Dodaj do ulubionych

Lwów pod okupacją polską?

28.05.12, 14:37
Dzisiaj media głośno krzyczą o wpadce UEFA, która w jakiejś tam broszurze napisała, że Lwów znajdował się pod okupacją polską. Oczywiście komentarze pod artykułem są w stylu "jak można nazywać odwiecznie polski Lwów okupowanym". A jednak.

Po śmierci ostatniego króla Rusi, Andrzeja II Halickiego w 1323 bojarzy wybrali sobie na władcę księcia Jerzego Bolesława z Mazowsza, szwagra Kazimierza Wielkiego oraz wuja Jagiełły. W tym czasie Mazowsze było osobnym państwem, podzielonym na trzy księstwa rządzone przez braci Jerzego Bolesława. W 1340 zmarł on i wtedy polski król Kazimierz Wielki najechał Lwów, spalił zamek, obsadził następnie tam Niemców. Powoływał się on na obietnicę/testament Jerzego Bolesława, według którego księstwo halicko-wołyńskie przejść miało na rzecz Polski. Źródło - Wikipedia.

Moim zdaniem zajęcie państwa po jego napadnięciu wojennym zwie się okupacją. Tak nazywamy ówczesny pobyt Brandenburczyków i Krzyżaków w Gdańsku, tak nazywamy pobyt Niemców w Polsce w latach II Wojny Światowej, tak nazywamy pobyt sowieckich wojsk w Polsce - dlaczego zatem nie nazywamy okupacji Lwowa przez Polaków po imieniu?
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Lwów pod okupacją polską? 28.05.12, 16:46
      Na przykładzie tego wydarzenia widać, jak dobrym pomysłem było ograniczenie liczby szkolnych zajęć z historii. Wszyscy, co łyknęli historię po łebkach, będą mieli sensacje UEFA w kwestii Lwowa w dupie, czyli dokładnie tam, gdzie należy je mieć. Natomiast przeuczeni z historii, do tego z historii w wydaniu propagandowym, czyli takim, jaki się przekazuje polskim uczniom w polskiej szkole, będą się z tego powodu żołądkować, coś udowadniać, czegoś się domagać, przy okazji narażając na szwank własny układ krążenia. Czy naprawdę warto?
      • billy.the.kid Re: Lwów pod okupacją polską? 28.05.12, 16:51
        może nie ograniczenie historii ma sens. ograniczenie HISTORII WOLSKI.
        zasaednym byłoby nauczanie historii powszechnej.
        • piwi77.0 Re: Lwów pod okupacją polską? 28.05.12, 17:09
          Zgoda. Można powrócić do poprzedniego godzinowego wymiaru tego pryedmiotu, gdyby przenieść akcent w sposób taki, jak to napisałeś.
    • klosowski333 Re: Lwów pod okupacją polską? 28.05.12, 18:48
      Halicko-Wolynskim? Chciales powiedziec halicko-wlodzimierskim. Ksiaze halicko-wlodzimierski nazwal miasto na czesc swego syna, Lwa. Nikt trzezwo myslacy nie kwestionuje, ze Lwow zalozony zostal przez Rusinow, na ich ziemi. Nawet w XX wieku wiekszosc mieszkancow regionu lwowskiego (wojewodztwa lwowskiego) stanowili Rusini (Ukraincy). W miastach dominowala co prawda ludnosc polska i zydowska, ale w okolicznych wsiach zywiol mial charakter zdecydowanie ukrainski. Stad w historiografii (niepolskiej oczywiscie) mowi sie, ze ziemie te byly w Sredniowieczu etnicznie rusinskie, tak jak Slask byl etnicznie slowianski (polski i czeski).
      Wiekszosc moich rodakow nigdy we Lwowie nie byla, co nie przeszkadza im miec "sentymentu" do tego naprawde pieknego miasta. Szczerze zaluje, ze po wojnie tak wytyczono granice, ze znalazl sie poza Polska, ale nic juz na to poradzic sie nie da. O ile do Wilna Polska nie miala zadnych, najmniejszych praw, o tyle Lwow byl waznym osrodkiem polskiej kultury i nauki przez wieki cale. Nie ukrywam, ze jest to moje ukochane miasto, do ktorego wracam najczesciej jak sie da...

      • seth.destructor Re: Lwów pod okupacją polską? 28.05.12, 19:14
        Oczywiście, że był. Nie ma wątpliwości, że bez Lwowiaków polska kultura byłaby o wiele uboższa. Szkoda, że Lwów nie może istnieć w naszej pamięci jako miasto wielonarodowe i wielokulturowe.

        Księstwo halicko-wołyńskie.
        • lepian4 Re: Lwów pod okupacją polską? 29.05.12, 04:14
          Polska kultura byla ubozsza? Przeciez nie o to chodzi w wielonaroowym miescie.

          Przyjrzyjmy sie lepiej kulturze ukrainskiej, jakos dziwnie kwitla pod okupacja polska, pod sowieckim sztandarem mutowala w kierunku patologii.

          • seth.destructor Re: Lwów pod okupacją polską? 29.05.12, 11:05
            Byłaby. Wyobrażasz sobie polską kulturę bez Lema, Grabińskiego, polską naukę bez Banacha, polskie wesela bez Hej sokoły?
            • lepian4 Re: Lwów pod okupacją polską? 29.05.12, 13:08
              Sorry, nie dostrzeglem trybu przypuszczajacego.
              Masz racje, choc nic w tym jest nadzwyczajnego. Rzeczypospolita Wielu Narodow czerpala korzysci z tej wielonarodowej panstwowosci. Jednoczesnie inspirowala do wzajemnego poszanowania. Dzis niestety jest to juz jedynie wspomnieniem. Pozostali jedynie demoagodzy, ktorzy wmawiaja nam z uporem maniaka, ze bylo tojedynie siedlisko rasistwow, ksenofobow i obowiazkowo antysemitow
      • andrzej256 Wilno 03.06.12, 19:31
        klosowski333 napisał:

        ...
        > O ile do Wilna Polska nie miala zadnych, najmniejszych praw, o tyle Lwow
        > byl waznym osrodkiem polskiej kultury i nauki przez wieki cale. Nie ukrywam, z
        > e jest to moje ukochane miasto, do ktorego wracam najczesciej jak sie da...

        E tam, Wilno bylo jeszcze wazniejszym osrodkiem kultury polskiej niz Lwow. To oczywiscie groteskowe, ze stolica jednego kraju (Litwy) jest tak wazna dla innego kraju (Polski), ale to moze dlatego, ze to bylo dlugo jedno panstwo, a nie osobna Litwa i osobna Polska... Trudno znalezc analogie w Europie, moze Edynburg, ale ta szkocka stolica nie byla chyba kulturowo az tak wazna dla Anglii jak Wilno dla Polski.
        • klosowski333 Re: Wilno 04.06.12, 07:27
          Wilno, przed 1922 rokiem, NIGDY w swojej historii nie nalezalo do Polski. W Wersalu polska strona żądala Gdanska argumentujac to tym, ze miasto zamieszkiwane glownie przez ludnosc niemiecka przez znaczna wiekszosc swojej historii nalezalo do Korony. Mialo to swoje uzasadnienie. Kulturowo prusko-holendersko-szkocko-kaszubski Gdansk trwal w symbiozie z wielonarodowosciowa Rzeczpospolita, byl jej integralna czescia. Oczywiscie w Wersalu chodzilo o dostep do waznego baltyckiego portu, a tym samym o dostep do morskich szlakow handlowych i o ekonomiczna niezaleznosc, ale takie żądanie nie bylo niczym zdroznym. Polska do Gdanska miala swoje historyczne prawa.

          Wilno? Rzeczpospolita Obojga Narodow byla ni to federacja ni to konfederacja dwoch panstw. Az do uchwalenia konstytucji 3 maja oba panstwa mialy swoja daleko idaca autonomie w ramach tej specyficznej wspolnoty. Wilno nie nalezalo do Korony, bylo "odwieczna" stolica Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, od kiedy Giedymin przeniosl tam stolice z Trok.

          Polacy lubia pieprzyc cos o tym, ze na Litwie żądza nie Litwini a Zmudzini, a prawdziwych Litwinow juz nie ma (co ma sugerowac, ze Zmudzini niby nie maja prawa do Wilna, Kowna i calej reszty). Moja polonistka w podstawowce twierdzila, ze Litwini sa jak gorale, tez Polacy... Polacy obludnie lubia wskazywac, ze w dawnym panstwie litewskim dominowala ludnosc slowianska, rusinska, rowniez wsrod szlachty litewskiej. Jezykiem urzedowym byl starobialoruski, litewski wsrod elit praktycznie nie funkcjonowal.
          Czy istnienie panstwa wielonarodowosciowego i wielokulturowego bylo czyms niezwyklym. Czy Polska byla panstwem jednonarodowym i monokulturowym? Czy jezyk polski zawsze pelnil w naszym kraju glowna, nadrzedna role?

          Nie. Polska nie ma ZADNYCH praw do Wilna. W przypadku Lwowa moznaby dyskutowac, ale tez tylko czysto akademicko. Lwow nalezy do Ukrainy a ja mam nadzieje, ze nie dozyje zmiany granic Polski. Bo mogloby to nam wyjsc bokiem.


          • andrzej.sawa Re: Wilno 04.06.12, 08:34
            Najpierw trzeba się nauczyć,a potem pisać.

            Czyja jest masa upadłościowa po Wielkim Księstwie Litewskim?

            Przynależność w jakim czasie ma decydować o przynależności do obecnych państw?

            Na południe od Kowna na początku XX wieku nie było praktycznie Litwinów,a na Litwie Kowieńskiej było sporo Polaków i trochę Rusinów.

            Jeżeli Wilno ma być stolicą terenów przyległych terenów,to zgodnie z historią językiem urzędowym powinien być jakiś język słowiański - rusiński lub polski,bo takimi mówiono i pisano na dworze wileńskim.A prezydentem mógłby być jakiś Polak,np. Radziwiłł.
            • klosowski333 Re: Wilno 04.06.12, 11:25
              Litwa jest takim samym spadkobierca dziedzictwa Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, jak Polska jest spadkobierca dziedzictwa Krolestwa Polskiego.

              > Przynależność w jakim czasie ma decydować o przynależności do obecnych państw?

              Wilno okupowane bylo przez Polske raptem kilkanascie lat. I to cala historia Wilna w Polsce. Wilno od swojego powstania nalezalo do Litwy, stalo sie jej stolica i bylo nia az do rozbiorow.

              > zgodnie z historią językiem urzędowym powinien być jakiś język słowiański

              Idac tym tokiem rozumowania trzeba byloby przywrocic jezyk niemiecki w sadownictwie polskim. Az do XVII wieku w miastach polskich jezyk niemiecki dominowal. Byl jezykiem urzedowym sadownictwa Krakowa do 1600 roku. Obok niego wciaz silna pozycje miala lacina. Jezyk polski prezniej sie rozwijal na Litwie niz w samej Polsce, o czym wspomina nie tylko Norman Davies.

              Przed 1918 rokiem nie istnialo narodowe panstwo polskie. Panstwa narodowe to twory stosunkowo mlode, ktore zaczely powstawac w XIX wieku, pod wplywem idei zaszczepionych po Rewolucji Francuskiej. Zatem ani Krolestwo Polskie, ani Wielkie Ksiestwo Litewskie nie byly panstwami narodowymi. Co nie zmienia faktu, ze wspolczesna Polska odwoluje sie do tradycji dawnego Krolestwa, analogicznie wspolczesna Litwa odwoluje sie do tradycji dawnego Wielkiego Ksiestwa.

              Polonizacja (jezykowa i kulturowa) Litwy byla faktem. Rozne byly jej przyczyny. Natomiast w Polsce malo kto wie, ze w zasadzie nie istnialo masowe i zorganizowane osadnictwo polskie na Litwie. Skad wiec tam sie wzieli Polacy i to w takiej liczbie? Ano wlasnie dlatego.

              Analogia jest wspolczesna Mniejszosc Niemiecka na Opolszczyznie. Wiekszosc z tych osob, jakos identyfikujacych sie z Niemcami, nie ma niemieckiego etnicznie pochodzenia. Jak wykazaly badania antropologiczne znakomita wiekszosc przedstawicieli Mniejszosci Niemieckiej ma slowianskich i tylko slowianskich przodkow. Czesc walczyla w Powstaniach Slaskich (oczywiscie po polskiej stronie), czesc w XIX wieku udzielala sie w polskich organizacjach kulturalnych, religijnych i oswiatowych. Idac wstecz po linii Bartodziejow nie spotyka sie prawie zadnego Niemca. Gerhard Bartodziej to czolowy dzialacz Mniejszosci Niemieckiej na Opolszczynie. Niemieckie ma w zasadzie tylko nazwisko...

              Tak, Krakow kiedys zamieszkiwany byl w wiekszosci przez mieszczan niemieckich. Czy to oznacza, ze Niemcy maja prawa do Krakowa?

              Tak, Wilno kiedys zamieszkiwane bylo w wiekszosci przez ludnosc polskojezyczna. Czy to oznacza, ze Polska ma prawo do Wilna?

              Zostawmy to tak jak jest, tak bedzie najlepiej dla wszystkich.


          • lepian4 Re: Wilno 04.06.12, 12:50
            Przytocze ci kilka wydarzen historycznych:
            Unia w Krewie 1385
            Unia wilensko-radomska 1401
            Unia horodelska 1413
            Unia w Grodnie 1432
            Unia w Mielniku 1501
            Unia lubelska 1569III w. rozbiory.

            Pewni nic tobie to nie mowi, historie znasz jedynie z opowiadan twej polonistki.
            To troche malo.
          • andrzej256 Re: Wilno 06.06.12, 21:20
            klosowski333 napisał:

            > Wilno, przed 1922 rokiem, NIGDY w swojej historii nie nalezalo do Polski.

            Ale nalezalo do 1 RP (Obojga Narodow). Anglicy rozwiazali to lepiej - wspolne panstwo ze Szkocja nazwali Wlk. Brytania, i teoretycznie Edynburg nie jest angielski do dzis, mimo, ze mowi sie tam wylacznie po angielsku i mimo, ze Szkocja sterowana jest z Londynu. Nalezalo to wspolne polkso-litewskie panstwo nazwac np. Sarmacja, czy Litpol i byloby latwiej.

            > W Wer
            > salu polska strona żądala Gdanska argumentujac to tym, ze miasto zamieszkiwane
            > glownie przez ludnosc niemiecka przez znaczna wiekszosc swojej historii nalezal
            > o do Korony. Mialo to swoje uzasadnienie. Kulturowo prusko-holendersko-szkocko-
            > kaszubski Gdansk trwal w symbiozie z wielonarodowosciowa Rzeczpospolita, byl je
            > j integralna czescia. Oczywiscie w Wersalu chodzilo o dostep do waznego baltyck
            > iego portu, a tym samym o dostep do morskich szlakow handlowych i o ekonomiczna
            > niezaleznosc, ale takie żądanie nie bylo niczym zdroznym. Polska do Gdanska mi
            > ala swoje historyczne prawa.

            Tez i do Wilna mogla Polska czuc prawa, z tym, ze na innej zasadzie.

            > Wilno? Rzeczpospolita Obojga Narodow byla ni to federacja ni to konfederacja dw
            > och panstw. Az do uchwalenia konstytucji 3 maja oba panstwa mialy swoja daleko
            > idaca autonomie w ramach tej specyficznej wspolnoty. Wilno nie nalezalo do Koro
            > ny, bylo "odwieczna" stolica Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, od kiedy Giedymin
            > przeniosl tam stolice z Trok.

            Oczywiscie, niemniej Wilno i Wilenszczyzna zostaly porzez te 400 lat calkowicie spolszczone, tak jak Wroclaw calkowicie zniemczony.

            > Polacy lubia pieprzyc cos o tym, ze na Litwie żądza nie Litwini a Zmudzini, a p
            > rawdziwych Litwinow juz nie ma (co ma sugerowac, ze Zmudzini niby nie maja praw
            > a do Wilna, Kowna i calej reszty). Moja polonistka w podstawowce twierdzila, ze
            > Litwini sa jak gorale, tez Polacy... Polacy obludnie lubia wskazywac, ze w daw
            > nym panstwie litewskim dominowala ludnosc slowianska, rusinska, rowniez wsrod s
            > zlachty litewskiej. Jezykiem urzedowym byl starobialoruski, litewski wsrod elit
            > praktycznie nie funkcjonowal.

            Dla mnie historyczne okreslenie "Litwin" oznacza mieszkanca Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, niezaleznie od jego jezyka. Nawet Polacy na Litwie mowili o sobie, ze sa Litwinami. To troche jak ze Szwajcaria. Obecnie Litwin to mieszkaniec obecnej Litwy.

            > Czy istnienie panstwa wielonarodowosciowego i wielokulturowego bylo czyms niezw
            > yklym. Czy Polska byla panstwem jednonarodowym i monokulturowym? Czy jezyk pols
            > ki zawsze pelnil w naszym kraju glowna, nadrzedna role?

            Oczywiscie, ze nie, ani w 1 RP, ani w 2 RP.

            > Nie. Polska nie ma ZADNYCH praw do Wilna.

            A czy Anglicy maja prawo do Edynburga?

            > W przypadku Lwowa moznaby dyskutowac,
            > ale tez tylko czysto akademicko. Lwow nalezy do Ukrainy a ja mam nadzieje, ze
            > nie dozyje zmiany granic Polski. Bo mogloby to nam wyjsc bokiem.

            Taka zmiana nie jest nikomu potrzebna.
            >
            • klosowski333 Re: Wilno 07.06.12, 10:13
              Tez i do Wilna mogla Polska czuc prawa, z tym, ze na innej zasadzie.

              Na takiej zasadzie na jakiej Niemcy mogli czuc prawa do Krakowa?

              Zreszta nie jestem pewien czy wiesz, ale nazisci owo prawo wyraznie sfomulowali oglaszajac, ze Krakow to stare niemieckie miasto. Chwilowo jest stolica Generalnej Guberni, ale wiadomo, ze jest to okres przejsciowy i Krakow ostatecznie wroci do niemieckiej macierzy.

              Czy niemieckie pretensje do Krakowa nie opieraly sie na "tej samej zasadzie" co wspolczesne polskie roszczenia do Wilna?


              • klosowski333 Re: Wilno 07.06.12, 10:22
                Warto tez dodac, ze o ile Krakow zostal ulokowany na prawie niemieckim i rzeczywiscie zostal de facto zbudowany przez osadnikow niemieckich, kupcow niemieckich, o tyle przeniesienie stolicy z Trok do Wilna z Polakami nie mialo nic wspolnego. Giedyminowi zalezalo na tym by zbudowac wielkie nowoczesne miasto. W tym celu zaprosil do siebie Niemcow i Zydow, i oni mu to miasto stopniowo rozbudowali, choc nie obeszlo sie bez problemow. Krzyzacy bodaj pare razy spalili na poczatku drewniany grod, swoja cegielke dokladali Tatarzy.
                • andrzej256 Re: Wilno 07.06.12, 23:52
                  klosowski333 napisał:

                  > Warto tez dodac, ze o ile Krakow zostal ulokowany na prawie niemieckim i rzeczy
                  > wiscie zostal de facto zbudowany przez osadnikow niemieckich, kupcow niemieckic
                  > h, o tyle przeniesienie stolicy z Trok do Wilna z Polakami nie mialo nic wspoln
                  > ego. Giedyminowi zalezalo na tym by zbudowac wielkie nowoczesne miasto. W tym c
                  > elu zaprosil do siebie Niemcow i Zydow, i oni mu to miasto stopniowo rozbudowal
                  > i, choc nie obeszlo sie bez problemow. Krzyzacy bodaj pare razy spalili na pocz
                  > atku drewniany grod, swoja cegielke dokladali Tatarzy.

                  W tym czasie wszystkie miasta w Polsce byly lokowane na tzw. "prawie niemieckim". Nie znaczy to, ze te miasta byly niemieckie.
                  • klosowski333 Re: Wilno 08.06.12, 10:10
                    Co oznacza przymiotnik "niemiecki"? Jezeli oznacza tyle, ze wiekszosc mieszkancow to Niemcy mowiacy w dolnoniemieckim, to tak, miasta te byly niemieckie. Uzywam tego przymiotnika w okresleniu do polskich miast wylacznie w rozmowie z Toba. Robie to przekornie. Co oznacza przymiotnik "polski" w odniesieniu do Wilna? Czy Wilno bylo miastem polskim? Pytam wiec Ciebie jasno i wyraznie czy niemieckosc polskich miast nie osadzala sie dokladnie na takiej samej zasadzie jak polskosc Wilna? Nawet nie. Niemieckie miasta w Polsce byly bardziej NIEMIECKIE niz Wilno bylo polskie. Dlaczego? Ano dlatego, ze zamieszkiwali te miasta Niemcy a nie zniemczeni Polacy. W Wilnie patrzac na to od strony etnicznej NIGDY PRZENIGDY nie dominowala ludnosc etnicznie polska. Na poczatku XX wieku dominowala w nim ludnosc polskojezyczna zaledwie, a polski, jak pisalem obok, przez wieki byl narodowym jezykiem Litwinow. ;)

                    Ja tylko podazam za Twoim tokiem rozumowania. Skoro Wilno bylo wg Ciebie polskie, to tym bardziej Krakow od XII do XVII wieku byl niemiecki.

              • andrzej256 Re: Wilno 07.06.12, 23:51
                klosowski333 napisał:

                > Tez i do Wilna mogla Polska czuc prawa, z tym, ze na innej zasadzie.
                >
                > Na takiej zasadzie na jakiej Niemcy mogli czuc prawa do Krakowa?

                > Zreszta nie jestem pewien czy wiesz, ale nazisci owo prawo wyraznie sfomulowali
                > oglaszajac, ze Krakow to stare niemieckie miasto. Chwilowo jest stolica Genera
                > lnej Guberni, ale wiadomo, ze jest to okres przejsciowy i Krakow ostatecznie wr
                > oci do niemieckiej macierzy.
                >
                > Czy niemieckie pretensje do Krakowa nie opieraly sie na "tej samej zasadzie" co
                > wspolczesne polskie roszczenia do Wilna?

                Raczej do Wroclawia. Wroclaw zostal calkowicie zniemczony, tak jak Wilno spolszczone. Dlatego Niemcy mogli roscic sobie prawa do Wroclawia, a Polacy na takiej samej zasadzie do Wilna. Kryterium jezykowe jest niestety bardzo silne. Przed wojna w Wilnie nikt nie mowil po litewsku tak jak we Wroclawiu nikt nie mowil po polsku. A Krakow? Nie zostal w ogole zniemczony.

                Ja zreszta nie uwazam tego za madre podejscie. Lepiej bylo zostawic Wilenszczyzne przed wojna przy Litwie, Litwa bylaby wtedy zupelnie dwujezyczna i na pewno w lepszych stosunkach z Polska wtedy. "Bunt" Zeligowskiego i przylaczenie Wilenszczyzny do Polski to byla glupia zagrywka. To przykre zreszta, ze Litwa dala Polsce tak duzo, i jeszcze zaplacila za to tak ogromna cene - polonizacja swej stolicy.

                • klosowski333 Re: Wilno 08.06.12, 10:00
                  Krakow, w ktorym przez wieki na ulicach dominowal niemiecki nie zostal spolszczony? Zartujesz sobie? Jest mnostwo monografii poswieconych historii Krakowa, moze bys kiedys z ciekawosci po ktoras z nich siegnal. Prawie wszystkie polskie miasta o rodowodzie sredniowiecznym wznoszone byly przez Niemcow i osadnicy niemieccy w nich dominowali. Jak pisalem, jezykiem urzedowym sadownictwa Krakowa az do roku 1600 byl jezyk niemiecki. W XVII wieku wciaz byl czesto slyszalny na ulicach miasta.

                  Niestety, ale dajesz swiadectwo braku wiedzy na temat Wilna twierdzac, ze w Wilnie nikt nie mowil po litewsku. Po pierwsze w Wilnie litewski pobrzmiewal zawsze, a to na targowiskach, a to na obrzezach miasta. Kilka procent przedwojennych mieszkancow Wilna poslugiwalo sie na co dzien litewskim. Po drugie w czasach I RP jezykiem litewskim nazywano cos co my dzis okreslamy mianem jezyka starobialoruskiego. W okresie miedzywojennym w Wilnie z jezykiem rusinskim, ruskim, czy tez bialoruskim mogles sie zetknac CODZIENNIE. Po trzecie wyrazenia pochodzace z jezyka litewskiego funkcjonowaly w wilenskiej polszczyznie, wszak znaczna wiekszosc mieszkancow Wilna miala litewsko-rusinskie etnicznie pochodzenie. Wspominal o tym Milosz, mowil o tym Giedroyc, nawet Pilsudski (Litwin z pochodzenia) wkomponowywal do swoich wystapien litewskie slowa.
                  Jezyk nie jest wyroznikiem narodowosci, o czym powiedza Ci Szkoci, Irlandczycy czy Amerykanie. Jezyk polski na Litwie pelnil niezwyklle wazna role. Tam sie szybciej rozwijal niz w samej Polsce.

                  Twoj sposob myslenia jest wynikiem edukacji i propagandy komunistycznej o zabarwieniu nacjonalistycznym. Dzis zaden szanujacy sie historyk nie postrzega historii w tak daleko idacym uproszczeniu. Polonizacja jezykowa i kulturowa Litwy byla faktem, ale w temacie tozsamosci jeszcze do poczatku XX wieku wiekszosc mieszkancow Wilenszczyzny wcale sie tak jednoznacznie za Polakow nie uwazala. Poslugiwali sie mieszanina polskiego, litewskiego i rusinskiego, a tozsamosc ich byla zlozona. Wskazuja na to losy wielu litewskich rodzin. Jeden Milosz mogl byc polskim pisarzem, a drugi dyplomata Republiki Litewskiej. Jeden Narutowicz mogl byc polskim prezydentem, a drugi waznym litewskim politykiem. Polityka, nacjonalizm, szalony okres chaosu, ktory ogarnal Europe po zakonczeniu wojny swiatowej, to wszystko sprawilo, ze walka o rzad dusz byla bezwzgledna na Litwie. Wiekszosc politykow Republiki Litewskiej, ktora nie utrzymywala stosunkow dyplomatycznych z Polska a na forum Ligi Narodow co i rusz rzucala Polsce klody pod nogi mowila znacznie lepiej po polsku niz po litewsku. Wielu tego jezyka uczylo sie niemal od podstaw. Jezyk litewski nigdy wczesniej nie mial takiego statusu jaki sobie wypracowal jezyk polski w ostatnich dwoch wiekach. Jezyk polski byl wiec paradoksalnie narodowym jezykiem Litwinow, tak jak jezyk angielski jest narodowym jezykiem Irlandczykow.


    • chasyd_666 Re: Lwów pod okupacją polską? 28.05.12, 20:52
      Rzecz w tym , że UEFA pisała o historii najnowszej (XX w.), a nie o średniowieczu... :)
      • lepian4 Re: Lwów pod okupacją polską? 04.06.12, 04:28
        Rzecz jednak w tym, ze rzekomo apolityczna UEFA nie napisala, ze Warszawa byla wtedy pod okupacja Niemiecka, a Krey pod okupacja semicko-sowiecka. O 1920 roku tez nic nie wspomnieli itd.
    • andrzej256 Sami okupanci 03.06.12, 19:24
      seth.destructor napisał:

      > Po śmierci ostatniego króla Rusi, Andrzeja II Halickiego w 1323 bojarzy wybrali
      > sobie na władcę księcia Jerzego Bolesława z Mazowsza, szwagra Kazimierza Wielk
      > iego oraz wuja Jagiełły. W tym czasie Mazowsze było osobnym państwem, podzielon
      > ym na trzy księstwa rządzone przez braci Jerzego Bolesława. W 1340 zmarł on i w
      > tedy polski król Kazimierz Wielki najechał Lwów, spalił zamek, obsadził następn
      > ie tam Niemców. Powoływał się on na obietnicę/testament Jerzego Bolesława, wedł
      > ug którego księstwo halicko-wołyńskie przejść miało na rzecz Polski. Źródło - W
      > ikipedia.
      >
      > Moim zdaniem zajęcie państwa po jego napadnięciu wojennym zwie się okupacją. Ta
      > k nazywamy ówczesny pobyt Brandenburczyków i Krzyżaków w Gdańsku, tak nazywamy
      > pobyt Niemców w Polsce w latach II Wojny Światowej, tak nazywamy pobyt sowiecki
      > ch wojsk w Polsce - dlaczego zatem nie nazywamy okupacji Lwowa przez Polaków
      > po imieniu?


      To w takim razie bylaby okupacja calej Rusi Czerwonej. A jak z Litwa i Rusia Biala i Czarna? Tez byly okupowane? Co z Mazowszem? Ze Slaskiem? I czy Bawaria jest obecnie pod okupacja niemiecka? A Normandia pod okupacja francuska i Szkocja pod okupacja brytyjska?
      • seth.destructor Re: Sami okupanci 03.06.12, 23:32
        Weź sobie sprawdź w Wikipedii, albo gdzie indziej i poinformuj.
        • andrzej256 Re: Sami okupanci 04.06.12, 00:11
          seth.destructor napisał:

          > Weź sobie sprawdź w Wikipedii, albo gdzie indziej i poinformuj.

          Ale co konkretnie sprawdzic?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka