Gość: ela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.06.04, 00:12
koszmar, niedobrze mi sie robi
mieszkam z kolezankami
jedna z nich zaciekla wierna chrześcijanka odbebniajaca wieczorne modlitwy i
scenka z jednego wieczora
jadłam w kuchni kawałek chleba który stanął mi w gardle:) jak to sie
mówi "wpadł nie w tą dziurkę" z tymże tak na poważnie
ta piękna chrzescijanka siedziała w pokoju i uprawiała wieczorne modły
wbiegłam do niej machając rękami bo naprawdę mało się nie udusiłam (za szybko
jadłam to fakt ale spieszyłam się ) a ona podniosła swą szacowną główkę
prawie, że z wyrzutem po czym wróciła do swojej modlitwy a ja mogłam tam się
udusić na miejscu
no tak - przeszkodziłam jej w modleniu się, prawda jakie to wazne? ;)
doprowadzić modlitwę do końca a ktoś inny moze pasć w tym czasie a co tam
całe szczescie mi przeszło ale naprawde kolejny raz zachciało mi się rzyg*aĆ
jak sobie o tym pomyślałam
po prostu koszmar i zenada
przepraszam za te wywody, sytuacja zdarzyła się naprawdę:) ale jestem tak
wkur**wiona ze musiałam się wyzalić
a o to przykład pomocy chrześcijańskiej bliźnim