowac.
            Jego substytutem i tania podrobka jest chleb kupowany w hipermarkecie. W swoim skladzie ma pszenna make, spulchniacze, wybielacze,sztuczne kwasy przyspieszajace fermentacje maki,konserwanty, odplesniacze, suche drozdze.A dla koloru dodaje sie karmel.
            Oba chleby wygladaja niemal identycznie, bledem jednak byloby twierdzic,ze sklad hipermarketowej "podrobki" nie wplywa na nasze zdrowie.
            • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 16:52
              Ryzykownym twierdzeniem byłoby powiedzieć, że tańszy chleb jest mniej zdrowy od tego droższego, ale z całą pewnością ten drugi, żytni, pełnoziarnisty i na zakwasie bez dodatku drożdży jest bez porównania smaczniejszy. Nadaje się do spożycia nawet po upływie tygodnia, gdy ten pierwszy po dwóch dniach jest już do niczego.
              • massaranduba Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 17:04
                piwi77.0 napisał:

                > Ryzykownym twierdzeniem byłoby powiedzieć, że tańszy chleb jest mniej zdrowy od
                > tego droższego

                A co widzisz wartosciowego w bialej mace,ktora nie dosc,ze spowalnia trawienie to jeszcze "zakleja" jelita ? Skoro tani chleb nie zawiera blonnika, ani szczepow bakterii mlekowych,to ani nie pobudza trawienia,ani tez nie wplywa pozytywnie na perystaltyke jelit. Zabarwiony karmelem tani chleb,ktory imituje zytni jest oszustwem,po prostu.
                • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 17:19
                  Z tym zaklejaniem jelit przez białą mąkę to jakaś przesada, nie daję tej teorii wiary, natomiast każdy chleb jedzony w nadmiarze jest niezdrowy, bo obojętnie, czy to biała, czy niebiała mąka, to są to węglowodany. Nie kupuję taniego chleba i nie dlatego że jest niezdrowy, lecz dlatego, że skoro jem go niewiele, to chcę aby był smaczny. Czasem nawet sam go piekę (na własnoręcznie wyhodowanym zakwasie, broń boże z gotowca w automacie). Wracając do chwalonych w tym wątku mlecznych barów i podobno zdrowych dań, które tam się podobno serwuje, to jaki chleb tam oferują? No właśnie.
                  • lidka449 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 17:24
                    w barze najlepiej smakuje obiadek taki domowy,prosty,niewyszukany
                    kto by tam chlebek wcinał :)
                    • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 17:33
                      Kawałek żytniego na zakwasie, z prawdziwym (!) salcesonem, to jest wyżerka. Ale takich skomplikowanych delikatesów w barach mlecznych nie ma. Za to pierogi z gruboskórnym ciastem i z nadzieniem, że lepiej nie wnikać z czego on jest. Wszystko oblane czymś okropnym. Smacznego, ale ja dziękuję.
                      • lidka449 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 17:39
                        ok smakoszem pierogow nie jestes :)
                        zostaja zupy domowe smaczne :zalewajka,barszcz ukrainski,pomidorowa,ogorkowa.
                        drugi dania :nalesniki z serem,placki ziemniaczane,kopytka,pampuchy z sosikiem
                        proste jadlo a jak smakuje.
                        no coz nie mam wybrednego podniebienia i calkiem mi z tym dobrze.
                        • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 18:09
                          W żadnym barze nie ma barszczu ukrainskiego. Jest to zupa, która wymaga wielkiego nakładu pracy i nie ma możliwości, aby wykonać ją porządnie, by sprzedać po cenach typowych dla jadłodajni. Ukraincowi, jak widzi barszcz ukrainski po polsku, chyba robi się niedobrze.
                  • massaranduba Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 18:05
                    iwi77.0 napisał:

                    > natomiast każdy chleb jedzony w nadmiarze jest niezdrowy, bo obojętnie,
                    > czy to biała, czy niebiała mąka, to są to węglowodany.

                    Stawianie znaku rownosci pomiedzy weglowodanami prostymi i zlozonymi jest,jak dla mnie, zbyt duzym uproszczeniem.

                    > skoro jem go niewiele, to
                    > chcę aby był smaczny. Czasem nawet sam go piekę

                    I tu sie z Toba w pelni zgadzam. I tez pieke w domu chleb :-)
                    • 6burakow Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 19:06
                      Weglowodany w chlebach roznych sa zblizone i wszystkie sa zlozone, nie ma tam wiele cukrow. Roznica jest w grubosci maki (grubo mielona jest trawiona wolniej nie dajac sugar high), w zawartosci blonnika i mikroelementow.

                      Smak jest kwestia przyzwyczajenia. Sluchalem kiedys wrazen grupy wracajacej do Stanow z wycieczki do Europy. Czekali z utesknieniem na bialy chleb a nie ten okropny ciezki i z twarda skora chleb europejski.
      • 6burakow Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 12:56
        piwi77.0 napisał:

        > Nie rozumiem tego płaczu za barami mlecznymi i powoływaniu się, że żarcie tam s
        > erwowane było zdrowe.

        nie musisz plakac, twoja sprawa. Powodzenia w spozywaniu wyrobow miesopodobnych!
        • piwi77.0 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 28.05.12, 15:26
          6burakow napisał:

          nie musisz plakac, twoja sprawa. Powodzenia w spozywaniu wyrobow miesopodobnych!

          Gotów jestem iść o zakład, że więcej mięsa jest w cheesburgerze niż w pierogowym mięsnym farszu.
    • samo.sedno Popieram bary mleczne 28.05.12, 18:24
      Dla tej formy żywienia nie ma po prostu alternatywy. Przy naszych przeciętnych zarobkach nigdzie nie zje się za kwotę 6 zł. A może znacie inne możliwości? (no, akurat w moim mieście jest pizzeria gdzie pizza kosztuje 5,20 – ale to wyjątek)
      • jureek Re: Popieram bary mleczne 29.05.12, 12:56
        Dla mnie bary mleczne mają jeszcze tę zaletę, że w żadnym McDonaldzie czy innej sieciówce (a w porządnych i drogich restauracjach też jest z tym problem) nie dostanę na śniadanie zwykłej bułki z masłem, twarożku z cebulką i do tego kubka gorącego mleka.
        Jura
    • elemelska Bary i jadlodajnie 29.05.12, 17:30
      Bary i jadłodajnie z prostym, świeżym jedzeniem, owszem. Tylko dlaczego "mleczne"? No i nie łudźmy się. Nie wszystko, co tanie, jest dobre.
    • koronka83 Re: Bary mleczne i jadlodajnie 30.05.12, 15:06
      To prawda, co piszesz. Globalizacja, jak widać, uderza w nas samych. Niby postęp nam służy, jednak jak widać, służy jedynie sieciówkowym gigantom. Ja jem tylko u siebie, u mamy, albo w barach mlecznych właśnie. Wszystkie masowe spędy to porażka.
    • Gość: yag Re: Bary mleczne i jadlodajnie IP: *.yolau.net 31.05.12, 14:29
      > Dziwne, bo skoro jest popyt na takie bary z prostym jedzeniem, powinna byc i po
      > daz... McDonalds jakos potrafi.

      No widzisz... do dziela, zastrzez sobie nazwe "Bar Mleczny" i otworz siec barow mlecznych w calej Polsce, mysle ze bedziesz mial wielu klientow, jesli nie ze wzgledu na zasobnosc portfela to na pewno ze wzgledu na sentyment :-)

      Mam wrazenie ze nie tak dawno byl juz podobny temat, z tego co pamietam rozwinela sie dosyc obszerna dyskusja. Dla mnie bary mleczne sa potrzebne i byloby milo gdyby w dalszym ciagu byly dotowane. Nie dlatego ze ja sie lubuje w menu braow mlecznych ale dlatego ze jest szereg osob takich jak emeryci, rencisci, studenci etc dla ktorych niska cena posilku jest niezwykle wazna. To jest wazne, podobnie jak programy takie jak dozywanie dzieci w szkolach. Z tego co pamietam bary mleczne mialy 40% nie wiem czy tak jest i w tym momencie?
    • jarek.warzecki Re: Bary mleczne i jadlodajnie 31.05.12, 15:59
      szkoda, że niedobre i niezdrowe co jest udowodnione naukowo jedzenie z Maca jest tak popularne a mleczne bary nie, choć jedzonko naprawde smaczne, tanie, miła obsługa niezbyt tylko fajny wystrój ale nie do końca sie zgadzam ze nie ma popytu, tylko nie znalazł sie taki biznesmen zeby chcial zrobic z tego sieć nowoczesnych barów mlecznych, a szkoda;///wszystko pozamykac co kajarzy sie z tamtym systemem, tak sie dzis niestety mysli, ja czekam na rekatywacje tych miejsc;)))
      • propanstwowiec Re: Bary mleczne i jadlodajnie 31.05.12, 17:45
        jarek.warzecki napisał:

        > szkoda, że niedobre i niezdrowe co jest udowodnione naukowo jedzenie z Maca jes
        > t tak popularne a mleczne bary nie, choć jedzonko naprawde smaczne, tanie, miła
        > obsługa niezbyt tylko fajny wystrój ale nie do końca sie zgadzam ze nie ma pop
        > ytu, tylko nie znalazł sie taki biznesmen zeby chcial zrobic z tego sieć nowocz
        > esnych barów mlecznych, a szkoda;///wszystko pozamykac co kajarzy sie z tamty
        > m systemem, tak sie dzis niestety mysli, ja czekam na rekatywacje tych miejsc;)
        > ))

        Tak jest, jak przeważa ideologia a nie potrzeba społeczna. Choć pewnie dzisiaj zarobić na porcji za 6 zł (żeby coś się poczuło w żołądku) nie jest łatwo, a dotacje to są (unijne) ale nie na tak prozaiczne cele :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka